Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

przez ZłaKobieta 23 paź 2012, 19:43
Wydaje mi się, że jestem w niewłaściwym miejscu tzn wogóle nie myślę pozytywnie o tym co mam, chodzi materialne rzeczy i uczuciowe, bo mąż jest kochający, niby wszystko dobrze się układa, a mi coś ciągle brak, za dużo myślę i stąd biorą się problemy, które wymyślam sama sobie. Zamiast cieszyć się życiem, myślę co by było gdyby, czy ktoś z was tak ma? Czasem zastanawiam się czy jestem stworzona do małżeństwa, nie mogłabym odejść, żeby nie zranić innych, ale tym chyba ranię siebie, co sądzicie o takim zachowaniu?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Avatar użytkownika
przez bittersweet 23 paź 2012, 20:34
Z mężem prosta sprawa, zawsze możesz zdecydowac sie na separację, dajmy na to pól roku albo rok. Wtedy sie przekonasz, czy naprawdę Ci jego brak. Gorzej z takim ogólnym poczuciem "co by było gdyby" ... mozna całe życie czegoś szukać, próbowac nowości, ulepszać.. a i tak nigdy nie jest dość dobrze heh. Z kolei poczucie, że mogło sie o cos zawalczyć, ale odwagi nie wystarczyło, to też do bani. Trudno wypośrodkować :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

przez ZłaKobieta 23 paź 2012, 20:53
Tyle, że mąż ani rodzina nie zrozumie ze potrzebuje separacji, skoro zawsze utwierdzałam go ze jest dobrze, a wcale nie było...
a jeśli chodzi o to drugie podejście - to tak jest w tym coś nie opuszcza mnie przeczucie że coś tracę całe życie... jak to mówią lepiej spróbować i żałować niż żałować, że się nie spróbowało...
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Avatar użytkownika
przez bittersweet 23 paź 2012, 21:09
Tyle, że mąż ani rodzina nie zrozumie ze potrzebuje separacji, skoro zawsze utwierdzałam go ze jest dobrze, a wcale nie było...

Eeee :shock: ... na separacje powinnaś się chyba decydować wtedy, kiedy Tobie jest ona potrzebna, a nie mężowi i rodzinie ?
a jeśli chodzi o to drugie podejście - to tak jest w tym coś nie opuszcza mnie przeczucie że coś tracę całe życie... jak to mówią lepiej spróbować i żałować niż żałować, że się nie spróbowało...

Nic dodać, nic ująć.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

przez ZłaKobieta 23 paź 2012, 21:12
Stąd też mój naczelny problem życiowy, że patrze na innych a nie na siebie, zbyt mi zależy żeby kogoś nie zranić, to się kumuluje z dnia na dzień, czasami dochodzi do tego kłamstwo i tak brnę w jakiejś toksycznej brei życiowej... Brak mi sił już, myśli mam różne!
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 paź 2012, 21:27
Stąd też mój naczelny problem życiowy, że patrze na innych a nie na siebie,

nie sadze... chyba nie myslalas o mezu kiedy mialas kochanka? Rozumiem, ze juz zostawil ?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

przez ZłaKobieta 23 paź 2012, 21:32
Candy14 napisał(a):
Stąd też mój naczelny problem życiowy, że patrze na innych a nie na siebie,

nie sadze... chyba nie myslalas o mezu kiedy mialas kochanka? Rozumiem, ze juz zostawil ?


tu masz racje, w takim momencie nie myślałam jak krzywdzę go, ale wszystkie inne sytuacje można powiedzieć poświecam dla dobra innych...

-- 23 paź 2012, 21:34 --

Rozumiem, ze juz zostawil ?


staram się nie kontaktować...
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 paź 2012, 21:36
Wiec moze znajdz jakas rownowage? Nie krzywdz najblizszych ale tez i nie poswiecaj sie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

przez ZłaKobieta 23 paź 2012, 21:38
tak nagle pokaże swoją twarz po 10 latach związku, i co?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Avatar użytkownika
przez bittersweet 23 paź 2012, 21:52
ZłaKobieta napisał(a):tak nagle pokaże swoją twarz po 10 latach związku, i co?

A jaki jest wybór ? Lepiej całe życie coś udawać ? Myślę, że Twoi najbliżsi tez zasłużyli na szczerość z Twojej strony, nie sądzisz ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

przez ZłaKobieta 23 paź 2012, 21:54
najchętniej uciekłabym bez słowa zostawiając wszystko...
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Avatar użytkownika
przez pysiunia 23 paź 2012, 22:14
Złakobieta, "ucieczka od wszystkiego" to rozwiązanie problemu tylko na chwilę.

Dlaczego nie jesteś sobą, dlaczego musisz grać jakieś role niż być sobą ?
Okłamujesz nie tylko innych - a przede wszystkim samą siebie.
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

przez ZłaKobieta 23 paź 2012, 22:18
Powietrzny Kowal napisał(a):A miałaś tak od samego początku małżeństwa, czy te myśli pojawiły się po drodze Waszego życia?

nasiliły się w ostatnich dwóch latach ale zawsze miałam posmak tego że się dla niego zmieniłam rezygnowałam z wszystkiego itp ale początkowo myślałam że to dla dobra związku. Teraz już z przyzwyczajenia robię pewne rzeczy wbrew sobie bo tak wypada. Kiedy rozmawiałam z mężem że się mecze że wszystko mi nie pasuje to powiedział mi żebym walczyła o swoje zdanie itp ale dla mnie to nie jest łatwe tylko tak się mówi. Porażka :(

-- 23 paź 2012, 22:22 --

Kika7 napisał(a):Złakobieta, "ucieczka od wszystkiego" to rozwiązanie problemu tylko na chwilę.

Dlaczego nie jesteś sobą, dlaczego musisz grać jakieś role niż być sobą ?
Okłamujesz nie tylko innych - a przede wszystkim samą siebie.

naprawdę nie znam odpowiedzi
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Ciągłe wahania o miejsce w życiu

Avatar użytkownika
przez pysiunia 23 paź 2012, 22:26
Czy masz zdiagnozowane jakieś zaburzenie przez psychiatrę ?
Czy chodziłaś na psychoterapię ?

-- 23 paź 2012, 21:40 --

Czy masz jakieś zdiagnozowane zaburzenia, nerwicę, itp. ?
Czy chodziłaś na psychoterapię?

Jakie miałaś dzieciństwo ?
Jakie są twoje relacje z rodzicami, rodzeństwem ?
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do