Mycie garów w domu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez Selenhe 19 sty 2013, 22:51
Ja też wlewam do jednej komory gorącą wodę z płynem, a w drugiej potem płuczę pod bieżącą wodą.
Moja młodzież myje wszystko pod bieżącą wodą, tyle, że nawet nie zakręcą kranu, jak szorują gąbką. Toteż zwykle zwracam im na to uwagę, bo już raz płaciłam sporo za wodę, jak młoda zmywała :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sty 2013, 22:54
A co do mycia, to mam zmywarkę, ale jak myję ręcznie to podobnie jak Selenhe, w jednej komorze woda z płynem w drugiej płukanie pod bieżąca, chyba ,że są to 2 talerzyki , wtedy pod bieżącą ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 19 sty 2013, 23:02
Wyszukanie czegoś dwa razy w Google’u produkuje tyle samo dwutlenku węgla, co zagotowanie wody w czajniku elektrycznym (15 g) - obliczyl naukowiec Harvardu. Pomyslcie o srodowisku i naszej planecie gdy nastepnym razem bedzie szukac pornosow. :twisted:
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 19 sty 2013, 23:03
a mój dziadek wyrzucał brudne talerze,szklanki,kubki i kupował nowe bo niechciało mu się myć.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sty 2013, 23:03
Dark Passenger, Pornosy mam w zakładkach, więc mogę spać spokojnie :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez kaja123 19 sty 2013, 23:04
Jurek23, Twój ojciec stosuje przemoc psychiczną. Ty jako dorosły facet boisz się i stresujesz podczas mycia garów to o czymś świadczy. Myslę że nie istotne jak my myjemy gary. Bardziej istotny jest Twój stosunek do ojca Twoje reakcje na jego zaczepki i ataki słowne. Ty reagujesz jak mały chłopczyk i to powinieneś zmienić.
ps. ja myję pod bierzącą wodą a najczesciej zostawiam mężowi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 sty 2013, 23:48
*Wiola* napisał(a):Dark Passenger, Pornosy mam w zakładkach, więc mogę spać spokojnie :lol:


To dobrze, bo martwiłam się o siebie, ale wyrabiam twoją normę w takim razie :mrgreen:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sty 2013, 23:52
chojrakowa, Mogę Ci podrzucić kilka stron w ramach dbania o środowisko :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez agusiaww 20 sty 2013, 12:30
Sie wyprowadzisz i zaczniesz placic ok 300 zl za m-c za wode, to wtedy myj pod biezaca.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Mycie garów w domu

przez Jurek23 20 sty 2013, 16:09
kaja123 napisał(a):Jurek23, Twój ojciec stosuje przemoc psychiczną. Ty jako dorosły facet boisz się i stresujesz podczas mycia garów to o czymś świadczy. Myslę że nie istotne jak my myjemy gary. Bardziej istotny jest Twój stosunek do ojca Twoje reakcje na jego zaczepki i ataki słowne. Ty reagujesz jak mały chłopczyk i to powinieneś zmienić.
ps. ja myję pod bierzącą wodą a najczesciej zostawiam mężowi ;)



