Moje "daddy issues"...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 maja 2013, 17:23
no właśnie, było o tym, że Kliczko jest archetypowym samcem, oglądalność nie jest tu potrzebna :)
i to normalne, że kobiety szukają takiego faceta
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Moje "daddy issues"...

przez zujzuj 07 maja 2013, 17:30
Zacznijmy od tego że prawdziwe kobiety to pragną prawdziwych mężczyzn...a nie wyobrażenie na bazie kilkudziesiecio minutowych relacji
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 maja 2013, 17:45
prawdziwych mężczyzn w swoim typie, a 'silny, męski, ambitny, starszy' to jest właśnie typ
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez deader 07 maja 2013, 19:04
Uomatko, jaki kierunek dyskusji w temacie. Coś czuję że dziś wreszcie obejrzę długo odkładany "Baby są jakieś inne"...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Moje "daddy issues"...

przez zujzuj 07 maja 2013, 22:49
Zastanawiam sie jednak, czy faceci maja tak samo... bo ja staram sie wymyślić jakąś postać i ciężko mi idzie. Wy piszecie, że dostałybyście orgazmu na spotkaniu, czyli mocno was to rajcuje...ja raczej nie mam żadnej takiej postaci wśród gwiazd kina, polityki, sportu czy czegokolwiek. Sa "fajne" laski, ale po gaciach nie sikam
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 maja 2013, 22:53
zujzuj napisał(a):Zastanawiam sie jednak, czy faceci maja tak samo... bo ja staram sie wymyślić jakąś postać i ciężko mi idzie. Wy piszecie, że dostałybyście orgazmu na spotkaniu, czyli mocno was to rajcuje...ja raczej nie mam żadnej takiej postaci wśród gwiazd kina, polityki, sportu czy czegokolwiek. Sa "fajne" laski, ale po gaciach nie sikam

też nie rozumiałem nigdy tej fascynacji kimś znanym z mediów, owszem jest tam sporo atrakcyjnych niewiast ale wiem że nie są w moim zasięgu to po co mam se nimi głowę zajmować.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 maja 2013, 22:57
zujzuj, a np Marylin Monroe ? albo Angelina Jolie ?

carlosbueno, a która atrakcyjna niewiasta jest w Twoim zasięgu ? ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 maja 2013, 23:09
bittersweet napisał(a):zujzuj, a np Marylin Monroe ? albo Angelina Jolie ?

carlosbueno, a która atrakcyjna niewiasta jest w Twoim zasięgu ? ;)

W tej chwili chyba żadna, bo ja sam dla nikogo nie mogę być atrakcyjny( chodzi mi o moje beznadziejne życie a nie wygląd)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Moje "daddy issues"...

przez zujzuj 07 maja 2013, 23:27
Podoba mi sie wiele kobiet jeśli chodzi o wygląd....Jeśli chodzi o to coś, lub o coś bardziej konkretnego to tez są takie...ale jeśli już o kims myśle to dużo łatwiej jest mi fantazjować o kims w moim zasięgu. Dużo bardziej chciałbym kobiete podobną do jakiejś gwiazdy...a same gwiazdy jakoś mnie nie kręcą. Podoba mi sie np: charakter Anji Rubik(co nie znaczy, że jest ona wzorem, czy jakimś typem wzorca). Wydaje sie bardzo silną mądrą kobietą...Podoba mi sie ta modelka Kate Upton...Ale prawdę mówiąc to ja wcale nie chciałbym sie z nimi spotykać. To byłaby dziecinada.

Jest tu jakaś różnica między facetami, a kobietami. Przecież nie ma nastolatków wieszających sobie plakaty Byonce na ścianach. Nie ma tabunów nastolatków sikających na koncertach Hanny Montany... To zawsze są nastoletnie dziewczyny. Nawet nie ma w popkulturze żeńskich gwiazd stargetowanych na nastoletnich chłopaków... Są tylko faceci. Może 50 cent czy coś w tym stylu...Tak samo dorosłe kobiety wydaje sie że są dużo bardziej skłonne popadać w fantazje, czy idealizacje gwiazd...Jeśli sie na tym kończy to spoko, ale mam wrażenie że kobiety dużo częściej porównują swoich facetów i oceniają, niż w drugą stronę... Facet narzeka na kobietę, kiedy ta narzeka na niego i go nie szanuje. Kobieta narzeka na faceta kiedy nie jest taki jak być powinien. Tylko że często te wzorce to jakiś kosmos.
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 maja 2013, 23:41
Anja Rubik beeee nie mogę patrzeć na tego wyniszczonego szkieletora, prawie wszystkie wybiegowe modelki mi się nie podobają bo są za chude.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Moje "daddy issues"...

przez zujzuj 07 maja 2013, 23:50
Pisałem, że nie chodzi o wygląd...choć oczywiście nie powiem że jest brzydka, ale pisałem o czyms innym
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 maja 2013, 10:54
Widzimy jakąś osobę i zaczynamy dorabiać ideologię, że na pewno jest mądra, silna, odporna psychicznie, jednocześnie łagodna, miła, fascynująca, wykształcona, ambitna, ciekawa.... i mamy swój ideał. Mimo że tej osoby nie znamy lub np widzimy tylko w telewizji. Mi się Kliczko podoba bo wygląda tak jakby był....taki taki i taki. Dobry materiał do idealizowania. Nic więcej. Dla mnie to obcy człowiek który tylko jest nośnikiem moich wyobrażeń o typie faceta. I tak samo jest z charakterem Anji Rubik.

Wątek był o tym, że kobiety lubią starszych facetów, czy też silnych i męskich. I to niekoniecznie musi świadczyć o jakimś problemie w relacji z ojcem, chociaż może. Wydaje mi się, że potrzeby Pchły są normalne, chodzi tylko o to żeby nie przeginać w żadną stronę i jakoś się odnaleźć w związku. To co Pchła pisze o swoim chłopaku - mnie też by wkurzało, co z tego że jest wierny i uczuciowy, jak zachowuje się jak życiowa ofiara, ileż można, kobieta potrzebuje wsparcia silnego ramienia, jak się się w życiu popsuje chce mieć pewność, że facet będzie facetem a nie plasteliną. Oczywiście można to próbować zaakceptować, jak się kocha to wszystko można, pytanie jak bardzo Ci to, Pchło, przeszkadza. Może razem uda wam się wypracować porozumienie.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 maja 2013, 12:17
ja jestem życiowym nieudacznikiem bez ambicji i dlatego nie zamierzam żadnej dziewczyny sobą męczyć chyba że jakiś niezoobowiązujący związek by wchodził w rachubę ale już chyba na to za stary jestem bo dziewczyny w moim wieku lub nawet do 10 lat młodsze szukają kogoś poważnego. No chyba że jakaś kobieta by wzmogła moje ambicje życiowe ale to małoprawdopodobne.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Moje "daddy issues"...

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 maja 2013, 12:35
carlosbueno, zawsze możesz znaleźć dziewczynę równie mało ambitną i nieudacznicę, jej nie powinno przeszkadzać ;)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do