Trauma po związku

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez L.E. 28 paź 2012, 19:38
Hans, sama jestem takim "wybladłym naukowcem w laboratorium". Chyba nie masz pojęcia jak łatwe są nadużycia przy użyciu statystyki. Wystarczy policzyć średnią zwykłą zamiast ważonej w niewłaściwym miejscu i już jest przekłamanie. Łatwe i powszechne.

A co do użyteczności w życiu...
Ani chleb Ci się nie popsuje w dniu końca przydatności do spożycia, ani telewizor dzień po gwarancji...
Dlatego nawet gdyby statystyka mówiła, że większość kobiet leci na kasę to nie masz prawa na tej podstawie powiedzieć, że robi tak jakaś jedna konkretna.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez Hans 28 paź 2012, 19:43
Candy14 napisał(a):
Możesz napisać, w którym momencie mam się śmiać? :uklon:

Nie ma w tym nic smiesznego... statystyki maja to do siebie , ze sa niewiarygodne. Statystyczny Polak zarabia 3650 zl..skad te dane? Zbadano takich ktorzy zarabiaja 10 000 miesiecznie i tych co dostaja 1500 zl. Wyciagnieto srednia.
Z Twojej sredniej wynika ze kobiety leca na kase...jak to zbadales?


Jak można podawać średnią zarobków bez 'piramidy' ich rozkładu? Gdyby pokazano klasy, jako element statystyki opiswoje, to te dany nabrałyby nie całkiem innego znaczenia, pomimo niezmienności danych.

Nie mam wiarygodnych danych, pisałem o tym wyżej, opieram się na obserwacjach własnych.

@cudak
Nie, nie potrafię przez obojętnie wobec świata, bez starania zrozumienia się go. Akceptuj i kochaj, idź i zarabiaj, strzelaj i podbijaj. Nie jestem zombie.

Chyba nie zanegujesz jednym zdaniem 'gównianości' naszego rynku pracy, a co do zwracania uwagi na pieniędze, zostanę Twoim utrzymankiem, ok? Teraz już wiesz, o co chodzi mi z pieniędzmi?
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 paź 2012, 19:52
Jak można podawać średnią zarobków bez 'piramidy' ich rozkładu?

jakos mozna skoro podaja..i to oficjalnie

Nie mam wiarygodnych danych, pisałem o tym wyżej, opieram się na obserwacjach własnych.

Musialbys przeprowadzic obserwacje na grupie co najmniej 100 par zeby swoja teze udowodnic
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez Hans 28 paź 2012, 19:56
L.E. napisał(a):Hans, sama jestem takim "wybladłym naukowcem w laboratorium". Chyba nie masz pojęcia jak łatwe są nadużycia przy użyciu statystyki. Wystarczy policzyć średnią zwykłą zamiast ważonej w niewłaściwym miejscu i już jest przekłamanie. Łatwe i powszechne.

A co do użyteczności w życiu...
Ani chleb Ci się nie popsuje w dniu końca przydatności do spożycia, ani telewizor dzień po gwarancji...
Dlatego nawet gdyby statystyka mówiła, że większość kobiet leci na kasę to nie masz prawa na tej podstawie powiedzieć, że robi tak jakaś jedna konkretna.


W świetle tego i porzednich postów na temat statystyki, to dobrze nie świadczy o kondycji polskiej nauki. :8):

Dlatego zaprzestań korzystać ze zdobyczy statystyki i matematyki, skoro uważasz, że są to dziedziny wiedzy istniejące ot tak sobie, zawieszone w próżni, najeżone kłamstwami. Czyli te terminy przydatności, wysokość składki itd. zostały zbadane za pomocą łopaty, którą głaskano kota? Są kompletnie niepotrzebne, bo nie popsuje się dzień po gwarancji? :P

Oczywiście, że nie mam prawa tak powiedzieć. Ja szukam odpowiedzi, zresztą nikogo nie wrzucam do tej samej szuflady. Opierając się na jakichś danych, mogę się spodziewać konretnych zachowań w większości przypadków lub, że największa grupa osobników zachowa się w taki, a nie inny sposób.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez L.E. 28 paź 2012, 20:02
Hans, w tej chwili mnie wrzuciłeś do pewnej szuflady.
Nie widzę sensu dyskusji z Tobą.
Statystyka to narzędzie, podobnie jak młotek. Jedno i drugie użyte niewłaściwie może bardzo zaszkodzić.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 paź 2012, 20:05
Candy14 napisał(a):
chwilę wcześniej wykazywać się kompletną nieznajomością statystyki...

