Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

przez riot93 06 wrz 2012, 10:16
Cześć wszystkim, jestem tutaj nowy i to jest mój pierwszy post. Bardzo miło mi się czyta forum i cieszę się że jest takie miejsce w internecie gdzie mogą ze sobą pisać osoby z problemami.
Myślę że to forum na swój sposób 'nam' pomaga. Mam nadzieję że będę mógł się stać jednym z Was : ))

Mam na imię Michał lat mam 19 jestem z Trójmiasta, byłem normalnym chłopaczyną. Normalnym w takim sensie że nie miałem jakiś większych problemów. Aczkolwiek od małego siedziała we mnie agresja co do brata starszego o 5 lat. Babcia mi opowiadała że jak byłem mały to on się bał do mnie podchodzić...
W podstawówce miałem różne przygody, szybko zacząłem z alkoholem i narkotykami. Jestem strasznym buntownikiem. W podstawówce rozwaliłem taxówkę, pierwszy narkotyki, boruty, odzywki do nauczycieli. Nigdy nie umiałem się pogodzić z porządkiem który panuje na świecie : )
W 6 klasie przyszedłem pijany do szkoły. W gimnazjum było już trochę spokojniej. Ale miałem taką sytuację że okłamywałem swoich przyjaciół że jestem chory psychicznie i że umieram... nie śmiejcie się, proszę. Nie umiem wytłumaczyć dlaczego tak zrobiłem.
Ale główny powód dla którego tu trafiłem zaczął się w liceum.
Poznałem pewną dziewczynę, szybko złapaliśmy ze sobą kontakt. Świetnie się dogadywaliśmy. No po prostu bajka. Szybko ze sobą zaczeliśmy kręcić, to pierwsza osoba z która miałem jakieś kontakty intymne. No ale po pewnym czasie coś zaczęło wygasać i ta dziewczyna przez długi czas mi mówiła że to kwestia czasu, że jestem jedyny. Przy czym razem jeździliśmy na domek po pijaku się czasem całowaliśmy itp... Zachowywaliśmy się jak para ale nie para. Potem mi powiedziała że jest lezbijka i nie była tego pewna. I zaczął się mój problem. Nie mogę o niej przestać myśleć. Nadal się przyjaźnimy jakby nigdy nic. Ale to jest takie dziwne... a z drugiej strony nigdy nie miałem tak bliskiej mi osoby. Czuję się uzależniony. Nadal nie umiem sobie wyobraźć żadnej innej dziewczyny prócz nie. Smuci mnie to, trafiłem do psychiatry stwierdził silne zaburzenia osobowości u mnie, że strasznie emocjonalny jestem, depresję, lęki. Dostałem leki, pobrałem dwa dni ale nie chce ich jednak brać ponieważ cenię sobie wolność nade wszystko. Chciałbym nie palić papierosów, marihuany (palę mniej więcej od dwóch lat jestem uzależniony) mam jeszczę nałog picia napoj gazowanych. Trenuje sztuki walki. Ale moje ambicje, pomysły wszystko się sprowadza i tak do tej przyjaciółki. Nie wiem czemu Wam to piszę... Nawet nie wiem czy to tutaj powinien trafić ten temat. Jeżeli nie, bardzo przepraszam.
Nie chcę zrywać kontaktu z ta osobą ponieważ no mówię Wam... to jest bardzo bliska moja przyjaciółka mimo wszystko. I jestem tego świadom że to nie wyjdzie (ale mam cichą nadzieje) ale nie umiem sobię z tym poradzić.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 wrz 2012, 09:45

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 wrz 2012, 17:59
Stwierdził silne zaburzenia osobowości u mnie

depresję, lęki

Musisz brać leki,zaburzenia osobowości to nie jakieś przelewki.Odstaw marychę,w ogóle narkotyki koniecznie.Branie leków nie ma nic wspólnego z brakiem wolności...I koniecznie udaj się z tym wszystkim do psychologa
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Avatar użytkownika
przez L.E. 06 wrz 2012, 18:11
riot93, dwa dni to bardzo mało czasu, powinieneś brać leki przez dłuższy czas, żeby zobaczyć czy działają. Spróbuj odstawić marihuanę, normalne papierosy i napoje zostaw na później.
A co do dziewczyny... To tak na prawdę nie wiesz, czy kiedykolwiek coś z tego będzie czy nie. Nie mniej jednak nie rób sobie nadmiernych nadziei. Młody jesteś, poznasz jeszcze wiele dziewczyn, może pojawi się jeszcze taka, która Cię zachwyci ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

