Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 kwi 2013, 16:56
andrzej500, skoro nie odbierala przy Tobie co jest dziwne bo jakby dzwonil kolega to nie mialaby nic do ukrycia to byc moze masz juz zastepstwo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 08 kwi 2013, 17:06
andrzej500 napisał(a):Powiedziałem co miałem powiedzieć - pałeczka jest po jej stronie. Krok należy do niej. Albo wyjdzie z inicjatywą - zaprosi mnie na jakieś spotkanie albo po prostu nasza znajomość umrze śmiercią naturalna - bo - ja już nie zamierzam się angażować w to wszystko na chwilę obecną.


Według mnie to laska bawi się Tobą jak chce. Gdyby faktycznie chciała coś więcej z Tobą, to już dawno bylibyście normalną parą. A ona wciąż musi "myśleć", "przeanalizować", itd. Te telefony też są mocno podejrzane. Ale jeśli nadal chcesz z siebie robić frajera, to rób... Twoja decyzja i Twoje życie. Ja bym od takiej osoby spierdzielała jak najdalej. Kombinatorka i ściemniacz do potęgi. Tacy ludzie się nie zmieniają. Ja się przynajmniej z taką cudowną metamorfozą nigdy nie spotkałam. :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

przez andrzej500 09 kwi 2013, 11:49
Możliwe, że się ze mną bawi. Ja też to wszystko traktuję jako przygodę, takie urozmaicenie szarego życia - bo kiedy spędzam czas z nią wszystko jest inne.. nigdy nie spotkałem kobiety, z którą miałbym tak dużo wspólnych zainteresowań, tematów i tak dobrze się z nią bawił.

Od czasu powrotu z nad morza - codziennie do mnie dzwoni, pisze sms co tam u mnie itp.

Masz rację Psychotropka`89 - jakby Ona chciała to już dawno byśmy byli normalną parą. Musi być coś na rzeczy dlatego - szkoda moich nerwów, szkoda zawracać sobie głowy tym wszystkim - lepiej po prostu trochę się wycofać i popatrzeć na rozwój sytuacji - jak to wszystko dalej się potoczy.
Tak zamierzam zrobić. Postanowiłem ograniczyć z mojej strony kontakt do minimum.

To nie jest tak - że nie umiem spać bo myślę o niej, po prostu - czuje do niej duuuże przyzwyczajenie - nie chcę robić kolejnego kroku w kierunku jej bo boje się konsekwencji - czyli tego, że ona to traktuje jako zabawę, a ja bardziej na serio.

Na pierwszy rzut oka - ona jest normalną dziewczyną. Studiuje, pracuje. Rozmawiałem z nią dość dużo na temat jej relacji z facetami i powiedziała - że owszem.. ma dużo przyjaciół, że lubi z nimi spędzać czas.. a jak poruszyłem temat "byłego" chłopaka to powiedziała - że pierwszy raz zdarzyło jej się zdradzić kogokolwiek i że to była jedna wielka pomyłka z tym jej poprzednim gościem..

Co byście robili na moim miejscu?
Pozdrawiam!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 09 kwi 2013, 12:41
Psychotropka`89 napisał(a): Ja bym od takiej osoby spierdzielała jak najdalej.


To jest moja odpowiedź co bym zrobiła. Wg mnie sam się oszukujesz, że niby to zabawa. Tak na prawdę jesteś w to zaangażowany i być może nawet uzależniony od niej, idealizujesz ją, wybielasz jej zachowanie <uzależnienie wcale nie musi oznaczać wiszenia na telefonie 24h na dobę i bezsennych nocy>.

Ja bym sobie odpuściła znajomość, nic dobrego z tego nie wyniknie. Sama coś wiem na temat poronionych relacji damsko-męskich i im bardziej w nie brniesz, wmawiając sobie i wszystkim wokół, że wszystko kontrolujesz i nie jesteś zaangażowany, tym gorzej. Sam siebie oszukujesz... A wyjdziesz na tym tak, że albo będziesz cierpieć, albo będziesz się okłamywał i dawał się traktować jak zabawkę w dalszym ciągu.

Czy Ty na serio tego nie widzisz i chcesz brnąć w ten układ? Przecież to bez przyszłości, sensu... :bezradny:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 kwi 2013, 12:59
Andrzej , a ile Pannica ma lat , a ile Ty?

