Zazdrość i zaborczość w związku

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 gru 2012, 18:49
Ale rozmowa to nie wyrzucaniem z siebie pretensji, obwunianie drugiej strony. Mowmy o tym co czujemy w zwiazku z zachowaniem partnera a nie jaki on jest albo nie jest.
To jest częsty błąd,ktory ludzie popełniają...
Doszło do tego ,że miałam awanturę za to ,że jakiś facet powiedział mi cześć czy np spytał o godzinę.
I nie daj Boże było się poza domem i z kimś się porozmawiało,a do Niego jakimś cudem się doniosło...dopiero była awantura...też tak mialaś?
Skoro jest tak zazdrosny to znaczy ,że kocha.
Nigdy nie rozumiałam tego zdania.Zawsze mnie dziwiło,że w ten sposób się mówi.Jeśli ktoś kocha,to szanuje i Ci wierzy,a nie jest obsesyjnie zazdrosny...
Wybaczyłam nawet ,że pierwszy raz dostałam w mordę przy ludziach bo powiedziałam coś o koledze. Potem było już tylko gorzej.
Bo kiedy ktoś raz przekroczy granice,to później będzie pozwalał sobie na coraz więcej.Następuje eskalacja agresji i tego po prostu nie da się zatrzymać.A czlowiek jest tak zszokowany,przerażony,zdezorientowany,że nie wie co zrobić i jak się z tej relacji wyplątać.Pojawia się głupia nadzieja,że może coś się jeszcze zmieni,poczucie winy,że może to ja sprowokowałam do takiego zachowania...

-- 10 gru 2012, 18:52 --

Nie wiem,może jestem jakimś dinozaurem,ale mnie milość zawsze kojarzyła się z czymś ciepłym,z poczuciem bezpieczeństwa,a tymczasem doświadczyłam zupełnie czegoś innego i prawdę mówiąc-nie jestem w stanie tego zrozumieć...Zazdrość,zaborczość,agresja?W imię czego?To ma być miłość?To ja w takim razie nie chcę takiej miłości...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zazdrość i zaborczość w związku

przez trek 10 gru 2012, 19:35
zazdrość i zaborczość kształtowała sie na przestrzeni tysiecy lat, w kontekście sklonnosci kobiet do poszukiwania silniejszych mezczyzn, jako cecha majaca zapobiec zaplodnieniu partnerki przez innego mezczyzne, stad wielu facetow jest naturalnie predysponowana do tego, wydaje mi sie, ze dzisiaj nie jest juz to cecha zwiekszajaca szanse na rozmnozenie sie i utrzymanie zwiazku, tak jak kiedys.

Ale kobiety czesto tez sa zazdrosne, hehe taki znajomy byl pod pantoflem to dostawal zrypke za samo spojrzenie na dziewczyne i to przy kumplach, a jego dziewczyna na jego oczach tanczyla z innymi na dyskotece.
trek
Offline

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 gru 2012, 19:44
Ale kobiety czesto tez sa zazdrosne, hehe taki znajomy byl pod pantoflem to dostawal zrypke za samo spojrzenie na dziewczyne i to przy kumplach, a jego dziewczyna na jego oczach tanczyla z innymi na dyskotece.
No tak,to działa w obie strony.Kobiety też bywają zazdrosne i to nawet bardzo.Włażą na pocztę,sprawdzają telefon,śledzą,kontrolują...ale moim zdaniem,to na pewno nie jest "zdrowy"objaw...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 gru 2012, 19:48
,ale mnie milość zawsze kojarzyła się z czymś ciepłym,z poczuciem bezpieczeństwa,

Mnie nie.. nigdy takiej nie dostalam. Bylam przekonana ze milosc boli dlatego tak dlugo bylam mezatka. Tej cieplej i bezpiecznej dopiero sie ucze i calkiem dobrze mi idzie.
Ale kobiety czesto tez sa zazdrosne

