Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 02:20
Candy14, ale, ze niby jakis koles, ktoremu zaplace bedzie mi wmawial, ze jest inaczej?

dlaczego mialby Ci wmawiac? Sama dojdziesz do swoich skrzywien. Mnie by bylo ciezko zyc z taka pogarda do facetow zżerajaca od srodka. No ale jak wolisz...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

przez trek 07 gru 2012, 02:34
Candy a ktora to terapia jest taka swiatpogladowa? PEwnie psychodynamiczna...
trek
Offline

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 07 gru 2012, 11:14
Ja nie uznaję teorii Nany i przeszkadzają mi te zwroty per samiec, samica. :? Jak bym z jakiejś jaskini się urwała co najmniej i moim, czy partnera jedynym życiowym sensem było bzykanie, seks, dymanie z kim popadnie... Byle jak, byle z kim, byle gdzie, byle było.
Co za bzdura... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 gru 2012, 11:30
Też mam całkiem inne zdanie niż Nana, ale wydaje mi się, że dziewczyna została skrzywdzona to ma takie podejście a nie inne. Trochę racji w tym jest, że faceci głownie myślą o seksie, taka prawda (chodzi mi o przeciętne zdrowe jednostki) natomiast taki facet nie mysli wyłacznie o kobietach w kategorii : zaliczyć, i zapomnieć. Człowiek potrzebuje uczucia. Nawet bzykanie dla sportu w końcu kiedyś się nudzi jak nie ma z kim porozmawiać czy dzielić wspólnych przezyć, chociaż prawda jest że spotkanie takiego przęciętnego faceta jest raczej trudne choć nie jest niemożliwe. Ja mam takich kolegów i męża :) I chociaż też były mnie zdradził to nie osądzam wszystkich facetów przez pryzmat jednego dupka ;) A nawet gdyby było ich kilku to raczej zmieniłabym towarzystwo męskie, a nie szukałabym w takim gdzie liczy się wyłacznie "bzykanko". Trzeba najpierw poznać faceta, sprawdzić co sobą prezentuje chociaż to tez nie wyklucza ewentualnej zdrady. Ale nic w zyciu nie jest pewne, oprocz smierci.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 07 gru 2012, 11:42
Ja również byłam zdradzana, sama w zemście zakosztowałam zakazanego owocu. Były to 2 toksyczne związki. I też miałam ogromny uraz do mężczyzn.
Ale nie należy tak generalizować. Mam kolegów, którzy penisem nie myślą i zamiast dymać co popadnie <mimo, że dziewczyn nie mają i o zdradzie mowy nie ma>, chodzą na imprezy, mają setki "okazji" i... nie korzystają. Bo je takie łatwe dziewuchy brzydzą.
Nie chcę nikogo usprawiedliwać, bo jest też cała masa facetów niewiernych ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że każdy jest taki sam.

Może faktycznie Nana, obracasz się po prostu w jakimś dziwnym kręgu, gdzie seks jest czynnoscią fizjologiczną, jak wypróżnienie. Nie wiem.

Ja jestem w prawie 4 letnim związku i jestem pewna swojego faceta i siebie <mimo, że też okazje miałam>.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 11:53
agusiaww, mam takie samo zdanie.. dlatego pisalam ze sa ludzie i taborety. Jezeli wybiera sie taborety to nie ma co narzkac ze kiepsko sie siedzi.
Ja jestem w prawie 4 letnim związku i jestem pewna swojego faceta i siebie <mimo, że też okazje miałam>.


ja hmm nie jestem pewna zadnego faceta ale obecnie czuje sie bezpiecznie bo ufam swojemu wyborowi. Wychodze z zalozenia ze nie do mnie nalezy rola pilnowania go, zeby nie bzyknal. Sam sie ma pilnowac bo ma wiele do stracenia..np. mnie ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

przez Saraid 07 gru 2012, 12:04
Candy14 napisał(a):agusiaww, mam takie samo zdanie.. dlatego pisalam ze sa ludzie i taborety. Jezeli wybiera sie taborety to nie ma co narzkac ze kiepsko sie siedzi.
Ja jestem w prawie 4 letnim związku i jestem pewna swojego faceta i siebie <mimo, że też okazje miałam>.


