Jak zbudować udany związek?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 28 wrz 2012, 15:25
Czlowiekwmasce jak sam napisales nie znasz mnie, a ja nie mam ochoty pisac o tym. Dla mnie ten rozdzial skonczyl sie jak ukonczylam lat 18 :smile: i zamknelam raz na zawsze za tym drzwi. I nieprawda jest ze wynoszone sa schematy, bo np dam Ci jeden przyklad tez byl alkohol a ja ani nie pije, ani nie bylam nigdy z facetem alkoholikiem. Z tego co widze, i mam doczynienia, to podtrzymuje swoje zdanie ze dla wiekszosci to zawsze bedzie wymowka: w stylu: Jestem taki biedny bo mnie tak dziecinstwo uksztaltowalo, bo najlepiej nic nie robic ;) Jezeli tylko takie sytuacje mialyby miejsce to jak wyjasnisz psychopatow, z normalnych rodzin, pedofilow itd itd. Po prostu latwiej jest powiedziec ze takie mialam/mialem ciezkie dziecinstwo i zwalic wine na kogos. A trudniej i z wysilkiem zaczac cos zrobic ze soba.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 wrz 2012, 15:35
agusiaww, to, ze Ty nie pijesz i nie zwiazalas sie z alkoholikiem nie oznacza , ze z domu alkoholowego nie wynioslas skrzywien,ktore mozesz powielac w zwiazkach :) Poczytaj sobie o cechach charakterystycznych dla DDA.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 wrz 2012, 15:53
bedzie.dobrze napisał(a):zaakceptowac fakt, ze partner ma wady i zalety..nie ma istot idealnych. Rozmawiac o swoich pragnieniach, potrzebach, emocjach. Nie bac sie bliskosci, pozwolic sobie zaufac drugiej osobie. Wypracowac kompromis:)
Fajna recepta na udany związek :great:, ale trudna do zrealizowania w praktyce ;) Wiele osób zna "dobre metody na szczęśliwy związek", a mimo wszystko nie potrafi się do nich zastosować i gdzieś po drodze dwoje bliskich sobie osób oddala się od siebie... No ale nie będę dalej pisała w tym fatalistycznym tonie. W końcu miało być o UDANYCH związkach :D

Chciałabym się jeszcze odnieść do jednego wątku, o którym ktoś już coś wspomniał. Mianowicie chodzi mi o to, czy przeciwieństwa się przyciągają. Przyciągają się - fakt niezaprzeczalny:) Ludzie przeciwnej konstrukcji psychicznej niż nasza często nas intrygują i fascynują. Powstają w końcu tzw. związki komplementarne, które funkcjonują na zasadzie przeciwieństw i wzajemnie się uzupełniają, np. osoba uległa z dominującą. I o ile w niektórych sytuacjach takie dopełnianie się jest fajne i konstruktywne dla związku, o tyle w niektórych sytuacjach może być tragiczne dla relacji. Nie zapominajmy bowiem, że związkiem komplementarnym jest klasyczny związek przemocowy (kat - ofiara), a taka relacja przestaje mieć charakter zdrowy. Powstają też związki typu pan-sługa – problem tego rodzaju związku wynika z nierównowagi w zakresie władzy i kontroli. Jedna strona ma przewagę, dominuje, staje się autokratyczna, a druga podporządkowuje się, nie sprzeciwia woli partnera. Często są to związki, które po odchowaniu dzieci niejednokrotnie rozpadają się, bo nie ma już "czynnika", który by scalał relację. W psychologii rodziny mówi się też o związkach wspierających. Ktoś by pomyślał - "Związek wspierający? Super! Czyż nie o wzajemne wsparcie chodzi, kiedy dwoje ludzi się kocha?". Niestety, i związki wspierające mogą zwieść na manowce... Jedna strona staje się opiekunem, a druga – bezradnym dzieckiem. Często też jedna strona wynosi drugą na piedestał, czyli partnerzy wchodzą w role idola i wielbiciela. I wówczas powoli zaczyna robić się groźnie... Ważna zatem jest czujność i umiejętność monitorowania, czy to, co nas ze sobą łączy, rzeczywiście jest zdrowe. Ważne jest, by zdać sobie sprawę, czy partnerstwo rzeczywiście służy psychicznemu dopełnianiu się, uzupełnianiu deficytów, realizacji własnych marzeń i zaspokajaniu potrzeb, czy pełni raczej funkcję patologiczną, bo zabezpiecza przed dyskomfortem i frustracjami płynącymi z zewnątrz. Druga strona staje się wówczas potrzebna "po coś"... Kiedy jej nie ma, nie potrafimy bez niej normalnie żyć i funkcjonować. To już oznacza emocjonalne (i nie tylko emocjonalne) uzależnienie od partnera.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 wrz 2012, 04:25
Tzn,tak bardziej "na chłopski rozum" jakby można było to przetłumaczyc?<Ładnie prosi Panią ekspert, :oops: ;) >
Bo..tak czytając powyższą wypowiedż odnoszę (mylne?) wrażenie,że tak naprawdę każdy związek jest toksyczny(partnerski,przemocowy,wspierający,pan-sługa itp itp)...no,bo nie ma idealnych związków...- myslę tak,bo zbudowanie takiego związku gdzie :"partnerstwo rzeczywiście służy psychicznemu dopełnianiu się, uzupełnianiu deficytów, realizacji własnych marzeń i zaspokajaniu potrzeb, " jest czyms niemożliwym do realizacji(inaczej: utrzymanie tego dobrego stanu przez cały czas jest niemożliwe - kiedys musi dojsc do ....doo.......do pierwszej poważnej kłótni,kryzysu...do starcia pewnych życiowych idei,przekonań..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 29 wrz 2012, 08:42
kiedys musi dojsc do ....doo.......do pierwszej poważnej kłótni,kryzysu...do starcia pewnych życiowych idei,przekonań..
Ekspertem nie jestem, ale jakieś konflikt zawsze prędzej czy później się pojawi. Chyba chodzi o to, jakie obie osoby będę miały do tego podejście, jak go rozwiążą. Obie strony muszą chcieć tak samo, inaczej jedna z nich i tak będzie w takiej sytuacji ofiarą. I w następnej, i następnej...
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Jak zbudować udany związek?

