Przemoc w rodzinie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 sty 2013, 18:00
nie koniecznie dziecko musi być ofiarą, może być tylko świadkiem przemocy wśród rodziców
Z tym również się zgodzę.Takie coś zostawia głębokie ślady w psychice dziecka.Wystarczy,że dziecko widzi,obserwuje...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez mark123 06 sty 2013, 18:12
Ja się też czasami zastanawiam, jak wpływa przemoc rodziców podczas ciąży na stan przyszłego dziecka, czy może doprowadzić do zaburzeń psychicznych lub neurologicznych zaburzeń rozwojowych, czy nie. Bo jak raz coś czytałem na ten temat, to jedni się wypowiadali, że nerwy matki mają niewielki wpływ na płód, a drudzy, że ogromny.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez kaja123 06 sty 2013, 18:26
mark123 napisał(a):Ja się też czasami zastanawiam, jak wpływa przemoc rodziców podczas ciąży na stan przyszłego dziecka, czy może doprowadzić do zaburzeń psychicznych lub neurologicznych zaburzeń rozwojowych, czy nie. Bo jak raz coś czytałem na ten temat, to jedni się wypowiadali, że nerwy matki mają niewielki wpływ na płód, a drudzy, że ogromny.

Matka ma ogromny wpływ na płód przecież on sie rozwija w jej wnętrzu. Kiedy matka pije, pali lub przeżywa sporo stresów to się odbija na dziecku. Jak przyszła mama się stresuje to wydzielają się hormony stresu, a co za tym idzie różne objawy itp dziecko to odczuwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 sty 2013, 21:01
Matka ma ogromny wpływ na płód przecież on sie rozwija w jej wnętrzu. Kiedy matka pije, pali lub przeżywa sporo stresów to się odbija na dziecku. Jak przyszła mama się stresuje to wydzielają się hormony stresu, a co za tym idzie różne objawy itp dziecko to odczuwa.
W pełni się z tym zgadzam.Dlatego tak bardzo apeluje się o to,żeby kobiety o siebie dbały w czasie ciąży.I to nie tylko nie pijąc i nie paląc,ale również i nie stresując się...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez kryty_k 06 sty 2013, 21:34
Lilith napisał(a):W pełni się z tym zgadzam.Dlatego tak bardzo apeluje się o to,żeby kobiety o siebie dbały w czasie ciąży.I to nie tylko nie pijąc i nie paląc,ale również i nie stresując się...


Popieram. Choć samej nie udało mi się z brakiem stresu - z powodów męża był to stres wręcz zmożony razem z myślami samobójczymi - fakt ten mi ciąży do dziś na sumieniu...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez mark123 06 sty 2013, 23:39
kaja123 napisał(a):
mark123 napisał(a):Ja się też czasami zastanawiam, jak wpływa przemoc rodziców podczas ciąży na stan przyszłego dziecka, czy może doprowadzić do zaburzeń psychicznych lub neurologicznych zaburzeń rozwojowych, czy nie. Bo jak raz coś czytałem na ten temat, to jedni się wypowiadali, że nerwy matki mają niewielki wpływ na płód, a drudzy, że ogromny.

Matka ma ogromny wpływ na płód przecież on sie rozwija w jej wnętrzu. Kiedy matka pije, pali lub przeżywa sporo stresów to się odbija na dziecku. Jak przyszła mama się stresuje to wydzielają się hormony stresu, a co za tym idzie różne objawy itp dziecko to odczuwa.

Czyli np. jeśli mój neurolog ostatecznie stwierdzi, że mój ośrodkowy układ nerwowy nie funkcjonuje prawidłowo, to jedną z możliwych przyczyn mogą być silne awantury, które podobno w czasie ciąży mojej matki miały największe nasilenie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 sty 2013, 11:46
mark123, myślę,że na rozwój dziecka w czasie ciąży wszystko może miec wpływ.W łonie matki ono sie dopiero rozwija,kształtuje i jak matka coś odczuwa,to dziecko pewnie też.Nie znam co prawda badań na ten temat,jakoś nigdy "poważniej" się temu nie przyglądałam,ale wydaje mi się,że warto jest się temu bliżej przyjrzeć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 08 sty 2013, 11:55
kaja123 napisał(a):Matka ma ogromny wpływ na płód przecież on sie rozwija w jej wnętrzu. Kiedy matka pije, pali lub przeżywa sporo stresów to się odbija na dziecku. Jak przyszła mama się stresuje to wydzielają się hormony stresu, a co za tym idzie różne objawy itp dziecko to odczuwa.

