Jak sobie pomóc?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak sobie pomóc?

przez Poinformowany 15 wrz 2012, 16:16
Amon_Rah napisał(a):W ktorym miejscu my sie sie strasznie madrzylismy? Ja napisalem krotko i na temat, i o ile dobrze widze, moje zdanie jest zbiezne z Twoim- sugeruje, zeby ZlaKobieta zostala przy mezu. Wiecej w ogole na ten temat nie napisalem, wiec gdzie tu madrzenie sie? Mozesz mi to wyjasnic?
A wracajac do tego, ze mnie przeprosiles- dla mnie Twoje przeprosiny na PW nie sa nic warte, co innego, gdybys zrobil to na forum, tam, gdzie mnie obraziles. I na ten temat z mojej strony EOT.


Amon_Rah Świetne odpowiedź do Wioli podobnie napisałem , dość krótko i konkretnie aby Złakobieta pozostała przy mężu bo wyląduje z niczym , To zostałem nazwany 13 latkiem który wyładowuję swoją frustracje.
Więc moje pytanie do Was jeżeli uwarzacie ,że się wymądrzam na czym mam opierać swoje doświadczenie jak nie na moim doświadczeniu ? Po to jest TO forum ,aby wyrzucić z siebie cała frustracje , pierdolon... sytuacji ,które gromadzą negatywne emocje.
Nikogo nie obraziłem na forum , tylko napisałem ekspresyjnie co na ten temat sądze , nie będę uważał na to co piszę , będę opierał się na własnych doświadczeniach bez względu na konsekwencję.
A jak komuś się nie podoba co pisze , może nie czytać tylko zająć się normalnym funkcjonowaniem.
Ostatnio edytowano 15 wrz 2012, 16:19 przez Poinformowany, łącznie edytowano 1 raz
Poinformowany
Offline

Jak sobie pomóc?

przez ZłaKobieta 15 wrz 2012, 16:18
Candy14 napisał(a):
ZłaKobieta, myślę, że w tym właśnie leży twój problem. Że chciałabyś za wszelką cenę zyskac miłość kogoś, kto cię nigdy nie pokocha, tak jak się starałas o miłość rodziców w dzieciństwie. To jest oczywiście tylko moje przypuszczenie. Sama jestem DDA i to rozumiem. Szkoda żebyś niszczyła sobie przez to życie.

Tez mi sie wydaje Kafka ,ze tu jest sedno problemu


tyle, że to wina wyłącznie ojca, on dla mnie nie istnieje już, mama zawsze starała sie i stara bym wyrosła na ludzi i chce mojego szczęścia.
Być może to ma teraz wpływ na moje zachowanie teraz.

-- 15 wrz 2012, 16:20 --

zaznaczam też że nie rozważałam odejścia od męża, tylko chciałam się dowiedzieć jak pozbyć się myśli. Nie wspomniałam także o jednym, że poznałam go wówczas kiedy miałam problemy depresyjne... Leczyłam się wtedy.
Ostatnio edytowano 15 wrz 2012, 16:24 przez ZłaKobieta, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 15 wrz 2012, 16:23
Poinformowany, to nie my napisalismy o wymadrzaniu sie, tylko czlowiek nerwica, wiec z tym pytaniem prosze do niego.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2012, 16:24
Atakowaliście mnie za opinię a) Wiola za pierwszy post(za który przeprosiłem autorkę z którą da się normalnie gadać :) bez kłótni oraz za niezbieżną opinię z jej opinią b)Amon - też za opinię...ale o tym związanym z brakiem,lub posiadaniem doświadczenia jakiegoś tam...co wg mnie nie jest ważne,bo każdy wie co to kłamstwo i prawda w związku.
od kiedy jestes takim znawca zwiazkow? Twoj post byl po prostu bezczelny. I chyba nie nie znasz zycia, skoro wyobrazasz sobie, ze kazdy, kto pomysli chociaz chwile o zdradzie , zaraz idzie i natychmiast mowi o tym partnerce/partnerowi

