Ja

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ja

przez Vidomina 18 lis 2012, 00:00
Czuję się przytłoczona życiem, które po wejściu w dorosłość uległo zmianie o 180 stopni.
Mam 33 lata, 2 dzieci (6 i 5 l.), męża (35l.), pracę, wynajęte mieszkanie, mamę alkoholiczkę (nie mieszkamy razem); skończyłam studia i jestem nudna. Siedzę w domu, odżywiam się byle jak, nie piję, palę paczkę dziennie. Córka ma różnorakie schorzenia utrudniające prawidłowe funkcjonowanie, syn sepleni i mało mówi - jest intrawertykiem. Z mężem praktycznie nie sypiam. Chcę być normalnym człowiekiem, a czuję się jak w klatce. Dom, praca, mąż,dzieci,finanse średnie. Nie chce mi się nic, mam huśtawki hormonalno - emocjonalne. Nie jestem typem towarzyskim. Przed urodzeniem dzieci było dobrze, inaczej - aktywna, wesoła, chcąca, ale pragnęłam mieć dom - i go mam.Myślę o rozwodzie, ucieczce i pozostaniu, porażkach i trudzie. Jestem codzienna. Jestem inteligentna:) Ale brak mi wiary, siły, nie umiem sprostać wychowaniu dzieci. Boję się o nie. Tak właśnie widzę sama siebie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:45

Ja

Avatar użytkownika
przez amith 18 lis 2012, 00:13
Witam Cię,

Jestem jeszcze względnie młodą osobą, mam 19 lat, ale wiesz co Ci powiem?
Chciałabym mieć dziecko..
Mam duże problemy z sobą, trudności w kontaktach z ludźmi.
Dziecko, moje własne dziecko, stanowiłoby dla mnie odskocznię..
Mogłabym dać mu to, czego sama potrzebuję.
Od dziecka dostaniesz to samo z nadwyżką..
Na temat męża nie jestem w stanie się wypowiedzieć, wybacz.

Ale radzę Ci skupić całą uwagę na dawaniu miłości maluchom.
Pamiętaj, one są Twoje, całkowicie Twoje.
Potrzebują Ciebie. Kochają Ciebie.
Mając świadomość, że te dwie pociechy czekają na buziaka od Ciebie, będziesz w stanie przebrnąć przez wszystkie trudy.

To cudowne mieć świadomość, że dla kogoś jesteś ważny, że Twoje kroki i gesty są niezbędne dla tej osoby, że tak bardzo tego potrzebuje.
I say: You need to eat
She says: I'll feed on your breath
What if I leave?
She says: Without you I'll be dead
I need some sleep
but I can't leave her alone
and if I leave
I'd be afraid of coming home....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 13:14

Ja

przez KawaZMlekiem 18 lis 2012, 03:29
Prawdę mówiąc przeraził mnie Twój temat. Dlaczego? Sądzisz, że dzieci Cię ograniczają. Je obwiniasz? No proszę Cię, ale mi by było wstyd coś takiego napisać nawet jako anonim...

Dorośnij kobieto!
Jestem tu, bo mnie rozumiecie!
Jeżeli któregoś dnia poczujesz,że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie.
Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą!
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
16 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ja

Avatar użytkownika
przez tahela 18 lis 2012, 03:47
Dopadła cie codziennośc , jak we szytkich , którzy mysla ze dom i dzieci da im wszystko a tak nie jest, zacznij zyc tez dla siebie , nie zapominajac o dzi9eciach a to czy jestes szcześliwa w zwiazku zalezy od stopnia miłosci, problem w tym,ze na poczatku zwiazku jest zawsze fajnie późn iej wychodza wady i sporo ludzi nie ma o czym rozmawiac , nie ma wspólnych zainteresowan ,ale jest ze soba bo tak wypada i to jest troche sytuacja bbez sensu zacznij wychodzic czasem a dzieci zostaw z mezem moze to cos da i poukładaj kontakty z mezem.

-- 18 lis 2012, 02:50 --

amith,
dziecko nie ma sie dla odskoczni , tobie sie wydaje ze dziecko jest Twoje ono jest swoje przedewde szytkim i uwazaj na teksty typu mogłabym mu dac wszytko czego potrzebuje , nadopiekuńcze matki krzywdza dzieci, dzieci sie madrze wychowuje , z tego co piszesz to ty bys chciała dziecko ,ale raczej do niego nie dorosłąś jeszcze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Ja

Avatar użytkownika
przez amith 18 lis 2012, 10:51
Cóż, na pewno masz rację ;) Ja po prostu macierzyństwo uważam za coś najpiękniejszego.
I say: You need to eat
She says: I'll feed on your breath
What if I leave?
She says: Without you I'll be dead
I need some sleep
but I can't leave her alone
and if I leave
I'd be afraid of coming home....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 13:14

Ja

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 lis 2012, 11:18
amith napisał(a):Jestem jeszcze względnie młodą osobą, mam 19 lat, ale wiesz co Ci powiem?
Chciałabym mieć dziecko..
Mam duże problemy z sobą, trudności w kontaktach z ludźmi.
Dziecko, moje własne dziecko, stanowiłoby dla mnie odskocznię.

