Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 lis 2012, 06:24
Przemoc kobiet wobec mężczyzn również się zdarza lecz ze względu na powstałe w Naszej kulturze stereotypy "macho",mało się na ten temat mówi.Wciąż pozostaje to sferą tabu.Zachęcam jednak,żeby powoli z tego wyjść.Poniżej zamieszczam artykuł na ten temat:

Moja żona mnie bije - czyli o przemocy kobiet wobec mężczyzn

Prawda to, czy fałsz? Czy zdarzyło się wam coś takiego kiedyś usłyszeć, a może sami tak myślicie o sobie?

Jest to temat coraz powszechniejszy. Liczba ofiar przemocy w rodzinie rośnie z roku na rok. Mimo, że sytuacji w której poszkodowanymi są mężczyźni jest nadal niewiele to liczba ta powolutku rośnie.

Wg statystyk policyjnej "Niebieskiej Karty" gdy w 1999 r. poszkodowanych (ujawnionych poszkodowanych) było 4239 mężczyzn to za 2006 rok było ich już 10313. Sprawcami przemocy domowej są nadal w głównej mierze mężczyźni - jest ich dziesięciokrotnie więcej, ale sam fakt, że kobiety przejmują powoli tą niechlubną statystykę nie świadczy dobrze o kondycji społeczeństwa. Powiedzenie "damski bokser" jest bardzo oczywiste i każdy wie o co chodzi. Nie bardzo jednak wiadomo, jak to ująć odwrotnie. Zwykle w takich chwilach panowie myślą, że nikt im nie uwierzy i siedzą cicho. Cały problem polega na tym, że, aby im ktoś uwierzył, niestety muszą to zgłosić, muszą o tym powiedzieć. Bicie męża przez żonę to bardzo wstydliwy temat. To właśnie wstyd przed ośmieszeniem najczęściej hamuje wyjawienie prawdy.

Boimy się ujawniać przemoc we własnych czterech ścianach a już na pewno nie chcemy wtrącać się w czyjeś życie - a to błąd. Błąd, ponieważ przemoc w rodzinie jest przestępstwem a każdy ma prawo zapobiegać przestępstwu. Mamy prawo ingerować w czyjeś życie, jeśli wiemy, że komuś dzieje się krzywda. Przemoc bowiem rozwija się w izolacji od świata. Tą izolację trzeba przełamać. Jeśli ofiara nie ma odwagi, to trzeba jej pomóc. Najlepsza pomoc to rozmowa, zdobycie zaufania i propozycja kontaktu np. z "Niebieską Linią". Poza tym niech się nam nie wydaje, że to dotyczy innych, może mniej wykształconych czy stojących niżej na drabinie społecznej. Ten temat może dotyczyć każdego i zdarza się wszędzie.

Teraz to kobieta staje się silna. Płeć piękna to kobieta wyzwolona, samodzielna, pracująca. Doskonale łącząca rolę matki, żony i dobrego pracownika. Zaradna, taka która wie, że potrafi zająć się wszystkimi umie to udowodnić. Temat przemocy wobec mężczyzn znalazł nawet odzwierciedlenie w muzyce, dzięki niezależnemu teledyskowi, którego autorem jest Stanisław Majda. W ubiegłym roku stał się również jednym z tematów programu telewizyjnego stacji TVN "Rozmowy w toku". W animacji nadal prym wiedzie Lara Croft. Myślę jednak, że powrót do matriarchatu nam nie grozi. Przemoc jest wywoływana czymś, jest tylko wypadkową różnych sytuacji. Brakiem komunikacji między ludźmi. Tym, że nie reagujemy na zadawane nam pytania, mijamy się z prawdą, cedujemy pewne rzeczy na innych. Rozmawiamy ostatnio częściej przez komórki, komunikatory różnego rodzaju tylko nie bezpośrednio. Wszystko to rodzi frustrację. Kobiety lubią słyszeć słowa. Jeśli mężczyzna nic nie robi w domu, bo jest zajęty pracą zawodową i późno wraca, to nie należy mieć oto pretensji. Jednak miło jest usłyszeć - wiesz, chętnie bym ci pomógł, ale jestem tym tygodniem pracy tak zmęczony, że muszę odpocząć, odreagować. Nie gniewaj się, odrobię to jutro. Brzmi inaczej? Wystarczy coś powiedzieć, porozmawiać.

