Obsesja na punkcie koleżanki

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Obsesja na punkcie koleżanki

Avatar użytkownika
przez NOfear 21 mar 2013, 21:15
diequ próbuj póki się da, później będziesz żałować jak ja teraz. O ile rozmowa z nią Cie nie paraliżuje i nie odczuwasz jakiś strasznych dolegliwości to warto się postarać, może coś zyskasz, a jeżeli Cie oleje to przynajmniej nie będziesz później myślał że mogłeś a nie spróbowałeś.
Życie bez lęków byłoby piękne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 lis 2010, 01:13
Lokalizacja
małopolska

Obsesja na punkcie koleżanki

przez Dieq 21 mar 2013, 21:33
Nie paraliżuje mnie, oczywiście, ze nie.
Uważam natomiast, że taka rozmowa nie ma sensu, a dlaczego? Na pewno nie zostawi swojego chłopaka tylko dlatego, że ja coś do niej poczułem, oni są ze sobą stosunkowo długo, znają się dobrze. Poza tym gdyby coś z tego miało być to już stałoby się to wcześniej, "samoistnie", bez potrzeby rozmawiania na ten temat, albo pytania się, czy ze mną będzie. Tak widzę tę kwestię. Dodatkowo koleś, który obnaża się przed dziewczyną z emocjami jako pierwszy jest po prostu dla mnie słaby, lepiej już byłoby chyba wysyłać jej dosadne oznaki zainteresowania (dotyk itd.).
Czy będę tego żałował? Może. Dookoła jest jednak pełno wolnych dziewczyn, nie będę zachowywał się jak desperat i stawiał jej pod ścianą. Co innego gdybym jej nie musiał widywać na co dzień, wtedy ewentualne odrzucenie miałbym gdzieś, a tak muszę patrzeć trochę dalej. Ale dzięki, że się wypowiadacie, każda opinia jest dla mnie cenna ;) Możemy jeszcze podyskutować.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
14 mar 2013, 22:36

Obsesja na punkcie koleżanki

Avatar użytkownika
przez agusiaww 28 mar 2013, 16:25
Dieq, i dobrze zrobiles, panna jest w zwiazku nie ma co tracic godnosci i go rozbijac. Jakby chciala to juz by dawno z tamtym zerwala, a sam widzisz, ze Ci lepiej. Za kilka m-cy to juz bedzie calkiem wyblakle wspomnienie :great:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Obsesja na punkcie koleżanki

przez Dieq 16 maja 2013, 13:37
Minęło już trochę czasu, napiszę co się przez ten czas zmieniło (a nóż dzięki temu komuś pomogę :)), kończąc tym samym ten temat.

Pierwsze i najważniejsze to wytrwałem w postanowieniu, choć przyznam, że były chwilę wahania się i zastanawiania, czy to na pewno dobra decyzja. Pojawiały się myśli typu: "dobra, już jest lepiej, odnowie z nią kontakt i będę dla niej po prostu kolegą" - ale tak się nie da. Przyznam, że szukała ze mną kontaktu, ale szybko się domyśliła, że coś jest nie tak i na dzień dzisiejszy wygląda na to, że dała sobie ze mną definitywnie spokój. Nie żałuję ani trochę tego co się stało, bo już nie chodzę przez nią smutny, stała się dla mnie duuużo bardziej obojętna, coś tam się jeszcze tli, ale wiadomo, że to już nie ten płomyk co na początku, z czego się bardzo ciesze. Co mi w tym pomogło? Kontakt z innymi dziewczynami, przez ten czas przewinęły się dwie, z jedną się po prostu bawiłem, żeby odwrócić uwagę, o czym ona wiedziała, no a teraz pojawiła się druga, teraz widzę, że osoba, przez którą tyle cierpiałem wcale nie jest taka wspaniała jak się wydawało. No cóż, to było do przewidzenia :) Nie pchajcie się w takie relacje z zajętymi osobami :) Pozdrawiam i życzę wszystkim szczęścia.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
14 mar 2013, 22:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do