Bo wiecej kobiet niz mezczyzn ma niska samoocene a to niestety sprzyja zazdrosci
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 10 gru 2012, 19:49
Lilith , ale najzabawniejsze jest to, że gdy tak się szpera, to zawsze się coś "wyszpera"... Nawet gdy facet wydaję się być najcudowniejszym i najszczerszym człowiekiem pod słońcem. Dlatego dla własnego zdrowia psychicznego <co ja gadam, nie jestem zdrowa ale my tu nie o tym :lol: > już się wyleczyłam z tego :?
Róbta co chceta. Tylko będzie gorzej jak się o tym dowiem... :evil:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 gru 2012, 20:45
Lilith , ale najzabawniejsze jest to, że gdy tak się szpera, to zawsze się coś "wyszpera"
No zazwyczaj tak jest.Ja jakoś nigdy nawet nie próbowałam sprawdzać drugiej strony.Nie wiem,ale wydawało mi się to naruszeniem,jakimś przekroczeniem granicy,brakiem szacunku do drugiej strony i nieszanowaniem prawa do prywatności,do którego,moim zdaniem-nawet będąc z kimś w związku-ma się prawo...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 10 gru 2012, 20:55
Z tą różnicą, że ja zastrzegłam partnerowi, że mogę się do tego posunąć. Moje zaufanie wcześniej zostało mocno nadszarpnięte przez wcześniejsze związki. Powiedział, że rozumie i nie ma nic przeciwko i nie ma nic do ukrycia <taaaa... :roll: >. No i zdarzyło się, że kontrola była... Wyszła, delikatnie mówiąc niekorzystnie. I znów przerabiałam znany już do bólu schemat... Kłamstw prosto w oczy, zarzekania się... Aaa... szkoda gadać... :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 gru 2012, 21:09
Z tą różnicą, że ja zastrzegłam partnerowi, że mogę się do tego posunąć. Moje zaufanie wcześniej zostało mocno nadszarpnięte przez wcześniejsze związki. Powiedział, że rozumie i nie ma nic przeciwko i nie ma nic do ukrycia
No tak się mówi,że to nie przeszkadza,że się rozumie,ale w praktyce wygląda to troszkę inaczej...

Mnie nikt nie uprzedzał.A nawet jakby mnie ktoś uprzedził,to w życiu bym się na coś takiego nie zgodzila.Jeszcze na początku związku byłabym w stanie powiedzieć jasno i wyraźnie"nie zgadzam się na to",,ale z czasem,kiedy coraz głębiej wchodziło się w relację,to już nie było to takie proste...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zazdrość i zaborczość w związku

przez trek 10 gru 2012, 21:31
Candy, tak, niska samoocena sprzyja zazdrości, to jest prosty mechanizm: ktos sie nisko ocenia, wiec uwaza, ze jest wysoce prawdopodobnym, ze partner/ka zdradzi go z kims lepszym i stara sie temu zapobiegac, mysli o tym itp.
trek
Offline

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 gru 2012, 03:27
Candy, tak, niska samoocena sprzyja zazdrości, to jest prosty mechanizm: ktos sie nisko ocenia, wiec uwaza, ze jest wysoce prawdopodobnym, ze partner/ka zdradzi go z kims lepszym i stara sie temu zapobiegac, mysli o tym itp.
To trochę bez sensu,bo w ten sposób popycha się partnera w cudze ramiona.Skoro przykleja się komuś łatkę tego,który zdradza i obsesyjnie pod tym względem kontroluje,to w końcu ta druga osoba tę etykietkę może przyjąć....
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zazdrość i zaborczość w związku

przez trek 11 gru 2012, 04:01
tak, nie jest to mądra strategia - kontrola - i okazywanie chorobliwej zazdrości, ale sam tok rozumowania:

<jesli jestem malo atrakcyjny, to istnieje wieksze ryzyko, ze partnerka zostawi mnie dla atrakcyjnego lub zdradzi z takim>

nie jest nielogiczny.

Takie przekonanie oczywiscie moze rodzic obsesje.
trek
Offline

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 gru 2012, 12:10
jesli jestem malo atrakcyjny, to istnieje wieksze ryzyko, ze partnerka zostawi mnie dla atrakcyjnego lub zdradzi z takim
No i myślę,że w tym miejscu należałoby popracować nad samooceną zanim zacznie się kogoś stawiać pod ścianą i niszczyć uczucie zazdrością i lękiem.Nie dość,że rozwalimy w ten sposób związek,to zazdrość i zaborczość zacznie wyniszczać i Nas-od środka.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 gru 2012, 12:47
Ja jakoś nigdy nawet nie próbowałam sprawdzać drugiej strony.Nie wiem,ale wydawało mi się to naruszeniem,jakimś przekroczeniem granicy,brakiem szacunku do drugiej strony i nieszanowaniem prawa do prywatności,do którego,moim zdaniem-nawet będąc z kimś w związku-ma się prawo...

A ja sprawdzilam bo widze , ze klamie mi w zywe oczy. Zyjac z kims kupe lat to sie czuje. No i jezeli facet nagle ma wyciszony telefon i wychodzi z nim nawet do kibla to cos jest nie tak.A on twierdzi, ze nic sie nie dzieje. Zlamanie jego hasel zajelo mi moze z godzine no i poczytalam sobie maile z ostatnia kochanka i rozmowy na gg. Po tym co przeczytalam nie mielismy juz o czym rozmawiac.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zazdrość i zaborczość w związku

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 11 gru 2012, 12:51
Candy14 , jak wyglądała Wasza rozmowa "wyjaśniająca"? Był krzyk? Wystawienie walizek? Co czułaś? Jak sobie dałaś z tym radę?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do