Mąz mowi ze jestem nikim

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 kwi 2013, 11:16
Porownuje mnie do innych kobiet

Moim zdaniem kogos ma na boku
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mąz mowi ze jestem nikim

przez Smutasek40 21 kwi 2013, 11:25
tez tak czuje czasami i to przeczucie boli najbardziej:((
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:26

Mąz mowi ze jestem nikim

przez Saraid 21 kwi 2013, 11:27
Smutasek40, to tylko przeczucie więc nie możesz na tym bazować.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez bittersweet 21 kwi 2013, 11:29
Smutasek40, koniecznie zwróć sie pomoc, bo tkwisz w toksycznym związku. Asertywność, zdecydowanie, konsekwencja powinny byc po Twojej stronie - wiem, łatwo mówić ;). Ja miałam podobna sytuację, może nie tak drastyczną, bo bez poniżania, ale czułam się lekceważona. Pomogło dopiero pakowania walizek. No ale nie mam dzieci, więc to nie było takie trudne. Może na poczatek pogadaj spokojnie z mężem i jeśli po raz kolejny Cie oleje, to zacznij działać, nie tylko mówić. Może rozdział od łoża albo stołu ? w końcu są rzeczy, na które Ty masz wpływ w Waszym związku, więc możesz nimi kierować.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 21 kwi 2013, 11:55
Ja dla odmiany nie polecam terapii. Z tego, co mówisz, z Tobą wszystko jest w porządku. Reagujesz emocjonalnie na opinię kogoś, na kim Ci zależy i kto Cię krzywdzi- całkowicie naturalna reakcja. Nie brakuje Ci jakoś bardzo asertywności, potrafisz mu powiedzieć, co myślisz. To, że nie słucha, to absolutnie nie Twoja wina. Jeśli pójdziesz na terapię, możesz nauczyć się dwóch rzeczy. Albo podniosą Ci pewność siebie i w końcu odejdziesz, albo ewentualnie nauczą Cię radzić sobie ze stresem. I to nie jest żadne rozwiązanie, bo chyba tylko mistrz zen dałby radę czuć się szczęśliwym w, tak jak bittersweet napisała, toksycznym związku.

Najlepszym wyjściem byłaby terapia dla par. To jego trzeba zmienić przede wszystkim.

I nie pytaj się nas, czy od niego odejśc, przecież my nie wiemy co tam się dzieje dokładnie. I to nie nasza decyzja wybierać między Twoim szczęściem, a losem dzieci. Jeśli wybierzesz coś, bo my tak mówimy, możesz być później bardzo rozczarowana. I oczywiście, psycholog też nie powinien za Ciebie podejmować decyzji. Postaraj się przemyśleć sprawę. Odpowiedz sobie na pytania: czy da się go zmienić? Jak długo wytrzymam i czy w ogóle jest jakiś sens? Czy dzieci w relacji, w której rodzice się kłócą, będą szczęśliwe? Czy coś w ogóle może zmienić jego zachowanie? Jakie chcesz mieć życie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mąz mowi ze jestem nikim

przez Smutasek40 21 kwi 2013, 12:03
tylko ze on nie chce slyszec o terapii, to on twierdzi ze z nim jest ok a ja jestem ta zla matka zona itp itd, i wiem ze ja musze podjac decyzje sama, ja wiem co chce w zyciu, wiem co kocham, mam swoje pasje na ktore on reaguje smiechem i mowi ze zamiast zajc sie domem chce np spiewac, a to moje hobby, on mi nigdy nie powiedzial ze ladnie spiewam( a inni mowia ze tak), ze jest ladna kobieta, nigdy nie pwoiedzial milego slowa w moim kierunku, nigdy nie byl dumny ze mnie
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:26

