Moja była kłamczucha i flądra.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 09 paź 2012, 23:48
Od czego by tu zacząć...
Może tak. Rok temu zostawiła mnie dziewczyna, która mówiła mi, że ma nowotwór ogółem zrzuciła cały rozpad związku na mnie nie patrząc na siebie samą. Lecz nie o tym chce pisać mówiła mi, że ma nowotwór i zasłaniała się tą chorobą w kłótniach. Minął rok szczerze martwiłem się o nią, ponieważ nie chciałem rozstawać się w taki sposób jeśli jest chora. Myślałem o jej chorobie przez cały rok i o tym jak daje sobie radę.
Po roku ją zobaczyłem dziś... Pierwszy dzień pracy i widzę kłamczuchę w czerwonej kurtce. Wcale mi nie wyglądała na chorą, a w ręcz wyładniała przez ten okres.
Gdy widziałem ją z daleka nie myślałem, że to ona, lecz podejrzewałem. Patrzę i myślę no kurw* mać! Spojrzeliśmy sobie w oczy wydukała cześć, a ja ją wyśmiałem, ponieważ nie pojmuję jej zachowania. Jaką trzeba byś suką, aby zasłaniać się w życiu wymyślonymi chorobami.
Zagrała na moich emocjach, a to jest cios poniżej pasa jak można zasłaniać się w życiu śmiertelną chorobą?
Lecz cóż rok minął rok znaku zapytania teraz wiem, że jest nikim. Czuję nienawiść i złość, lecz satysfakcjonuje mnie wyraz jej twarzy jak mnie zobaczyła puściła buraka i wbiła oczy w ziemię :smile: . Myślę, że jest to świetna nagroda, ponieważ jedyne co chciałem uzyskać od niej to szczerość i sam ujrzałem to na własne oczy. Szczerze czuję, że łańcuchy strachu i lęku opadły.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 paź 2012, 23:50
hmm nie jezdziles z nia do lekarza? Nie widziales karty choroby, objawow chorobowych itd?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 paź 2012, 23:57
CzlowiekWmasce, Bardzo się martwiłeś, jeśli
przez rok czasu nawet nie sprawdziłeś czy żyje :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 10 paź 2012, 00:06
Co do choroby to chciałem z nią iść do lekarza. Proponowałem jej wspólne pójście lub żeby powiedziała mi cokolwiek. Na jakiej podstawie doszła do tych wniosków z tego co wiem robiła sobie badania krwi, ale wyników nigdy mi nie pokazała.

*Wiola*; myślisz, że nie interesowałem się nią? Trzy razy do siebie wracaliśmy, lecz to jest jej głowa ona mnie zostawiła próbowałem nie raz z nią się skontaktować. Raz po rozstaniu wpadłem do niej zadzwoniłem przed przyjściem to jedyne co widziałem to twarz z betonu i słyszałem nie chce Ciebie widzieć. Po rozstaniu do niej próbowałem się odezwać, lecz ona milczała. Co miałem ją prześladować dzień w dzień? Ostatnio w wakacje też się z nią chciałem skontaktować z takim samym rezultatem.

-- 10 paź 2012, 00:08 --

Powietrzny Kowal napisał(a):A takie emocje kiedy przechodzą? (w sensie Tobie kiedy przejdą - jak myślisz?)


Złość i nienawiść?
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 paź 2012, 00:31
Co do choroby to chciałem z nią iść do lekarza. Proponowałem jej wspólne pójście

Nie wyobrazam sobie zeby moj mezczyzna proponowal a nie po prostu poszedl ze mna. Nie wiedzial jakie mam wyniki, nie wspieral mnie. Dla Ciebie to nie bylo podejrzane?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 paź 2012, 00:37
Oj tam no,zakochany był,to i wierzył jej,nie "linczujcie" go tak ;) .Każdy chociaż raz w życiu dał się oszukac przez kogos.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 paź 2012, 00:54
Ja go nie linczuję, tylko się dziwię, bo gdyby nawet jakiś daleki znajomy
pwiedział ,że ma raka to bym się na za wszelką cenę starała dowiedzieć co się z nim dzieje, a co dopiero osoba , którą kocham :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 10 paź 2012, 01:02
Candy14 napisał(a):
Co do choroby to chciałem z nią iść do lekarza. Proponowałem jej wspólne pójście

Nie wyobrazam sobie zeby moj mezczyzna proponowal a nie po prostu poszedl ze mna. Nie wiedzial jakie mam wyniki, nie wspieral mnie. Dla Ciebie to nie bylo podejrzane?


