Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez CF76 14 mar 2013, 13:41
ekspert_abcZdrowie napisał(a):CF76, podziwiam Cię, że jesteś tak bardzo świadomy problemu i że nie poddajesz się, ale mimo wszystko, próbujesz ratować Wasze małżeństwo. Trzymam kciuki za wizytę u psychologa. Mam nadzieję, że podpowie Ci, jak rozmawiać z żoną, choć nie ukrywam, że zapewne będzie trudno ją przekonać do terapii, skoro ona sama nie zauważa problemu. :/ Na siłę nie zaciągniesz żony do terapeuty. Najgorsze jest to, że świadkiem napadów mamy jest Wasze dziecko. Życzę Ci powodzenia i ufam, że uda Wam się naprawić relacje. Twoja żona jednak musi podjąć leczenie, bo sama sobie nie poradzi. Nie potrafi kontrolować swoich negatywnych emocji, przez co krzywdzi wszystkich wokół i siebie także, choć może nie zdaje sobie z tego sprawy. Pozdrawiam!


Traktuję problemy z żona jak chorobę niszczącą organizm którym jest nasza rodzina. Nie wyobrażam sobie żeby odpuścić nawet jeśli nie ma na to lekarstwa.
Chyba każdy człowiek chce walczyć o to co mu najdroższe nawet jeśli to walka z wiatrakami.
Nawet jeśli ona nigdy tego nie zrozumie to mamy dwójkę dzieci które potrzebują ojca również do ochrony przed własną matką.

Chyba nie ma tu nic do podziwiania to normalne zachowanie każdego rodzica i małżonka.

W temacie przemocy dodam jeszcze że nic tak nie boli jak wykorzystywanie dzieci w konflikcie.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 mar 2013, 12:16

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 14 mar 2013, 13:48
CF76, uwierz mi, że to, co dla Ciebie wydaje się być normalne - walka o rodzinę - nie dla każdego jest takie oczywiste. Wielu mężczyzn będących ofiarą przemocy po prostu wchodzi w rolę ofiary i problem jeszcze bardziej degraduje cały organizm rodziny, jak to określiłeś, albo najzwyczajniej w świecie odchodzą od swojej dręczycielki, bo nie mogą dłużej znieść poniżania i życia w ciągłym lęku. Podziwiam Cię za determinację i że walczysz nie tylko dla siebie i o siebie, ale też o/dla dzieci i żony. Życzę Ci dużo siły!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 mar 2013, 16:16
Facet , który podnosi rękę na kobietę , to żaden facet .Jaki z niego mąż , który katuję żonę :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 mar 2013, 17:39
detektywmonk napisał(a):Facet , który podnosi rękę na kobietę , to żaden facet .Jaki z niego mąż , który katuję żonę :?:

Do czego to?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 mar 2013, 22:20
Napisał , bo tak czuję .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 mar 2013, 23:55
detektywmonk napisał(a):Napisał , bo tak czuję .

Temat jest o przemocy kobiet wobec mężczyzn i CF76 jest mężczyzną który pisze o przemocy jego żony wobec niego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 mar 2013, 10:09
Oj, nie przeczytał ci ja dokładnie .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Sorrow 15 mar 2013, 12:21
detektywmonk napisał(a):Oj, nie przeczytał ci ja dokładnie .

