nie wiem jak zaczac

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nie wiem jak zaczac

przez romcio 12 lis 2012, 21:22
witam, to mój pierwszy post na tym forum, od kilku dni jestem totalnie zalamany, nie moge jesc, spac itp. mam nadzieje, ze po tym co napisze nie zostane tu wysmiany, gdyz moja historia nie jest typowa
niedawno uprawialem sex z ,,diva" i pekla guma, zrobila test i okazalo sie, ze zaszla... zaproponowalem jej pomoc ale jej nie zalezy na znajomosci ze mna, chciala tylko kase na usuniecie ale sam nie wiem co na ten temat myslec, najbardziej martwi mnie to, ze moge popelnic najwiekszy zyciowy blad, ona nie odbiera teraz tel nie wiem co robic
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lis 2012, 20:55

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez Vian 13 lis 2012, 14:37
Kto to jest "diva"..?

najbardziej martwi mnie to, ze moge popelnic najwiekszy zyciowy blad

Tzn dokładnie jaki?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 lis 2012, 15:39
romcio, aborcja w Pl jest nielegalna, zawsze mozesz podac sprawe na policje.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie wiem jak zaczac

przez romcio 13 lis 2012, 16:53
,,diwa'' to synonim słowa prostytutka, Ona mi mowila, ze brala tabletki post induro, ale zrobila to jakies 90h po stosunku, z tego co wyczytalem na forach medycznych sa nikle szanse by po takim czasie tabletki zadzialaly. zwlaszcza, ze test wyszedl pozytywny. Ona zaproponowala aborcje, lub jak to stwierdzila ,,uzeranie sie z dzieciakiem" to uzeranie mnie totalnie roz---alo, wogole jak mozna tak mowic o swoim dziecku nawet jesli bylo nie planowane, ja sie nie zgodzilem, teraz ona nie odbiera telefonu... jesli zrobi aborcje to chyba ja zabije tylko jak ja jej to udowodnie? z drugiej strony jesli urodzi i mi nic o tym nie powie (caly czas ma wylaczony telefon) to bede zyl ze swiadomoscia ze moze gdzies tam jest taka mala istota bez ojca... brak kontaktu z nia i ta bezradnosc z mojej strony mnie coraz bardziej dobija...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lis 2012, 20:55

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez Vian 13 lis 2012, 17:22
Nie ogarniam sytuacji.
A ta prostytutka to jakaś Twoja koleżanka?
Pierwsze słyszę, żeby prostytutka brała od klienta kasę na aborcję, no ale dobra, widać i takie się zdarzają.

To czego Ty chcesz? Żeby je donosiła, urodziła? Masz jak się tym dzieckiem zająć? Kto się nim będzie opiekować? Masz warunki? Jesteś dostatecznie dojrzały do roli ojca?

Pominę milczeniem kwestię uprawiania seksu z prostytutką bez zabezpieczenia.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

nie wiem jak zaczac

przez romcio 13 lis 2012, 18:14
Z Twojej wypowíedzi wnioskuje, ze masz mnie za osobe nieodpowiedzialna. No ok masz takie prawo. Uprawialismy sex w gumie, nie pomyślałem o tym, że moze peknąc... mój bład... Nie mam zadnych zobowiazan, inaczej nie korzystał bym z tego rodzaju usług. Co do aborcji to absolutnie nie ma mowy, nigdy nie mógłbym spojrzec sobie w lustro, wg mnie jest to poprostu nieetyczne. Jeszcze zrozumiałbym aborcje w wypadku gwałtu, kazirodzctwa lub gdyby ciaza powaznie zagrazała zyciu matki, ale nasza sytułacja w zadnym wypadku nie usprawiedliwia aborcji. Chce przyjać pełna odpowiedzialnosc za to co sie stało, boje sie, ze ona zrobi coś głupiego, ze usunie, lub urodzi i nic nie powie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lis 2012, 20:55

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez Vian 13 lis 2012, 18:45
romcio,
Z Twojej wypowíedzi wnioskuje, ze masz mnie za osobe nieodpowiedzialna. No ok masz takie prawo. Uprawialismy sex w gumie, nie pomyślałem o tym, że moze peknąc... mój bład...

Ok, sorry, ja też nie pomyślałam o pękającej gumie. ;-)

Przede wszystkim to skąd wiesz, ze to w ogóle Twoje dziecko? Może nie Tobie jednemu pękła guma.