statystycznie kazdy Polak ma 1,5 dziecka... widziales kiedys pol dziecka? :P

Kobiety w wieku rozrodczym 15-45 lat mają statystycznie w Polsce 1,3 dziecka. ;)
A co do zarobków to najlepszym miernikiem jest nie średnia a mediana w Polsce wynosi ona około 3 tysiące brutto znaczy że połowa Polaków zarabia więcej niż 3 tyś a połowa mniej.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17054
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez Hans 28 paź 2012, 20:11
L.E. napisał(a):Hans, w tej chwili mnie wrzuciłeś do pewnej szuflady.
Nie widzę sensu dyskusji z Tobą.
Statystyka to narzędzie, podobnie jak młotek. Jedno i drugie użyte niewłaściwie może bardzo zaszkodzić.


Ja tylko skomentowałem Twoje wejście do niej. Na koniec dochodzisz do konkluzji, którą wałkowałem z uporem maniaka przez kilka moich ostatnich postów. O głaskaniu kota łopatą, tak dla jasności. :pirate:
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez bittersweet 28 paź 2012, 20:31
Nie, nie potrafię przez obojętnie wobec świata, bez starania zrozumienia się go. Akceptuj i kochaj, idź i zarabiaj, strzelaj i podbijaj. Nie jestem zombie.
Nie trzeba byc zombie żeby wiedzieć, ze pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć ;) jest jak jest, nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Ja sie nie obrażam, ze faceci wola ładne kobiety niż brzydkie. Nie mam pretensji, że są płytcy i interesowni ;) tylko dbam o siebie, chodze do fryzjera, depiluje nogi, pilnuję wagi. Tez mogłabym tego nie robić i marudzić, jacy to faceci są be i ja ich wgl nie rozumiem.
Chyba nie zanegujesz jednym zdaniem 'gównianości' naszego rynku pracy, a co do zwracania uwagi na pieniędze, zostanę Twoim utrzymankiem, ok? Teraz już wiesz, o co chodzi mi z pieniędzmi?
nie, dalej nie wiem... nie widzę nic złego w tym, że zarabiam więcej niż partner, już o tym pisałam. Mogłabym go tez utrzymywać, jeśli oboje byśmy byli zadowoleni z tego układu :P
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez Hans 28 paź 2012, 20:44
cudak napisał(a):
Nie, nie potrafię przez obojętnie wobec świata, bez starania zrozumienia się go. Akceptuj i kochaj, idź i zarabiaj, strzelaj i podbijaj. Nie jestem zombie.
Nie trzeba byc zombie żeby wiedzieć, ze pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć ;) jest jak jest, nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Ja sie nie obrażam, ze faceci wola ładne kobiety niż brzydkie. Nie mam pretensji, że są płytcy i interesowni ;) tylko dbam o siebie, chodze do fryzjera, depiluje nogi, pilnuję wagi. Tez mogłabym tego nie robić i marudzić, jacy to faceci są be i ja ich wgl nie rozumiem.


I Ty cytujesz w podpisie Brechta? :D
A ja chcę poznać prawdę i nie obrażam się na rzeczywistość, jedynie ją komentuję, z wygodnej pozycji obserwatora. Bo jakbym chciał, to bym mógł, ale po co jakiejś dziewczynie, ktoś, kto jej wyraźnie mówi, że 'będziesz na prawach moich kolegów i nic poza tym, bo czegoś tam nie przepracowałem jeszcze w głowie'. I powoli sobie uświadamia, że do stworzenia czegoś we dwoje, potrzeba będzie moja terapia, co zupełnie nie wyklucza mojej racji w tym temacie, bo nie ma się co również obrażać na nazywanie rzeczy po imieniu.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez L.E. 28 paź 2012, 21:26
Hans napisał(a):Ja tylko skomentowałem Twoje wejście do niej. Na koniec dochodzisz do konkluzji, którą wałkowałem z uporem maniaka przez kilka moich ostatnich postów. O głaskaniu kota łopatą, tak dla jasności. :pirate:


Twoja barwna metafora cytowana z uporem maniaka naprawdę nic nie wnosi :?
Wytykasz mi brak zrozumienia ironii, a sam jej nie widzisz, choćby w jednej z wypowiedzi Candy.
Poza tym twierdzisz, że do dyskusji o potrzebach kobiet trzeba znać statystyki na ich temat (a takowych statystyk nie ma).
W badaniach psychologicznych właśnie dlatego zwykle stosuje się wywiady, a nie ankiety, bo pewnych rzeczy się nie pomierzy ani nie poważy.