Amon: w tym miejscu "mądrzyłeś się"(autorka przecież nie przez chwilę myślała o tym innym,tylko przez lata,a co do znawcy związków: chciałeś udowodnić,że jestem zerem?) i odpowiedziałeś mi w taki sposób,że odebrałem to jako atak. Jednak uznałem,że może posunąłem się za daleko w swojej odpowiedzi,dlatego przeprosiłem Ciebie na PW. Jednak Ty dalej atakowałeś...i chciałeś udowodnić mi ,że moja opinia się nie liczy,bo nie mam doświadczenia i najchętniej napisałbyś mi,że jestem zerem życiowym co nie jest prawdą dlatego póżniej napisałem:
Wybacz stary,ale odpowiadam Ci w teraz w takim stylu,w jakim Ty zadałeś pytanie: Cóż Amon liczba 8 związków sama mówi za siebie :mrgreen: :mrgreen: i dokładnie oznacza to,co Ci napisałem i co zresztą zacytowałeś.A w ogóle,to podałem Ci dłoń - przeprosilem a Ty jednak dalej to ciągniesz.Nie idż tą drogą Amon,bo jeżeli Ty piszesz,że mój 1 post był bezczelny,to ile w takim przypadku Twoich takich bezczelnych postów na forum było,doliczyłbym się conajmniej kilku gdyby mi się chciało.

Ty Wiolu za to,nie dopuszczasz myśli,że ktoś może myśleć inaczej niż Ty.I nie przyjmujesz do wiadomości mojego zdania i na dodatek atakujesz i krytykujesz.Nie możesz na wszystko patrzeć tylko i wyłącznie przez pryzmat własnych doświadczeń...bo każdy ma inne doświadczenia życiowe.Nie ma ideału doświadczeń życiowych po których zdobywa się superwiedzę na podstawie której można stwierdzić,że wie się wszystko a zdanie innych jest do dupy,bo nie mają takiego doświadczenia jak ja.Ja zawsze Was szanowałem,co z tego mam?
Ludzie no....skończcie mnie atakować,mam dość odpowiadania w tym temacie,a i napewno zaraz ktoś coś napiszę,że jest mądrzejszy bo coś tam.
Poinformowany...ee do Ciebie nic nie mam.Ale w sumie...jak zostałeś zaatakowany przez gościa który coś napisał o intelekcie 13latków,to jakoś nikt się nie oburzył,nikt nie zareagował .Rozumiem,że mnie i kolegę można było atakować w tym temacie.
Nie chce mi się odpisywać w tym temacie,jak macie coś do mnie..piszcie na pw - ja przynajmniej przeczytam każdą Waszą wiadomość,i odpiszę.Dalej nie zamierzam i proszę Was o to samo - kontynuować tutaj dyskusji na mój temat.Btw chcecie,jest przecież mój temat w dziale IRC chyba..więc tam napiszcie.Nie ma sensu niszczyć tego tematu sporami i atakami na mnie i moimi odpowiedziami.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 wrz 2012, 17:04
człowiek nerwica, Bardzo się mylisz, rozumiem ,że można mieć różne zdanie od mojego i potrafię to uszanować. Tylko ,że Ty zawsze pojawiasz się w tematach o których naprawdę niewiele wiesz i wyjeżdżasz z surową oceną ludzi , którzy o to nie prosili. Autorka wątku wyraźnie napisała czego od nas oczekuje, a Ty pierwszy rzucasz w nią kamieniem. Nie znoszę czegoś takiego i stąd moja reakcja. A w tym temacie nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy, przykro mi , ale taka jest prawda., Teoria ma się nijak do praktyki i jeśli nie potrafisz zrozumieć ,że ktoś kto przeżył od Ciebie 2 razy więcej lat i ma w tej dziedzinie różne doświadczenia, ma po prostu większą wiedzę i potrafi lepiej sytuację rozumieć, to już Twój problem i nie świadczy O tobie za dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 wrz 2012, 18:29
tyle, że to wina wyłącznie ojca, on dla mnie nie istnieje już,

ale garba w postaci skrzywien Ci zostawil
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2012, 19:55
Tylko ,że Ty zawsze pojawiasz się w tematach o których naprawdę niewiele wiesz