Twoja Historia , jak z filmu jakiegoś. Ciekawa ,przyznam.
Gdzie jest dwóch facetów i jedna atrakcyjna kobieta musi dojść do "zbrodni" na kimś. Oby to nie była tylko skala jak z cyklu filmów na Discovery " kobiety zabijają"-żart ;) .
Powiedz mi jeszcze co jest piorytetem dla tej dziewczyny? Jakaś jedna rzecz ,która liczy się dla niej najbardziej. To co sam wyczułeś ,a nie to co Ci powiedziała. Wygoda , miłość , przywiązanie , dziecko , kasa , etc?
Na Twoim miejscu nie przywiązywał bym większej wagi do tego co Ona mówi , jej wyjaśnień , wytłumaczeń i tego tam. Oczywiście udawał ,że słucham .
Sprawa nie jest prosta ,ale przy jej spry-cie nie masz większych szans. Może jeszcze o Niej nie myślisz wieczorami non -stop , ale dla takiej kokietki to pikuś , by Cie omotać.
Męczą mnie skomplikowane dziewczyny .Dopóki maja urodę ,jeszcze coś znaczą , gdy to się jednak kończy,a amatorów coraz mniej, wychodzi w z nich cała ich "wartość".
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

przez andrzej500 09 kwi 2013, 13:33
Kaebx3 - jesteśmy w tym samym wieku.. teraz - 25 lat...

Co dla niej się liczy? Ciężko mi powiedzieć. Coś tam wspominała, że chciałaby stworzyć taki prawdziwy związek z kimś, żeby była szczęśliwa. Nie ukrywa też tego, że lubi wygodę i być doceniania. Nie chcę aby ktoś z Was odebrał to źle. Ja w żadnym wypadku "nie funduje" jej wszystkiego. Każdy nas wyjazd, spotkanie - owszem wiąże się z kosztami ale pokrywamy je oboje. To też właśnie jest dziwne - jakby nie zależało jej na naszych relacjach to by powiedziała, że nie ma kasy na taki wyjazd, że nie ma czasu, ochoty cokolwiek - ale tak nie jest. Sama wychodzi z inicjatywą, sama wymyśla i organizuje czasem nasze spotkania.

Siedzę właśnie w pracy i myślę. Może ona po prostu czuje się za pewnie. Może jest pewna tego, że ja mimo wszystkiego będę na jej zawołanie itp. Może powinna poczuć to, że ja nie będę zawsze na jej telefon itp.

Czy Ty na serio tego nie widzisz i chcesz brnąć w ten układ? Przecież to bez przyszłości, sensu...

No właśnie - SAM nie wiem co robić. Z jednej strony - jest fajnie.. takie wolne relacje bez zobowiązań, a z drugiej to już się ciągnie za długo...
Tu jest mój właśnie największy problem. Mogę dalej robić za potulnego baranka - przymykać oko na wszystkie jej skoki, wybryki - akceptować to, ciągnąc dalej "przyjaźń", a przy okazji czerpać "przyjemności" tego.. albo - mogę trochę się postawić jej dając znak, że ja nie będę wiecznie przy niej.
Już mały krok zrobiłem w tym kierunku - ale - jak na razie nie przyniósł on żadnych rezultatów dlatego już postanowiłem - ograniczę kontakt i poczekam na jej ruch :)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 kwi 2013, 13:57
Mogę dalej robić za potulnego baranka - przymykać oko na wszystkie jej skoki, wybryki - akceptować to, ciągnąc dalej

skoro to uklad bez zobowiazan to moze sobie robic co chce i z kim chce
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

przez andrzej500 09 kwi 2013, 14:31
Candy14 napisał(a):
Mogę dalej robić za potulnego baranka - przymykać oko na wszystkie jej skoki, wybryki - akceptować to, ciągnąc dalej

skoro to uklad bez zobowiazan to moze sobie robic co chce i z kim chce


To nie jest OFICJALNY układ. Nie rozmawiałem z nią na ten temat. Tak po prostu zacząłem wnioskować....
Nie było rozmowy "słuchaj - umawiajmy się tylko na seks.. a za moimi plecami możesz prowadzić swoje życie.." - nic w tym stylu.
Cały czas ją traktowałem/traktuję jako potencjalna dziewczynę do związku no ale....
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 09 kwi 2013, 16:03
andrzej500, bardzo rzadko ludzie deklarują sobie otwarcie: "Słuchaj, umawiamy się tylko na seks". Nawet jeśli dochodzi do takiego "układu", to dzieje się to raczej "przy okazji", niewypowiedzianie, ale każda ze stron intuicyjnie wie, na co się pisze. Nie wiem, czy Wasze relacje to starania w kierunku stworzenia satysfakcjonującego związku, czy "układ". Ty chyba oczekiwałbyś czegoś więcej, dziewczyna wydaje mi się trochę lawirować. Nie odbiera przy Tobie telefonów, musi się zastanawiać, przeanalizować. Twoje dylematy przypominają mi trochę problem: "Chcę zjeść cukierka i mieć cukierka". Musisz być bardziej stanowczy i wiedzieć, czego naprawdę chcesz, bo w przeciwnym razie dziewczyna cały czas będzie grała pierwsze skrzypce.
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 kwi 2013, 16:38
Cały czas ją traktowałem/traktuję jako potencjalna dziewczynę do związku no ale....

