Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 gru 2012, 00:17
Vian, jak skorzystasz z usług prostytutki wypowiedz się zdecydowanie z pierwszej ręki ^^ chętnie rozszerzę swoje horyzonty.
Też sądzę, że seks można żenić z całą gamą uczuć, ale prostytucja budzi we mnie głównie te negatywne :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

przez intel 02 gru 2012, 00:31
Sex z prostytutką jest zajebisty.
Jest odarty z jakichkolwiek wydumanych emocji.
Jest czystym i zwierzecym , wysokich lotów ( dobra agencja oczywiście) zaspokojeniem swoich popędów.
To czysta zmyslowośc.
Nie można tego porównywac do seksu wewnątrz związku.
To tak jakby porównywać bolid Formuły 1 z Subaru Impreza WRC....ten i ten zajebisty, ale jakże odmiennych uczuć dostarczają w trakcie jazdy.
Dobra dziwka powoduje , że facet może "odromantycznić " swoje wyidealizowane pojęcie o kobietach.
Potem z tymi "normalnymi" jest już jakby " z górki" :D :D :D
intel
Offline

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 02 gru 2012, 00:53
Bittersweet "Dla mnie z agencji towarzyskiej korzystaja jedynie desperaci lub prostaki, nie wiem jak w jaki sposób mogłoby to podnieść czyjąś samoocenę w kontaktach z dziewczynami to nie pomoze, w/g mnie wręcz zaszkodzi."
Desperacki ? Niby dlaczego ? A poderwanie kobiety na dyskotece i za.ruchanie w ten sam dzień też jest desperackie ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez Vian 02 gru 2012, 01:01
bittersweet napisał(a):Vian, jak skorzystasz z usług prostytutki wypowiedz się zdecydowanie z pierwszej ręki ^^ chętnie rozszerzę swoje horyzonty.

A zakładasz, że nie korzystałam, ponieważ..? ;-)
Na marginesie - nie chcę się zagłębiać publicznie w to z kim i w jakich okolicznościach sypiałam, po prostu zdziwiło mnie takie odgórne założenie. :)

Też sądzę, że seks można żenić z całą gamą uczuć, ale prostytucja budzi we mnie głównie te negatywne :mrgreen:

Hej, we mnie pozycja misjonarska pod kołderką budzi głównie negatywne uczucia, co nie znaczy, że z nią jest generalnie coś nie tak... :lol:
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 gru 2012, 01:30
Vian, , użycie trybu przypuszczającego w Twojej wypowiedzi " Nie miałabym żadnych problemów z korzystaniem z usług prostytutki" sugeruje, ze sprawa dotyczy ewentualnie przyszłości :mrgreen: a nie przeszłości.
BTW, tez nie lubię publicznie zgłębiać z kim sypiam i z jakich powodów, ale nie robię tego tylko z romantycznych i uczuciowych pobudek ;)

A o prostytucji wypowiadam się ze swojej, osobistej perspektywy :P być może wyidealizowanej, ale takie są moje odczucia w tej sprawie 8)

JużTuByłem, dla mnie seks z kimś, kto zrobi to ze mną tylko ze względu na pieniądze jest desperacki :? jeśli Ty tego nie rozumiesz, to ja Ci tego niestety nie wytłumaczę.
No ale może jako kobieta jestem rozpieszczona, bo zainteresowanie ze strony mężczyzn traktowałam zawsze jako potwierdzenie własnej atrakcyjności :P płacenie za to uznałabym za poniżenie i upadek :?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez tahela 02 gru 2012, 01:54
hasacz napisał(a):Mam takie pytanie. Od jakis 8 lat nie potrafie związać się z żadną dziewczyną na poważnie.(Dluzej niz miesiac...) W wyniku tego mam bardzo niską samoocenę. Czy uważacie ze pójście do tej "instytucji jak w temacie " może mi pomóc?

a Ty nie pisałeś kiedyś ze masz zonę, bo jesli tak to jesteś zwiazany z kimś :?: :?: :?: :shock:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez Vian 02 gru 2012, 02:01
bittersweet, dobrze powiedziane - sugeruje. ;-)

Generalnie nie zamierzam Cię przekonywać do zmiany zdania, bo i tak sie na to nie zanosi, ale mówiąc szczerze Twoje posty przypominają posty osób, które nie próbowały jakiegoś bardziej kontrowersyjnego rodzaju seksu - np. BDSM czy choćby analnego, nie zainteresowały się tematem, nie pozbierały różnych opinii, ale już sobie zdecydowanie wyrobiły zdanie, że to paskudne i w ogóle ZŁE, bo koleżanka tak powiedziała i bo tak im się wydaje...

