Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez Wikolek 19 sie 2015, 14:14
Rok temu próbowałam zacząć chodzić do psychologa właśnie żeby zacząć panować nad sobą, nad tą impulsywnością. Po drugiej wizycie usłyszałam, że ja nie mam problemów i nie potrzebuję żadnej terapii. Bardzo się zraziłam i teraz ciężko jest mi się przełamać do kolejnej wizyty u kogokolwiek. Do tego dochodzi to okropne poczucie wstydu.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 cze 2015, 21:21

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez bittersweet 19 sie 2015, 14:19
Wikolek, niestety nie od razu można trafic na dobrego specjaliste /wiem cos o tym/. Co do wstydu, terapeuci i inne swirkołapy sa wykształcenie do tego, żeby pomagać właśnie w takich sytuacjach. Z tego zyją, ze się do nich przychodzi i opowiada to najwiekszyh syfach :bezradny: nikt ich do zawodu nie zmuszał, sami sobie wybrali
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez Wikolek 19 sie 2015, 19:06
Bittersweet, masz rację, muszę zrobić ze sobą porządek. Zwłaszcza, że kiedyś byłam zupełnie inna, muchy nie potrafiłam skrzywdzić, a co dopiero drugą osobę. Nie poznaję siebie i to jest straszne. Ktoś z zewnątrz nawet by nie przypuszczał, że mam jakiekolwiek problemy z agresją. W pracy czy na uczelni zawsze jestem opanowana, nieznośni klienci nie wyprowadzają mnie z równowagi. A w życiu prywatnym w sytuacjach dla mnie nerwowych zachowuję się jakby ktoś mnie podmienił.
Teraz tylko potrzebuję znaleźć w sobie odwagę, aby zapisać się do specjalisty.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 cze 2015, 21:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 19 sie 2015, 20:31
Ja przemoc wobec partnera stosowałam długo, po 3 miesiącach pracy z dobrą terapeutką przestałam podnosić rękę na mojego partnera :) Trzeba brać się szybko w garść bo przemoc w związku z ręki kobiety też jest ZŁA. To nie prawda , że nam wszystko wolno choć często jesteśmy tak wychowywane, facet nie ma prawa nigdy nas uderzyć a jak do liścia od nas ma żale to jest pipa a nie facet, niestety taki model wychowania jest w wielu domach, niestety w moim też taki panował i przez to miałam wypaczony obraz związku.
Wygranym jest ten kto pokonał samego siebie. :105:
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 20 sie 2015, 01:00
Artemizja napisał(a):Przemoc kobiet wobec mężczyzn również się zdarza lecz ze względu na powstałe w Naszej kulturze stereotypy "macho",mało się na ten temat mówi.Wciąż pozostaje to sferą tabu.Zachęcam jednak,żeby powoli z tego wyjść.Poniżej zamieszczam artykuł na ten temat:

Moja żona mnie bije - czyli o przemocy kobiet wobec mężczyzn

Prawda to, czy fałsz? Czy zdarzyło się wam coś takiego kiedyś usłyszeć, a może sami tak myślicie o sobie?

Jest to temat coraz powszechniejszy. Liczba ofiar przemocy w rodzinie rośnie z roku na rok. Mimo, że sytuacji w której poszkodowanymi są mężczyźni jest nadal niewiele to liczba ta powolutku rośnie.

Wg statystyk policyjnej "Niebieskiej Karty" gdy w 1999 r. poszkodowanych (ujawnionych poszkodowanych) było 4239 mężczyzn to za 2006 rok było ich już 10313. Sprawcami przemocy domowej są nadal w głównej mierze mężczyźni - jest ich dziesięciokrotnie więcej, ale sam fakt, że kobiety przejmują powoli tą niechlubną statystykę nie świadczy dobrze o kondycji społeczeństwa. Powiedzenie "damski bokser" jest bardzo oczywiste i każdy wie o co chodzi. Nie bardzo jednak wiadomo, jak to ująć odwrotnie. Zwykle w takich chwilach panowie myślą, że nikt im nie uwierzy i siedzą cicho. Cały problem polega na tym, że, aby im ktoś uwierzył, niestety muszą to zgłosić, muszą o tym powiedzieć. Bicie męża przez żonę to bardzo wstydliwy temat. To właśnie wstyd przed ośmieszeniem najczęściej hamuje wyjawienie prawdy.

Boimy się ujawniać przemoc we własnych czterech ścianach a już na pewno nie chcemy wtrącać się w czyjeś życie - a to błąd. Błąd, ponieważ przemoc w rodzinie jest przestępstwem a każdy ma prawo zapobiegać przestępstwu. Mamy prawo ingerować w czyjeś życie, jeśli wiemy, że komuś dzieje się krzywda. Przemoc bowiem rozwija się w izolacji od świata. Tą izolację trzeba przełamać. Jeśli ofiara nie ma odwagi, to trzeba jej pomóc. Najlepsza pomoc to rozmowa, zdobycie zaufania i propozycja kontaktu np. z "Niebieską Linią". Poza tym niech się nam nie wydaje, że to dotyczy innych, może mniej wykształconych czy stojących niżej na drabinie społecznej. Ten temat może dotyczyć każdego i zdarza się wszędzie.

