Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez coccinella 11 mar 2013, 20:54
depresyjny86 napisał(a):Generalnie się z Tobą nie zgadzam.

wyrwałeś jedno moje zdanie z kontekstu :) Nie napisałam, że autor robi dobrze. Gdyby ten facet wiedział o całej sytuacji i by mu to nie przeszkadzało, to nie widzę nic złego w tym co robi cała trójka, bo nikogo by wtedy nie krzywdzili, co najwyżej siebie. Ale to ich sprawa.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 mar 2013, 21:02
No ale raczej nie wie i to co robia to swinstwo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 mar 2013, 22:36
Otóż to.Olbrzymie świństwo... :twisted:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez linka 12 mar 2013, 00:11
Dla mnie jest zagadką, jak można tak prowadzić podwójne życie, świadomie kogoś oszukiwać, świadomie brać w tym udział i móc sobie patrzeć w twarz, spać ze spokojem ..... trwanie w takich chorych układach nigdy nikomu nie przyniosło nic dobrego. Zostawić to i zająć się swoim życiem.....

Nie mam nic przeciwko układom, gdzie dwie osoby spotykać tylko na seks itd, ale w tym momencie ktoś prawdopodobnie cierpi a to już ie fair.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez abraxas 12 mar 2013, 10:34
A dla mnie zagadką jest czy na początku andrzej500 zakomunikował, że dla niego to, że tyle razem wychodzą, spędzają święta to już związek. Bo wychodzi na to, że nie ustalili, że są razem, on spodziewał się związku, ona przyjaźni i teraz tylko autor tematu ma problem. No i drugi facet też, ale o tym nie wie. Komunikacja międzyludzka jak zwykle szwankuje...
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

przez andrzej500 12 mar 2013, 12:16
Dokładnie tak..

Początkowo naszą znajomość - oraz tą kobietę traktowałem jako potencjalną kandydatkę, z którą będę mógł się związać. Nie ustaliliśmy nic, że jesteśmy razem - po prostu spotykaliśmy się coraz częściej, nasze spotkania z biegiem czasu stawały się coraz bardziej otwarte i myślałem, że wszystko idzie w dobrym kierunku kiedy nagle pojawił się ten facet i informacja, że ta dziewczyna prowadzi podwójne życie.

To jest dla mnie największą niespodzianką. Tamten gość - o niczym nie wie. Ona z nim jest, a ja się mimo wszystko nadal z nią spotykam i ona go zdradza.. Dochodzę teraz do sedna problemu a mianowicie: Pozostać "w grze", czyli podchodzić do tego wszystkiego z dystansem, bawić się tą znajomością i czerpać z tego przyjemność... czy podjąć rękawice i spróbować wyjaśnić tą całą sytuację - poprosić aby ta dziewczyna się zdeklarowała i powiedziała mi co dalej będzie z naszą znajomością... Te drugie posunięcie niesie ze sobą dość duże ryzyko - w postaci zniszczenia naszych relacji i tego wszystkiego dookoła, lecz z drugiej strony - jeżeli to tak zostawię to - nie mam żadnej pewności jak długo takie stosunki będą się utrzymywały..

Na koniec napiszę jeszcze to, że nie wiem jakim cudem ONA wiąże koniec z końcem. Przecież - jak przyjeżdżam do niej do domu, rozmawiam z rodzicami, spędzam z nią czas.. wychodzę z jej znajomymi na imprezy - to co ona wtedy im mówi? Że kim ja jestem? Jak ona tłumaczy się temu facetowi kiedy wyjeżdża ze mną nad morze i przez 2/3 dni ma wyłączony telefon? On nic nie podejrzewa???
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 12 mar 2013, 12:25
chory układ, chory. Ja bym to skończyła na twoim miejscu zanim się zaangażujesz emocjonalnie. Nie przeszkadza Ci to, że ona sypia raz z Tobą raz z tamtym?? Nie przeszkadza Ci, że spotykasz się z notoryczną kłamczuchą?? Ja święta nie jestem, swoje głupoty w życiu robiłam, ale wasz układzik to lekkie przegięcie.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

przez comatom 19 mar 2013, 06:03
samo zycie-korzystaj tylko sie nie zakochuj :smile:
comatom
Offline

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez abraxas 19 mar 2013, 10:16
andrzej500, to już niestety Twój wybór i Twoje sumienie czy chcesz się dalej bawić czy to zakończyć i wyjaśnić. Jakby nie było, pierwsza opcja nie będzie trwać wiecznie, więc zadaj sobie pytanie co potem.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

przez andrzej500 19 mar 2013, 14:57
Witam Was!
Dziękuję za wasze sugestie.