BTW, tez nie lubię publicznie zgłębiać z kim sypiam i z jakich powodów, ale nie robię tego tylko z romantycznych i uczuciowych pobudek ;)

Widzisz, dla mnie seks to przyjemność, jak powiedzmy - jedzenie. Uwielbiam dobrze zjeść, więc gotuję w domu, wpadam na obiady do dobrze gotujących znajomych, ale jeśli wiem, że gdzieś jest restauracja, gdzie świetnie karmią to kurczę - czemu nie! ^^

Kiedyś też traktowałam seks jako potwierdzenie własnej atrakcyjności, ale kurczę - ludzie sypiają ze sobą z dziesiątek różnych powodów poza tym, że ktoś im się podoba i to wcale nie za pieniądze. Żeby za coś przeprosić, poprosić albo podziękować. Bo czegoś chcą, albo wydaje im się, że chcą. Bo chcą się czegoś nauczyć. Z tych wszystkich powodów mnie osobiście ludzie przynajmniej proponowali seks (przynajmniej proponowali, bo nie zawsze na nim się kończyło). A pewnie jakby chwilę pomyśleć, to by się ich jeszcze trochę znalazło. Więc po prostu przestałam sobie tym zawracać głowę i już. ;-)

Btw - co powiesz o kobietach, które się wiążą z kimś dla jego statusu społecznego albo finansowego?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

przez trek 02 gru 2012, 06:47
zgadzam sie z bittersweet ze seks z prostytutka nie jest normalnym seksem, nie chodzi tu o zadna pruderie, anal ani bdsm, to nie ma nic do rzeczy gdy obydwie strony robia to dla przyjemnosci, a w burdelu jest handel sferą intymną, to jednak co innego, bdsm miedzy partnerami ktorzy robia to dla przyjemnosci jest znacznie mniej urągający czlowiekowi niz na misjonarza w burdelu.
Są ludzie ktorzy potrafią do tego podejść mechanicznie ale dla większosci wlasna intymnosc to sfera sacrum.
I wiele ludzi ktorzy tam chodzi tez nie potrafia przelamac tej bariery, jest tak sztucznie, ta swiadomosc, ze druga osoba robi to tylko dla kasy, jak dla mnie to seks na bardzo niskim poziomie choc technicznie moze byc rewelacyjny i doznania tez.


Usługa hydrauliczna to co innego, bo akt seksualny to akt seksualny, dwie rozne sprawy i w kazdej kulturze tak jest.

bo koleżanka tak powiedziała i bo tak im się wydaje

no pewnie tak, a może w przyjaciółce wyczytała, że dawanie dupy za hajs jest niskie. :D


juz dyskutowalem z takim wyzwolonymi co twierdzili, ze filmy porno to sztuka i super, ze prostytucja tez super, ale jakos nikt z nich nie chcialby swojej siostry tam zobaczyc, a w normalnym filmie juz tak.

-- 02 gru 2012, 06:12 --

Jeszcze jedna sprawa, Vian, napisałaś:

nie chcę się zagłębiać publicznie w to z kim i w jakich okolicznościach sypiałam, po prostu zdziwiło mnie takie odgórne założenie.

a widzisz, gdyby to była usługa hydrauliczna czy wizyta w restauracji to nie miałabys oporu publicznie tego opisac, nawet ze szczegolami, wiec jednak nie traktujesz tego jak zwykłą przyjemnosć typu jedzenie.
trek
Offline

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 gru 2012, 10:23
Ja po rozmowie z psycholog i psychiatrą , nie mam ochoty już pójść , w owe miejsce .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 02 gru 2012, 14:06
"płacenie za to uznałabym za poniżenie i upadek"

Niby dlaczego jeśli ktoś ma pieniądza ,a dłuższy związek go nie interesuje chce tylko spuścić z krzyża(jesli komuś tylko na tym zależy to nie widzę przeszkód)
Przecież lepiej chyba zapłacić zrobić co trzeba niż rozkochiwać w sobie panienkę na 3 miesiące ,aby potem powiedzieć jej ,że nic się do niej nie czuje i wszystko rozchodziło się o seks.Wy tutaj zakładacie ,że każdy chce być w związku,bo miłość to miłość i tylko jeśli ona jest to można uprawiać seks.A gówno prawda,seks to w większości porządanie.Może on być do kitu jeśli partnerka lub partner nie sią kreatywni i nie mają temperamentu,a z dziwką może być super.
Niektórzy byli kilka lat w związku ,który nie wypalił i zrozumieli ,że miłosć jest przereklamowana.Wolą żyć w samotności ,nie wiążąc się na stałe ,poświęcając więcej czasu dla swojej pasji ,kariery.Nie mają z kim uprawiać seks ,nie znalezli osoby która poszła by na układ seks bez zobowiązań i korzystają z tej oferty.Życie jest tylko jedno.
Czy to upadek i poniżenie ? Wydaje mi się ,że to własny wybór.
detektywmonk Co ci powiedzieli ? Że to złe ? Tak samo ,że nie można się masturbować gdyż to ciężki grzech ? detektywmonk Jeśli to ci pomoże idz i przekonaj się ,że to nic specjalnego.Przynajmniej ciekawość zabijesz,lzej na sercu będziesz miał.
Czasem mam wrażenie ,że ludzie doszukują się w seksie czegoś mistycznego.A to przecież tylko chemia tak samo jest ze związkami i niema co się łudzić ,że po 10 latach związku seks oraz relacje będą takie same jak na początku.Aa! powiem więcej patrząc na życie mało jest par które żyja po ślubie szczęśliwie.Oczywiście nie mówię tu o wszystkich.
Aha tak dla ścisłości ,bo na pewno zaraz po tym poście ktoś zarzuci ,że mój pierwszy raz był z prostytutką.Nie, nie byl ,ale miałem przyjemność z tego korzystać.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez Vian 02 gru 2012, 14:36
trek,

