Czemu tak odczuwam?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czemu tak odczuwam?

przez Lux24 15 maja 2013, 00:30
Siedzę na tym forum od miesiąca i narzekam, że coś dla mnie bardzo ważnego się kończy. Kończy, kończy i skończyć nie może, bo potrafimy czasem wysłać do siebie maila. Ostatnio poprosił, żeby jeszcze nie kończyć tego definitywnie, pewnie nad czymś rozmyśla, choć jak go znam nic nie wymyśli. Ja czuję się dobrze i funkcjonuję nawet dobrze, po tym wszystkim coś we mnie umarło i nie mam złudzeń ani nadziei.

I teraz czego nie rozumiem: kiedy go nie ma (nie odzywa się, nie interesuje, widzę, że mu NIE ZALEŻY), tęsknię i czuję, że kocham go najbardziej na świecie, ale kiedy w pewien sposób jest (odzywa się, widzę, że mu zależy, że być może chciałby coś naprawić), czuję chłód, dystans i mam ochotę go odtrącić. Na szczęście póki co nie proponuje rozmowy twarzą w twarz, bo nie miałabym pojęcia, czy się na nią zgodzić. Co to ma być?

Nigdy przenigdy nie miałam wątpliwości co do uczuć do tej osoby i nie należę do ludzi, którzy podrywają mężczyzn, a potem, gdy widzą zainteresowanie, to się nudzą. Czy w tej konkretnej sytuacji mój organizm się przed czymś broni? Czy może odzywa się mój wewnętrzny narcyzm lub ego, które to woli odrzucić niż zostać odrzucone? A może coś we mnie chce się zemścić? Nie rozumiem jaki mechanizm we mnie działa, a nie lubię nie rozumieć siebie.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Czemu tak odczuwam?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 maja 2013, 00:34
ja skończe pewnie z kims kogo nie kocham, ale zawsze mozna udawac
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czemu tak odczuwam?

przez Lux24 15 maja 2013, 01:16
tahela, tylko co udający z tego udawania ma? kogoś oszukasz, siebie nie oszukasz i potrzeba bycia kochaną nadal Ci pozostanie..
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czemu tak odczuwam?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 maja 2013, 01:30
ja bym byla kochana , ja bym nie kochała, pewnie to oszukiwanie samego siebie ,ale czasem tak sie kończy, i nic nie można poradzic, szczegolnie jak sie ma juz kogos kogo sie kocha,ale się nie jest z ta osobą,
bo tak to mozna ciagle spotkac sie co chwile z kims nowym i innym a to tez bez sensu tak do końca zycia nie mozna zeby ciagle ktos nowy, to meczy tez na swoj sposób,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czemu tak odczuwam?

przez Saraid 15 maja 2013, 02:02
Moze byc tak ze z leku przed odrzuceniem sama sie dystansujesz,lub swiadomosc tego ze jemu nadal zalezy cie kreci trudno to okreslic zastanow sie nad tym co czujesz i dlaczego jezeli uwarzasz,ze to ma przyszlosc inwestuj w ten zwiazek.

-- 15 maja 2013, 02:03 --

Moze byc tak ze z leku przed odrzuceniem sama sie dystansujesz,lub swiadomosc tego ze jemu nadal zalezy cie kreci trudno to okreslic zastanow sie nad tym co czujesz i dlaczego jezeli uwarzasz,ze to ma przyszlosc inwestuj w ten zwiazek.
Saraid
Offline

Czemu tak odczuwam?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 maja 2013, 12:29
Saraid,
Co czuje to ja wiem bardzo dobrze i w tym temacie nie ma dyskusji.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czemu tak odczuwam?

przez ona* 15 maja 2013, 13:58
Lux24, ja mam to samo, gdy jest to mnie wkurza nawet drazni, gdy sie nie odzywa to tesknie, ja mysle, ze to wynika z tego, ze to jest ktos kto na tyle zawrocil w glowie, ze nie potrafimy zapomniec ale na tyle nie zawrocil, zeby sie zdecydowac do konca na bycie z tym kims. To jest masakryczna pulapka uczuc i meka bez konca. Tez chcialabym znac wyjscie z takiej sytuacji.
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
29 mar 2012, 13:46

Czemu tak odczuwam?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 maja 2013, 14:05
ona* napisał(a):Lux24, ja mam to samo, gdy jest to mnie wkurza nawet drazni, gdy sie nie odzywa to tesknie, ja mysle, ze to wynika z tego, ze to jest ktos kto na tyle zawrocil w glowie, ze nie potrafimy zapomniec ale na tyle nie zawrocil, zeby sie zdecydowac do konca na bycie z tym kims. To jest masakryczna pulapka uczuc i meka bez konca. Tez chcialabym znac wyjscie z takiej sytuacji.
Zerwac wszystkie kontakty i tyle. Z czasem sie zapomni, chociaz trudno w to uwierzyc ale tak jest, czas zaciera wszystkie wspomnienia. Natomiast każdy ponowny kontakt to pożywka dla emocji.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Czemu tak odczuwam?

przez Lux24 15 maja 2013, 15:53
tahela, to bardzo nieuczciwe wobec mężczyzny, który byłby z Tobą i byłby zakochany. poza tym nie wiem jak TY, czy ktoś inny ma, ale ja nie umiałabym przyjąć miłości od osoby, która kocha mnie, a której ja nie kocham. takie przykładowe głupie przytulenie - jak go nie będziesz kochać, niewiele odczujesz.

Saraid, zastanawiałam się i nie wiem, stąd pytanie na forum ;)

bittersweet, ja nie mam problemu z urwać-nie urwać, ja chcę po prostu zrozumieć pewien mechanizm psychologiczny. mogłam z zasadzie o sam mechanizm zapytać, bez kontekstu.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Czemu tak odczuwam?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 maja 2013, 16:03
Lux24, ja mam ten sam mechanizm, ale myśle że u kazdego powód moze byc inny. U mnie jest to związane z zaburzeniem osobowości. Odczuwam na zmianę potrzebę bliskości pomieszaną z przymusem dystansowania sie i agresji wobec obiektu swoich uczuć.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Czemu tak odczuwam?

przez ona* 18 maja 2013, 19:47
bittersweet, tak sie zastanawiam...moze tez mam zaburzenia osobowosci bo mam bardzo podobnie z ta zmiennoscia. Wiesz skad u Ciebie sie to wzielo?
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
29 mar 2012, 13:46

Czemu tak odczuwam?

Avatar użytkownika
przez tahela 18 maja 2013, 20:11
Lux24,
to nie jest takie proste jak ci sie wydaje,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do