KOniec zwiazku.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

KOniec zwiazku.

przez trOnk12 11 sty 2013, 09:36
Witam,

Moj problem jest nastepujacy. Bylem z dziewczyna 5 miesiecy lecz od tygodnia nie jestesmy razem. Moja dziewczyna, wiele razy mnie oszukala przynajmniej tak sie czulem. Kilka sytuacji :

Bala sie zeby jej przyjaciel mnie zobaczyl, nie pozwolila siebie odprowadzic. Pozniej , dzien po koncu naszego zwiazku okazalo sie ze ten przyjaciel pragnal od niej cos wiecej. Zerwala z nim kontakt.

Druga rzecz ktora mnie w niej denerwowala to to ze czesto postawiala na swoim. W zasdzie ie jestem w stanie powiedziec co dla mnie zrobila. Procz kupna szampanu i ciasta na moje urodziny.

Trzecia rzecz to glupie smsy z kolezkami i jej teksty typu " Lubisz 69 , a moze na lyzeczke " . Rozumiem ze to zarty, ale uwazam ze nie na miejscu , kiedy jest sie z kims w zwiazku. WIem ze mnie nie zdradzila.

W dzien rozstawiania, poprosila mnie o pokazanie smsow moich. Byla zazdrosna o kolezanke, gosie. Poprosilem ja o to samo. Mimotego zachowala sie bardzo nie fair bo kiedy ja jej pokazywalem smsy i chcialem zobaczyc ich wiecej, zapytala mnie czy skoro ja chce zobaczyc wiecej sms'ow moze odpisac gosii. Zgodzilem sie, po chwili powiedziala ze nie chce zebym czytal smsy i zabrala telefon, w amoku emocji zerwalem.

Kolejnym problemem naszym byl fakt ze nie widziala mnie jako przyjaciela. Powiedziala mi nieraz ze nie potrafie jej pocieszyc ani z nia rozmawiac. Co prawda dodala ze mozemy nad tym pracowac. Boli mnie to.
Moim problemem jest w zasadzie brak mozliwosci pogodzenia sie z faktem ze dobrze zrobilem zrywajac z nia. Mimotego co wyzej wypisalem, uwazam tez ze czesto przesadzalam. Boli mnie fakt ze zrobilem cos czego nie powinnienem robic.
Ostatnio edytowano 11 sty 2013, 09:40 przez trOnk12, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

KOniec zwiazku.

przez Aranjani 11 sty 2013, 09:40
a że tak zapytam...ile macie lat ? :roll:
Aranjani
Offline

KOniec zwiazku.

przez trOnk12 11 sty 2013, 09:41
19 i 18 :)
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

KOniec zwiazku.

przez Aranjani 11 sty 2013, 09:43
a... i jakoś ostatnio coś pisałeś, że jesteś z dziewczyną 4 lata... poznałeś ja podczas studiów a masz 19 lat... to zacząłęś studia jak miałes 15 ? Może jest wcześnie i dlatego jeszcze wszystkiego nie ogarniam :roll:
Aranjani
Offline

KOniec zwiazku.

przez trOnk12 11 sty 2013, 09:44
Bede szczery, tamta sytuacja byla zmyslona. Chcialem zeby to wszystko jakos wiarygodnie wygladalo,. :) Przepraszam.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

KOniec zwiazku.

przez Aranjani 11 sty 2013, 09:45
żeby nie być gołosłowną...

trOnk12 napisał(a):Poznalem ja niestety juz podczas studiow. Nie mam pojecia jak mam zyc z ta mysla ze jeszcze cholerne 3 lata odleglosc nas bedzie dzielic. Strasznie mnie to boli. Ja napewno wroce do Polski po studiach tego jestem pewien. I tutaj sie pojawia pytanie, czy sens ma studiowanie tutaj w tej chwili ? Jezyk holenderski znam perfekcyjnie.

Nie wiem jak do tego podchodzic, typu : W Polsce gdybym studiowal moze bysmy nie byli w jednym miescie ? I rowniez byl by to zwiazek na odleglosc ? ... nO nie wiem , potrzebuje jakiegos nakierowania.


trOnk12 napisał(a):Tylko studiuje w Holandii :) A wiec jakies pomysl :)

-- 23 lis 2012, 19:45 --

W Holandii studiuje. GOwniarz jestem :) 19 lat dopiero :) Z dziewczyna jestem 4 lata :) sporo przezylismy razem :)
Aranjani
Offline

KOniec zwiazku.

przez Saraid 11 sty 2013, 09:46
trOnk12, Witaj z tego co napisałeś Twoja dziewczyna Cie oszukiwała zachowywała się wobec Ciebie żle ,nie szanowała jest postawa w związku była depsotyczna.Nie na tym polega związek dwojga ludzi ale na wzajemnym szacunku ,trosce odpowiedzialności z jej strony to nie była miłość tylko stawianie warunków do których Ty się dostosowywałeś.Bardzo dobrze zrobiłeś zrywając ten toksyczny związek
z czasem byłoby tylko gorzej.Więcej uważam,ze od samego poczatku niebyło dobrze pomiędzy Wami.

