wspólne kąpiele córki z ojcem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Monar 28 gru 2012, 19:01
nie ma problemu dopóki się problemu nie stworzy.

otóż to, więc po co go stwarzac
No nie.
Bicie jest złe nie dlatego, że ktoś tak sobie stwierdził, tylko dlatego, że robi krzywdę, powoduje ból. Seks z dzieckiem nie jest zły bo tak, tylko dlatego, że dziecko nie myśli o seksie tak samo jak my, łatwo je zmanipulować etc etc.
A nagość jest zła BO TAK. Nie ma żadnego innego powodu, żeby się jej wstydzić poza tym, że tak.
To głupie.

no właśnie... to głupie.
Monar
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 gru 2012, 19:07
Lilith, no ale nadal problematyczna jest nie nagość, a demonizowanie jej przez innych.
Vian, zgadza się.To jednak nie rozwiązuje problemu.Demonizowanie nagości wywodzi się z obecnej kultury i trzeba by było zmienić całe kulturowe podstawy,żeby się z tym uporać.A tego zrobić się nie da.Przynajmniej nie od razu.Zatem trzeba uwzględnić to demonizowanie nagości i wpływ jaki będzie miało na dziecko.Żyjemy w takiej a nie innej kulturze i jeśli nie będziemy mieć tego na uwadze,to pojawią się problemy.Niestety-wpływu kultury tak naprawdę nie można się wyrzec.Musielibyśmy się wyprowadzić na pustynię,żeby kultura nie miała na Nas wpływu i nie determinowała problemów.A skoro to niemożliwe,to trzeba rozważyć wszelkie ewentualności,zwłaszcza,jeśli mówimy o dzieciach.W dużej mierze dlatego jest to ciężki temat,ponieważ dzieci nie są samodzielne,są zależne od rodziców i to na rodzicach spoczywa odpowiedzialność i próba przewidzenia nawet tych najbardziej abstrakcyjnych konsekwencji.Dlatego tematy dotyczące dzieci są inne niż te o homoseksualizmie czy o tabu zaburzeń psychicznych.

-- 28 gru 2012, 19:08 --

otóż to, więc po co go stwarzac
Problem juz został stworzony i tego się nie cofnie.

-- 28 gru 2012, 19:12 --

Monar, nie odpowiedziałaś na pytanie:
gdyby było 50% szans,że będzie to ze szkodą dla córki,to czy byś zaryzykowała?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 gru 2012, 19:18
Candy14, dlaczego myślisz, że psycholog "poleci schematem" i za przyczynę problemów seksualnych uzna od razu kąpiele z ojcem. To jeden możliwy trop,

Dlatego pisze ze to zalezy od psycho... madry tego nie zrobi a nie sami kompetentni niestety praktykuja.
Teraz z wnuczką było identycznie , jak zaczęła zauważać różnicę między tatusiem i mamusią , tatuś przestał się przy niej rozbierać.

No to u mnie tez tak bylo... my baby nie krepowalysmy sie siebie ale moj eks jednak pilnowal zeby nie naruszac naszej strefy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Monar 28 gru 2012, 19:24
Problem juz został stworzony i tego się nie cofnie.

No tak, przyjaciółka zauważyła problem. Ale to, że mi ktoś powie, że mój ojciec znęca się nade mną, to nie oznacza, że to ja uważam za prawdę, a jeśli nie uważam to za prawdę, to nie wiadomo, która strona ma rację... prawda jest jedna. zresztą... ważne jest to, co ja CZUJĘ w związku z daną sytuacją. a nie odczucia innych.

gdyby było 50% szans,że będzie to ze szkodą dla córki,to czy byś zaryzykowała?

