Mąz mowi ze jestem nikim

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 21 kwi 2013, 13:17
wysłowiona, Tylko ,żeby przeanalizować swoje zachowanie , trzeba dopuścić do siebie myśl ,że może jednak coś się robi źle. Nie sądzę ,żeby ten gość się na coś takiego zdobył.


Ja też, ale może jednak ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 kwi 2013, 14:24
co do terapii zgadzam sie z Wiola.. terapia dla par jest skuteczna jezeli obie strony czuja ze cos nie gra i obie chca to naprawiac. W przypadku kiedy jedna strona nie czuje sie w najmniejszym stopniu odpowiedzialna za to co dzieje sie w zwiazku taka terapia nic nie da.
Warto zeby autorka zawalczyla najpierw o siebie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez bittersweet 21 kwi 2013, 16:45
Smutasek40 napisał(a):tak sprobowalam..nie chce tak zyc ale nie wiem juz kiedy ewnetualnie moglabym odejsc, myslalam kiedys ze jak dzieci podrosna to bede miala wiecej sily zeby to zrobic ale mam znowu byc kilka lat w takiej trudnej sytuacji i dziennie zaciskac zeby zeby to jakos przezyc?mam gdzie wrocic..
Jeśli masz gdzie się wynieść od meża, to masz do dyspozycji prosty środek nacisku - możesz przecież sie rozstać np. na pół roku, żeby przeanalizować swoje uczucia, pójść na terapię, zobaczyć, czy nie lepiej Tobie i dzieciom mieszkając osobno. Możesz postawic warunek, że wrócisz, jeśli zaangażuje sie w terapię dla par. Może przez ten czas mąż sie ogarnie i przemysli priorytety... jeśli nie, to sprawa jest jasna, nie ma czego ratować.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 kwi 2013, 18:02
Skoro przed slubem Ciebie nie szanowal, to nic dziwnego ze i po slubie sie nie zmienil i raczej nie zmieni, skoro nawet nie chce sprobowac. Natomiast byc moze wlasnie sie z Toba ozenil, bo byliscie ze soba dlugo, czul sie pewnie, wiedzial,ze moze Ciebie zdominowac i upokarzac, i w takiej roli dobrze mu jest. Po urodzeniu dziecka, to sie nasililo bo pewnie mysli, ze Ty nie odejdziesz bo sa dzieci itd. Jego zachowanie jest typowe dla zakompleksionych ludzi, ktorzy chca innych upokorzac bo wtedy sie czuja lepiej. Na poczatek jak znowu cos do Ciebie powie to powiedz spokojnie wprost: Ja tez pracuje, zarabiam i utrzymuje te rodzine i nie zycze sobie zebys do mnie mowil takim tonem, albo zebys mnie ocenial. Od tej pory zasady w naszej rodzinie sie zmieniaja. Razem usiadz z mezem i z dziecmi, w pokoju i zrobcie Kodeks zachowania waszej rodziny. Np 8 punktow: 1 punkt Odzywamy sie do siebie z szacunkiem punkt 2 Staramy sie nie kłocic i nasze emocje wykazujemy w kulturalny sposob, tlumaczysz przy okazji dzieciom i mezowi co to jest szacunek, itd itd Wieszamy kodeks w przedpokoju. WIadomo, ze od razu pieknie nie bedzie. Nastepnym krokiem jest rozmowa z mezem i postawienie ultimatum, ze jezeli sytuacja sie nie zmieni, to odejdziesz bo nie zamierzasz skazywac dzieci na takie wzorce, jaki serwuje im ojciec. I daj mu czas np pol roku, 3 miesiace, jezeli sytuacja nie poprawi sie, to wtedy trzeba zdecydowanie uciac. Pozdrawiam.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez Pieprz 21 kwi 2013, 18:04
Skoro przed slubem Ciebie nie szanowal, to nic dziwnego ze i po slubie sie nie zmienil i raczej nie zmieni