Ech... wszystko w porządku? Ostatnio sprawiasz wrażenie strasznie rozkojarzonego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 cze 2015, 17:19
W temacie przemocy dodam jeszcze że nic tak nie boli jak wykorzystywanie dzieci w konflikcie.
Wykorzystywanie dzieci w konflikcie, to jedno, ale jest jeszcze przemoc wobec nich. I tu przypomina mi się sytuacja, gdzie to nie ojciec katował dzieci, ale matka. Sprawa została zgłoszona do Rzecznika Praw Dziecka, ale jakimś cudem ta kobieta z tego wybrnęła. Nie rozumiem w ogóle tego, jak można stosować przemoc wobec drugiego człowieka, a tym bardziej wobec dziecka, które powinno się ochraniać, bo samo nie jest w stanie tego zrobić. To tak trochę odbiegające od tematu, ale obrazujące, że kobiety również są zdolne do przemocy - nie tylko wobec partnerów, ale i własnych dzieci.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 14 cze 2015, 17:24
Niestety coś o tym wiem. Rany po czymś takim zostają na bardzo długo. Zwłaszcza jeżeli przemoc wymieszana jest z jakąś pseudo-troską okazywaną na zewnątrz. Z perspektywy postronnego obserwatora wygląda to tak, że jest matka która strasznie dzieci kocha i angażuje się w ich życie a od wewnątrz...szkoda gadać.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Online
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 cze 2015, 21:32
na_leśnik, dosyć często o tym słyszałam. Zdecydowanie zbyt często...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 lip 2015, 15:01
W ogole zazwyczaj czesto kobiety szczegolnie w sprawach rozwodowych "napuszczaja" dzieci na ojców. W wiekszosci jest to uzasadnione, np ojciec pije itd. ale jest tez duzo przypadków ze ojciec w sumie niczym nie zawinił oprocz tego ze w zwiazku z matka sie nie układało. I to dopiero jest wielki problem, bo te dzieci zostaja same z tym wszystkim. Matka ciagnie na ojca, ojciec mało zainteresowany dziecmi a dzieci w tym sa najbardziej poszkodowane.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez Wikolek 19 sie 2015, 13:30
Jestem złą kobietą. Albo raczej powoli się nią staję i próbuję jakoś zatrzymać tą machinę. Od zawsze jestem osobą bardzo impulsywną, ale w granicach zdrowego rozsądku. Podenerwowałam się, wyrzuciłam co mnie boli i wszystko było okej. Ewentualnie miewałam akty autodestrukcyjne, ale wedy chociaż nie krzywdziłam nikogo z zewnątrz. Niestety ostatnio dzieje się ze mną coś niedobrego. Nie dość, że towarzyszy mi uczucie, jakbym była w śnie, a nie w realnym życiu to jeszcze zaczęły dochodzić ataki agresji w stosunku do mojego chłopaka. Wszystko nasiliło się dwa miesiące temu, kiedy to dowiedziałam się o fali kłamstw z jego strony. Próbuję wybaczyć, bo go rozumiem. Jednak wtedy obudził się we mnie jakiś inny człowiek pragnący tylko jego klęski. Bardzo dobijam go psychicznie w chwili kłótni. Niestety, w ciągu tych dwóch miesięcy zaczynam używać przemocy fizycznej. Wstyd mi o tym pisać, ale niestety to prawda. Uderzyłam dwa razy i o dwa razy za dużo. Mam do siebie ogromny żal i jednocześnie lęk, bo ta agresja z każdą kłótnią staje się coraz większa i większa. Najgorsze jest to, że on nie widzi problemu. Uważa, że nic się nie stało, że miałam prawo bo byłam w amoku i nie panowałam nad sobą. Jego usprawiedliwianie mnie jest dobijające. Przez to sama staram się dobić siebie jeszcze bardziej i zadręczam natrętnymi myślami o tym jaka jestem okropna. Nie wiem co mam zrobić, jak zatrzymać tą machinę, która nieubłaganie ruszyła... Nigdy nie chciałam być taką osobą, a powoli się nią staje...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 cze 2015, 21:21

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez bittersweet 19 sie 2015, 13:47
Wikolek, zacznij się leczyć, farmakologia i/lub psychoterapia. Jeżeli czujesz się coraz gorzej , tym łatwiej będzie o wybuchy agresji i niemoznosc panowania nad nimi.Po tych incydentach znowu czujesz się gorzej, i to znowu jest stopien w dół, i znowu coraz trudniej się ogarnąć i nad sobą zapanować... im wcześniej to przerwiesz, tym łatwiej się pozbierać.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do