jeszcze raz napiszę - nie widzę żadnej chorej sytuacji w kąpieli ojca z córką, która ma 6-8 lat.
nie ma czego ryzykować. jeśli ojciec tylko się z nią kąpie, to pozwalałabym na to. będąc matką - mogłabym wejść i sprawdzić, co robią ewentualnie.
Monar
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 gru 2012, 19:35
Ale to, że mi ktoś powie, że mój ojciec znęca się nade mną, to nie oznacza, że to ja uważam za prawdę, a nawet jeśli tak uważam, to nie wiadomo, czy mam rację
To jednak nie sprawi,że sugestia o przemocy zniknie z Twojej głowy.Tutaj potrzeba kogoś z zewnątrz,kto rozważy wszystkie za i przeciw,bo inaczej będzie Cię to gryzło od środka.W przypadku autorki wątku jest podobnie-jak to teraz tak zostawi,to posypie się lawina konsekwencji i to co teraz jest wątpliwością z czasem urośnie do mega problemu.Dlatego dobrze jest skonsultować się ze specjalistą.Jednak tak,jak napisała Candy-ze specjalistą a nie pseudospecjalistą.
nie ma czego ryzykować
No właśnie jest tylko zdaje się,że nie chcesz tego dostrzegać.Wyjaśniłam Ci na czym polega ryzyko,ale tak jak i w innych przypadkach-tak naprawdę nawet tego nie rozważasz tylko z góry piszesz,że Ty masz rację.Ale tutaj nie chodzi o Ciebie.Nie zawsze chodzi o Ciebie i to czy masz rację.Chodzi o dziecko,które byłoby od Ciebie zależne.Szkoda,że nie widzisz tego,że nie zawsze chodzi o to w jaki sposób Ty myślisz,ale w jaki sposób mogą myśleć inni.A myślenie dziecka różni się od myślenia dorosłej osoby.Skoro w imię swoich racji byłabyś w stanie je narazić,to już Twoja decyzja.To i tak tylko hipotetyczny przykład.Byłam po prostu ciekawa,czy w obliczu tego,że dziecko mogłoby ucierpieć,byłabyś w stanie choćby rozważyć zmianę swojego stanowiska.Pewne wybory mogą za sobą pociągnąć konsekwencje.Może gdyby ludzie dostrzegali,że jest jeszcze coś poza czernią i bielą,to pewnych rzeczy dałoby się uniknąć.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Nana13 28 gru 2012, 19:43
A jak reagowala mama na te wspolne kapiele? Czy ojciec ukrywal to przed mama? Trzeba bardziej ogolnie spojrzec na sytuacje. Sa domy w ktorych nie ma kompletnie problemow z nagoscia. Sa tez takie w ktorych przytulenie dziecka (ubranego :lol: ) to juz naduzycie. Ja pochodze z bardzo pruderyjnego domu i pamietam jaki szok przezylam kiedys na basenie widzac pierwszy raz naga kobiete z corka. Obie paradowaly bez skrepowania nagusienkie w przebieralni a ja płonelam ze wstydu i wtedy odebralam to wrecz jako atak na swoja osobe.
Vian, napisala o kolezance, ktora lubi ogladac "odchylone" filmy porno. Ja tez tak mam. Interesuja mnie przerozne dewiacje. Lubie tez czasem ogladac filmy bardzo brutalne, perwersyjne. Co nie znaczy, ze chcialabym wcielac to wszytsko w zycie.
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 gru 2012, 19:43
Monar, Kasia to dobrze wytłumaczyła, ja dodam tylko ,że wychowanie to nie tylko rodzina, Nie szkodzi ,że rodzice nie widzą w tym nic złego. Co będzie jeśli dziecko zacznie opowiadać o tych kąpielach w szkole? Podejrzewam ,że reakcja nauczycieli może być różna, mogą podejrzewać molestowanie, nasłać policję , po co na to narażać siebie i dziecko? Co z ciekawskimi kolegami i koleżankami. Może będą tylko wypytywać , a może dziecku dokuczać. Nie żyjemy na bezludnej wyspie i trzeba brać to pod uwagę, nawet jeśli wg nas nie ma w takim zachowaniu nic niewłaściwego.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Monar 28 gru 2012, 19:52
Nie każda osoba, która tu pisze na forum, musi mieć problem do omówienia z terapeutą.
Ja napisałam - ta sytuacja z ojcem NIE MUSI byc źródłem problemów autorki tematu, oczywiście, sama napisałam, że ma isc do tego terapeuty, bo jak ma wątpliwości i problemy (z bliskością), to nawet jest to konieczne
Monar
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 gru 2012, 19:57
Nie każda osoba, która tu pisze na forum, musi mieć problem do omówienia z terapeutą.
Teraz wyskoczyłaś z tym jak diabeł z pudełka,bo nikt tutaj nie napisał,że każdy na forum powinien się udać do terapeuty ;)W kwestii wyjaśnienia-z terapii nie wszyscy muszą korzystać.Osobiście nawet jestem przeciwna,żeby każdy korzystał z pomocy terapeuty.Ale nie o tym jest watek.Teraz po prostu próbujesz zmienić temat ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez halenore 28 gru 2012, 20:54
Monar napisał(a):prawda jest jedna. zresztą... ważne jest to, co ja CZUJĘ w związku z daną sytuacją. a nie odczucia innych.

Ważne jest, co czujesz. Istnieje jednak wiele mechanizmów obronnych, które stwarzamy w krytycznych sytuacjach. Na tym przecież polega wyparcie. Przykład: kobieta jest bita i poniżana przez swojego męża, ale CZUJE, że mąż bardzo ją kocha.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Monar 28 gru 2012, 22:05
halenore, może ją kocha, ale sobie nie radzi z emocjami... To, że mąż bije, nie oznacza, że nie kocha...
Monar
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez Vian 28 gru 2012, 22:20
Wy dopasowujecie fakty do teorii, zamiast teorie do faktów.

Równie dobrze mnie moglibyście wpierać, że jestem biseksualistką, bo widziałam mamę nagą. Może o niej fantazjowałam? A może mnie dotykała? A może byłam molestowana tylko nie pamiętam? A skąd mogę wiedzieć, że nie?

Ratunku. :roll:


Autorce doradzam zwyczajnie iść do seksuologa, opowiedzieć o problemie z partnerem i dalej się zobaczy, co jak i dlaczego.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

wspólne kąpiele córki z ojcem

przez Monar 28 gru 2012, 22:26
halenore napisał(a):
Monar napisał(a):prawda jest jedna. zresztą... ważne jest to, co ja CZUJĘ w związku z daną sytuacją. a nie odczucia innych.

Ważne jest, co czujesz. Istnieje jednak wiele mechanizmów obronnych, które stwarzamy w krytycznych sytuacjach. Na tym przecież polega wyparcie. Przykład: kobieta jest bita i poniżana przez swojego męża, ale CZUJE, że mąż bardzo ją kocha.


Monar napisał(a):halenore, może ją kocha, ale sobie nie radzi z emocjami... To, że mąż bije, nie oznacza, że nie kocha...


tak wgl halenore, tym tokiem rozumowania, to jak moja mama pije, to już mnie nie kocha... a gówno wiesz.(bo nie wiesz, czy mnie kocha) a ja wiem, że mnie kocha. na swój sposób...
Monar
Offline

wspólne kąpiele córki z ojcem

Avatar użytkownika
przez kaja123 28 gru 2012, 22:36
Chciałam nadmienić że zagubionaaa0, gdzieś sie tu zagubiła w tym temacie który poleciał tak głęboko że hoho i zaczął odbiegać od sedna ;) Moja rada niezmienna: idź do specjalisty tak będzie najrozsądniej :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do