Kochana nie jesteś względnie młodą osobą tylko bardzo młodą. Dziecko to nie własność ani odskocznia - dlaczego myślisz że tak jest? Może Twoi rodzice Cię tak traktowali i traktują? Jeżeli z takim nastawieniem miałabyś dziecko to uwierz mi zrobiłabyś mu wielką krzywdę. Dlaczego nie pójdziesz po pomoc do psychologa? Widze że masz duże problemy ze sobą ale również Twój wiek jest optymistyczny bo masz szansę szybciej dojść do równowagi psychicznej. Polecam i nie przyjmuję wymówek ;)

-- 18 lis 2012, 10:23 --

Vidomina, witaj. Współczuję ale jest wyjście pomalutku. Na początku polecam zebyś sobie poczytała ten rozdział
materia-y-o-dda-ddd-t24027.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Ja

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 lis 2012, 11:24
Vidomina, rozumiem Cię.
Prawda taka, że codzienność, nuda, bierność może dopaść człowieka w każdym wieku.
Mało piszesz o mężu... Kochasz go jeszcze?
Może powinniście pomyśleć o jakiejś wspólnej terapii? Albo chociaż zacząć dużo ze sobą rozmawiać, zacząć stanowić dla siebie nawzajem wsparcie.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Ja

Avatar użytkownika
przez amith 18 lis 2012, 12:30
kaja123 napisał(a):
amith napisał(a):Jestem jeszcze względnie młodą osobą, mam 19 lat, ale wiesz co Ci powiem?
Chciałabym mieć dziecko..
Mam duże problemy z sobą, trudności w kontaktach z ludźmi.
Dziecko, moje własne dziecko, stanowiłoby dla mnie odskocznię.

Kochana nie jesteś względnie młodą osobą tylko bardzo młodą. Dziecko to nie własność ani odskocznia - dlaczego myślisz że tak jest? Może Twoi rodzice Cię tak traktowali i traktują? Jeżeli z takim nastawieniem miałabyś dziecko to uwierz mi zrobiłabyś mu wielką krzywdę. Dlaczego nie pójdziesz po pomoc do psychologa? Widze że masz duże problemy ze sobą ale również Twój wiek jest optymistyczny bo masz szansę szybciej dojść do równowagi psychicznej. Polecam i nie przyjmuję wymówek ;)


Właśnie u mnie było zawsze na odwrót, jest na odwrót.
Macie rację z tym, że może nieświadomie krzywdziłabym swe dziecko.
Kochałabym je 'za mocno'.
Chyba muszę dopisać to do 'listy'..
Dziękuję za radę Kaju.
I say: You need to eat
She says: I'll feed on your breath
What if I leave?
She says: Without you I'll be dead
I need some sleep
but I can't leave her alone
and if I leave
I'd be afraid of coming home....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 13:14

Ja

przez Vidomina 18 lis 2012, 15:36
Dziękuję za pomoc. Martwię się, że jakoś tak kiepsko mi "idzie", ale wiem, iż każdy człowiek miewa ponure myśli i jest przygnębiony. Powinnam zacząć od siebie gdyż uważam, że to na mnie spoczywa obowiązek rodzinny, z którego się zresztą nie wywiązuję. Dlatego też mało piszę o mężu. A on? Normalny facet, wie czego chce i przyjmuje wszystko realnie. Pracuje od 7-15 (pon.-piątek), wraca do domu, zjada obiad, trochę podrzemie, poogląda TV, idzie spać. Czasami odbiera córkę ze szkoły, jeśli kończy lekcje po 15. Raz na 2 tygodnie odkurzy, jak wejdę mu na głowę. Kupuje różne rzeczy do domu i po prostu JEST. Nie wiem czy kocham, ale mam do kogo się odezwać - bo ja (my) rozmawiamy ze sobą.A ja mówię o wszystkim: domu, pracy, uczuciach, leczeniu (zajmuję się medycyną). Czasem Go przytłaczam swoimi wywodami.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:45

Ja

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 lis 2012, 19:59
Vidomina napisał(a):Dziękuję za pomoc. Martwię się, że jakoś tak kiepsko mi "idzie", ale wiem, iż każdy człowiek miewa ponure myśli i jest przygnębiony. Powinnam zacząć od siebie gdyż uważam, że to na mnie spoczywa obowiązek rodzinny, z którego się zresztą nie wywiązuję.