A jakie mogą być objawy u dziecka , które przeżywało ogromny stres w łonie matki?
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez mark123 08 sty 2013, 13:34
siostrawiatru napisał(a):
kaja123 napisał(a):Matka ma ogromny wpływ na płód przecież on sie rozwija w jej wnętrzu. Kiedy matka pije, pali lub przeżywa sporo stresów to się odbija na dziecku. Jak przyszła mama się stresuje to wydzielają się hormony stresu, a co za tym idzie różne objawy itp dziecko to odczuwa.

A jakie mogą być objawy u dziecka , które przeżywało ogromny stres w łonie matki?

No mnie też właśnie ciekawi, jakie są objawy u dziecka, które wiążą się ze stresem tym w łonie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez kryty_k 08 sty 2013, 20:48
Moje jest bardzo wyciszone, wrażliwe - aż za bardzo, bardzo boi się samotności - to ma od maleńkości; boi się krzyku i gwałtownych ruchów wykonywanych przez zdenerwowaną osobę - mimo, że bity nie jest - ale to już kwestia obecności przy tym jak niedoszły ex mnie bił...
Syn ma dopiero 4 lata - więc trudno mówić tu o rozpoznanych objawach - ale w porównaniu z innymi dziećmi - to właśnie wychwyciłam.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Przemoc w rodzinie

przez ala1983 08 sty 2013, 21:09
Lilith napisał(a):
nie koniecznie dziecko musi być ofiarą, może być tylko świadkiem przemocy wśród rodziców
Z tym również się zgodzę.Takie coś zostawia głębokie ślady w psychice dziecka.Wystarczy,że dziecko widzi,obserwuje...

To jest najgorsze...............
Ja miałam taką sytuację w domu, od tego się wszystko zaczęło.
Jak myślę o moim dzieciństwie to mam tylko takie sceny w głowie.

Płacz i lęk, płacz i lęk, płacz i lęk...i tak w kółko.. to mi się tylko kojarzy z okresem dziecięcym.
W pewnym momencie trzeba było zacząć się leczyć..
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez kryty_k 08 sty 2013, 21:31
ala1983 napisał(a):To jest najgorsze...............


...najgorsze - nie powiedziałabym - są o wiele gorsze rzeczy. Ale każda przemoc - czy doświadczona na własnej skórze czy na skórze osób kochanych, jak rodzeństwo, rodzice, czy w ogóle oglądanie przemocy - jest bardzo traumatyczne. A doświadczane na co dzień - zawsze wywiera negatywne skutki.

Ciężko mi ocenić, czy gorsze jest to, że ojciec mnie co rusz bił za dzieciaka, czy to, że moje dziecko musiało oglądać jak niedoszły ex mnie bije. Dużo jednak zależy co potem - czy poszkodowany w ten czy inny sposób ma wsparcie, zrozumienie i pomoc, czy też jest wyszydzany za swoje doświadczenia i obwiniany za to, co stało się de facto skutkiem oglądanej czy doświadczanej przemocy.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez mark123 09 sty 2013, 01:55
Moje jest bardzo wyciszone, wrażliwe - aż za bardzo, bardzo boi się samotności - to ma od maleńkości; boi się krzyku i gwałtownych ruchów wykonywanych przez zdenerwowaną osobę

Ja tylko chyba nie miałem lęku przed gwałtownymi ruchami, poza tym miałem podobnie w wieku niecałych sześciu lat. Bałem się wtedy też osób, których nie znam, lub znam mało. Samotności bałem się długo, ale potem mi przeszło. Miałem w dzieciństwie chyba tylko lęk przed samotnością bardziej fizyczną, ale bez przesady, nie chciałem, żeby ktokolwiek miał ochotę mnie przytulać (mniemam, że ktoś musiał mnie krytykować, albo się ze mnie naśmiewać, gdy chciałem się przytulić w pierwszych kilku latach życia, których nie pamiętam, ale to tylko domysł), chciałem mieć w zasięgu wzroku, słuchu osoby, które dobrze znam. Natomiast psychicznie uciekałem w świat fantazji, żeby być sam, żeby nikt się nie wtrącał.
Próbuję ostatnio się sam zastanawiać, co dokładnie, konkretnie czuję teraz i czułem jako dziecko do rodziców (raczej nigdy nie potrafiłem tego sprecyzować), jak tą emocję/uczucie nazwać, na razie bez skutku :bezradny:

Ja miałam taką sytuację w domu, od tego się wszystko zaczęło.
Jak myślę o moim dzieciństwie to mam tylko takie sceny w głowie.