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 kwi 2013, 12:21
Smutasek40, skoro nigdy nie czulas sie przez niego doceniona to dlaczego wybralas go na towarzysza zycia i wyszlas za niego za maż?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 21 kwi 2013, 12:26
Wychodzi na to, że podjęłaś w życiu kilka niezbyt mądrych decyzji ;) Zastanów się, czy chcesz tak spędzić całe życie i jeśli ewentualnie odchodzić to kiedy i jak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mąz mowi ze jestem nikim

przez Smutasek40 21 kwi 2013, 12:29
byl moment ze wahalam sie, ale naprawde wierzylam ze on mnie kocha, ale on sie zmienil na duzo gorsze po slubie, chco przed malzenstwem takez mnie krzywdzil, sama sie teraz zastanawiam czemu to zrobilam skoro widzialam ze on ma ataki agresji i wladzy psychicznej nade mna. moze balam sie odrzucenia i ze nikt mnie nie pokocha?moze za nisko sie zawsze cenilam?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:26

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 kwi 2013, 12:32
wysłowiona napisał(a):J

Najlepszym wyjściem byłaby terapia dla par. To jego trzeba zmienić przede wszystkim.




Nie zgadzam się . Nikogo się na siłę nie zmieni. On uważa przecież ,że z nim jest wszystko w porządku .
Natomiast terapia może pomóc autorce w odzyskaniu wiary w siebie i spojrzeniu na siebie obiektywnie , a nie przez pryzmat jego uwag .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 21 kwi 2013, 12:38
Nie zgadzam się . Nikogo się na siłę nie zmieni. On uważa przecież ,że z nim jest wszystko w porządku .


Hmm. Ale przecież terapia polega często na analizowaniu z klientem, czy zachowanie jest na pewno ok. Chyba właśnie po to są terapie dla par, żeby pokazać obu stronom konsekwencje ich czynów.

Natomiast terapia może pomóc autorce w odzyskaniu wiary w siebie i spojrzeniu na siebie obiektywnie , a nie przez pryzmat jego uwag .


Zgadzam się, że na pewno nie zaszkodzi i może rzeczywiście przynieść wiele dobrego. Ale czy ona będzie się czuła dobrze w związku, w którym facet ją wyzywa, nawet jak będzie pewna siebie? Może co najwyżej wtedy podjąć pewne decyzje, do których moim zdaniem już dojrzała. No, ale nie znamy relacji idealnie, nie mogę powiedzieć z pewnością.

byl moment ze wahalam sie, ale naprawde wierzylam ze on mnie kocha, ale on sie zmienil na duzo gorsze po slubie, chco przed malzenstwem takez mnie krzywdzil, sama sie teraz zastanawiam czemu to zrobilam skoro widzialam ze on ma ataki agresji i wladzy psychicznej nade mna. moze balam sie odrzucenia i ze nikt mnie nie pokocha?moze za nisko sie zawsze cenilam?


Całkiem możliwe. Spróbowałaś sobie odpowiedzieć na te pytania, które podsunęłam Ci wcześniej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mąz mowi ze jestem nikim

przez Smutasek40 21 kwi 2013, 12:46
tak sprobowalam..nie chce tak zyc ale nie wiem juz kiedy ewnetualnie moglabym odejsc, myslalam kiedys ze jak dzieci podrosna to bede miala wiecej sily zeby to zrobic ale mam znowu byc kilka lat w takiej trudnej sytuacji i dziennie zaciskac zeby zeby to jakos przezyc?mam gdzie wrocic..
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:26

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 21 kwi 2013, 12:50
tak sprobowalam..nie chce tak zyc ale nie wiem juz kiedy ewnetualnie moglabym odejsc, myslalam kiedys ze jak dzieci podrosna to bede miala wiecej sily zeby to zrobic ale mam znowu byc kilka lat w takiej trudnej sytuacji i dziennie zaciskac zeby zeby to jakos przezyc?mam gdzie wrocic..


A nie lepiej, gdy dzieci są mniejsze i nie przeżyją tego tak bardzo? Zwłaszcza młodsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Mąz mowi ze jestem nikim

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 kwi 2013, 12:51
wysłowiona, Tylko ,żeby przeanalizować swoje zachowanie , trzeba dopuścić do siebie myśl ,że może jednak coś się robi źle. Nie sądzę ,żeby ten gość się na coś takiego zdobył.

-- 21 kwi 2013, 12:54 --

Smutasek40, Są różne powody godzenia się na takie traktowanie, to właśnie terapia powinna Ci pomóc zrozumieć dlaczego tak się dzieje u Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do