Jak mały chłopczyk? To znaczy, że jak reaguje facet? rzuca garami i mówi "pierd*l się"? Bo ja raczej kulturalny jestem i potrafię zawsze walczyć o swoje, inaczej zdechłbym w tym domu(psychicznie). Nie stresuje się podczas mycia garów, tylko niepotrzebnie się denerwuję i układam plan dnia w taki sposób, żeby unikać mycia przy nim. Jakie są moje reakcje? Powiedziałbym, że merytoryczne, ale w dyskusjach rodzinnych poziom emocjonalny bierze u niego górę; u mnie rzadko, gdyż nawet podczas ratowania życia ludzkiego potrafię się opanować w porównaniu do mojego ojca panikarza. Uwierzcie mi, że gdyby nie siła mojego opanowania, to niejeden z was rzuciłby tymi garnkami. Poza tym to co opisałem to tylko tło, moje jedyne pytanie brzmiało o sposób mycia garnków w waszych rodzinach. Próbuję jakoś skonfrontować zdanie różnych osób i ku mojemu zaskoczeniu zdarzają się i tacy, którzy mają podobny problem jak mój ojciec. Nie wiem czy to wynika z ich nerwic i przyzwyczajeń, ale ja odwołuje się do zachowań normatywnych, np. określonych w przepisach BHP; bo jeśli w domu są pieniądze na wodę, zmywarkę i woda jest jeszcze grzana przez bojler(podwójne koszta), to chyba normalne, że mam kontrargument na każdy jego wymyk. 1.Leje za dużo wody contra on zostawia światło na całą noc, przepija dużo kasy, zmywarka pozwala zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy i zwraca się średnio w ciągu 3 lat (w zależności od klasy energetycznej), zmywarka sama grzeje wodę, co pozwala zaoszczędzić na gazie, 2. sąsiad ma zmywarkę i mu nie domywa naczyń contra wysyłam mu linki do artykułów eksperckich o zmywarkach, podaje numery na infolinie najlepszych firm produkujących zmywarki, żeby się o to zapytał, gdyż sąsiad może mieć jakąś kiepską zmywarkę.Choćbym nie wiem ile produkował słów i argumentów ostatecznie sprowadza się to (jak słusznie zauważyliście) to poczucia władzy i niezwykle denerwującej cechy wynikającej z wypaczonego perfekcjonizmu, czyli "ja zrobię lepiej", albo "ja robię najlepiej". Nie wiem, czy ktoś z was styczność z osobą, która myśli, że wszystko zrobi najlepiej sama i np. nie zleca wykonania pewnych czynności osobom posiadającym w danej sprawie większe doświadczenie, ale ja uważam taką zatwardziałość za koszmarną cechę. Jest oczywiście lepsza od ciągłego dążenia do władzy i pokazywania "kto tu rządzi", ale w połączeniu... przybiera to formę tragikomiczną.
Zazwyczaj nie konfrontuje swoich sytuacji życiowych na forach internetowych, bo informacje które mogę zawrzeć są szczątkowe bądź prowadzą do jałowych dyskusji opartych na pseudo-autorytarnych wypowiedziach, jedną z nich jest właśnie ta:
agusiaww napisał(a):Sie wyprowadzisz i zaczniesz placic ok 300 zl za m-c za wode, to wtedy myj pod biezaca.

Ja rozumiem, że to żarcik? Bo jeśli nie, to tego typu argumentacja świadczy o Twojej ignorancji i nie przeanalizowaniu tematu. Myślisz, że nigdy nie mieszkałem sam i nie płaciłem za wodę? Czy kiedykolwiek zarobiłaś w miesiącu 10 tysięcy złotych, kupiłaś sobie buty i koszule, a zwracałaś swojemu synowi uwagę, że "leje za dużo wody"? Dla mnie jest to irracjonalne, a perswazja tego typu (mizerna próba argumentum ad consequentiam) mija się z celem, gdyż jest nielogiczna, nie tylko ze względu na posiadane dane, ale też sposób mycia garnków, osobiste upodobania do higieny(co poniektórzy mają je dość niskie), stawkę za wodę w danym mieście itd.
Dla Twojego dobra zaprzestałbym jakiegokolwiek komentowania tematów w taki sposób, gdyż nic nie wnoszą do dyskusji, a nawet nie są odpowiedzią na moje pytanie. Jesteś po prostu ignorantem/ignorantką.
*Wiola* napisał(a):A co do mycia, to mam zmywarkę, ale jak myję ręcznie to podobnie jak Selenhe, w jednej komorze woda z płynem w drugiej płukanie pod bieżąca, chyba ,że są to 2 talerzyki , wtedy pod bieżącą ;)


chciałbym mieć dwie komory, bo byłoby mi łatwiej myć, niestety mam tylko jedną.