Płacz i lęk, płacz i lęk, płacz i lęk...i tak w kółko.. to mi się tylko kojarzy z okresem dziecięcym.

Ja jak sięgam pamięcią do swojego dzieciństwa, to przychodzą mi do głowy przede wszystkim sytuacje, w których przebywałem u mojej babci, która pozwalała mi prawie na wszystko (uczuć/emocji do babci także nie potrafię nazwać). Wtedy myślałem, że tam wykorzystuję to, że mi prawie na wszystko pozwalała, ale jak próbuję porównać swoje zachowanie, a innych dzieci, to u babci jednak też byłem zdyscyplinowany. U babci spędziłem jakieś 30 % dzieciństwa, a z rodzicami około 70 %. A jednak sytuacji, gdy byłem normalnie u siebie z rodzicami pamiętam już znacznie mniej, coś tu nie gra :roll:
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Przemoc w rodzinie

Avatar użytkownika
przez cryo 16 sty 2013, 21:32
Jak radzić sobie z przemocą psychiczną w rodzinie? I czy to, czego doświadczam kwalifikuje się jako przemoc psychiczna?

Na co dzień mieszkam z dala od rodziny, mam swoje życie, ale za każdym razem, kiedy przyjeżdżam w odwiedziny, na urlop, przepłacam to zdrowiem. Moja mama mieszka razem z moim bratem (a właściwie to on z nią). Atmosfera jaką wytwarzają jest dla mnie nie do udźwignięcia, mój brat nie potrafi odezwać się ani jednym dobrym słowem, jest tylko agresja, przekleństwa i krzyk albo co najmniej uniesiony głos. Niechęć, złośliwości, kpina ze strony mojego brata są właściwie na porządku dziennym. Moim zdaniem wyżywa się na innych za swoje niepowodzenia życiowe. Moja mama udaje, że wszystko jest w porządku, a kiedy ja nie wytrzymuję napięcia jakie panuje w domu, to zaczyna się obwinianie mnie, że psuję atmosferę. Nie pomagają moje próby rozmowy. Oboje krzyczą, ale twierdzą, że oni mają taki głos, kiedy zaś ja nie wytrzymam krzyków i sama się uniosę - wtedy słyszę, że krzyczę. Generalnie wygląda to tak, jakby oni zaakceptowali "warczenie na siebie" między sobą, ale oczekują, że po mnie będzie wszystko spływać jak po kaczce. Czuję, że powinnam odciąć się od nich, bo ich zachowania są dla mnie niszczące, czego oni nie zamierzają przyjąć do wiadomości, tylko, że trudno zerwać kontakty z najbliższą rodziną. Czy to naprawdę jedyny sposób? Byłam u psychologa, leczę depresję, ale co z tego, że mi się poprawia, jak tydzień w domu sprowadza mnie znowu na dno.

Czy krzyki, wulgaryzmy, kpiny, nieszanowanie odrębności drugiej osoby to coś, co można znosić? Najgorsze jest to, że w tej atmosferze i ja stają się gorsza. Kiedyś nie przeklinałam, teraz gdy jestem zmuszana do czegoś, po prostu nie wytrzymuję, wpadam w szał i klnę jak szewc, wstyd mi za samą siebie. Jednak nie do końca wierzę, że to moja wina... Bo jeśli prosi się kogoś, by uszanował nasze zdanie i pozostawił wolność wyboru, a w zamian jest się nękanym rozmowami w celu "przekonania" i "wytłumaczenia (że się mylę)", to trudno to znieść. To wg mnie jest nękanie, bo gdy uciekam do pokoju, mama idzie za mną, gdy chcę wyjść, żeby się uspokoić, to zamyka drzwi... normalnie wstyd, jestem dorosłą dziewczyną, a czuję się manipulowana jak małe dziecko... I tak było zawsze... Taka dysfunkcyjna rodzina, zachowująca pozory na zewnątrz. A najsłabszym ogniwem byłam ja, bo tylko ja uważałam, że coś jest nie tak.

Jak sobie z tym poradzić? Czy ktoś ma podobne doświadczenia?
and only in my tears it lasts
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
09 sty 2011, 02:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do