Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 22 wrz 2012, 15:27
Mad_scientist: sporo o tym czytałam. Chodzi o to, że mam duże wahania potrzeb i podejścia. Na pewno nie jestem całkowicie aseksualna. Czasami moje poglądy i nastawienie podchodzą bardziej pod antyseksualizm. Ogólnie objawy są najbardziej podobne do hipolibidemii, poza jednym: osoby cierpiące na hipolibidemię chcą zwiększyć swój popęd, ja natomiast nie chcę. Cieszę się z tego, że jestem wolna od uzależnienia od seksu. Uprawiać seks codziennie? Wiem, może to normalne, może wszyscy tak mają... ja jednak uważam to za słabość, wadę. Ogólnie nie lubię takich naturalnych potrzeb, które odciągają uwagę człowieka od jego zadań. Gdybym mogła nie odczuwać głodu i nie jeść byłabym bardzo zadowolona; tak samo, gdybym mogła nie być senna i nie spać.

Tak, moja partnerka jest biseksualna.

Cudak: to też nie jest tak. Jestem w stanie osiągać cudowne, huraganowe orgazmy tylko stosując "coś ostrzejszego" czyli fantazje o gwałcie. Ona tak samo. Nie chcemy jeszcze bardziej się stymulować, jeszcze bardziej popadać w ten wir, który mógłby nas wciągnać np. w przeniesienie tych fantazji do prawdziwego świata, stosowanie prawdziwej przemocy w łóżku.

Chciałabym nauczyć się osiągać orgazm podczas prawdziwego zbliżenia z miłości. Jak już pisałam, kochamy się głównie w ten sposób, dając sobie bliskość i rozkosz psychiczną, ale takie zbliżenia nie są zwieńczone orgazmem, co koniec końców powoduje irytację i wzrost napięcia.

Niestety żadna z nas nie umie połączyć tych dwóch spraw, zresztą nawet byśmy tego nie chciały. Rozmawiałyśmy o tym wielokrotnie. Takie "ostre" zabawy, wiązanie, wyzwiska, BDSM dla nas obu są całkowicie nie do pomyślenia w kontekście prawdziwej, szczerej miłości. Nie potrafiłybyśmy się zachowywać brutalnie "na niby" a potem znów tulić i szczerze rozmawiać, jak gdyby nic się nie stało. Obie sądzimy, że w takich zabawach zawsze jest ziarenko prawdy, w każdej udawance jest ziarenko szczerości a w każdym odgrywaniu roli odrobina prawdziwych ciągót i marzeń. Dlatego takie zabawy absolutnie nie wchodzą w grę.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez bittersweet 22 wrz 2012, 16:26
Chciałabym nauczyć się osiągać orgazm podczas prawdziwego zbliżenia z miłości. Jak już pisałam, kochamy się głównie w ten sposób, dając sobie bliskość i rozkosz psychiczną, ale takie zbliżenia nie są zwieńczone orgazmem, co koniec końców powoduje irytację i wzrost napięcia.

Myślę, że każdy chciałby łączyć satysfakcję seksualną z miłością. Tylko ... seksualność a tzw uczucia wyższe nie zawsze grają w jednej drużynie. Gdyby tak było każdy "włączałby" funkcję "huraganowy orgazm" z mężem /żoną i wszystko byłoby proste. Potrzeby ciała a serca nie zawsze idą w parze.
Niestety żadna z nas nie umie połączyć tych dwóch spraw, zresztą nawet byśmy tego nie chciały. Rozmawiałyśmy o tym wielokrotnie. Takie "ostre" zabawy, wiązanie, wyzwiska, BDSM dla nas obu są całkowicie nie do pomyślenia w kontekście prawdziwej, szczerej miłości. Nie potrafiłybyśmy się zachowywać brutalnie "na niby" a potem znów tulić i szczerze rozmawiać, jak gdyby nic się nie stało. Obie sądzimy, że w takich zabawach zawsze jest ziarenko prawdy, w każdej udawance jest ziarenko szczerości a w każdym odgrywaniu roli odrobina prawdziwych ciągót i marzeń. Dlatego takie zabawy absolutnie nie wchodzą w grę.

Ja to widzę inaczej. Jeśli macie takie ciągotki, to wypieranie tego ze względów ideologicznych trąci mi własnie obłudą. Zaprzeczaniem tego, co w Was siedzi, bo nie pasuje do wyidealizowanego obrazu miłości.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 22 wrz 2012, 16:54
Nie nie nie, to zupełnie nie tak. Nie ma żadnej ideologii, jest prawdziwy szacunek niepozwalający na zabawy polegające na poniżaniu partnera seksualnego. Uważamy, że w tych "gierkach" element poniżania nie jest udawany, wypływa z prawdziwych potrzeb partnerów w takich zabawach. Mogłabym w łóżku poniżyć każdego, z wyjątkiem osoby, którą kocham.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez essprit 22 wrz 2012, 16:55
Fioletowa, to co mi się rzuciło w oczy to twój negatywny stosunek do własnej seksualności ...
A dalej, wasze fantazje nie są niczym nadzwyczajnym.