Ogólnie mam wrażenie, że kłócisz się dla samej kłótni i podobny styl narzuciłeś reszcie osób wypowiadających się w tym wątku.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 paź 2012, 21:32
W badaniach psychologicznych właśnie dlatego zwykle stosuje się wywiady, a nie ankiety, bo pewnych rzeczy się nie pomierzy ani nie poważy.
W Turcji przeprowadzono kiedyś badania na temat ilu partnerów seksualnych mieli ludzie i wyszło że Turcy średnio 20 kilka a Turczynki 1,1 w Polsce aż takiej dysproporcji nie było 2,7 kobiety i 6,3 faceci. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17054
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez Hans 28 paź 2012, 21:45
L.E. napisał(a):
Hans napisał(a):Ja tylko skomentowałem Twoje wejście do niej. Na koniec dochodzisz do konkluzji, którą wałkowałem z uporem maniaka przez kilka moich ostatnich postów. O głaskaniu kota łopatą, tak dla jasności. :pirate:


Twoja barwna metafora cytowana z uporem maniaka naprawdę nic nie wnosi :?
Wytykasz mi brak zrozumienia ironii, a sam jej nie widzisz, choćby w jednej z wypowiedzi Candy.
Poza tym twierdzisz, że do dyskusji o potrzebach kobiet trzeba znać statystyki na ich temat (a takowych statystyk nie ma).
W badaniach psychologicznych właśnie dlatego zwykle stosuje się wywiady, a nie ankiety, bo pewnych rzeczy się nie pomierzy ani nie poważy.

Ogólnie mam wrażenie, że kłócisz się dla samej kłótni i podobny styl narzuciłeś reszcie osób wypowiadających się w tym wątku.


Nie jest barwna, jest 'jak chłopu na granicy', no ale zostawmy już te narzędzia w spokoju, ale jak mam je zostawić w spokoju, skoro ironia dotyczy głaskania kota łopatą? I koło się zamknęło. :pirate:

Wystarczy mi, że będę wiedział jaka jest struktura zarobków wśród osób samotnych, jak zasobność wpływa na trwałość związków, tych poza przedziałem ufności zwyczajnie nie wezmę pod uwagę, bo iluś tam zawsze coś odbije. :)

Poniekąd, ale obserwując zacietrzewienie i sprzeciw, mam tę tendencję, żeby ranę jątrzyć.

-- 28 Oct 2012, 20:48 --

carlosbueno napisał(a):
W badaniach psychologicznych właśnie dlatego zwykle stosuje się wywiady, a nie ankiety, bo pewnych rzeczy się nie pomierzy ani nie poważy.
W Turcji przeprowadzono kiedyś badania na temat ilu partnerów seksualnych mieli ludzie i wyszło że Turcy średnio 20 kilka a Turczynki 1,1 w Polsce aż takiej dysproporcji nie było 2,7 kobiety i 6,3 faceci. ;)


Tu przydałyby się jakieś liczniki. ;)

To też czarno na białym pokazuje prawdę o nas.
Ostatnio edytowano 28 paź 2012, 21:50 przez Hans, łącznie edytowano 1 raz
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez L.E. 28 paź 2012, 21:50
Hans, i Ty mówisz, że ja ironii nie potrafię rozpoznać :twisted: :twisted: :twisted:

Może i by coś Ci wyszło, ale tak na prawdę obok tego masz setki czynników, które też na trwałość związku wpływają...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Trauma po związku

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 paź 2012, 21:50
Wystarczy mi, że będę wiedział jaka jest struktura zarobków wśród osób samotnych, jak zasobność wpływa na trwałość związków, tych poza przedziałem ufności zwyczajnie nie wezmę pod uwagę, bo iluś tam zawsze coś odbije. :)
nie znam statystyk ale podejrzewam że samotni mężczyźni zarabiają miej od nie samotnych a w przypadku kobiet może być odwrotnie przez karierowiczki. ;) Zresztą żonaty facet to atut dla pracodawcy a mężatka- kobieta to odwrotnie bo ma albo może mieć dziecko.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17054
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do