Myślę, że dyskusja zmierza w stronę proekologicznych śmieci, które nie są jej tematem. Chodziło mi tylko o konfrontację waszych doświadczeń z myciem garnków, bo przez chwilę zwątpiłem, że robię to normalnie. Jednak jak komuś się powtarza milion razy jedno zdanie to na sekundę można w nie uwierzyć, na całe szczęście jestem w tym aspekcie dość gruboskórny.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 sty 2013, 17:00

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 sty 2013, 16:20
chciałbym mieć dwie komory, bo byłoby mi łatwiej myć, niestety mam tylko jedną.

Zamiast komory może być miska ;)

Strasznie Cię to mycie boli, tak jak napisałam to pewnie tylko przykrywka, ale z tego co piszesz wynika ,że też jesteś nieźle uparty więc konflikty są raczej nieuniknione, W sumie to jest jego dom i jak nie chce mieć zmywarki, nawet jeśli go na to stać, nie pozostaje Ci nic innego jak to uszanować.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez Selenhe 20 sty 2013, 16:54
A to są zlewy jednokomorowe? :shock: Ooooo - nie miałam pojęcia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Mycie garów w domu

przez Jurek23 20 sty 2013, 17:16
*Wiola* napisał(a):
chciałbym mieć dwie komory, bo byłoby mi łatwiej myć, niestety mam tylko jedną.

Zamiast komory może być miska ;)

Strasznie Cię to mycie boli, tak jak napisałam to pewnie tylko przykrywka, ale z tego co piszesz wynika ,że też jesteś nieźle uparty więc konflikty są raczej nieuniknione, W sumie to jest jego dom i jak nie chce mieć zmywarki, nawet jeśli go na to stać, nie pozostaje Ci nic innego jak to uszanować.



No wiesz, nie boli mnie strasznie, ale musiałem się zapytać głosu ludu, jak u was wygląda takie mycie garnków. Jest to temat tak błahy, że ciężko dojść do jakichś wiarygodnych statystyk. Wiadomo, że jest to tylko przykrywka do demonstracji władzy. Masz rację. Natomiast Twój wniosek o upartości jest błędny. Uparty jest mój ojciec, ja natomiast staram się być niezależny. Niestety jest to najtrudniejsze, kiedy jest się już dorosłym człowiekiem zmuszonym wrócić do/mieszkać w rodzinnym domu(czasowo czy na stałe). Na całe szczęście dzięki mojej wytrwałości i opanowaniu wywalczyłem jakiś kawałek niezależności przez te wszystkie lata mieszkania z nimi.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję z dyskusję.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 sty 2013, 17:00

Mycie garów w domu

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 sty 2013, 17:19
Jurek23, mam tak samo. Mój tatuś jest bardzo apodyktyczny, miał problem alkoholowy i zdecydowanie jest toksyczny.

Czepia się o zmywanie garów, o to że gotuję sobie wody na herbatę w czajniku "jak na pranie" <za dużo wody marnuję, do tego prąd... :roll: >,o to że za długo się myję, o to że nie zakrywam garnka z gotującymi się ziemniakami i marnuję gaz, o to że za grubo obieram ziemniaki, że za długo "pstrykam" włącznikiem gazu w kuchence... wymieniać mogła bym godzinami ale nauczyłam się to zlewać ciepłym moczem. Odpowiadam, "tak, masz rację tato...", a w myślach "chrzań się, i tak zrobię po swojemu" ;)

Szkoda moich nerwów, bo mój tatuś zawsze znajdzie powód, żeby się do mnie dowalić. Jedyna metoda, to olać temat, nie wdawać się w dyskusje < bo tatuś i tak zawsze ma rację>, zacisnąć zęby i czekać na okres gdy będziemy "na swoim". Innej rady nie ma. Tego typu ludzi nie zmienisz... Pociesz się myślą, że już bliżej niż dalej. :smile:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do