Kolejna mała aktualizacja - spotkałem się z nią w niedzielę. Pojechałem z nią i jej znajomymi na imprezę. Świetnie się bawiliśmy.
Oczywiście nie obyło się bez zbliżeń itp. Podczas całej imprezy ona mi coś wspominała, że nie wie co ma robić, że coraz ciężej jest jej wiązać koniec z końcem, że musi w końcu podjąć jakaś decyzję itp.. (podejrzewam, że chodziło jej o nasze relacje albo relacje z jej facetem).
Nie ciągnąłem tematu. Ona powiedziała co miała powiedzieć i tyle. Oczywiście po powrocie do domu, dostałem ładnego sms od niej, że świetnie się bawiła, że chętnie powtórzy to itp.

Problem polega na tym, że: Nie wiem czego mam się spodziewać. Co jeśli powie, że chce być ze mną, a nie z tamtym gościem? Przecież wiem, że ona go zdradzała ze mną, nie mam pewności że teraz ja nie będę takim fikcyjnym chłopakiem, a za moimi plecami będzie spotykała się z kimś innym?
Z drugiej strony - na tyle mi było z nią dobrze, że mógłbym zaakceptować i spróbować związać się z nią czerpiąc tylko korzyści z takiej relacji.

Totalnie nie wiem co mam robić. Pogubiłem się w tym. Miałem też taką myśl aby faktycznie spotkać się z nią i powiedzieć jej w prost, że mi też jest ciężko nie angażować się, że zaczyna mi zależeć na niej ale z tego powodu, że ma chłopaka powinniśmy ograniczyć kontakt do minimum albo.. po prosu przestać do niej się odzywać aż ta nasza relacja wygaśnie całkowicie.

Co robić? :(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 maja 2012, 20:37

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 19 mar 2013, 15:01
Chcesz mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko, ale tak się nie da! Ja bym rzuciła kłamczuszkę bo potem, nawet będąc z nią w związku, zastanawiałbym się czy już mam rogi czy jeszcze nie.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 mar 2013, 16:05
Z drugiej strony - na tyle mi było z nią dobrze, że mógłbym zaakceptować i spróbować związać się z nią czerpiąc tylko korzyści z takiej relacji.

tak Ci sie wydaje..a potem nie moiglbys spac myslac czy w tym czasie co jej nie ma nie zabawia sie z innym
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 19 mar 2013, 16:59
andrzej500, sytuacja jest dość klarowna, tylko Ty boisz się podjąć decyzję z obawy, że stracisz dotychczasowe status quo, do którego się przyzwyczaiłeś i które jest wygodne. Spotykasz się z dziewczyną, która na boku ma innego faceta. Wyjść jest kilka:
1) odejść od dziewczyny i całkowicie zakończyć znajomość ze względu na to, że nie chcesz być zdradzany i oszukiwany,
2) kontynuować znajomość na dotychczasowych zasadach, nie mając pewności, jak długo Wasza relacja się utrzyma, co do Ciebie czuje dziewczyna i czy notorycznie Cię nie oszukuje,
3) porozmawiać z dziewczyną szczerze i powiedzieć, że zaangażowałeś się w związek i przestało Ci pasować, że ma na boku innego faceta. Że najzwyczajniej w świecie masz prawo czuć się okłamywany i zdradzany. Ze jeżeli chcecie być razem, to tylko w parze, że trójkąt Cię nie interesuje.

Masz trzy główne opcje, wśród których możesz wybierać. Co zrobisz, zależy od Ciebie. Nie możesz uciekać przed wyborem z powodu lęku. Jeżeli nie podejmiesz decyzji i nie zaczniesz działać, sytuacja sama się nie rozwiąże, a Ty z czasem zaczniesz odczuwać większą frustrację czy dyskomfort z powodu dość dziwnego układu między Tobą a dziewczyną.
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Spotykanie się z kobietą, która jest w związku z innym...

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 mar 2013, 17:25
Spotykasz się z dziewczyną, która na boku ma innego faceta.

W zasadzie to on jest taki "na boku" bo dziewczyna jest w zwiazku ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do