Każda z Was ma różne potrzeby, różny poziom libido ... i to tylko wy same musicie ustalić jak to ma wyglądać bez szkody dla drugiej strony.
No a póki co jesteście młode ... czyt każda z Was dopiero się uczy, rozpoznaje co i jak.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 22 wrz 2012, 17:10
Niespecjalnie rozumiem: jak to "negatywny stosunek do własnej seksualności"?
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez essprit 22 wrz 2012, 17:38
Różne zachowania seksualne przedstawiasz jako zabieg medyczny, bliskość trwająca jak najkrócej, seks jako stratę energii czy też dopatrujesz istoty w owym spokoju po orgazmie ....
Swoje potrzeby seksualne opisujesz jako "rzadko kiedy coś więcej niź pocałunek" ....

A tak nie wygląda dojrzały/zdrowy stosunek do swojej seksualności.
Z kolei, gdy twoja partnerka jest - z twojego opisu - ciut dalej przed Tobą, to opisujesz to jako zwierzęce i godne pożałowania.

Seks to zarówno owa bliskość jak i agresywność, którą Ty negujesz.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 22 wrz 2012, 17:51
Nadal nie widzę, gdzie ten negatywny stosunek do własnej seksualności. Uważasz, że dojrzałe jest niedostrzeganie niczego złego w tym, że popęd mąci komuś racjonalną ocenę sytuacji, rujnuje plany, odbiera kontrolę nad własnym życiem i zmusza do zachowań, których potem się żałuje?


Rozmawiałyśmy jeszcze przed chwilą. Wypłynął jeszcze temat mojej skłonności do planowania wszystkiego W kontekście omawianego problemu ma ona dwa aspekty.

Po pierwsze wyjaśnia to, dlaczego mam takie a nie inne zdanie o popędzie. Podkreślam, że nie widzę nic złego w przeżywaniu przyjemności z seksu. Nie podoba mi się jednak to, że popęd pojawia się niezależnie od planów, które się układa. Nie można ani zaplanować, że tego dnia o tej i o tej będziemy się kochać ani tego, że określonej sytuacji nie poczujemy ochoty na seks. Gdyby ochotę na seks dało się planować i umieszczać w terminarzu tak, jak wyjście do kina czy wycieczkę za miasto, wszystko byłoby ok.
Jest jednym z czynników odbierających człowiekowi możliwość posiadania pełnej kontroli nad swoim życiem i jako taki jest szkodliwy. Nie mam negatywnego stosunku do własnej seksualności; wręcz przeciwnie, uważam za jedną ze swoich zalet to, że ten szkodliwy, nieokiełznany popęd dopada mnie tak rzadko.

Po drugie problem pojawia się w momencie samego zbliżenia. Przed chwilą partnerka powiedziała mi, że ona nie planuje tego, co zrobi w łóżku i nie mogła pojąć tego, że ja planuję. Dla mnie z kolei jej podejście jest absolutnie niepojęte. Zawsze układam sobie drzewo decyzyjne, uzależniam dalsze działania od jej reakcji... uznawałam to za absolutnie normalne; sądziłam, że wszyscy tak robią. Irytuje mnie, gdy coś idzie niezgodnie z tym planem; czuję się wtedy zagubiona, nie wiem, co dalej robić - ona to wyczuwa i magia pryska. Być może moje fantazje i mniej spersonalizowane, mniej czułe podejście do seksu pozwalają mi sobie z tym radzić, bo w momencie, gdy mniejszą wagę przykłada się do przyjemności partnera i mniejszą uwagę zwraca na jego reakcje, trudniej jest "wybić się z rytmu" i pogubić.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 wrz 2012, 17:55
Fioletowa25, Planowanie ?? :shock: Dziewczyno masz "chore " podejście do całego tematu , wybacz , ale tak to widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez essprit 22 wrz 2012, 18:21
Myślę, że przydałaby ci się pomoc terapeuty ...
To co piszesz nie jest zdrowe.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez qrulewna 22 wrz 2012, 19:48
planowanie?w seksie?
w seksie mozna ewentualnie liczyc na cos...eee poprosic o cos KONKRETNIE w trakcie!...ale planowac?seks to emocje a nie lekcja wychowawcza.
ja jestem bi.i zawsze liczy sie szał i emocje a nie rozpisany plan.sztywna rozpiska zabija ducha seksu
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
14 mar 2012, 22:36
Lokalizacja
3city

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez Vian 22 wrz 2012, 21:38
Więc tak, ja tu widzę 3 odrębne problemy, które się zlały w jeden.

1. Niedopasowanie Waszego libido.
2. Nieakceptowanie swoich potrzeb seksualnych (chcemy BDSM, ale tego nie zrobimy, bo to fu)
3. Indywidualne dysfunkcje seksualne (u Ciebie przedmiotowe traktowanie seksu, u partnerki być może hiperseksualność).

Punkt pierwszy to trochę umarł w butach.
Jasne, można kombinować z afrodyzjakami i innymi takimi, ale prawda jest taka, że koniec końców potrzebny jest kompromis, jedna osoba musi się kochać częściej, inna trochę sobie odpuścić, a to oznacza, że obie są trochę niezadowolone z seksu. Może być też tak, że punkt 1 wynika z punktu 3, czyli, że różnice w Waszym libido są efektem problemów seksualnych, ew. zaburzeń psychicznych.

