Problem z zachowaniem dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z zachowaniem dziewczyny

przez MadGregor 11 lut 2013, 19:57
Zresztą bądźmy szczerzy... faceta, który przychodzi na sylwestra z własnym ojcem, następnie wdaje się z nim w kłótnie, po czym z łzami w oczach wywija z psem na parkiecie, nie możesz traktować poważnie. Mało realne, by ktoś taki był w stanie rozbić doniczkę, nie wspominając o związku z 1,5- rocznym stażem. Taki człowiek zasługuje jedynie na litość i osoba z minimalnymi zasobami empatii najprawdopodobniej, w takich okolicznościach ją okaże.
Podałeś świetną ilustrację z wesela:
marco84 napisał(a):podchodziły do mnie kobiety moich kumpli ,znajomych , czy nawet mniej znajomych i mówiły bym z nimi zatańczył .
Ja w takiej sytuacji zawsze odmawiałem ... z dwóch powodów - jestem kiepskim tancerzem , a po drugie ,najwazniejsze , widziałem w oczach partnerów tych dziewczyn zazdrość i domyslałem się , że taki taniec może być dwuznacznie przez nich odebrany .

Spróbuj sobie wyobrazić, że jedną z obecnych dziewczyn była obiektywnie nieatrakcyjna singielka. Nienachalna, skryta, wyalienowana i najwyraźniej nie bawiąca się najlepiej. Co czujesz patrząc na nią?
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Problem z zachowaniem dziewczyny

przez marco84 11 lut 2013, 20:13
Tak się składa , że ten facet był akurat bardzo przystojny .Na sylwestra przyszedł ze swoją dziewczyną ale jakoś ją lekceważył , interesując się bardziej innymi , w tym moją . Sylwester był w domu rodziców szwagierki , a facet ten , to wujek szwagierki , brat jej mamy .Była tam ich ojciec , alkoholik , z nim się pokłócił i potem płakał .
Ma 36 lat i rozwalone małżeństwo za sobą
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
03 gru 2011, 12:11

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez bittersweet 11 lut 2013, 20:19
Nigdzie nie napisałem , że jej nie wierzę .
Ze mam rozterki , owszem
Czyli, wierzysz jej ale nie do końca, tak jakby częściowo ? to jak byc częściowo w ciązy :lol:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z zachowaniem dziewczyny

przez MadGregor 11 lut 2013, 20:25
Wracając do mojego toku myślowego. Ja widząc taką kobietę wyraziłbym żal, być może nawet podszedł bym do niej, poprosił do tańca mimo tego, że towarzyszy mi dziewczyna. Po prostu uznałbym, że w tej konkretnej sytuacji w takich okolicznościach, nie robię nic co mogło by ją urazić z osobą, która w żaden sposób nie jest w stanie chociażby wzbudzić wątpliwości o próbę "zdrady". Co z tego, że był przystojny? Kobiety według nieco innych standardów postrzegają atrakcyjność nas- na pozostałych polach facet delikatnie mówiąc się nie popisał. Wcześniej wspomniałem, że trochę to nie fair z jej strony, że nie wzięła pod uwagę Tego co możesz sobie pomyśleć, ale ma to także drugą stronę medalu... Najwyraźniej Twoja partnerka uznała- jak w przypadku wymyślonej przeze mnie wersji- że nie masz najmniejszych powodów do zazdrości. Jak uważasz?
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 11 lut 2013, 20:25
marco84, jak dla mnie stanowczo przesadzasz. Był sylwester, składanie życzeń, to chyba normalne że ludzie całują się po policzkach, a nawet przytulają. Impreza była udana, wszyscy dobrze się bawili i tylko Ty szukasz dziury w całym.
Gdyby to był pryszczaty wymoczek chełpiłbyś się, że Ty masz TAKĄ dziewczynę, o której on może tylko pomarzyć, a skoro był przystojny to zżera Cię zazdrość... Nie analizuj tak tej całej sytuacji, bo nie ma czego.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Problem z zachowaniem dziewczyny

przez marco84 11 lut 2013, 20:31
Najwyraźniej Twoja partnerka uznała- jak w przypadku wymyślonej przeze mnie wersji- że nie masz najmniejszych powodów do zazdrości. Jak uważasz?

Ona przy tym się stanowczo upiera i pewnie tak uznała .
Co innego ja :smile:
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
03 gru 2011, 12:11

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Sad_Bumblebee 11 lut 2013, 20:41
I wszystko jasne. Amen :P
"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,
byśmy zaznały spełnienia,
dopóki nie kochamy same siebie...
bo kiedy wewnętrznie puste
ruszamy szukać miłości,
możemy znaleźć jedynie pustkę."
Robin Norwood
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
23 lip 2012, 10:22
Lokalizacja
kuj-pom

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 11 lut 2013, 20:58
Jak byłam na weselu z partnerem i była z nami koleżanka której facet w tym samym dniu grał na innym weselu to wręcz "zobligowałam" mojego żeby też z nią tańczył - bo co to za zabawa my się bawimy a ona sama za stołem :roll:

Pomijam fakt, że byłam kiedyś na ogromnym weselu, na ponad 200 osób i grupa naszych znajomych liczyła około 40 osób jak nie lepiej, ledwo zatańczyłam ze swoją "randką" może dwa razy przez całą noc ;) bo z masą osób nie widziałam się dawno i długo pewnie nie zobaczę - on tak samo, nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby być zazdrosną, przecież mamy siebie na co dzień - a taka impreza to świetna okazja żeby kogoś poznać, żeby pobawić się razem.