przez kafka 29 wrz 2012, 08:43
Moim zdaniem najważniejsza jest dobra komunikacja.
kafka
Offline

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 wrz 2012, 12:56
Candy14, dzieki za uwage, ale jestem o to spokojna. Nie mam zdecydowanie zadnych cech DDA. Akurat skonczylam juz dawno psychologie, a takze psychoterapie i jestem swiadoma schematow itd, oraz innych zaleznosci. Jestem tylko czlowiekiem i mnie takze zdarzaja sie momenty zalamania, ale grunt to sie podnosic z porazek, dazyc do przodu a nie stawiac kroki do tylu.
człowiek nerwica, bo TY chcialbys zwiazku idealnego, a nawet w bajkach jest zle aby mozna bylo zrozumiec moral i aby nastapil hapyy end. :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2012, 13:15
agusiaww, ee no jak skonczylas psychoterapie to przeszlas wlasna terapie wiec spoko :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 30 wrz 2012, 22:55
agusiaww napisał(a):Czlowiekwmasce jak sam napisales nie znasz mnie, a ja nie mam ochoty pisac o tym. Dla mnie ten rozdzial skonczyl sie jak ukonczylam lat 18 :smile: i zamknelam raz na zawsze za tym drzwi. I nieprawda jest ze wynoszone sa schematy, bo np dam Ci jeden przyklad tez byl alkohol a ja ani nie pije, ani nie bylam nigdy z facetem alkoholikiem. Z tego co widze, i mam doczynienia, to podtrzymuje swoje zdanie ze dla wiekszosci to zawsze bedzie wymowka: w stylu: Jestem taki biedny bo mnie tak dziecinstwo uksztaltowalo, bo najlepiej nic nie robic ;) Jezeli tylko takie sytuacje mialyby miejsce to jak wyjasnisz psychopatow, z normalnych rodzin, pedofilow itd itd. Po prostu latwiej jest powiedziec ze takie mialam/mialem ciezkie dziecinstwo i zwalic wine na kogos. A trudniej i z wysilkiem zaczac cos zrobic ze soba.