Tobie kiepsko idzie? Na Tobie spoczywa obowiązek rodzinny? Z jakiego to Ty się obowiązku rodzinnego nie wywiązujesz?
Ja narazie z tego co napisałaś to : masz męża i dwoje dzieciaków.
Ty pracujesz = mąż pracuje
Ty się opiekujesz dziećmi = mąż....?
Ty dbasz o dom = mąż.... ?
Ty dbasz o zdrowie domowników = mąż.... ?
Mamą też się zajmujesz domniemam - tak?

Jestes niewolnicą?
Poczytałaś sobie co nieco na temat DDA?
Pozdrawiam :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Ja

przez Vidomina 18 lis 2012, 23:26
Tak, czytałam artykuły o DDA. Jestem uzależniona od mamy dość mocno. Wychowywała mnie sama i do 16 roku życia przerobiłam wszystko, co możliwe: Jej próby samobójcze, brak jedzenia, biedę, nędzę i inne tym podobne. Później mama wyszła za mąż za porządnego człowieka. Wyrosłam na gruncie fałszywie postrzeganego świata i ludzi. Stąd wynikają problemy przystosowawcze i obiektywna ocena danej sytuacji, a także luki rodzinne. Mam świadomość, że sama wszystko muszę i dążę do perfekcji. Oczywiście nie piję alkoholu:) Nie chcę jednak (chociaż to, iż nie chcę nie ma znaczenia bo i tak mam to w podświadomości) by było to wytłumaczeniem sytuacji lub niepowodzeń. Zapomniałam o tym :)

Dziękuję.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:45

Ja

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 lis 2012, 23:37
Mam duże problemy z sobą, trudności w kontaktach z ludźmi.
Dziecko, moje własne dziecko, stanowiłoby dla mnie odskocznię..

:shock: taka zabaweczka? Jak juz chcesz miec zywe stworzenie to wez sobie chomika bo psa bym raczej nie powierzyla
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ja

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 19 lis 2012, 13:43
Vidomina napisał(a):Czuję się przytłoczona życiem, które po wejściu w dorosłość uległo zmianie o 180 stopni.
Mam 33 lata, 2 dzieci (6 i 5 l.), męża (35l.), pracę, wynajęte mieszkanie, mamę alkoholiczkę (nie mieszkamy razem); skończyłam studia i jestem nudna. Siedzę w domu, odżywiam się byle jak, nie piję, palę paczkę dziennie. Córka ma różnorakie schorzenia utrudniające prawidłowe funkcjonowanie, syn sepleni i mało mówi - jest intrawertykiem. Z mężem praktycznie nie sypiam. Chcę być normalnym człowiekiem, a czuję się jak w klatce. Dom, praca, mąż,dzieci,finanse średnie. Nie chce mi się nic, mam huśtawki hormonalno - emocjonalne. Nie jestem typem towarzyskim. Przed urodzeniem dzieci było dobrze, inaczej - aktywna, wesoła, chcąca, ale pragnęłam mieć dom - i go mam.Myślę o rozwodzie, ucieczce i pozostaniu, porażkach i trudzie. Jestem codzienna. Jestem inteligentna:) Ale brak mi wiary, siły, nie umiem sprostać wychowaniu dzieci. Boję się o nie. Tak właśnie widzę sama siebie.


Polecam Ci książki Pia Mellody. Nic więcej nie mam do dodania w tym temacie.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Ja

Avatar użytkownika
przez amith 03 lis 2013, 22:07
Candy14 napisał(a):
Mam duże problemy z sobą, trudności w kontaktach z ludźmi.
Dziecko, moje własne dziecko, stanowiłoby dla mnie odskocznię..

:shock: taka zabaweczka? Jak juz chcesz miec zywe stworzenie to wez sobie chomika bo psa bym raczej nie powierzyla


ogarnij swoje chamstwo proszę Cię bardzo. jeśli nie zwróciłaś uwagi to zostałam już poinformowana o absurdalności mojej wypowiedzi. take care of your life.
I say: You need to eat
She says: I'll feed on your breath
What if I leave?
She says: Without you I'll be dead
I need some sleep
but I can't leave her alone
and if I leave
I'd be afraid of coming home....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 13:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do