wspólne kąpiele córki z ojcem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Monar 28 gru 2012, 22:38
Moja rada niezmienna: idź do specjalisty tak będzie najrozsądniej

moja też taka rada.
Monar
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Siddhi 28 gru 2012, 23:48
Chciałam nadmienić że zagubionaaa0, gdzieś sie tu zagubiła w tym temacie który poleciał tak głęboko że hoho i zaczął odbiegać od sedna Moja rada niezmienna: idź do specjalisty tak będzie najrozsądniej
Tu jest tak zawsze, że w końcu autor wątku zostaje "zapomniany", bo inni zaczynają wkręcać się w dyskusję na kilka stron. :D Gdybym był tu pierwszy raz i nie wiedział to chyba bym się przestraszył.

Odnośnie dyskusji o nagości, czytałem w wywiadzie, że Patrycja Markowska i jej ojciec zawsze biegali w domu na golasa i było (nawet w wieku dorosłym) to dla nich zawsze normalne. Ja nie widzę w tym nic złego, skoro w tv każdego wieczoru ludzie ludziom wypruwają flaki i kaleczą na wiele sposobów to dlaczego mamy taki problem z nagością? To po prostu przekazywany z pokolenia na pokolenie wstyd, w średniowieczu seks uprawiano w workach po ziemiakach ;p, a ciało było czymś złym i plugawym, to są tego efekty. Jeszcze 20 lat temu ludzie robili to głównie po ciemku.
Ja osobiście bym się czuł zażenowany w obecności nagich rodziców, plaże nudystów nie dla mnie, ale to wynika tylko i wyłącznie z powodu tego, że oni sami byli zażenowani rozbieraniem się przy dzieciach i podświadomie się tego nauczyłem jako dziecko. Ten wstyd traktuję jako właśnie zaburzenie, a nie stan naturalny.
Siddhi
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Monar 29 gru 2012, 00:29
Tu jest tak zawsze, że w końcu autor wątku zostaje "zapomniany", bo inni zaczynają wkręcać się w dyskusję na kilka stron. Gdybym był tu pierwszy raz i nie wiedział to chyba bym się przestraszył.

A ja bym się ucieszyła, że mój wątek wywołał aż takie emocje. :D
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Siddhi 29 gru 2012, 00:34
A ja bym się ucieszyła, że mój wątek wywołał aż takie emocje.
Sextrener się przestraszył :mrgreen:
Siddhi
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Vian 29 gru 2012, 00:36
Siddhi, sextrener się obraził - to zasadnicza różnica. :lol:
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Siddhi 29 gru 2012, 00:42
Tak, zasadnicza :smile: swoją drogą, to i tak długo był dzielny. :lol:
Siddhi
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez tahela 29 gru 2012, 00:50
Moim zdaniem to przesada, co innego jak ktos wchodzi do łazienki po cos jak sie kapiesz a co innego jak goły ojciec papie sie w jednej wannie nago z córka 8-letnia, ja nienawidziłam jak ktos mi wchodził do łazienki w tym wieku a dom pruderyjny nie był, w sumie ja zawsze sie przejmowałm nagoscia bardziej od moich rodziców i trwało to w stanie ostrym do 14 roku zycia gdzies później zaczełam wyrastac, po prostu nawet jak mi mama weszła do łazienki o ojcu nie wspominając , wrzeszczałam ,ze ma wyjsc, w nastoletnim wieku zaczeło naturalnie zanikac to.

