jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez betty_boo 28 wrz 2012, 21:43
pytanie jak w temacie, oczywiście do osób rozwiedzionych.

przy okazji zobaczę ile nas tu jest.

i co w ogóle myślicie o własnym rozwodzie z perspektywy upływającego czasu?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 wrz 2012, 22:17
i co w ogóle myślicie o własnym rozwodzie z perspektywy upływającego czasu?


ze byla to najlepsza decyzja w moim zyciu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 wrz 2012, 22:22
Haha, chciałam to samo napisać co Candy ;) jednego żałuję- za długo zwlekałam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez montechristo 28 wrz 2012, 22:28
No ja też nie narzekam.
12 lat już minęło.
Jak bym był dalej z moją żoną - nigdy nie osiągnąłbym tego co mam.
Ona zatrzymała się na takim sobie poziomie - jakiś czas temu bardzo się chciała ze mną spotkać - ja podziękowałem.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez betty_boo 29 wrz 2012, 20:33
mało odpowiedzi, piszcie jeszcze , jestem ciekawa Waszych opinii
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Aranjani 29 wrz 2012, 21:12
Candy14, *Wiola*, to samo mogłabym napisać. Jakby nie było i tak jest lepiej.
Aranjani
Offline

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 21:59
Co mamy pisac. Kobiety stanowczo za szybko wychodza za maz kiedy jeszcze zycia nie znaja. Teraz sa zupelnie inne kryteria wyboru potencjalnego partnera bo juz wiemy czego NIE chcemy.
KIedy zdecydowalam sie na rozwod byl moj maly koniec swiata i nie wierzylam, ze cos sie zmieni. Ale minelo troche czasu i odkrylam zupelnie nowa jakosc zycia. Jestem wrecz wdzieczna bylemu mezowi ze przegial o jeden raz za duzo i pomogl mi podjac te decyzje. Lubie swoje nowe zycie i nigdy nie bylo mi tak dobrze
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 wrz 2012, 22:05
Dlatego my z Candy ślubu nigdy nie weźmiemy. Jest dobrze tak jak jest.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 22:07
:D nawet bardzo. Nie jest latwo znalezc faceta ktory nie chce sie rozmnazac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Aranjani 29 wrz 2012, 22:10
cieszę się Waszym szczęściem :) to dowód na to, że po rozwodzie też można życ. Ja kiedyś myślałam, że zostanę "wykleta" jako rozwódka :roll: A po rozwodzie dopiero zobaczyłam świat. I siebie przede wszystkim :)
Aranjani
Offline

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 22:12
Aranjani, ja Ci bardzo kibicuje kochana :* Jestes dopiero na poczatku drogi i wtedy jest ciezko ale jestem pewna ze bedziesz szczesliwa za jakis czas
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

przez Aranjani 29 wrz 2012, 22:17
Candy14, Myślisz, że to dopiero początek...? już minął rok (kurde nie świętowałam rocznicy). Chciałabym życ w końcu pełnią życia:)
Aranjani
Offline

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez tahela 29 wrz 2012, 22:18
Ja nie mam męza, ale moja najlepsza kolezanka jest po rozwodzie, maz ja zdradzał ponad rok czasu z inna i okłamywał, namawiałam ja bardzo do tego rozwodu i zeby go kopneła w dupsko, pamiętam jak byłam przy niej , jak mało nie łykneła tabletek , ale teraz jest ok. Z tego małzeństwa wp0akowała sie od razu w związek z facetem tez beznadziejnym jak przed męzem tak i przed tym ostrzegałam ja ,ale oczywiscie nie chciała słuchac, ma troje dzieci teraz dwoje z mezem, drugie z drugi ,z którym tez sie rozstała. Teraz ma faceta bardzo przystojnego, bezdzietnego, który dba o te jej dzieci lepiej niz ci pieprzeni tatusiowie jest szcześliwa i zycze jej jak najlepiej i nie odradzam tego faceta, facet jest dwa lata od niej młodszy, nie ma własnych dzieci. Jej dzieci maja 1,5 roku 13 lat i 7 lat, trójka chłopaków i mysle ze pozbycie sie tamtych facetów było najlepsza decyzja w jej życiu.To bardzo wazne kogo ma sie obok i jak ta osoba zachowuje się na co dzień.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10994
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

jak potoczyły się wasze losy po rozwodzie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 22:32
Aranjani, dopiero rok.. mnie zajelo dwa lata w tym rok terapii :) Bedzie dobrze
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do