ja hmm nie jestem pewna zadnego faceta ale obecnie czuje sie bezpiecznie bo ufam swojemu wyborowi. Wychodze z zalozenia ze nie do mnie nalezy rola pilnowania go, zeby nie bzyknal. Sam sie ma pilnowac bo ma wiele do stracenia..np. mnie ;)

dokładnie o to chodzi w związku :great:
Saraid
Offline

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 07 gru 2012, 12:07
Candy14 napisał(a):
ja hmm nie jestem pewna zadnego faceta ale obecnie czuje sie bezpiecznie bo ufam swojemu wyborowi. Wychodze z zalozenia ze nie do mnie nalezy rola pilnowania go, zeby nie bzyknal. Sam sie ma pilnowac bo ma wiele do stracenia..np. mnie ;)


Dokładnie, ja już wcześniej napisałam o "ograniczonym zaufaniu" i tego się trzymam. W 100% nikomu nie ufam, swojemu też.
Jeśli zdradzi, i to wyjdzie <a wyjdzie, bo takie sprawy wychodzą prędzej, czy później>, to będzię ADIOS. I o tym doskonale wie. Obydwoje nie akceptujemy zdrady.
Wiem jak wiele dla niego znaczę, ile mi zawdzięcza, że mam na niego dobry wpływ, ile mi poświęcił. Wątpie,żeby dla jednorazowego skoku w bok to chciał stracić. On zdaje sobie też sprawę z tego, że przeprosiny na nic by się zdały...
Poza tym mój facet nie ma jakiegoś ognistego temperamentu, to ja jestem już bardziej ogierem w tym związku <ale impotentem nie jest, żeby nie było :lol: >. Namawiam go do nowości, do zmian, eksperymentów. Niejednokrotnie słyszę "kochanie dość, nie mam już siły..." ;) :lol:
I co? Miał by pójść za jakąś kobietą? Po co? Bo jest "samcem"? Słaba wymówka.
Ale hipotetycznie, jeśli zdradzi, straci to wszystko... Jest w tym sens? ;)
Ostatnio edytowano 07 gru 2012, 12:09 przez Psychotropka`89, łącznie edytowano 1 raz
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 gru 2012, 12:07
Przecież statystyki jasno pokazują, ze nie wszyscy zdradzają. A czy to wynika z moralności, miłości do partnerki, genu wierności /podobno taki odkryto/ czy innych czynników - to zupełnie inna kwestia.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Nana13 07 gru 2012, 20:44
Psychotropka`89 napisał(a):Jeśli zdradzi, i to wyjdzie <a wyjdzie, bo takie sprawy wychodzą prędzej, czy później>, to będzię ADIOS. I o tym doskonale wie. Obydwoje nie akceptujemy zdrady.


O, naiwnosci! Jakim cudem niby ma wyjsc fakt, ze skorzysta sobie z płatnych usług seksualnych? Albo, ze przeleci kolezanke z pracy (ktorej tez nie zalezy na rozdmuchiwaniu sprawy)?
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 gru 2012, 21:16
Takie to ma znaczenie ze podejrzewajac o ewentualne zdrady faceta, to mozna myslec, ze wyjdzie do sklepu i sobie bzyknie kobiete za lada, bo a moze im sie zechce :lol: :mrgreen: popadamy w paranoje, a to juz trzeba leczyc u psychiatry :-|
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 21:18
Nana13, ale chyba rozpoznalabys ze facet zdradza? No chyba ze ma taka prace gdzie trudno sprawdzic
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Nana13 07 gru 2012, 21:22
Candy14, no ale jakim cudem to rozpoznac? GPS? Szpieg w kompie i komorze? Jak ma dluzszy romans to faktycznie, mozna sie zorientowac. Ale jak rozpoznasz, ze np. raz w miesiacu funduje sobie krotka wizyte w burdelu?
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

Zdrada-czy bylibyście w stanie wybaczyć?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 21:41
Nana13, fakt moze bym nie rozpoznala.. wiec pozostaje wybrac na tyle madrego faceta zeby nie wydawal forsy na to co ma w domu za darmo ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do