-- 28 gru 2012, 23:52 --

Ja sie strasznie wstydziłam juz jak miałam 5 lat i wiedziałam o co kaman w tym wszystkim i co to seks, troche przerazajace było to ,ze wy nie wiedzieliscie w wieku 8 lat co to seks , to sie oobjawia niewsstety brak w szkołach wychowania seksualnego.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Vian 29 gru 2012, 01:00
tahela, a próbowałaś powiedzieć - nie chcę, żebyście wtedy wchodzili? Respektowali to? Jeśli nie respektowali, to nic dziwnego, że nienawidzisz - nikt nie lubi jak go do czegoś ZMUSZAĆ. Też bym się wściekała, jakby ktoś wbijał do łazienki nie pytając mnie, czy mi to pasuje, czy nie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez tahela 29 gru 2012, 01:12
Vian,
Szczerze mowiac to moi rodzice nie za bardzo wogóle akceptowali moje co mi sie podoba a co nie, niby yi liberalni , nagoscia sie przejmowali specjalnie, ale zawsze jak ja mowiłam ze cos mi sie nie podoba to słyszałam ze oni ustlaja zasady i ja mogłam sobie pogadac. wpłyneło to o tyle na mnie ,ze do tej pory chociaz wszyscy mnie lubia i mowia zze ejstem spoko, to ja mam wrazenie ze moge sobie pogadać, ze mnie lubia o tak a jak juz trzeba cos wywwalczyc to sie za łatwo poddaje , bo wydaje mie sie ze jestem jednym z miliona ludziów i kazdy bedzie mnie słuchał tak jak jedna z miliona, cos czułam sie jakby moje prawa były niszczone.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 gru 2012, 01:20
Tu jest tak zawsze, że w końcu autor wątku zostaje "zapomniany", bo inni zaczynają wkręcać się w dyskusję na kilka stron. :D

Nie..takjest zawsze jak autor zarzuci temat a potem sie nie pokazuje ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Vian 29 gru 2012, 01:20
Szczerze mowiac to moi rodzice nie za bardzo wogóle akceptowali moje co mi sie podoba a co nie

No i tu jest pies pogrzebany.
Też bym się wściekała, gdyby ktoś nie pozwalał mi na swoje granice, swoje zdanie, swoje potrzeby i wcale nie musiałby pakować mi się do kąpieli czy nawet do łazienki. Mnie ciężko jest ogarnąć, kiedy słyszę od kogoś, że nie ma nic do powiedzenia np. w sprawie kupowanego jedzenia, gotowanych obiadów, czy używanych kosmetyków - u mnie takie rzeczy zawsze były konsultowane ze wszystkimi.

wpłyneło to o tyle na mnie ,ze do tej pory chociaz wszyscy mnie lubia i mowia zze ejstem spoko, to ja mam wrazenie ze moge sobie pogadać, ze mnie lubia o tak a jak juz trzeba cos wywwalczyc to sie za łatwo poddaje , bo wydaje mie sie ze jestem jednym z miliona ludziów i kazdy bedzie mnie słuchał tak jak jedna z miliona, cos czułam sie jakby moje prawa były niszczone.

Tego nie rozumiem. Tzn nie że nie ogarniam Twojego punktu widzenia, po prostu nie wiem o czym piszesz, bo czasami piszesz bardzo niegramatycznie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Abbey 29 gru 2012, 01:43
Moim zdaniem to przesada, co innego jak ktos wchodzi do łazienki po cos jak sie kapiesz a co innego jak goły ojciec papie sie w jednej wannie nago z córka 8-letnia, ja nienawidziłam jak ktos mi wchodził do łazienki w tym wieku a dom pruderyjny nie był, w sumie ja zawsze sie przejmowałm nagoscia bardziej od moich rodziców i trwało to w stanie ostrym do 14 roku zycia gdzies później zaczełam wyrastac, po prostu nawet jak mi mama weszła do łazienki o ojcu nie wspominając , wrzeszczałam ,ze ma wyjsc, w nastoletnim wieku zaczeło naturalnie zanikac to.
Szczerze mowiac to moi rodzice nie za bardzo wogóle akceptowali moje co mi sie podoba a co nie


Spotykałam się z tym samym problemem, a przyjście do łazienki 'by umyć ręce' gdy miałam 8-10 lat wspominam jako wielki krzyk i panikę. Nigdy nie pozwoliłabym na wspólną kąpiel.
no ale ja dzieciak młody jestem, co mogę wiedzieć.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez mark123 29 gru 2012, 02:22
Ja w dzieciństwie, gdzie sięgam pamięcią nie kąpałem się razem z rodzicami, ale do pewnego momentu (nie pamiętam, do kiedy) kąpała mnie matka, czasem też musiałem mieć w wannie naciągnięty napletek (ale tego już nie robiła matka).
Ale chyba moje problemy seksualne nie wynikają z tego.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez tahela 29 gru 2012, 04:53
Vian,
a co mnie obchodzi ,ze ty czegos nieogarniasz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do