Teraz to kobieta staje się silna. Płeć piękna to kobieta wyzwolona, samodzielna, pracująca. Doskonale łącząca rolę matki, żony i dobrego pracownika. Zaradna, taka która wie, że potrafi zająć się wszystkimi umie to udowodnić. Temat przemocy wobec mężczyzn znalazł nawet odzwierciedlenie w muzyce, dzięki niezależnemu teledyskowi, którego autorem jest Stanisław Majda. W ubiegłym roku stał się również jednym z tematów programu telewizyjnego stacji TVN "Rozmowy w toku". W animacji nadal prym wiedzie Lara Croft. Myślę jednak, że powrót do matriarchatu nam nie grozi. Przemoc jest wywoływana czymś, jest tylko wypadkową różnych sytuacji. Brakiem komunikacji między ludźmi. Tym, że nie reagujemy na zadawane nam pytania, mijamy się z prawdą, cedujemy pewne rzeczy na innych. Rozmawiamy ostatnio częściej przez komórki, komunikatory różnego rodzaju tylko nie bezpośrednio. Wszystko to rodzi frustrację. Kobiety lubią słyszeć słowa. Jeśli mężczyzna nic nie robi w domu, bo jest zajęty pracą zawodową i późno wraca, to nie należy mieć oto pretensji. Jednak miło jest usłyszeć - wiesz, chętnie bym ci pomógł, ale jestem tym tygodniem pracy tak zmęczony, że muszę odpocząć, odreagować. Nie gniewaj się, odrobię to jutro. Brzmi inaczej? Wystarczy coś powiedzieć, porozmawiać.

Czy zauważyliście zmianę we wzajemnym zachowaniu po tygodniu lub dwóch spędzonych osobno? Teraz wiele osób wyjechało do pracy poza granicę kraju. Wielka radość, że będą lepsze dochody, że poprawi się nam w domowym budżecie. Chwila spokoju po wyjeździe ukochanej osoby. Czas wolny, relaks. Chwila wolności, psychiczny odpoczynek, dobra i ważna rzecz dla organizmu. Mijają dwa - trzy tygodnie, a nam już zaczyna brakować tej drugiej osoby. Zaczynamy widzieć zalety życia we dwoje. W tym momencie nie liczą się jakieś waśnie czy sprzeczki ba, nawet tego nam brakuje! Zwykliśmy w takich momentach mówić, że "nawet nie ma się z kim pokłócić".

Można zadać jeszcze jedno pytanie ? czy jesteśmy agresywni dlatego, że się boimy? Od strachu do wściekłości jest bowiem niedaleka droga. Czego zatem możemy się bać? A może agresja i przemoc to swoiste "banie się na zapas"? Atakujemy, zanim zostaniemy zaatakowani. Wzmaga się w nas poziom adrenaliny, podwyższa się ciśnienie krwi, pocimy się, przyspiesza się akcja serca i ... wybuchamy. Tak wygląda wybuch agresji. Jednak to my jesteśmy za niego odpowiedzialni, to nasza agresja. Jeśli nie potrafimy sobie z tym poradzić poprośmy o pomoc.

Jeśli nie potrafimy poradzić sobie z bliską nam osobą, która staje się wobec nas coraz bardziej agresywna to nie bójmy się prosić o pomoc. Nie musi to być od razu policja. Wizyta u psychologa może okazać się dla nas zbawienna. Dowiemy się jak postępować w trudnych sytuacjach. Jak nie dać się sprowokować, jak odeprzeć atak nikogo przy tym nie krzywdząc. Już słyszę jak ktoś mówi ? nie stać mnie na psychologa. To nie musi być wizyta prywatna. Do psychologa nie trzeba mieć skierowania bo to nie jest lekarz ale są poradnie gdzie psycholog przyjmuje. W każdym mieście jest. Dbajmy o siebie.

Często nie zwracamy się do nikogo z tym problemem, bo kochamy tą drugą osobę i nie chcemy, by stała się jej krzywda z naszej winy. Uważamy, że jeśli zgłosimy przemoc, która się nam dzieje, to wyrządzimy krzywdę drugiej osobie, to ona być może zostanie zatrzymana. Często jednak nie zauważamy, że to nam dzieje się krzywda. To ofiara przemocy powinna otrzymać pomoc bez względu na to czy jest nią kobieta czy mężczyzna. Należy jeszcze pamiętać, że przemoc nie musi oznaczać siniaków, zadrapań. Nie musi to być krzywda fizyczna. Przemocą jest też psychiczne znęcanie się nad druga osobą. Choć zdarzają się kobiety które biją, to częściej jednak psychiczna przemoc dominuje u pań

Zawsze można powstrzymać agresję i przemoc. Zawsze można zgłosić, że gdzieś dzieje się coś niedobrego. Zawsze można przerwać tą sytuację i powiedzieć "nie". Reagujmy, bądźmy czujni i mimo wszystko nie nadstawiajmy drugiego policzka, bo do niczego dobrego to nie doprowadzi. Nikt nie zasługuje na to by stosowano wobec niego siłę, a wiadomo, że agresja rodzi agresję i to jeszcze silniejszą.

