jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 paź 2012, 12:03
Myślę, że zbyt szybka decyzja o ślubie i to po krótkiej znajomośći, nie jest dobrym rozwiązaniem. No ale ślubu nie bierze się tylko z miłości.

-- 14 paź 2012, 11:10 --

Ale po rozwodzie można poraz kolejny brać ślub i dziesięć razy, jeśli ktoś ma takie szczęście na nowych partnerów i to odpowiednich. Nie sądze żeby ktoś chciał brać ślub z byle jaką osobą.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 paź 2012, 12:28
stracony, hmm a nie da sie tego leczyc?

Myślę, że zbyt szybka decyzja o ślubie i to po krótkiej znajomośći, nie jest dobrym rozwiązaniem.

Mozna z kims spotykac sie kilka lat a po slubie wszystko sie zmienia..nie ma reguly
, jeśli ktoś ma takie szczęście na nowych partnerów i to odpowiednich.

Szczescie nie ma tu nic do rzeczy..mamy takich partnerow jak sobie wybierzemy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Saraid 14 paź 2012, 12:30
Bonus, Ty jestes jakims ekspertem w temacie ?jesteś po rozwodzie?z tego co wiem nawet w związku nie byłes ,więc racz swoje cenne uwagi zachować dla siebie. :evil:
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez stracony 14 paź 2012, 13:47
Candy14, tylko co leczyć i jak? Po raz 4 iść po antydepresanty, które mi niewiele dają lub na krótko i to na niektóre zaburzenia a pogłębiają inne. Na psychoterapię, która przez rok nic mi nie dała? Jak mnie bardziej przyciśnie spróbuje jakiś prochów. No a puki co będę siedział na forum, użalał się nad sobą i zadawał pytania na które nie ma odpowiedzi :hide:
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 paź 2012, 13:57
stracony, rok to nieduzo jak na psychoterapie..moze nie ten nurt i nie ten psychoterapeuta. Sprobuj znowu z kims innym.. co masz do stracenia?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 paź 2012, 17:26
Ja nie miałem nigdy żadnego rozwodu, bo nie miałem ślubu, ale wiem coś na ten temat i dużo rozumiem. Ale skoro to temat tylko dla rozwodników i dla rozwodniczek, to chyba nic tu po mnie...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do