Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez singer 30 gru 2012, 03:18
Co oznacza,że jest się w szczęśliwym związku?


Dla mnie to, że się budzisz co dzień rano przy osobie czujesz się szczęśliwy i spełniony. Nie potrzebujesz nikogo innego do szczęścia. Wiesz, że masz osobę która zawsze Cię wysłucha, uspokoi skołatane myśli i zawsze wyciągnie jako pierwsza pomocną dłoń. Czujesz pewność i stabilizację, czujesz że z ukochaną osobę możesz zrobić co tylko zapragniesz. Szczęśliwy związek to taki gdzie nie szukasz niczego i nikogo innego bo wszystko czego pragniesz ma Twoja partnerka ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 03:26
Dla mnie to, że się budzisz co dzień rano przy osobie czujesz się szczęśliwy i spełniony.

to jak najbardziej
Nie potrzebujesz nikogo innego do szczęścia.

ja potrzebuje np. innych ludzi co jakis czas
Wiesz, że masz osobę która zawsze Cię wysłucha, uspokoi skołatane myśli i zawsze wyciągnie jako pierwsza pomocną dłoń.

umiem prosic o pomoc ..nie czekam az moj facet wyciagnie pierwszy pomocna dlon
. Czujesz pewność i stabilizację,

noooo..to jest fajne :105:

Szczęśliwy związek to taki gdzie nie szukasz niczego i nikogo innego bo wszystko czego pragniesz ma Twoja partnerka ;)

hmm.. nie moglabym sie rozwijac gdybym skupiala wylacznie na partnerze. Jestem raczej poszukujaca i ciekawa swiata. Moj partner owszem ma wszystko czego potrzebuje ale wciaz sie zmieniamy i rozwijamy, uczymy od siebie i od innych
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez singer 30 gru 2012, 03:33
Doprecyzuję

ja potrzebuje np. innych ludzi co jakis czas


Chodziło mi o innych w sensie zmiany partnera/ki.
Normalne jest, że nikt nie siedzi 24 godziny na dobę i tylko patrzy sobie głęboko w oczy .



umiem prosic o pomoc ..nie czekam az moj facet wyciagnie pierwszy pomocna dlon


Ale czy nie czujesz się lepiej jak sam dostrzeże problem i postanowi pomóc Ci go rozwiązać ? ;)

Jestem raczej poszukujaca i ciekawa swiata


Ja też..dlatego zawsze taka ciekawość prowadziła do rozpadu moich związków :mhm:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 03:43
Chodziło mi o innych w sensie zmiany partnera/ki.

aaa rozumiem :D w tym kontekscie zgadzam sie z Toba

Ale czy nie czujesz się lepiej jak sam dostrzeże problem i postanowi pomóc Ci go rozwiązać ? ;)

ja akurat nie..cale zycie nikt sie o mnie nie troszczyl i sama rozwiazywalam swoje problemy..nadal to robie ale ucze sie prosic o pomoc kiedy czuje, ze co dwie glowy to nie jedna :D Bardzo mnie cieszy, ze mam kogos na kogo moge liczyc jednak nie chcialabym, zeby sam rozwiazywal je za mnie.
Ja też..dlatego zawsze taka ciekawość prowadziła do rozpadu moich związków :mhm:

w moim wypadku nie jestem ciekawa innych facetow bo poznalam ich calkiem sporo i wybralam najlepszego dla mnie. Szanuje swoje wybory.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez singer 30 gru 2012, 03:48
w moim wypadku nie jestem ciekawa innych facetow bo poznalam ich calkiem sporo i wybralam najlepszego dla mnie. Szanuje swoje wybory.


Jesteś ciekawa świata..na świecie żyje mnóstwo facetów..więc chcąc nie chcąc jesteś ciekawa także nich :mrgreen: :lol:


ja akurat nie..cale zycie nikt sie o mnie nie troszczyl i sama rozwiazywalam swoje problemy


Ja podobnie, ale miło mi gdy przyjdzie kobieta gdy jestem zatroskany, pogłaszcze po głowie, przytuli i podrąży temat :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 03:53
Jesteś ciekawa świata..na świecie żyje mnóstwo facetów..więc chcąc nie chcąc jesteś ciekawa także nich

Nadal znam mnostwo facetow i mam kumpli ..nie jestem ich ciekawa w sensie potencjalnego partnera :D
Ja podobnie, ale miło mi gdy przyjdzie kobieta gdy jestem zatroskany, pogłaszcze po głowie, przytuli i podrąży temat :105:


a to co innego niz rozwiazywanie problemu za kogos :) Sama tak robie kiedy widze ze moj facet nie ma humoru ,, pogadamy jednak rozwiazanie pozostawiam jemu.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez singer 30 gru 2012, 03:56
.nie jestem ich ciekawa w sensie potencjalnego partnera


Kumple to jak bracia..na nich nie można mieć chętki :P

Mnie to nigdy nie przyszło na myśl, wziąć jako obiekt fantazji erotycznych którąkolwiek z moich przyjaciółek..brr :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2012, 03:57
singer, dokladnie tak :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 maja 2013, 20:27
Myślę, że szczęśliwy związek dla każdego oznacza trochę coś innego. Dla mnie to ciepło, uczucia, bliskość i zrozumienie ze strony drugiej osoby, wsparcie, szacunek. To oczywiście działa w dwie strony. Od siebie daję to samo. Rozmowa jest jedną z najważniejszych rzeczy. Zaufanie, to wręcz podstawa. Uznawanie potrzeb, ograniczeń drugiej strony, nie wymuszanie czegoś, na co nie ma ochoty, nie narzucanie swojego zdania, woli, ale uwzględnianie zdania drugiej strony. Wzajemne słuchanie. Poczucie, że w obecności partnera można czuć się bezpiecznie. Kochać i być kochanym. Myślę, że taki związek nie "powstaje" od razu, ale jest budowany stopniowo, wraz z tym, jak ludzie się wzajemnie poznają.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Szczęśliwy związek-czyli jaki?

Avatar użytkownika
przez Arhol 31 maja 2013, 20:48
Wzajemny szacunek,wsparcie,zrozumienie, czasem pójście na kompromis, względna dojrzałość emocjonalna,być może parę innych, ale to bym definiował jako główne cechy "szczęśliwego związku".
Jednak to tylko teoria...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do