Przyjaźń

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 lut 2007, 00:07
la la LAAAAAAAA!!!!!!!! Obrazek


a teraz oklaski dla śpiewaczy Obrazek ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 19 lut 2007, 20:49
Buuuu... już się nikt nie zaprzyjaźnia, a było tak miło. Buuu :cry:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 lut 2007, 22:06
cierpliwości Atkaa, może się pojawią jakieś nowe zadręczone przyjazne duszyczki, a może nie będą zadręczone??? Byleby były przyjazne i sympatyczne... :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiatr 20 lut 2007, 11:44
I będzie ;) Kochana Atkaa i tak pozostanie aż do końca świata :lol: ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez maiev 09 mar 2007, 18:12
A ja co pojęłam ostatnio - heh lepiej późno niż wcale. Ja nigdy sie z nikim mnie zaprzyjaźnię - za duży dystans i chyba za bardzo się boję, jestem zbyt ostrożna chyba. A ten dystans jest bardzo wyczuwalny - tak mi sie zadaje.
A wszystko przez to że się tak uprzedzam do ludzi. :? Ale nic to - jest jak jest.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Atkaa 09 mar 2007, 18:37
maiev ty jak coś wypalisz z grubej rury to ja potem cały dzień chodzę i myślę.... co.... ten... yyy... że jak? :roll:
No nie wiem czy Ci się tak łatwo uda uniknąć przyjaźni, zwłaszcza z ludźmi z tego miejsca :mrgreen: ale próbuj, próbuj :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez maiev 09 mar 2007, 18:44
Atkaa napisał(a):ty jak coś wypalisz z grubej rury to ja potem cały dzień chodzę i myślę

heh tylko nie myśl za dużo. ;) Pomyśl lepiej o czymś przyjemniejszym .
Z grubej rury mówisz hmm. :mrgreen:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez kacha18PK 02 kwi 2007, 00:51
samotniczka czesc samotniczko a co niby mowią ze jest tak zle?
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

przez liquid 08 kwi 2007, 19:55
moim zdaniem WYKULCZONA jest przyjazn miedzy kobieta i mezczyzna.
no chyba ze obydwoje sa dla siebie odtracajacy fizycznie (a kto chce takiego przyjaciela?)... inaczej niestety wg mnie nie da rady. myslalam kilka razy w swoim zyciu ze mam przyjaciol a zawsze sie okazywalo ze z ich strony bylo to cos wiecej.
Jezeli chodzi o przyjazn w obrebie jednej plci to takze nie wierze- to sa tylko uklady na zasadzie "jak bedziemy razem trzymac to dostane to czego chce- co ty masz a ja nie" przykre ale chyba zyciowe.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 19:07

przez kacha18PK 16 maja 2007, 23:32
Z ta przyjaznia to roznie jest kurcze, jak mam niby przyjaciolke ktora jak czegos potrzebuje to sie odzywa a potem jak kamien w wode przepada a i dobrze;p a przyjazn mi sie wydaje ze istnieje tylko trzeba trafic na odpowiednie osobki dobre i cieple, a przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna dla mnie raczej nie istnieje albo do czasu az ktoras ze stron bedzie chciala czegos wiecej.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

Avatar użytkownika
przez Kaja007 17 maja 2007, 11:36
Ja nie mam ani przyjaciółki ani przyjaciela, tylko samotność. Czasmi się z tego cieszę, bo nie chcę się (znowu) zawieść, ale czasmi przychodzą takie czarne dni, że aż się płakać chce z tej samotności. Bo nawet nie ma do kogo zadzwonić, tylko pustka... :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

przez kacha18PK 17 maja 2007, 14:02
Kaju znajdziesz kogos na pewno a moze na tym nawet forum cio:)
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

Avatar użytkownika
przez Kaja007 17 maja 2007, 17:00
kacha18PK napisał(a):Kaju znajdziesz kogos na pewno a moze na tym nawet forum cio:)

No może gdzieś, kiedyś :roll:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

przez kacha18PK 17 maja 2007, 20:21
Na pewno mowie ci
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do