Mam problem z mamą..

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mam problem z mamą..

przez skruet 09 sty 2013, 00:44
Cześć..
Wpadłam na tą stronę całkiem przypadkiem, szukam pomocy, bo ja już sobie nie radzę.
Mam niedługo 16 lat, kończę gimnazjum potem planuję iść do technikum informatycznego, niestety wszystko utrudnia mi moja mama..
Od początku..
Z ojcem nie mieszkam od kilku lat, teoretycznie rodzice rozwodu nie mają, ale pewnego dnia mama miała dość alkoholu w domu, ciągłych kłótni.. Obecnie mój ojciec nie pije,ale mieszka w takich warunkach, że nie ma możliwości, abym się do niego przeprowadziła.
Z mamą bywa różnie.. Czasami potrafimy się dogadać, co prawda bardzo rzadko.
Orłem w szkole nigdy nie byłam, zawsze starałam się jakoś zdać i żeby te oceny jakoś wyglądały, niestety mam problem z chodzeniem do szkoły. Przyjaźniłam się z "paczką" niby przyjaciół, ale po kilku latach przyjaźni wyszło na to, że to było tylko fałszywe towarzystwo, obecnie mam niewiele koleżanek i swojego najlepszego przyjaciela oraz drugiego najlepszego przyjaciela(chłopaka). Fałszywe towarzystwo zaczęło puszczać wiele plotek na mój temat, wiele obelg słyszałam na lekcjach za plecami, nie było mi łatwo, czasami po prostu miałam dość i uciekałam ze szkoły, bądź po prostu do niej nie przychodziłam. Miałam ponad 80 godzin nieusprawiedliwionych.. Była sprawa u pedagog bo moja mama się w końcu za to wzięła. Niestety do dziś mi został problem ze wstawaniem rano do szkoły. Ale na szczęście doszło do mnie, że uczę się dla siebie, nie dla rodziców. Moja średnia będzie około w tym roku 4.0, więc jest bardzo do mnie jak dla mnie.. Niestety, moja mama jest przyzwyczajona do średnich 5.0 jak u mojego starszego rodzeństwa.. Powtarza mi kilka razy dziennie, że będę nikim w życiu, że nic nie osiągnę, że się wgl nie uczę.. (nie wspomina nawet o tym, że ostatnio przynoszę jej prawie same 5 i 4...). Te słowa mnie strasznie bolą.. Odbija się to wszystko niestety na moim chłopaku. Jestem strasznie nerwowa, gdy tylko coś zrobi nie tak wybucham złością..
Powiedzcie mi, doradźcie, co mam cholera zrobić, żeby moja mama już przestała? Wielokrotnie widziała jak płaczę przez nią i się uspokoić nie mogę..
Ostatnio edytowano 09 sty 2013, 08:04 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sty 2013, 00:29

Mam problem z mamą..

Avatar użytkownika
przez NOfear 09 sty 2013, 22:53
musisz po prostu nauczyć się ignorować to co do Ciebie mówi mama. Przejmujesz się tym bo jesteś młoda, z wiekiem to mija. Pamiętaj, że Twoja matka chce dla Ciebie dobrze.
Życie bez lęków byłoby piękne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 lis 2010, 01:13
Lokalizacja
małopolska

Mam problem z mamą..

przez HarajukuAino 22 sty 2013, 20:04
Może po prostu taka jest.Tak jak moja mama.Nie raz starałam się spokojnie jej tłumaczyć żeby nie komentowała tego czy tamtego bo jest mi przykro ,ale ona robi to samo.Może jest upierdliwa.Wychodzi na to że ma na Ciebie toksyczny wpływ.Postaraj się nie reagować i nie brać wszystkiego do siebie.
- I'M MY OWN PRISONER -

* * *

Jedno dziecko dostaje „prezent od losu”, drugie już w momencie narodzin także
dostaje od losu, ale… nóż w plecy!Życiowa „ruletka szczęścia".
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
03 sty 2013, 14:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do