Czy zauważyliście zmianę we wzajemnym zachowaniu po tygodniu lub dwóch spędzonych osobno? Teraz wiele osób wyjechało do pracy poza granicę kraju. Wielka radość, że będą lepsze dochody, że poprawi się nam w domowym budżecie. Chwila spokoju po wyjeździe ukochanej osoby. Czas wolny, relaks. Chwila wolności, psychiczny odpoczynek, dobra i ważna rzecz dla organizmu. Mijają dwa - trzy tygodnie, a nam już zaczyna brakować tej drugiej osoby. Zaczynamy widzieć zalety życia we dwoje. W tym momencie nie liczą się jakieś waśnie czy sprzeczki ba, nawet tego nam brakuje! Zwykliśmy w takich momentach mówić, że "nawet nie ma się z kim pokłócić".

Można zadać jeszcze jedno pytanie ? czy jesteśmy agresywni dlatego, że się boimy? Od strachu do wściekłości jest bowiem niedaleka droga. Czego zatem możemy się bać? A może agresja i przemoc to swoiste "banie się na zapas"? Atakujemy, zanim zostaniemy zaatakowani. Wzmaga się w nas poziom adrenaliny, podwyższa się ciśnienie krwi, pocimy się, przyspiesza się akcja serca i ... wybuchamy. Tak wygląda wybuch agresji. Jednak to my jesteśmy za niego odpowiedzialni, to nasza agresja. Jeśli nie potrafimy sobie z tym poradzić poprośmy o pomoc.

Jeśli nie potrafimy poradzić sobie z bliską nam osobą, która staje się wobec nas coraz bardziej agresywna to nie bójmy się prosić o pomoc. Nie musi to być od razu policja. Wizyta u psychologa może okazać się dla nas zbawienna. Dowiemy się jak postępować w trudnych sytuacjach. Jak nie dać się sprowokować, jak odeprzeć atak nikogo przy tym nie krzywdząc. Już słyszę jak ktoś mówi ? nie stać mnie na psychologa. To nie musi być wizyta prywatna. Do psychologa nie trzeba mieć skierowania bo to nie jest lekarz ale są poradnie gdzie psycholog przyjmuje. W każdym mieście jest. Dbajmy o siebie.

Często nie zwracamy się do nikogo z tym problemem, bo kochamy tą drugą osobę i nie chcemy, by stała się jej krzywda z naszej winy. Uważamy, że jeśli zgłosimy przemoc, która się nam dzieje, to wyrządzimy krzywdę drugiej osobie, to ona być może zostanie zatrzymana. Często jednak nie zauważamy, że to nam dzieje się krzywda. To ofiara przemocy powinna otrzymać pomoc bez względu na to czy jest nią kobieta czy mężczyzna. Należy jeszcze pamiętać, że przemoc nie musi oznaczać siniaków, zadrapań. Nie musi to być krzywda fizyczna. Przemocą jest też psychiczne znęcanie się nad druga osobą. Choć zdarzają się kobiety które biją, to częściej jednak psychiczna przemoc dominuje u pań

Zawsze można powstrzymać agresję i przemoc. Zawsze można zgłosić, że gdzieś dzieje się coś niedobrego. Zawsze można przerwać tą sytuację i powiedzieć "nie". Reagujmy, bądźmy czujni i mimo wszystko nie nadstawiajmy drugiego policzka, bo do niczego dobrego to nie doprowadzi. Nikt nie zasługuje na to by stosowano wobec niego siłę, a wiadomo, że agresja rodzi agresję i to jeszcze silniejszą.

