Decyzja o małżeństwie...pomocy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Decyzja o małżeństwie...pomocy

przez agonista 17 wrz 2012, 23:42
Ty nie z tym masz problem .Małżenstwo zawsze możecie zakonczyć .Czy to ta? narazie innej lepszej nie spotkałeś wynika z tego co piszesz .Problem w tym czy czasem nie obawiasz się tego że po slubie dalej będziesz szukał tej jedynej?
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Decyzja o małżeństwie...pomocy

przez chamer84 18 wrz 2012, 01:25
Hmmm...to ja jestem popieprzony albo naprawdę jej nie kocham...:(

-- 18 wrz 2012, 01:36 --

Agonista...hmmm myślę że po ślubie może przestanę o tym myśleć...bardziej mam obawy czy to ta...długie związki niczego dobrego nie wnoszą przed ślubem...boję się że to zwykłe przyzwyczajenie...a po ślubie jak nie wyjdzie to już będę kawalerem z przeszłością itp czasem to obwiniam ją za tą depresję...nie chcę tego ale jakoś tak mi podświadomość mówi...że z inną byłbym szczęśliwszym...z drugiej strony ona jest taka dobra dla mnie i wiem że lepszej nie znajdę...ech gonitwa myśli i nie wiem która słuszna...jutro wizyta u psycholog...ciekaw jestem co wypracujemy...pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
15 wrz 2012, 15:03

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez Krzysiek85 18 wrz 2012, 01:38
jak Cię stać na rozwód to proszę bardzo, ślub kosztuje 103zł w USC, a rozwód za zgodą str. trochę ponad 300:) utrzymanie dziecka 300tyś.do 18roku życia, twoja obecność przy jego dorastaniu, ehh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 wrz 2012, 00:19
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 wrz 2012, 02:01
a rozwód za zgodą str. trochę ponad 300:

stanialo?? Wydaje mi sie ze jednak 600
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez Krzysiek85 18 wrz 2012, 02:07
chamer84 Bądź mężczyzną i się oświadcz, weź kobietę na ręce( jak uniesiesz) i kuźwa przestań się mazać...Jak kobieta słyszy zdanie typu-"O czy myślisz", "czego Ci brakuje" to ma ochotę się spawiować...kochasz ją, nie jesteś zainteresowany pomocnym seksikiem ze znajomą...Jestem po ślubie 7lat, wiem co mówię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 wrz 2012, 00:19
Lokalizacja
Gdynia

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 wrz 2012, 10:36
chamer84, Ty po prostu sie boisz akurat zobowiazania z ta dziewczyna. Jasne myslisz, ze znajdziesz lepsza,piekniejsza, i w ogole ideal :shock: No to powodzenia Ci zycze z takim idealnym happy endem ;) Co do długich zwiazkow przed slubem to ja jestem za, tez bylam w zwiazku kilka lat przed slubem i dobrze poznalam partenera, nie musze szukac INNEGO< LEPSZEGO> bo bylam w kilku zwiazkach i widze roznice na zdecyowany plus u mojego meża. Moze Tobie akurat potrzeba wlasnie sprawdzenia co to znaczy byc z inna kobieta, tylko pamietaj, ze jak zniszczysz to co masz dobre w zyciu-te dziewczyne- to pozniej zostaniesz z niczym. Trzeba nauczyc sie doceniac to co sie ma :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez bittersweet 18 wrz 2012, 10:50
Rozwód to masakra, trzeba dzielić się majątkiem, dziećmi, psami, zarobkami etc. Rodzina się wtrąca, naciska, znajomi i przyjaciele czują się zobowiązani do wyrażenia stanowiska. Megastres dla wszystkich. Nigdy bym nie brała ślubu z opcją o ewentualnym rozwodzie.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Decyzja o małżeństwie...pomocy

przez agonista 18 wrz 2012, 11:35
A może lepiej mieć na wrzystko wyj.....na znajomych ,opinie ,itd.