Aha to miałem wziąć ją za włosy i zaprowadzić do lekarza?! Przecież jest osobą dorosłą i sama decyduje o swoim życiu.
Tak po za tym obydwoje jesteśmy z rodzin dysfunkcyjnych.

-- 10 paź 2012, 01:05 --

*Wiola* napisał(a):Ja go nie linczuję, tylko się dziwię, bo gdyby nawet jakiś daleki znajomy
pwiedział ,że ma raka to bym się na za wszelką cenę starała dowiedzieć co się z nim dzieje, a co dopiero osoba , którą kocham :roll:



Odpowiedz mi na pytanie jak można kogoś kochać jeśli Tobą gardzi i wystawia Twoją cierpliwość na próbę. Nie znasz naszej historii do końca, a stwierdzasz sprzeczne fakty, ponieważ walczyłem o naszą znajomość przeszło miesiąc. Rok czasu leczyłem depresję.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 paź 2012, 01:08
Znaczy te "linczowanie" to wzieło mi się dlatego bo....brakło mi normalniejszego słowa ;) Ot miałem na myśli wasze pytania i zdziwienie.
Nie wiem no...co miał zrobić skoro nie mógł się do Niej zbliżyć...A wcześniej...no..proponował jej pójście do lekarza ...ale Candy,co miał zrobić jak ona nie chciala tego?..miał ją śłedzić?...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 paź 2012, 01:11
CzlowiekWmasce, wydaje mi sie to po prostu dziwne. Wy na pewno byliscie w zwiazku?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 10 paź 2012, 01:14
Powietrzny Kowal napisał(a):Tak - wszystkie. Złość, nienawiść, satysfakcja. Te co wymieniłeś i co ma związek z całą tą sytuacją jaką opisałeś.


Złość, ponieważ zostałem oszukany.
Nienawiść czuję do niej, że zagrała na moich emocjach i bawiła się mną.
Satysfakcja wszystko sobie uświadomiłem.

-- 10 paź 2012, 01:23 --

Candy14 napisał(a):CzlowiekWmasce, wydaje mi sie to po prostu dziwne. Wy na pewno byliscie w zwiazku?


Tak byliśmy razem ok. 5 miesięcy, poznaliśmy nasze rodziny rodziców itp. Zachowywaliśmy się jak normalna para, lecz czasem dochodziło do zgrzytów. Miała problemy z narkotykami oraz samooceną.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 10 paź 2012, 14:06
CzlowiekWmasce, ta Twoja ex to raczej żmijka niż flądra, fatalnie się zachowała :evil: Wymyśliła to kłamstwo, żeby Tobą manipulować, przywiązać Cię do siebie lękiem o jej zdrowie i współczuciem.
Przypomina mi się aforyzm : Jeśli nie możemy być całym szczęściem ukochanej osoby, chcemy być całym jej nieszczęściem.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Moja była kłamczucha i flądra.

przez kanapka_z_nutellą 12 paź 2012, 02:19
CzlowiekWmasce, czy ja dobrze rozumiem, że zobaczyłeś ją po roku i po jej wyglądzie wydedukowałeś, że nie może mieć raka bo za dobrze wygląda? Czy sama Ci to powiedziała?
Posty
46
Dołączył(a)
05 paź 2012, 23:47
Lokalizacja
wwa

Moja była kłamczucha i flądra.

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 12 paź 2012, 16:52
Jakoś nie wyglądała mi na osobę, która ma umrzeć. W kłótniach zasłaniała się śmiercią i chorobą, aby wymusić na mnie presję oraz w udany sposób zmanipulować mnie. W ten sposób potrafiłem postawić na jej stronę i być z nią.
Tak po za tym to czy chorym osobą na nowotwór nie serwuje się czasem chemioterapii? Po, której wypadają włosy, a człowiek jest wyniszczony. Weź pod uwagę, że Ona była w ciężkim stanie z tego co mówiła. Tak po za tym nie mam ochoty pisać o tej sprawie. Rozdział zamknięty pokazała kim jest i to mi wystarczy. Bawiła się moimi emocjami. Jak dla mnie jest nikim.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do