Być może wynika to z zaufania, stażu związku, stabilności, poczucia bezpieczeństwa - nigdy żadne z nas nie dało drugiej osobie powodu do nieufności, a nawet jeśli ktoś się tak poczuł - to trzeba było wypracować kompromis, on musiał zrozumieć, że też mam kolegów z którymi wyjdę na piwo a on koleżanki z którymi też czasem się spotyka, jesteśmy ludźmi, istotami stadnymi, potrzebujemy siebie ale też i innych - absolutnie bez podtekstów.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Selenhe 11 lut 2013, 22:47
linka napisał(a):Selenhe,tyle, że jak partner nie może znieść że druga osoba patrzy na inną osobę to znaczy, ze partner powinien się leczyć...... byłaś z kimś z w długim kilkuletnim związku?


Tak, niestety byłam.
Ależ ja zdaję sobie sprawę z tego, że moje spojrzenie na takie rzeczy jest hm... nieco zaburzone, co też w poście zaznaczyłam. Po prostu mój obszar komfortu psychicznego jest na razie baaardzo malutki. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 lut 2013, 22:50
Ja zawsze byłem o nią spokojny , rozumiesz ? Nigdy z mojej strony nie było żadnych aktów zazdrości ,co więcej , nieraz jej mówiłem , by załozyła spódnice lub mini , bo ma bardzo seksowne nogi i wielokroć widziałem jęzory na wierzchu u przechodzących facetów i nie wzbudziło to we mnie ani krzty zazdrości .Powiem więcej - byłem wtedy dumny ,ze oni mogą marzyć , ale nie maja do niej dostępu , bo jest moja , a ja jej ...


wiec co sie stalo ze nagle juz nie byles spokojny? Przeciez nic sie nie zmienilo w waszych wzajemnych relacjach
linka, dla mnie to normalne ale jak widac nie dla kazdego

i tak mi sie przypomnialo.. tydzien temu spotkalismy sie grupa na piwo w knajpie. Posiedzielismy, posmialismy sie ale ze dzien wczesniej prawie w tym samym skladzie balowalismy to czesc ( w tym ja) szybciej poczulismy sie zmeczeni. Czesc towarzystwa chciala jeszcze potanczyc ..czesc juz jechac do domu. Moj facet mial jeszcze sily na tance wiec zostawilam go w mieszanym towarzystwie a kumpel odwiozl mnie do domu. Nawet przez mysl mi nie przyszlo zeby sie zastanawiac co on tam beze mnie robi i z kim. W koncu skoro jestesmy razem to mamy wobec siebie kredyt zaufania.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z zachowaniem dziewczyny

przez marco84 13 lut 2013, 22:03
Dziś odbyłem poważną rozmowę z dziewczyną .Jedyne , co sobie zarzuca , to ,ze nie pomyslała , że może mnie ranic takim zachowaniem .
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
03 gru 2011, 12:11

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 lut 2013, 22:22
Pewnie malo kto by pomyslal ze zwykle zachowanie moze kogos zranic
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z zachowaniem dziewczyny

Avatar użytkownika
przez rede 14 lut 2013, 14:03
Nie czytałem wszystkich wypowiedzi, ale zakładam, że większość z nich wniosła coś wartościowego do tematu. Czytając główny post, na który składa się dany problem, moim zdaniem - Nic wielkiego się nie stało. Spoko, Twojej kobiecie mogło zrobić się jej żal i tak jak koleżanka wspomniała w poście - mógł uaktywnić się jej instynkt opiekuńczy. Zastanów się, czy byłeś naprawdę zazdrosny o tego jegomościa czy o zachowanie Twojej kobiety? a może też chciałbyś być tak samo traktowany jak ten facet przez swoją kobietę?
psycholog-seksuolog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
03 cze 2010, 15:53
Lokalizacja
Lublin

Problem z zachowaniem dziewczyny

przez marco84 14 lut 2013, 17:18
Zastanów się, czy byłeś naprawdę zazdrosny o tego jegomościa czy o zachowanie Twojej kobiety?

Szczerze to o to i o to .
mógł uaktywnić się jej instynkt opiekuńczy.

Tak sie składa , że moja kobieta jest bardzo opiekuńcza i troskliwa i nieraz była sytuacja , ze mówiła w stylu " ale on , ona biedny " albo " żal mi jej (jego) " .
Gdy jej zarzucam , ze ten facet sie jej spodobał , oburza się niesamowicie .
a może też chciałbyś być tak samo traktowany jak ten facet przez swoją kobietę?

nie rozumiem ...
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
03 gru 2011, 12:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do