źródło:http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=351


Nikt logiczny (bez względu na płeć) nie pozwala ani sobie, ani innym na przemoc.
Reszta to potocznie:

- tłumoki
- czubki
- "zakochani"
- ci co jednak lubią
- niechlubna reszta
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2106
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 sie 2015, 05:32
Powietrzny Kowal, bardzo zawężone pole widzenia. Drugie dno, w postaci między innymi uzależnienia emocjonalnego ( tłumaczone przez konkretny mechanizm) i aspekt sytuacyjny również wypadałoby dostrzegać. Te wszystkie określenia, które wyszczególniłeś, również się zdarzają, ale nie można nimi wytłumaczyć każdego przypadku.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 sie 2015, 07:42
Artemizja, Tym niemniej PK dobrze prawi: "Nikt logiczny (bez względu na płeć) nie pozwala ani sobie, ani innym na przemoc."
W ostatecznym rozrachunku przemoc nie rozwiązuje żadnego problemu, jedynie generuje kolejne. Przemoc, to przemoc - jej istota nie jest zależna od płci. Zależne są jedynie okoliczności towarzyszące. Idealnie w przypadku przemocy inicjowanej przez kobietę jest sytuacja, kiedy facet jest na tyle silny, by jej to uniemożliwić bez czynienia krzywdy. Czyli inaczej mówiąc obrona konieczna adekwatna do zagrożenia.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4309
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 sie 2015, 08:59
NN4V, zablokowanie fizyczne stosowania przemocy to rozwiązanie dość powierzchowne. W danym momencie można to uniemożliwić , ale problem pozostanie i będzie narastał. Bo pod przemocą kryje się złość, bezradnośc, frustracja, wscieklosc, gniew, zaburzenia, brak panowania nad sobą, itd - to nie zniknie, jak złapie się kogoś za reke żeby nie uderzył.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 sie 2015, 10:23
bittersweet, Tak, oczywiście - należy dążyć do likwidacji źródła przemocy. Wygodniej jednak jest to robić bez połamanych rąk. :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4309
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez bonsai 20 sie 2015, 11:35
Powietrzny Kowal napisał(a):Nikt logiczny (bez względu na płeć) nie pozwala ani sobie, ani innym na przemoc.


W większości przypadków przemoc podyktowana jest stanem emocjonalnym, a więc pisanie o logice w tym przypadku mija się z celem. Ludzie to przede wszystkim istoty czujące, już układ limbiczny i ciało migdałowate o to zadbały. I tak wiele potencjalnych czynów jest hamowanych przez naszą korę przedczołową (na szczęście).

Logika w przemocy może istnieć, gdy mamy do czynienia z jakimś wyrachowaniem i zachowaniami psychopatycznymi. No ale mam wrażenie, że ludzi, którzy planowo krzywdzą innych jest jednak zdecydowanie mniej. Zatem, pomijając jakieś choroby czy szczególne uwarunkowania, emocje>logika. To w sumie dobrze, bo przynajmniej umiemy kochać, śmiać się, płakać, tęsknić. Świat oparty wyłącznie na logice byłby nie do zniesienia.
bonsai
Offline

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez mark123 20 sie 2015, 12:36
Psychopaci nie krzywdzą z logiki, tylko np. z pragnienia obserwowania cierpienia drugiej osoby. Przemoc raczej nigdy nie wynika z logiki, zawsze biorą w tym udział jakieś emocje/odczucia.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez bonsai 20 sie 2015, 12:39
mark123, a Hannibal Lecter? ;) Psychopaci nie mają przecież emocji (lub doskonale nad nimi panują, obie skrajności są chore), więc pozostaje logika i przebiegłość.
bonsai
Offline

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez mark123 20 sie 2015, 12:53
bonsai napisał(a):mark123, a Hannibal Lecter? ;) Psychopaci nie mają przecież emocji (lub doskonale nad nimi panują, obie skrajności są chore), więc pozostaje logika i przebiegłość.

Ja uważam, że stosowanie przemocy wyklucza logiczne postępowanie. Uważam też, że psychopaci czują, choćby np. czują pragnienie bezwzględnego osiągania korzyści. Człowiek, który nic by nie czuł w ogóle, nie podporządkowywałby życia pod osiąganie korzyści, bo takiego pragnienia by nie miał.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez alone05 26 sie 2015, 23:12
dobrze że jeszcze są kobiety, które potrafią dać w pysk facetowi, to mi przywróciło wiarę w kobiety :D :D :smile: Jakie silne i odważne są takie kobiety 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
843
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do