jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Aranjani 29 wrz 2012, 22:44
Candy14, musi byc:) innej opcji nie zakładam :roll:
Aranjani
Offline

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 22:52
Aranjani, nie ma innej opcji bo bratnia z Ciebie dusza wnoszac po podpisie
"Psia dusza większa jest od psa. I jeśli się uśmiechasz do niej, ona huśta się na ogonie"
:D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Aranjani 29 wrz 2012, 23:00
Candy14, wiesz... czasami, a tak na prawdę zawsze, właśnie dla nich jeszcze się trzymam i żyje. Bo mam jakaś odpowiedzialność. Kogoś kogo kocham i kto mnie kocha :)Moje Trzy ogony :)Które w tej chwili są dla mnie najważniejsze.
Aranjani
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 23:06
Aranjani, mam ten tekst w calosci na mojej stronce o psiakach :D
' To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja ci powiem
że pies to często jest więcej niż
człowiek
on nie ma duszy, mówisz...
popatrz jeszcze raz
psia dusza większa jest od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie
a kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo
z Tobą zostanie jego dusza...''
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Aranjani 29 wrz 2012, 23:13
Candy14, znam, czytałam i kolejny raz się popłakałam (poprosze o adres strony. ja zapraszam na naszą stronę nieformalnej organizacji :) )

wiem, że zrobię offa :roll: ale w takim razie wstawie jeszcze jedno piękne opowiadanie




Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.
Nagle za krzaka wyszedł Diabeł:
- Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan.
- Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu.
- I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY.
Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział:
- Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce.
- To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł.
Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA.
- Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi.
- Dobrze - odparł dobry pies.
- Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie?
- Właśnie o to chodzi.
- Jak to? - zdumiał się pies.
- Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów.
I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM..."



Anna Starek poprostuania(at)gmail.com
Aranjani
Offline

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 23:15
Aranjani, juz wysylam na pw :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Simpatico1 29 wrz 2012, 23:18
To ja jestem chyba wyjatkiem...Zaluje decyzji o rozwodzie...Gdybym mogl cofnac czas to bym tego nie powtorzyl...Teraz oboje jestesmy singlami i do dzisiaj sie przyjaznimy...
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
03 sty 2009, 13:15
Lokalizacja
Gdańsk

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez ala1983 29 wrz 2012, 23:21
Candy14, Aranjani, SUPER ! :105: Dajcie mi proszę adresy www na pw.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 23:22
Simpatico1, rozwod nie wyklucza przeciez normalnych stosunkow z bylym partnerem. Ja n[. lubie nowa kobiete mojego eksa i mam nadzieje, ze tego nie spieprzy bo szkoda by bylo. To po prostu nie byl facet dla mnie ale dla niej moze byc akurat
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Simpatico1 29 wrz 2012, 23:28
[quote="Candy14"]Simpatico1, rozwod nie wyklucza przeciez normalnych stosunkow z bylym partnerem.

To prawda ale jednak jestesmy (ja z bylą) w mniejszosci...tak mysle...
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
03 sty 2009, 13:15
Lokalizacja
Gdańsk

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 23:30
Simpatico1, z tego co wiem rowniez Wiola jest w przyjaznych stosunkach z bylym mezem :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 wrz 2012, 23:37
Candy14, A owszem ;) Jest fajnym kolegą, no i mamy wspólne dziecko. Po rozwodzie świetnie się potrafiliśmy dogadać, przez jakiś czas nawet razem pracowaliśmy.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez betty_boo 30 wrz 2012, 08:33
a jak kwestie podziału majątku? jak udało Wam się to zrobic bez zgrzytów i do dzis miec przyjazne stosunki z byłym/ą?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 wrz 2012, 11:18
betty_boo, My wiele do dzielenia nie mieliśmy, to było dawno i jedyny problem w tej kwestii stanowiły zdjęcia. Mówię całkiem serio ;) , to było przed cyfrówkami i skanerami jeszcze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do