Po drugie piszesz tak jakbyś miał prawo zadecydować, że ona to dziecko urodzi i wychowa, a takiej opcji raczej nie ma, bo ona go wyraźnie nie chce. Skoro babka nie chce dziecka, to nie możesz jej prośbą czy groźbą zmusić do tego, bo to się odbije na dziecku. Myślisz, że jakby się poczuło, gdyby za X lat usłyszało, że mama go wcale nie chciała, tylko tata się nie zgodził na aborcję i że w ogóle jest jej kulą u nogi..? A to by pewnie usłyszało.

Więc masz takie opcje - albo ją dowolnym sposobem przekonać, żeby ciążę donosiła, urodziła, a potem zrzekła się praw rodzicielskich i pozwoliła Ci wychować dziecko, albo pozwolić na aborcję. Ewentualnie zgłosić sprawę na policję i wtedy być może sąd ją zmusi, żeby urodziła i odbierze dziecko które trafi do domu dziecka, ale to... no cóż, ja nie chciałabym się urodzić tylko po to, żeby wychowywać się w bidulu.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

nie wiem jak zaczac

przez romcio 13 lis 2012, 19:20
Moze ja zbyt naiwny jestem... Co ja sobie wyobrażałem? Że stworzymy razem rodzine? Kuźwa sam nie wiem. Musze to przemyślec, w sumie ona ma dopiero 19 lat, moze ma inne plany na zycie...
Ale z drugiej strony, czy ja nie moge miec w tej sytuacji nic do powiedzenia? Czy musze sie na wszystko zgodzić, podkulic ogon i niech robi , co chce? Wydaje mi sie, ze jednak mam w tej sprawie cos do powiedzenia.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lis 2012, 20:55

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez bueno 13 lis 2012, 19:25
romcio, no jakoś mi to słabo wygląda ! coś mi się wydaje że ktoś chce Cię wkręcić , a właściwie wykręcić na kasę . A kiedy ona robiła ten test i co zadzwoniła do Ciebie ? Bo czuję , że Ty się bardzo przejmujesz a chyba nie ma czym bo wg mnie to jest blef . Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 paź 2012, 20:25

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez Vian 13 lis 2012, 19:29
romcio, momentami piszesz jak o swojej dziewczynie, z którą może nie jesteś miałeś romans...

Skup się może na tym:
- czy to na pewno Twoje dziecko?
- czy możesz je wychować (samodzielnie, bez niej, bo ona go nie chce, 19letnia matka, która wychowuje dziecko, bo wpadła, to tragedia przede wszystkim dla dziecka), stać Cię na to, masz warunki?
- czy możesz ją przekonać, żeby urodziła i oddała Ci dziecko?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

nie wiem jak zaczac

przez romcio 13 lis 2012, 19:50
Vian dzis nie jestem w stanie udzielic stuprocentowej odpowiedzi nawet samemu sobie na zadne z Twoich 3 ostatnich pytan
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 lis 2012, 20:55

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez Vian 13 lis 2012, 20:08
No to może najpierw się zastanów nad wszystkimi a potem spróbuj zweryfikować, czy to Twoje dziecko. ;-) No i nie dawaj jej żadnej kasy na żadną aborcję, tym bardziej jeśli się na to wewnętrznie nie godzisz.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez s.e.x.trener 13 lis 2012, 20:10
bueno napisał(a):romcio, no jakoś mi to słabo wygląda ! coś mi się wydaje że ktoś chce Cię wkręcić , a właściwie wykręcić na kasę . A kiedy ona robiła ten test i co zadzwoniła do Ciebie ? Bo czuję , że Ty się bardzo przejmujesz a chyba nie ma czym bo wg mnie to jest blef . Pozdrawiam


Bardzo możliwe, że blef. Jakoś mi się nie chce wierzyć że prostytutki nie biorą pod uwagę pękających gum (co zdarza się często), albo klientów którzy więcej płacą za seks bez gumy, i nie zabezpieczają się w związku z tym dodatkowo hormonalnie lub w inny sposób.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 lis 2012, 22:51

nie wiem jak zaczac

Avatar użytkownika
przez Vian 13 lis 2012, 20:13
Ale to chyba jakaś taka nieprofesjonalna prostytutka po znajomości jak sobie z klientem smsuje i chce od niego kasę na skrobankę...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do