Mówisz w tym momencie, tylko za siebie, każdy człowiek jest indywidualnością i przeżywa swoje traumatyczne dzieciństwo w inny sposób.
Schematy nie muszą być wynoszone, lecz schematy emocjonalne owszem i przeważnie tak jest, że człowiek nie jest tego świadomy.
W ogóle nie kminie tego co napisałaś... Ton tego tekstu jest pretensjonalny, nie zgrywaj fifarafy, każdy inaczej odbiera ból z dzieciństwa. Owszem trzeba się zmieniać, ale też trzeba umieć wyciągnąć pomocną rękę do drugiego człowieka. Podstawą jest słuchanie i zrozumienie. Nie każdemu łatwo mówi się o traumach z dzieciństwa postaw się w roli dziewczynki/chłopca gwałconej/go przez własnego ojca lub innego kata, a w życiu dorosłym musi o tym mówić i korygować schematy jakich nabył/a. Widzisz w tej sytuacji jakąś wymówkę? Często ludzie lubią zapominać o tym co złe i udawać, że będzie dobrze lub jest dobrze, a schematy odbijają się w życiu. Owszem w życiu trudniej i z wysiłkiem zacząć coś zrobić ze sobą, ponieważ nie zawsze jest to łatwe.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 01 paź 2012, 20:01
człowiek nerwica napisał(a):Tzn,tak bardziej "na chłopski rozum" jakby można było to przetłumaczyc?<Ładnie prosi Panią ekspert, :oops: ;) >
Bo..tak czytając powyższą wypowiedż odnoszę (mylne?) wrażenie,że tak naprawdę każdy związek jest toksyczny(partnerski,przemocowy,wspierający,pan-sługa itp itp)...no,bo nie ma idealnych związków...- myslę tak,bo zbudowanie takiego związku gdzie :"partnerstwo rzeczywiście służy psychicznemu dopełnianiu się, uzupełnianiu deficytów, realizacji własnych marzeń i zaspokajaniu potrzeb, " jest czyms niemożliwym do realizacji(inaczej: utrzymanie tego dobrego stanu przez cały czas jest niemożliwe - kiedys musi dojsc do ....doo.......do pierwszej poważnej kłótni,kryzysu...do starcia pewnych życiowych idei,przekonań..

człowiek nerwica, na pewno nie każdy związek jest toksyczny. Spokojnie! Ależ terapeuci mieliby wówczas pracy :D Nie ma też związków idealnych. Jasne, że w każdym związku prędzej czy później musi dojść do jakiejś kłótni, sprzeczki, a nawet awantury. Zresztą, kto powiedział, że kłótnia jest zła? Kłótnia sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła. To zależy, jak partnerzy się kłócą. Można kłócić się "dobrze", zdrowo, konstruktywnie. Powiem więcej, kłótnia często jest potrzebna - pozwala oczyścić atmosferę, dookreślić sytuację, poznać punkt widzenia partnera, lepiej zrozumieć jego stanowisko, myśli, motywację działań. Partnerzy często tłumią w sobie swoje myśli i uczucia - niepotrzebnie - a konfrontacja na słowa pozwala nazwać, co im "leży na sercu" i wyjaśnić pewne kwestie, w których się nie zgadzają. Są kłótnie destruktywne i konstruktywne. Dobry związek to taki, kiedy udaje się wypracować partnerom wspólne stanowisko, które nie krzywdziłoby żadnej ze stron. W związku toksycznym zawsze przynajmniej jedna ze stron cierpi.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 paź 2012, 20:08
Nie zawsze tez roznica zdan lub rozbieżne oczekiwania musza prowadzic do klotni. Jezeli partnerzy sa dojrzali to przegaduja kwestie sporne, przedstawiaja swoje punkty widzenia i wypracowuja kompromis zadowalajacy obie strony

Tak jak napisala Kafka.. wazna jest komunikacja i to w jaki sposob komunikujemy sie z partnerem.. mozna krzykiem a mozna rozmowa
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 paź 2012, 00:15
hm to już mniej więcej wiem o co chodzi ;) ,Ale nadal twierdzę,że przebywanie z drugim człowiekiem ii życie z kimś o kogo trzeba zabiegać,walczyć,dla kogo trzeba dbać o siebie...jest trudne.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Jak zbudować udany związek?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 03 paź 2012, 06:23
człowiek nerwica, mi też się wydaje trudne... Jednak z drugiej strony byłaby to jakaś motywacja do pracy nad sobą, jakiś cel.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Jak zbudować udany związek?

przez Saraid 03 paź 2012, 08:04
Oczywiście,że by stworzyc udany zwiazek potrzeba pracy obu stron
rozmowy.kompromisu.zrozumienia,cierpliwosci,odpowiedzialnosci
i to obu partnerów!
To wymaga stałego wysiłku,ale zeby coś uzyskac trzeba się natrudzic.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do