Punkt drugi.
Tu trzeba sobie zadać ważne pytanie - czy któraś z Was albo obie przeszła kiedyś jakąś powazną traumę seksualną, np. była zgwałcona albo gwałcona? Wykorzystywana seksualnie? Jeśli tak, to to może być źródłem sadomasochistycznych fantazji (być może również orientacji seksualnej!) i w takim razie to się leczy. Natomiast jeśli nie, to Wasz pociąg do sadomasochizmu wynika z Waszej natury i próby zaprzeczania tego są tak nonsensowne jak... jakby lesbijka nie chciała się przyznać przed sobą, że jest lesbijką i uparcie próbowała uprawiać seks z mężczyznami. To rodzi tylko frustrację i pogłębia problemy.

Btw - mnie osobiście seks BDSM jest bardzo bliski, ale kiedyś myślałam podobnie jak Wy i obrażałam się śmiertelnie, kiedy ktoś sugerował, że jestem sadystką i powinnam po prostu się temu poddać. Bo to fu, zboczone i w ogóle, a ja przecież jestem normalna. Bo jak można kogoś kochać i robić TAAAKIE rzeczy. Słowem myślałam to, co każdy LAIK myśli o tej tematyce. Proponowałabym Wam przybliżyć sobie trochę temat, tylko nie z opowiadań erotycznych czy porno, znajdźcie kogoś obeznanego w temacie i pogadajcie. W razie czego służę pomocą, gg leci na pw.

Punkt trzeci.
Jeśli seks traktujesz jako drogę do orgazmu, a orgazm jak zabieg medyczny, który ma przynieść ulgę w napięciu i hej, to jest to problem. Moim zdaniem aseksualna raczej nie jesteś, bo asy nie czują właśnie tego narastającego napięcia. Raczej masz przyblokowaną, stłamszoną czymś seksualność, może brakiem akceptacji do swoich potrzeb? Może podświadomie połączyłaś seks z czymś negatywnym jak wstyd? Nie wiem, ale moim zdaniem powinnaś się przejść do seksuologa.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 22 wrz 2012, 22:16
Do seksuologa to my się na pewno przejdziemy, ale chcemy się do tej rozmowy przygotować: przedyskutować, przemyśleć jak najwięcej problemów i stąd ten temat.

Co do problemu 1: masz rację, to jest chyba z jednej strony najbardziej banalny, a z drugiej najtrudniejszy do rozwiązania aspekt tej sytuacji. Możliwe, że nasze potrzeby trochę zbliżą się do siebie, kiedy minie stresowa sytuacja w jakiej się znajdujemy (problemy finansowe, przeprowadzka). Jak na złość, pech chciał, że ja na stres reaguję całkowitym zanikiem libido a moja partnerka z kolei gwałtownym wzrostem potrzeb. W "tłustych latach", kiedy mamy mniej zmartwień luka między nami nadal istnieje, ale jest mniejsza.

Co do problemu 2: Ja o BDSM wiem dość dużo, ona jeszcze więcej. Mimo to nasze poglądy na ten temat są zgodne: w naszym łóżku to po prostu odpada. Aby osiągnąć satysfakcję z realizowania fantazji o gwałcie musiałybyśmy zrobić "to" naprawdę: gniew, lęk, ból i upokorzenie musiałyby być prawdziwe. Przebieranki i odgrywanie ról nic by mi nie dały. To chyba oczywiste, że nie zrobiłabym tego z nią.

Co do problemu 3: Myślę, że kiedyś seks (poza pierwotną rolą "odgromnika") był dla mnie sposobem na dowiedzenie swojej atrakcyjności. Lubiłam spełniać zachcianki swojej partnerki, bo rola "kochanki idealnej" podnosiła moje poczucie własnej wartości. Teraz, kiedy nasz związek już się ugruntował i trwa dłużej nie mam takiej potrzeby. To może też mieć jakieś znaczenie.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez Vian 22 wrz 2012, 22:48
Aby osiągnąć satysfakcję z realizowania fantazji o gwałcie musiałybyśmy zrobić "to" naprawdę: gniew, lęk, ból i upokorzenie musiałyby być prawdziwe. Przebieranki i odgrywanie ról nic by mi nie dały.

Powtórzę dla ogółu to co Ci napisałam na gg - w takim układzie jest to postać kliniczna, same Wasze potrzeby są kliniczne, wynikają prawdopodobnie z poważnych zaburzeń i trzeba je leczyć.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 wrz 2012, 22:57
Nie zgadzam się tutaj z jednym wnioskiem. Same fantazje nie są niczym nienormalnym i nie wymagają "leczenia". Myślę ,że każdy ma jakieś podczas seksu, ale wcale nie jest to równoznaczne z chęcią wprowadzenia ich w życie. Natomiast Wasze podejście do nich tzn to ,że uważacie je za coś złego i macie z ich powodu wyrzuty sumienia to już inna sprawa.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do