w burdelu jest handel sferą intymną

Nie. Niekoniecznie. :)
To czym dla kogo jest sfera intymna, to indywidualna sprawa. Myślisz, że aktorki porno nie mają intymności? Znam dziesiątki osób, które bez problemu i zażenowania opowiadają o seksie, ale nigdy nie opowiedziałyby o swoich lękach czy bólach tak jak Wy tu opowiadacie każdego dnia - bo to ich sfera intymna właśnie.

Są ludzie ktorzy potrafią do tego podejść mechanicznie ale dla większosci wlasna intymnosc to sfera sacrum.

O jejku, jak seks jest dla nich taki intymny i mistyczny, no to niech nie korzystają z prostytutek, albo nie próbują tak pracować, proste.
Na marginesie gdzieś przeczytałam fajne zdanie - że gdyby seks był w sferze duchowej, to porno puszczaliby w kościele. :P

a widzisz, gdyby to była usługa hydrauliczna czy wizyta w restauracji to nie miałabys oporu publicznie tego opisac, nawet ze szczegolami, wiec jednak nie traktujesz tego jak zwykłą przyjemnosć typu jedzenie.

Nie zrozumiałeś. :)
Gdyby ludzie restauratorów albo hydraulików traktowali tak jak prostytutki, to pewnie też bym publicznie o tym nie pisała. To forum odwiedzają moi znajomi z reala, ja piszę dość charakterystycznie, nie mam najmniejszego zamiaru pozwolić, żeby się domyślili jak zarabia ta czy inna osoba z mojego otoczenia, albo żeby zaczęły się jakieś durne spekulacje.

Ja sama akurat nie mam szczególnych oporów przed pisaniem o seksie i jak widzisz nieszczególnie wstydzę się swojej opinii o prostytutkach.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 02 gru 2012, 16:16
intel napisał(a):Sex z prostytutką jest zajebisty.
Jest odarty z jakichkolwiek wydumanych emocji.
Jest czystym i zwierzecym , wysokich lotów ( dobra agencja oczywiście) zaspokojeniem swoich popędów.
To czysta zmyslowośc.
Nie można tego porównywac do seksu wewnątrz związku.
To tak jakby porównywać bolid Formuły 1 z Subaru Impreza WRC....ten i ten zajebisty, ale jakże odmiennych uczuć dostarczają w trakcie jazdy.
Dobra dziwka powoduje , że facet może "odromantycznić " swoje wyidealizowane pojęcie o kobietach.
Potem z tymi "normalnymi" jest już jakby " z górki" :D :D :D

nie trzeba iść do agentury.wystarczy znaleśc pierwszą lepsza materialistkę,zapłacić jej a ona i bombe na szyję sobie załozy.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

przez trek 02 gru 2012, 17:11
Vian z tą sferą intymną to ja wiem, ale dla większosci jednak czynnosci seksualne i narzady plciowe to sfera intymna.

A samo sprzedawanie swojego ciała i aktu seksualnego za pieniądze nie ejst upokarzające?

To tak jak dla kogos naplucie komus w twarz moze nie byc obrazaniem, a zwilżaniem mu twarzy i jego sprawa jesli tak mysli, tylko jak zaczyna mowic ludziom, ze ich podejscie jest pruderyjne, to juz troche przesadza.
trek
Offline

Pójście do agencji towarzyskiej a niska samoocena

Avatar użytkownika
przez Vian 02 gru 2012, 18:04
Vian z tą sferą intymną to ja wiem, ale dla większosci jednak czynnosci seksualne i narzady plciowe to sfera intymna.

No i co z tego, że dla większości? Widać dla prostytutek nie.

A samo sprzedawanie swojego ciała i aktu seksualnego za pieniądze nie ejst upokarzające?

Ponownie - widać dla prostytutek nieszczególnie. Albo mniej niż jakaś alternatywa.

I ja nigdzie nie napisałam, że niczyje podejście jest pruderyjne. Ja uważam, że osoby, którym coś takiego nie odpowiada nie powinny próbować swojego poglądu narzucić albo się wcinać w wybory osób, które mają jednak inne zdanie.

Zapytałam się, co z osobami, które wiążą się dla pieniędzy albo statusu partnera i chyba nikt mi nie odpowiedział... Albo zostają w związku tylko dlatego, że to bardziej opłacalna alternatywa.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 14 gości

Przeskocz do