źródło:http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=351
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez trek 29 lis 2012, 02:51
co to znaczy, ze kobiety przejmują statystyke, coraz wiecej kobiet stosuje przemoc a coraz mniej mezczyzn? czy po obu stronach te liczby rosna? bo jak pierwsza opcja to nawet dobrze i nie uwazam, ze swiadczy to zle o kondycji spoleczenstwa, pozycje sie po prostu wyrownuja i lepiej tak niz gdyby byla razaca dysproporcja.
trek
Offline

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 lis 2012, 17:31
co to znaczy, ze kobiety przejmują statystyke, coraz wiecej kobiet stosuje przemoc a coraz mniej mezczyzn?
Nie.To znaczy,że przemoc mężczyzn wobec kobiet jest taka,jaka była,ale równocześnie zaczyna odnotowywać się coraz więcej przypadków przemocy,którą stosują kobiety,przez co różnica między stosowaniem przemocy przez mężczyzn a stosowaniem jej przez kobiety-zmniejsza się.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 29 lis 2012, 18:24
Lilith, zapunktowałaś u mnie tym tematem. ;)
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez trek 29 lis 2012, 18:32
czemu New-Tenuis? :mrgreen:

Lilith, to szkoda myslalem, ze z drugiej strony idzie w dół.
trek
Offline

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 29 lis 2012, 18:46
trek, bo to temat rzadko podejmowany w rozmowach, w jakiś sposób nowatorski.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez trek 29 lis 2012, 19:29
no tak, ale coraz częściej się o tym gada, podobno brytyjki są najagresywniejsze.
trek
Offline

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 29 lis 2012, 20:00
Faktycznie przez długi czas w społeczeństwie pokutowało myślenie, że ofiarami przemocy domowej są głównie dzieci i kobiety. Badania, chociażby OBOP-u, pokazują, że przemoc w rodzinie prawie w jednakowym stopniu dotyka obu płci. Zatem ofiarami są i mężczyźni. Mężczyźni jednak nie chcą się często przyznać, że są bici przez swoje kobiety, bo wstydzą się tego. Stąd mniejsze wskaźniki "ofiar przemocy" po stronie mężczyzn. A panie rosną w siłę i wymyślają coraz bardziej wyrafinowane środki przemocy, przede wszystkim psychicznej. W nomenklaturze psychologicznej pojawił się nawet pod koniec lat 70. termin "zespół maltretowanego męża". Więcej na ten temat można przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/zona-bije-meza.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

przez Siddhi 29 lis 2012, 20:29
Temat z dedykacją dla amfcego? :mrgreen:
Siddhi
Offline

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 29 lis 2012, 21:22
brakuje trochę jego śmisznych wywodów.przyjemnie się czytał "kosz"

-- 29 lis 2012, 21:23 --

a jeszcze bardziej brakowało go na zlociku.była by obrazowa nauka na czyichś błędach
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 lis 2012, 21:32
Amfce nie ma na forum wstępu.

New-Tenuis, właśnie dlatego go podjęłam-bo mało się na ten temat mówi...

Wracając jednak do tematu-ogromną barierą w poproszeniu o pomoc,jest właśnie wstyd.O tym,że żona potrafi owinąć sobie skórzany pas wokół ręki i okładać nim męża-niewielu by powiedziało...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 30 lis 2012, 10:51
Przemoc kobiet wobec mężczyzn jest wciąż tematem tabu. Problem jest problemem złożonym, a świadomość społeczeństwa w tej materii - niewielka. Mężczyzna, który dostaje w skórę od swojej żony czy partnerki nie tylko nie budzi współczucia, co raczej staje się obiektem drwin i śmiechu albo wzbudza politowanie. Mężczyźni zdają sobie z tego sprawę, dlatego często milczą i wchodzą w rolę ofiary. Przemoc wobec mężczyzn to przemilczany problem - dosłownie. Milczą poszkodowani, milczą wszyscy. Lepiej o tym nie mówić? Jak mówi prof. Irena Pospiszyl - w moich badaniach ponad 14% potwierdziło, że było ofiarą przemocy, której sprawcą była żona lub partnerka. Symptomatyczne jest jednak to, że blisko 30% badanych mężczyzn odmówiło odpowiedzi.