-- 11 sty 2013, 09:55 --

trOnk12, to co teraz napisałeś jest mam nadzieje,że jest prawda?bo już się pogubiłam? :roll:
Saraid
Offline

KOniec zwiazku.

przez Aranjani 11 sty 2013, 10:02
Saraid napisał(a):
trOnk12, to co teraz napisałeś jest mam nadzieje,że jest prawda?bo już się pogubiłam? :roll:


to to już chyba tylko on sam wie ;)
Aranjani
Offline

KOniec zwiazku.

przez trOnk12 11 sty 2013, 10:04
Tak to jest najszczersza prawda. Sytuacja w ktorej niby bylem 4 lata z nia byla zmyslona. Czyste przypuszczenie.

Saraid , az mnie ciarki przeszly. Ciesze sie ze podzielasz moje zdanie. Teraz widac ze dziewczynie zalezy. Ale wydaje mi sie ze za pozno to pokazuje. ROwniez czesto mi mowila ze nie jestem dojrzaly. Nie jestem zdecydowany. Byc moze, ale czy nie mogla mnie zaakceptowac takim jakim bylem ? :) Pamietam jednego dnia kiedy byla na mnie zdenerwowana z niewiadomo jakiego powodu. Chcialem zeby jej wszystko minelo. Kupilem dwie czekolady. Przyszedlem niespodziewanie, jej mama otworzyla drzwi. I 1 godzinie nie schodzila na dol do mnie. A kiedy juz zeszla mnie nie bylo. Napisala mi ze nie lubi smaku czekolady ktora kupilem. I dodala ze jest zimna suka. To byl szczyt szczytow, co prawda po rozmowie nie zachodzilo do takich sytuacji.

To prawda czesto to ja musialem sie dostosowac . Robilem wszystko co bylem w stanie. Ale niestety mam taki glupi charakter, ze nawet w tej chwili zaluje ze to koniec.Bo moze wcale nie byla taka zla ?
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

KOniec zwiazku.

przez Saraid 11 sty 2013, 10:08
trOnk12, nikt nie jest doskonały i będac z kimś popełnija błedy dwie osoby ,tylko trzeba mieć wgląd czy ta saystuacja była toksyczna czy budująca dla Was.
Saraid
Offline

KOniec zwiazku.

przez trOnk12 11 sty 2013, 10:09
Uwazam ze byla toksyczna. Coraz to czesciej sie zle przy niej czulem. Czasami nawet chcialem szybciej wyjsc niz planowano. Ona potrafila nawet po stosunku chwycic za telefon i pisac smsy hah ... komedia normalna. no ale wiesz czego sie najbardziej obawiam ? Ze nigdy juz nie trafie na kogos w kim bede mogl sie zakochac tak jak w niej :)


Napewno wiele zalu pojawilo sie po tym jak zerwala kontakt z Piotrkiem ( jej przyjacielem ) po tym kiedy powiedzial ze czuje cos wiecej. Pewnosci nie mam ze prawde mowi , ale chyba nie ma podstaw klamac.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 paź 2012, 11:16

KOniec zwiazku.

przez Saraid 11 sty 2013, 10:52
trOnk12 napisał(a):Uwazam ze byla toksyczna. Coraz to czesciej sie zle przy niej czulem. Czasami nawet chcialem szybciej wyjsc niz planowano. Ona potrafila nawet po stosunku chwycic za telefon i pisac smsy hah ... komedia normalna. no ale wiesz czego sie najbardziej obawiam ? Ze nigdy juz nie trafie na kogos w kim bede mogl sie zakochac tak jak w niej :)


Napewno wiele zalu pojawilo sie po tym jak zerwala kontakt z Piotrkiem ( jej przyjacielem ) po tym kiedy powiedzial ze czuje cos wiecej. Pewnosci nie mam ze prawde mowi , ale chyba nie ma podstaw klamac.

Dobrze że ten związek się zakończył sam zauwazyłeś,że był toksyczny,a co do miłości każda miłość jest pierwsza ...więc tutaj nie da się niczego przewidzieć teraz skup się na sobie aby się pozbierać z tej sytuacji i do przodu :great:
Saraid
Offline

KOniec zwiazku.

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2013, 12:13
Troche mi to przypomina "zwiazki" w podstawowce.. proponuje dopoki sie nie dorosnie darowac sobie "chodzenie"
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

KOniec zwiazku.

Avatar użytkownika
przez singer 13 sty 2013, 00:28
Olałeś ją i dobrze zrobiłeś bo z tego co pisałeś to laska ma orzeszka zamiast mózgu..i to jeszcze rozdeptanego :mrgreen:
Rada: Dorośnij i nie bierz związków na poważnie, szukaj takiej która posiada wartości które cenisz..bo na byle kogo to szkoda nafty ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do