Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 sty 2013, 22:44
PsychoQuest napisał(a):Pitu, poniewaz ?

Podbijam pytanie.Masz z tym jakieś doświadczenia...?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez stracony 04 sty 2013, 23:32
Ja mam doświadczenia i możliwe, że już kiedyś o tym tutaj pisałem.
Ex była od początku agresywna i chciała wszelkimi środkami zdobyć i pokazać swoją przewagę nade mną. Większość opisanych tu zagrań stosowała włącznie z próba dominacji siłowej. Oczywiście do czasu jak dostała "kontrę" i to był jej ostatni taki wybryk. Wyspecjalizowała się potem w przeróżnym wachlarzu poniżająco karcącym zaczynając od nieudaczników, poprzez niezasługiwanie na szacunek a kończąc na wszystkim co sobie wymyślicie.
I wiecie co? Do tej pory już, trochę po rozwodzie gdzieś tłucze się irracjonalna myśl, że miała rację.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez PsychoQuest 05 sty 2013, 11:12
stracony napisał(a):I wiecie co? Do tej pory już, trochę po rozwodzie gdzieś tłucze się irracjonalna myśl, że miała rację.


Hehe, skąd ja to znam ... :)
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
02 paź 2012, 14:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez prefaxine_150 24 lut 2013, 18:25
Żałuje, że mnie żona nie pobiła. Raz mnie uderzyła ale od razu jej oddałem. Gdybym miał sińce to miałbym co pokazać. Psychicznego znęcania nie widać.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lut 2013, 18:22

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 mar 2013, 21:57
Psychicznego znęcania nie widać.
Zgadza się. Nie widać ran zadanych psychice. Trudno je zlokalizować i najczęściej przez długie lata nikt nie ma do nich dostępu, co sprawia, że ropieją. Kiedy wreszcie ktoś je opatrzy, wyczyści, to niestety, ale zostają już blizny...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Odp: Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez CF76 09 mar 2013, 12:30
Witam!
Moj koszmar trwa juz 7 lat.
Na poczatku bylo wymuszanie placzem i grozby samobojcze a potem zona zaczela sie rozkrecac. Wyzwiska ponizanie wyganianie z domu (mieszkalismy u niej) i bicie.
W szczytach dochodzilo do okladania wojskowym butem na oslep podczas gdy ja trzymalem na rekach male dziecko.
Kilka razy oddalem. Pomoglo ale nie na dlugo.
Teraz mieszkamy oddzielnie ale blisko. Izoluje mnie od dzieci.
Nigdy nie przepraszala zawsze to ja bylem winny.
Ciagle ja kocham i chcialbym jej pomoc. Ona nie chce slyszec o terapii i nie chce juz miec ze mna nic wspolnego.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 mar 2013, 12:16

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez inbvo 09 mar 2013, 13:24
CF76,
W szczytach dochodzilo do okladania wojskowym butem na oslep podczas gdy ja trzymalem na rekach male dziecko.
fu*k ! jak Ty to zniosłeś?!
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Odp: Re: Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez CF76 09 mar 2013, 13:55
inbvo napisał(a):CF76,
W szczytach dochodzilo do okladania wojskowym butem na oslep podczas gdy ja trzymalem na rekach male dziecko.
fu*k ! jak Ty to zniosłeś?!

Fizycznie? Niezle. Malo razy trafila w glowe wiekszosc przyjalem na plecy bo rekami oslanialem dziecko. Po kilkunastu ciosach machnalem na oslep reka w kierunku jej glowy nie robiac jej duzej krzywdy i przestala. Zostala ofiara zajscia.
Psychicznie? Boli do dzis gdy o tym mysle. Bardziej martwie sie o dziecko.
Ostatnio edytowano 09 mar 2013, 13:59 przez CF76, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 mar 2013, 12:16

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez inbvo 09 mar 2013, 13:57
Zostala ofiara zajscia.
czyli Ciebie oskarżyli o to?
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Odp: Re: Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez CF76 09 mar 2013, 14:07
inbvo napisał(a):
Zostala ofiara zajscia.
czyli Ciebie oskarżyli o to?

Nie. Chodzilo mi raczej o jej ocene tego co sie stalo.
Wina zawsze byla moja wg zony a nawet jesli udowodnilem jej ze ona byla winna to moja byla wieksza.
W tym konkretnym przypadku nie mialem prawa jej uderzyc bez wzgledu na jej zachowanie.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 mar 2013, 12:16

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez inbvo 09 mar 2013, 14:10
CF76, klasyczne zagranie..
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 mar 2013, 11:50
CF76, a co z Tobą? Ktoś Ci pomaga? Obawiam się, że żonie na siłę nie pomożesz. Jeśli Ona nie chce się leczyć, nie widzi problemu, to niewiele możesz zrobić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez CF76 10 mar 2013, 12:39
Lilith napisał(a):CF76, a co z Tobą? Ktoś Ci pomaga? Obawiam się, że żonie na siłę nie pomożesz. Jeśli Ona nie chce się leczyć, nie widzi problemu, to niewiele możesz zrobić...

Do tej pory skupiałem się na ratowaniu rodziny i nie zajmowałem się sobą.

Niedawno mieliśmy sprawę o ustalenie kontaktów z dziećmi (na mój wniosek) i sędzia po 10 minutach wysłuchiwania mojej zony zalecił jej wizytę u psychologa i zażywanie leków uspokajających. Mnie poprosił o wycofanie wniosku i zabranie żony na terapie aby naprawić związek (rozwodu nie mamy)

Oczywiście żona olała to co on mówił bo przecież "ten pierd...ny sędzia nie jest psychologiem"

Mnie to co mówił bardzo podbudowało bo obca bezstronna osoba po 10 minutach potwierdziła to co ja tłumaczyłem jej od lat.
We wtorek idę do psychologa żeby pomógł mi się pozbierać i poradził jak mam z nią postępować.

Co będzie dalej zobaczymy w przyszłości...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 mar 2013, 12:16

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 12 mar 2013, 18:47
CF76, podziwiam Cię, że jesteś tak bardzo świadomy problemu i że nie poddajesz się, ale mimo wszystko, próbujesz ratować Wasze małżeństwo. Trzymam kciuki za wizytę u psychologa. Mam nadzieję, że podpowie Ci, jak rozmawiać z żoną, choć nie ukrywam, że zapewne będzie trudno ją przekonać do terapii, skoro ona sama nie zauważa problemu. :/ Na siłę nie zaciągniesz żony do terapeuty. Najgorsze jest to, że świadkiem napadów mamy jest Wasze dziecko. Życzę Ci powodzenia i ufam, że uda Wam się naprawić relacje. Twoja żona jednak musi podjąć leczenie, bo sama sobie nie poradzi. Nie potrafi kontrolować swoich negatywnych emocji, przez co krzywdzi wszystkich wokół i siebie także, choć może nie zdaje sobie z tego sprawy. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do