chyba zartujesz?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 kwi 2013, 16:47
że chciałaby stworzyć taki prawdziwy związek z kimś, żeby była szczęśliwa.

Spoko Andrzej. Mądra Dziewczyna i swój Cel realizuje- " szczęście w Związku" A ,że po drodze ktoś tam ucierpi ,ktoś żle zainwestuje w nie ta osobę,,,, skoro sam się o to prosi to niech cierpi.
Młoda jest jeszcze to ma prawo poznać i tu i tam , tego i tamtego ,a że wyszło jak wyszło... widać niestety Ty masz większy problem niż Ona sama.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

przez andrzej500 09 kwi 2013, 18:37
Najgorsze w tym wszystkim jest to - że tak na prawdę JA sam nie wiem czego oczekuję od niej.
Napisałem tutaj na forum - bo liczyłem i w dalszym ciągu liczę na to, aby ktoś przemówił mi do rozumu. Niestety - należę do grona "osiołków", które nie dadzą sobie nic powiedzieć póki się na czymś nie przejadą. Zdaje sobie z tego sprawę - więc mimo wszystko liczę na Waszą pomoc.

Znam tą dziewczynę już jakiś czas, spędziliśmy wiele zajebistych chwil. Tutaj pojawia się pierwsze pytanie - czego ja oczekuję? Czy nie lepiej zostawić to wszystko tak jak jest, trzymać dystans do tego - spotykać się z nią i dobrze się bawić czy lepiej wyłożyć kawę na ladę i powiedzieć "słuchaj, nie możemy dalej się spotykać bo - ja oczekuję czegoś więcej od kobiety z która tyle czasu spędzam. Jeżeli ty nie chcesz wiązać się z nikim, to ja nie zamierzam utrzymywać z tobą takich relacji bo to do niczego dalej nie prowadzi". Po prostu nie wiem jaką drogę wybrać.

Candy14 - no właśnie nie żartuje. Wiem, że to może się wydawać głupie ale.. gdzieś w głębi mnie jest taka iskierka nadziei, że próba stworzenia i bycia w związku z taką dziewczyną mogłaby być ciekawym przeżyciem i doświadczeniem. Może dlatego że nie biorę pod uwagę ewentualnych przyszłych rozczarowań z mojej strony i zawodu.

ekspert_abcZdrowie - jest dokładnie tak samo. Chcę zjeść cukierka, a przy okazji chcę go nadal mieć. Z jednej strony chciałbym dowiedzieć się na czym stoję, jak ONA odbiera nasze relacje - ale z drugiej strony, boję się konsekwencji w postaci zniszczenia naszych relacji. Racja - nie mogę podjąć żadnych kroków zanim JA SAM nie zadam sobie pytania czego chce - a potem dopiero mogę oczekiwać tego od drugiej osoby.

Kalebx3 - napisałeś to trochę tak dwuznacznie. Możesz bardziej rozwinąć swoją myśl bo nie jestem pewny czy dobrze to interpretuje co napisałeś? Uważasz, że ona po prostu "bawi" się facetami, aż trafi na tego jedynego księcia z bajki?



Tak sobie myślę, że nie potrzebnie się negatywnie nakręcam. Spędziłem z nią kolejny zajebisty weekend, powiedziałem jej co miałem powiedzieć. Jak już napisałem w poprzednim poście - zamierzam ograniczyć z nią kontakt. Albo ona sama wyjdzie z inicjatywą i zacznie też robić jakieś kroki w moim kierunku albo wszystko umrze śmiercią naturalną :)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez kahir 09 kwi 2013, 18:44
zły pomysł. "związek" z 13 lat starszą mężatką z dwójką dzieci, kochającą jeszcze innego mężczyznę, nie wyszedł mi na zdrowie. oczywiście to tylko mój pryzmat.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 kwi 2013, 18:49
próba stworzenia i bycia w związku z taką dziewczyną mogłaby być ciekawym przeżyciem i doświadczeniem.

O tak... atrakcji Ci nie zabraknie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do