Boze chyba jestem w ciazy!!!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Boze chyba jestem w ciazy!!!

Avatar użytkownika
przez bittersweet 05 lut 2013, 21:25
tahela, jak zaczniemy sie oceniac na tym forum to nikt nie bedzie szczerze mówił o sobie :roll: każdemu można łatke przyczepić.... mi sie tez dużo rzeczy nie podoba, ale ja też na pewno sie nie podobam wielu osobom, trzeba sie tolerować. Albo opcja ignoruj :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Boze chyba jestem w ciazy!!!

Avatar użytkownika
przez linka 05 lut 2013, 22:29
ala1983 napisał(a):kaja123, Bo ja na to inaczej patrzę.. to co ja przeszłam jako dziecko, tyle bólu i cierpienia... dla mnie dziecko to już mega odpowiedzialność i wymaga bardzo przemyślanej decyzji a przede wszystkim przynajmniej podleczenia samego siebie. I trochę dziwi mnie zachowanie takich osób jak np. autorka wątku. Beztroska bezmyślność.. ja myślę zawsze głebiej.. oczami dziecka narodzonego, a nie chwilowej przyjemności z seksu. Mam nadzieję, że trochę mnie zrozumiałaś?

Ale, ze jak? Za każdym razem jak zaczynasz się kochać ze swoim mężem, partnerem czy jak tam myślisz o krzywdzie jaka może stać się dziecku którego jeszcze nie ma? No to się nie dziwię że ci się seks nie jawi w samych superlatywach - ja np. się zabezpieczam żeby o tym nie myśleć i TO DZIAŁA !!

Pomijam fakt, że pisałaś coś że tylko w małżeństwie - jeśli ja ślubu brać nie zamierzam w ogóle - znaczy celibat do końca życia? ;) a tak na poważnie, też uważam, ze seks pomimo całej zabawy z nim, to rzecz na tyle istotna i intymna, że powinno się myśleć z kim idzie do wyra, cały czas pisząc o tym miałam na myśli poważny, dojrzały związek a nie przelotne coś....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Boze chyba jestem w ciazy!!!

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 06 lut 2013, 13:43
Tahela , a teraz weź trzy głębokie oddechy i usiądź wygodnie w fotelu. Już dobrze ?, jesteś bezpieczna .
I nie jedz na noc tyle benzosków i pamiętaj Forum zawsze służy pomocą i radą...jak w gabinecie psychoterapeuty na kablu,i możesz się zawsze wykrzyczeć ,,,a życie i tak swoje pisze , zaskakuje i poddaje próbom różnym. Najważniejsze to dobrze wybrać i zachować pogodę ducha i spokój umysłu///
Hejka,

-- 06 lut 2013, 12:45 --

tahela, jak zaczniemy sie oceniac na tym forum to nikt nie bedzie szczerze mówił o sobie każdemu można łatke przyczepić.... mi sie tez dużo rzeczy nie podoba, ale ja też na pewno sie nie podobam wielu osobom, trzeba sie tolerować. Albo opcja ignoruj


Mądrze napisane , popieram . Paweł
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do