A Ty wiesz już wszystko,dosłownie wszystko.Wiesz już wszystko z powodu wieku i jakichś doświadczeń :roll: .
A w tym temacie nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy, przykro mi , ale taka jest prawda.,

...A inni którzy nie mają doświadczeń takich jak Ty nie mają prawa się wypowiadać,bo nie mają doświadczeń :shock: :roll:
W życiu są pewne zasady których trzeba przestrzegać..jeżeli ktoś z góry zakłada,że wszystko to tylko teoria i nie sprawdzi się w praktyce i tak idzie tym tokiem przez życie no to rzeczywiście potem w praktyce jest inaczej...Rozumiem,że dzięki swoim doświadczeniom życiowym uznajesz oszustwa,kłamstwa,zdrady?(to już nie ten przypadek ale piszę ogólnie)

-- So wrz 15, 2012 7:59 pm --

większą wiedzę i potrafi lepiej sytuację rozumieć, to już Twój problem i nie świadczy O tobie za dobrze.

Raczej wymądrzanie się tylko i wyłącznie z powodu wieku nie świadczy dobrze o Tobie.

A w ogóle o coś prosiłem......Ale cóż,szkoda gadać.Lepiej odwalić pokazówkę w stylu "teraz mu dokopię" niż normalnie porozmawiać na pw.A zapomniałem,przecież nie jestem partnerem do rozmów :-| :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Jak sobie pomóc?

przez ZłaKobieta 15 wrz 2012, 20:00
Candy14 napisał(a):
tyle, że to wina wyłącznie ojca, on dla mnie nie istnieje już,

ale garba w postaci skrzywien Ci zostawil


nie mogę obwiniać dzieciństwa za coś co popełniłam w pełni świadomie, to nie jest wytłumaczenie :(
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 wrz 2012, 20:07
Obwiniac nie ma sensu bo tego nie zmienisz ale dojsc zrodel tego co robisz jako osoba dorosla .. tak sie sklada ze schematy, mechanizmy jakimi sie kierujemy w doroslym zyciu wynosimy z dziecinstwa
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 wrz 2012, 20:15
człowiek nerwica, Nigdzie nie napisałam, że uznaję kłamstwa czy zdrady, ale próbuję zrozumieć i pomóc a nie z góry oceniać ale dla Ciebie wszystko jest czarne albo białe , jak dobrze zauważyła Candy, więc jaki sens ma ta dyskusja.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2012, 20:20
Ja oszustwa,kłamstwa,zdrad nie toleruję i nigdy nie będę tolerował.
No właśnie sam nie wiem jaki ta dyskusja ma sens skoro mamy dwa różne punkty widzenia,ale to Ty ją ciąglę kontynuujesz.
To może zakończmy na tym hmm?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 wrz 2012, 20:23
człowiek nerwica, Gdybym kontynuowała ją sama , nie byłaby dyskusją tylko monologiem,.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2012, 20:35
Wiolu,tylko,że to Twoje słowne zaczepki prowokują mnie do odpowiedzi.I w tym sensie Ty kontynuujesz dyskusję.Ja pisałem Ci już drugi raz,żebyśmy zakończyli tą wymianę zdań - Ty dalej swoje.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 wrz 2012, 20:40
człowiek nerwica, Wyobraź sobie ,że to działa w dwie strony, obrzucasz mnie oszczerstwami i to ja mam skończyć dyskusję ?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do