Czym jest zespół maltretowanego męża? Jak tłumaczy Irena Pospiszyl, zespół maltretowanego męża oznacza zestaw konsekwencji, wynikających z długotrwałego znęcania się nad mężczyzną. W jego skład najczęściej wchodzi: wycofanie, depresja, brak wiary w siebie, uzależnienia, skłonność do izolowania się, drażliwość i impulsywność, a także paradoksalnie wzrost poczucia winy za doświadczaną przemoc.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez Dave38 30 lis 2012, 11:17
Żyjemy w wyrafinowanym świecie . Jak kobieta obkłada faceta pięściami to jest patologia, chyba , że to wybuch emocji związany np. ze zdradą , piciem itd. Problem leży gdzie indziej w znęcaniu się psychicznym . Kobieta w sposób trwały i dosadny może bardziej zranić faceta słownie . Słyszysz codziennie , że jesteś beznadziejny , zrujnowałeś mi życie , nic nie umiesz , za mało zarabiasz , jesteś fatalnym ojcem ubierając to w odpowiednie epitety . W związku , który trwa latami ona wie co powiedzieć żeby Cię zabolało , w jakim momencie uderzyć i w co . Mozna się bronić oczywiście ale ta obrona zawsze prowadzi do kłótni awantury . Próbujesz tego kilka razy później odpuszczasz bo nie chcesz konfliktu , nie chcesz żeby dzieciaki to słyszały . Można trzasnąć drzwiami i wyjść ale co codziennie wychodzić i snuć się po osiedlu . ....Wycofujesz się i stajesz się workiem na jej flustracje i co efekt - Depresja Gratis ! Owszem zawsze można się spakować i rozstać niż zyć w toksycznym związku ale wierzcie mi drogie Panie wiekszość z nas mężczyzn ma bardzo silne poczucie obowiązku wobec rodziny i dzieci . Tata i mąż musi być i trwać nawet jeżeli jest odbierany tak jak jest odbierany i niestety tak żyje większośc małżeństw w naszym kraju . Męzowie uciekają w kumpli ,pracę,kochanki , nie czują się komfortowo we własnym domu są wyobcowani . W pewnym momencie przyzwyczajają się do takiego stanu , marnieją . Powiem tylko tak : siłą mężczyzny jest jego kobieta a tak wiele z Was tą siłę nam odbiera . Oczywiście nie generalizuje i przepraszam wszystkie dobre , wyrozumiałe i kochane zony bo takie też są . To tyle w tym temacie powiedział Dave
Melisa , spacer , basen ;)

_____________________________
Lecz przecież Bóg dobrze wie
Dlaczego dławi mnie wstręt
Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum
Na pewno każdy choć raz
Utracił wiarę jak ja .
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
08 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja
Toruń

Przemoc kobiet wobec mężczyzn

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 lis 2012, 11:58
Dave38, poruszyłeś bardzo ciekawa kwestię. Tez uważam ze najgorsza jest przemoc psychiczna, fizyczna to tylko "ukoronowanie" znęcania się. Bardzo czesto kobiety dreczą otoczenie własnie przez nieustanna krytykę, okazywanie niezadowolenia, fochy itd. Winę upatruje przede wszystkim w wychowaniu. W naszej kulturze płeć żeńska traktowana jest od dziecka inaczej niz męska, stawia jej sie inne wymagania, oczekuje innych zachowań. Uogólniając, dziewczynki powinny być grzeczniejsze, milsze, łagodniejsze, spokojniejsze niz chłopcy, mniej agresywne. Uważam jednak, że w rzeczywistosci wcale takie nie są :D uczą się więc frustracje i agresje okazywac inaczej niz chłopcy. A jak ? nie wolno wprost, więc pośrednio :arrow: obgadując, krytykując, obrażając się. Stąd w/g mnie ta przysłowiowa teściowa, której wszystko sie nie podoba. Albo wiecznie niezadowolona żona.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do