Skocz do zawartości
Nerwica.com

..........................


Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich szukam pomocy.... rozmowy i zrozumienia.

 

 

Mam już wszystkiego dość ciągle w moim małżeństwie jest coś nie tak.. Wieczne kłótnie, przez co coraz bardziej się zamykam. Po trafie całymi godzinami milczeć, być ponur .... a nawet ponury to jestem przez cały czas . Mam dość siebie, swojego życia. Ciągle i wszędzie widzę zdradę. I nie potrafię się tego wyzbyć.......

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich szukam pomocy.... rozmowy i zrozumienia.

 

 

Mam już wszystkiego dość ciągle w moim małżeństwie jest coś nie tak.. Wieczne kłótnie, przez co coraz bardziej się zamykam. Po trafie całymi godzinami milczeć, być ponur .... a nawet ponury to jestem przez cały czas . Mam dość siebie, swojego życia. Ciągle i wszędzie widzę zdradę. I nie potrafię się tego wyzbyć.......

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo często po prostu przez moje milczenie, przez codzienne wypady mojej żony do "swojej mamy" lub na spacery z koleżanką a ja zmęczony po pracy siedzę wtedy z naszymi małymi synkami.. no i przez to ze po pracy jestem tak zmęczony że nie mam siły zrobić cokolwiek w domu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo często po prostu przez moje milczenie, przez codzienne wypady mojej żony do "swojej mamy" lub na spacery z koleżanką a ja zmęczony po pracy siedzę wtedy z naszymi małymi synkami.. no i przez to ze po pracy jestem tak zmęczony że nie mam siły zrobić cokolwiek w domu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że żona wychodzi na spacery z koleżanką to nic złego. W związku każdy powinien mieć swoja przestrzeń. Problem pojawia się m.in wtedy gdy jej nie ma, ale i wtedy gdy nie ma takiej tylko waszej wspólnej co w waszym przypadku wystąpiło.

Zapewne czujesz się niezrozumiały przez żone, być może żona odczuwa to samo....

Powiedz żonie o swoich uczuciach, na spokojnie. Wyślij np smsa o treści, że chciałbyś wieczorem porozmawiać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że żona wychodzi na spacery z koleżanką to nic złego. W związku każdy powinien mieć swoja przestrzeń. Problem pojawia się m.in wtedy gdy jej nie ma, ale i wtedy gdy nie ma takiej tylko waszej wspólnej co w waszym przypadku wystąpiło.

Zapewne czujesz się niezrozumiały przez żone, być może żona odczuwa to samo....

Powiedz żonie o swoich uczuciach, na spokojnie. Wyślij np smsa o treści, że chciałbyś wieczorem porozmawiać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozmowa tu chyba nic nie da bo ja już chyba nie potrafię rozmawiać... naprawdę ją mocno kocham. Ale cały czas mam wrażenie ze jestem oszukiwany, że coś przede mną ukrywa. W sumie to uczucie to jej wina; gdyż kiedyś żeby zwrócić na siebie moją uwagę a bynajmniej ona tak twierdziła... napisała do swojej koleżanki że jest ze mną nie szczęśliwa i że mnie zdradza i zostawiła tą wiadomość na widoku żebym ją przeczytał po czym stwierdziła że to żart że po prostu chciała zwrócić na siebie moją uwagę..... no a mi myśli o jej zdradzie pozostały.... Boje się że ją stracę.... a na pewno tak by się stało jeśli bym się dowiedział że mnie zdradziła bo ZDRADA to jedyna rzecz której bym jej nie wybaczył.......

 

 

a zresztą cała ta moja sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana i naprawdę nie wiem czy by to wszystko zrozumiał nawet DOŚWIADCZONY PSYCHIATRA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozmowa tu chyba nic nie da bo ja już chyba nie potrafię rozmawiać... naprawdę ją mocno kocham. Ale cały czas mam wrażenie ze jestem oszukiwany, że coś przede mną ukrywa. W sumie to uczucie to jej wina; gdyż kiedyś żeby zwrócić na siebie moją uwagę a bynajmniej ona tak twierdziła... napisała do swojej koleżanki że jest ze mną nie szczęśliwa i że mnie zdradza i zostawiła tą wiadomość na widoku żebym ją przeczytał po czym stwierdziła że to żart że po prostu chciała zwrócić na siebie moją uwagę..... no a mi myśli o jej zdradzie pozostały.... Boje się że ją stracę.... a na pewno tak by się stało jeśli bym się dowiedział że mnie zdradziła bo ZDRADA to jedyna rzecz której bym jej nie wybaczył.......

 

 

a zresztą cała ta moja sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana i naprawdę nie wiem czy by to wszystko zrozumiał nawet DOŚWIADCZONY PSYCHIATRA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

midanlw, widać, że oboje macie problem z komunikacją, a w szczęśliwym związku jest ona podstawą. Twoja żona wykazała niedojrzałą postawę. Jeśli oboje się kochacie i chcielibyście poprawić jakość waszego małżeństwa to warto pomyśleć o terapii małżeńskiej.

Wydaje mi się, że sami tego nie załatwicie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

midanlw, widać, że oboje macie problem z komunikacją, a w szczęśliwym związku jest ona podstawą. Twoja żona wykazała niedojrzałą postawę. Jeśli oboje się kochacie i chcielibyście poprawić jakość waszego małżeństwa to warto pomyśleć o terapii małżeńskiej.

Wydaje mi się, że sami tego nie załatwicie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×