Ja uważam że jest spora szansa że się zmieni. Ale na gorsze...
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez bigfish 21 kwi 2013, 18:41
Smutasek40, olej frajera
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 21 kwi 2013, 19:12
szczerze mówiąc, ja bym nie wytrzymała w takim układzie i skończyła tą wątpliwą przyjemność
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 kwi 2013, 19:18
agusiaww, Wybacz ,ale trochę naiwnością zawiało ;) Uważasz ,że taki typ pójdzie na pisanie kodeksu i przestrzeganie go :?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez refren 21 kwi 2013, 20:03
bittersweet napisał(a):
Smutasek40 napisał(a):tak sprobowalam..nie chce tak zyc ale nie wiem juz kiedy ewnetualnie moglabym odejsc, myslalam kiedys ze jak dzieci podrosna to bede miala wiecej sily zeby to zrobic ale mam znowu byc kilka lat w takiej trudnej sytuacji i dziennie zaciskac zeby zeby to jakos przezyc?mam gdzie wrocic..
Jeśli masz gdzie się wynieść od meża, to masz do dyspozycji prosty środek nacisku - możesz przecież sie rozstać np. na pół roku, żeby przeanalizować swoje uczucia, pójść na terapię, zobaczyć, czy nie lepiej Tobie i dzieciom mieszkając osobno. Możesz postawic warunek, że wrócisz, jeśli zaangażuje sie w terapię dla par. Może przez ten czas mąż sie ogarnie i przemysli priorytety... jeśli nie, to sprawa jest jasna, nie ma czego ratować.


Też tak uważam, zwłaszcza jeśli rozmowy i mówienie jak się czujesz, nie pomagają. Nie każde odejście musi być ostateczne. Słuchając co dzień "mądrości" męża, ciężko Ci będzie uwierzyć, że nie jesteś zerem.

-- 21 kwi 2013, 20:12 --

A może wyjechać i zostawić go z domem i z dziećmi, na przykład na tydzień? Niech ma szansę zobaczyć, jak fajnie jest się zajmować domem. Skoro jest lepszy od Ciebie, powinien sobie poradzić koncertowo ; )
Avatar użytkownika
Online
Posty
3263
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 kwi 2013, 20:25
*Wiola*, dla Ciebie moze i naiwnoscia, ale dla jej dzieci na pewno nie:) To jest podstawowe cwiczenie, ktore ma na celu pokazanie dzieciom dobrego zachowania, a skoro kobieta napisala ze mu na dzieciach zalezy to moze jedynie poprzez to cos zrozumie plus oczywiscie z jej strony asertywnosc w wyrazaniu swojego zdania. Tu nie chodzi tylko o faceta, ale i o to, jak pamietam ze ma 6 letnie dziecko, ktore na pewno slyszy jak tatus sie odzywa do mamusi, i za kilka lat tak samo matke bedzie traktowac. I powinny byc wyrazny sygnal, ze sa pewne zasady ktore trzeba akceptowac. Oczywiscie juz nie chce sie powtarzac, ale pisalam tez o powaznej rozmowie, trzeba czytac ze zrozumieniem.
Refren rozmowy nie pomoga jak ona do niego mowi tonem proszacym, i jeszcze moze do tego szlocha. trzeba nauczyc sie jasno przedstawiac i stanowczo swoje zdanie i trzymac sie wytyczonych granic. Facet powinien sie nauczyc ja szanowac, a nie pomiatac, a to nigdy sie nie uda, jak wprost mu tego do glowki sie nie wtloczy. A jak sie nie uda, to jak pisalam, do widzenia.
Ostatnio edytowano 21 kwi 2013, 20:31 przez agusiaww, łącznie edytowano 1 raz
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 21 kwi 2013, 20:29
może jestem pesymistką, ale nie wierzę w przemianę buca w dobrego męża. No nie wierzę jakoś. W takiej sytuacji rozważyłabym faktyczną separację bez ograniczania facetowi kontaktów z dziećmi
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 kwi 2013, 20:34
A może wyjechać i zostawić go z domem i z dziećmi, na przykład na tydzień? Niech ma szansę zobaczyć, jak fajnie jest się zajmować domem. Skoro jest lepszy od Ciebie, powinien sobie poradzić koncertowo ; )

gdyby doszlo doi rozwodu obrocilby to przeciwko niej...porzucenie dzieci
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez refren 21 kwi 2013, 20:38
Hmm. Ale wyjazd może być wcześniej zaplanowany.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3263
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 kwi 2013, 20:39
agusiaww, Chyba mnie nie zrozumiałaś. Naiwne jest wierzyć ,że facet , który poniża, ubliża , nie szanuje , nie słucha co żona ma do powiedzenia, nagle usiądzie z nią zgodnie przy stole i zacznie układać kodeks postępowania. Gdyby był na tyle chętny do współpracy to by się tak nie zachowywał. Nie rozumiem kompletnie co chciałaś powiedzieć że dla dzieci nie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do