Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

przez karinka11 23 mar 2013, 08:49
Witam Kochani jestem tutaj pierwszy raz. Proszę was o radę. :(
Od 2 lat jestem z chłopakiem bardzo sie kochamy, przynajmniej ja jego, on mówi , że też mnie kocha, ale za kazdyn kroku tylko mnie zostawia. Przestał mnie szanować cały czas na mnie krzyczy mówi , że jestem beznadziejna, do d*py i tak dalej. Że mnie nie chce , a gdy go zapytałam czy jest ze mna szczeliwy to powiedział , że nie a jak u niego byłam to było cudownie, wspaniale mówił, że mnie nie zostawi, nie skrzywdzi bo mnie kocha, a jak dojechałam do domu to napisał mi sms , że nie jest wcale szczesiwy, że on udaje zebym nie była smutna.. Ale przyjdźmy do sedna sprawy.. Za każdym razem jak mnie zostawia myślę , żeby sie zabic bo jak bylam z nim to miałam jakies plany na przyszłosc a teraz nic.. Ostatnio jak sie pokłóciliśmy i zaczał mówic mi jaka jestem głupia , beznadziejna to nie wytrzymałam nabrałam sie tabletek i wyladowałam w szpitalu. Kochani co mam robić? :( Nie radzę sobie. :(
Ostatnio edytowano 23 mar 2013, 20:50 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Zmieniono dział.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 mar 2013, 08:40

Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

przez Saraid 23 mar 2013, 09:22
karinka11, Witaj twój chłopak dziwnie się zachowuje od początku taki był?czy coś się nagle wydarzyło?Z tego co piszesz to on ma jakiej problemy z emocjami i to poważne ,Ty przez to cierpisz
Nie warto zabijać się dla nikogo to nie jest rozwiązanie tylko zapewne juz miałaś szczerze dosyć.Rozmawiałaś z nim o tym?On wie ,ze próbowałas się zabić?Ty powinnaś iść na terapie jesli jeszcze nie chodzisz.
Saraid
Offline

Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

Avatar użytkownika
przez NemesisDivine 23 mar 2013, 09:39
karinka11 mam wrażenie, że zatarła się u Ciebie gdzieś granica między miłością a uzależnieniem...gdzieś głos stracił instynkt samozachowawczy...popieram Saraid co do terapii...a chłopak jeżeli ma problem, musi poradzić sobie z nim sam, dla Ciebie oznaczało by to tylko dalsze brnięcie w niszczący związek, chociażby przez usprawiedliwianie wszystkiego, co dla Ciebie złe, jego ew.chorobą...
Człowiek jest podły, do wszystkiego przywyka Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30
Lokalizacja
ZS / EL

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

przez karinka11 23 mar 2013, 15:08
On od zawsze miał takie zagrywki , że jednego dnia mówił, że kocha a drugiego , że to koniec , że mnie kocha ale on nie jest szczesliwy i tylko dlatego ze mna jest bo mnie kocha ale nie jest szczeliwy ali mu na mnie nie zalezy ani nie jestem wazna. a jak mu mowie ze go kocham to mowi zebym sie odkochala. Jednego dnia jak bylam u niego to to oszukalam ale naprawde w drobsnostce a on odrazu ze jestem zaklamana ze mnie nie nawidzi ze mnie nie chce achwile pozniej mnie przytula i mowi , że kocha dojade do domu a on zaczyna gadki ze to nie ma sensu.. ja juz nie wytrzymuje emocjonalnie.. naprawde go kocham , a wydaje mi sie , że on mnie tez. duzo dla mnie poswiecił.
Ostatnio edytowano 23 mar 2013, 20:51 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto zdublowana część wpisu.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 mar 2013, 08:40

Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

Avatar użytkownika
przez ann21 23 mar 2013, 22:35
Gdyby cie szczerze kochal to moim zdaniem nie zachowywal by się w ten sposob. Milosc nie polega na ranieniu kogos nam bliskiego. Moim zdaniem sam powinien udac sie do psychiatry bo takie zachowanie nie jest normalne. Najbardziej w całej sytuacji cierpisz ty. Sama wladnie jestem w trakcie ucieczki z toksycznego zwiazku. Wirm ze to nie jest latwe odejsc tak z dnia na dzień od kogoś kogo się kocha, ale trzeba czasem pomyslec o sobie. Mysle ze terapia dobrze ci zrobi.
Każdy dzień, wyniszcza mnie coraz bardziej !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
14 mar 2013, 17:59

Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 mar 2013, 03:51
Jeżeli ten wpis to nie jest jakiś żart to:Zostaw goscia.Natychmiast.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nie potrafię sobie poradzić, nie chce mi sie żyć.

przez vifi 24 mar 2013, 10:04
Chłopak sam ma problemy ze sobą. Powinniście ze sobą poważnie porozmawiać o tym co robi. Jeśli nie ma nawet chęci się zmienić to przerwij ten związek, bo jest toksyczny a ty w dodatku się od niego uzależniasz. Pierwszy krok to zauważenie problemu i już go wykonałaś.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do