-- 18 wrz 2012, 11:41 --

A może lepiej mieć na wrzystko wyj.....na znajomych ,opinie ,itd. Jakbyś ją kochal to nie miał bys tego typu dylematów coś w niej ci nie pasuje .Na pewno narazie pilnujesz własnego interesu aby tobie było dobrze nazywają to ludzie egoizmem. Czasem nie można mieć wszystkiego .Obawiasz się konsekwencji własnych decyzji .Ta sytuacja jest bardzo niedobra dla twojego zdrowia psychicznego .Podejmowanie decyzji gdy każdy wybór jest związany z niepełnią założeń oznacza świetne podłoże dla nerwicy.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 18 wrz 2012, 14:11
nie chcę tego ale jakoś tak mi podświadomość mówi...że z inną byłbym szczęśliwszym...z drugiej strony ona jest taka dobra dla mnie i wiem że lepszej nie znajdę...ech gonitwa myśli i nie wiem która słuszna
Może to szukanie wymówek na siłę. Tu z jednej strony chcesz, tu nie chcesz. Jesteś zupełnie pośrodku i to póki co zwalnia cię z podjęcia decyzji. Pozornie. Bo już w wkrótce będziesz musiał podjąć decyzję, o ile partnerka nie podejmie jej szybciej...

Co właściwie czujesz, gdy wyobrazisz sobie ją odchodzącą?
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Decyzja o małżeństwie...pomocy

przez betty_boo 18 wrz 2012, 14:21
Mi się też wydaje że Ty w ogóle nie masz ochoty na ten ślub!
Piszesz tylko o tym czego chcą inni - dziewczyna, jej rodzice, a czego chcesz Ty?
Czy to jakiś przymus brać ślub? Może się do tego nie nadajesz, może nie dojrzałeś do tego, może nigdy nie dojrzejesz, może to nie ta dziewczyna...I co z tego??
Patrz na to co Ty chcesz. Możesz z nią np. tylko zamieszkać. Jest tyle rożnych rozwiązań.Mam wrażenie jakbyś był pod presją społeczną żeby brać ślub. To bez sensu.

Mam nadzieję że Twoje życie nie jest takie "jednowymiarowe" jak wynika z tych postów, bo tu to tylko ta dziewczyna i groza płynąca z perspektywy ślubu.

Nie stwarzaj sam na siebie presji!

Ani nie pozwól stwarzać jej innym.

Zresztą ślub zawsze można wziąć.

candy:
a rozwód za zgodą str. trochę ponad 300:

stanialo?? Wydaje mi sie ze jednak 600


600 na pół daje 300 na głowę jeśli sąd się zgadza na rozłożenie kosztów na pół a zazwyczaj się zgadza jeśli małżonkowie oboje mają pracę i jedno z nich o to zawnioskuje. możesz nawet tylko zapłacić 150
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 wrz 2012, 14:39
600 na pół daje 300 na głowę jeśli sąd się zgadza na rozłożenie kosztów na pół a zazwyczaj się zgadza

Ale wplacic musi ten kto sklada wniosek i ja wplacalam 600. Nawet gdyby sad uznal ze byly maz ma mi zwrocic polowe to nigdy bym jej nie zobaczyla :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Decyzja o małżeństwie...pomocy

przez betty_boo 18 wrz 2012, 22:38
Wpłaciłaś 600 i możesz dostać z powrotem 450.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Decyzja o małżeństwie...pomocy

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 wrz 2012, 22:42
betty_boo, byc moze :) Ja juz nic nie dostane bo jestem kilka lat po rozwodzie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Decyzja o małżeństwie...pomocy

przez chamer84 18 wrz 2012, 23:56
A ja jestem pewny tego,że tak na dobrą sprawę milości nie ma...jak jedna strona się stara to druga jakoś tak nie koniecznie...a może to jest właśnie milość?Prześledźcie prosze swoje związki i swoich znajomych i się zastanówcie...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
15 wrz 2012, 15:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do