przez riot93 07 wrz 2012, 09:19
Z narkotykami się z Wami zgodzę i z papierosami i ogólnie używkami.
Będę starał jeść zdrowo pić dużo soków. Dużo ruch.
Ale nie wierze że trzeba brać leki... teraz wizytę mam 3.10.
Od tych paru dni jak nie biorę leków czuję się wyjątkowo dobrzem a jeżeli mam zaburzenia osobowości tzn że po prostu mam troszkę inny tok myślenia/ postrzegania więc dlaczego miałbym w sobie moją wyjątkowść dusić?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 wrz 2012, 09:45

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Avatar użytkownika
przez L.E. 07 wrz 2012, 15:00
riot93, wyjątkowość to jedno, a zaburzenia drugie.
Też się bałam, że wyzbycie się zaburzeń sprawi, że będę kimś innym i mniej wyjątkowym. Po ponad dwóch latach terapii mam pewność, że się myliłam.

Nikt Cię nie zmusi do brania leków. Pomyśl jednak o podjęciu psychoterapii. Dzięki temu nie tylko możesz wyleczyć zaburzenia, ale także poznać lepiej samego siebie.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

przez riot93 07 wrz 2012, 16:02
A czy jak lekarzowi zaproponuje terapię z odstawieniem leków zgodzi sie?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 wrz 2012, 09:45

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Avatar użytkownika
przez L.E. 07 wrz 2012, 16:22
riot93, możliwe, ale jeśli uzna, że potrzebujesz leków to lepiej go posłuchaj.
Leki to tak na prawdę tylko doraźne rozwiązanie, to psychoterapia jest rozwiązaniem długoterminowym.

Ja może jestem złym przykładem, bo sama z siebie odstawiłam leki podczas terapii (ale spałam po nich po kilkanaście godzin na dobę, w innej sytuacji na pewno bym tego nie zrobiła).
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

przez nomorewords43 07 wrz 2012, 17:08
riot93 napisał(a):Cześć wszystkim, jestem tutaj nowy i to jest mój pierwszy post.
/.../
Poznałem pewną dziewczynę, szybko złapaliśmy ze sobą kontakt. Świetnie się dogadywaliśmy. No po prostu bajka. Szybko ze sobą zaczeliśmy kręcić, to pierwsza osoba z która miałem jakieś kontakty intymne. No ale po pewnym czasie coś zaczęło wygasać i ta dziewczyna przez długi czas mi mówiła że to kwestia czasu, że jestem jedyny. Przy czym razem jeździliśmy na domek po pijaku się czasem całowaliśmy itp... Zachowywaliśmy się jak para ale nie para. Potem mi powiedziała że jest lezbijka i nie była tego pewna. I zaczął się mój problem. Nie mogę o niej przestać myśleć. Nadal się przyjaźnimy jakby nigdy nic. Ale to jest takie dziwne... a z drugiej strony nigdy nie miałem tak bliskiej mi osoby. Czuję się uzależniony. Nadal nie umiem sobie wyobraźć żadnej innej dziewczyny prócz nie. Smuci mnie to,/..../
Nie chcę zrywać kontaktu z ta osobą ponieważ no mówię Wam... to jest bardzo bliska moja przyjaciółka mimo wszystko. I jestem tego świadom że to nie wyjdzie (ale mam cichą nadzieje) ale nie umiem sobię z tym poradzić.


I to byłby post pozbawiony ozdobników.
Ozdobniki o tym, że "nie chcesz używać antydepresantów, bo szkodzą,
a przy tym uzależniony jesteś od marichuany" to wyciąłem, bo uznałem za dowcip.
Widzę tu 2 sprawy:
1. Mit o przyjaźni damsko-męskiej. Jest opinia, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa,
ale albo PRZED albo PO...(no co jest po 3 kropkach?)
2. Twoja kolego słabość do leSbijki , jak się określiła. Sprawa przegrana.
W zasadzie na dziewczynę / przyjaciółkę polecałbym Ci dziewczyny heteroseksualne.
Jest ich całkiem sporo.(~20%) Inaczej zostaniesz zraniony, co chyba ma miejsce.
-dziękuję za uwagę
nomorewords43
Offline

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 07 wrz 2012, 17:40
Może trochę nie w temacie do postów wyżej, ale przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa, ale z tego co zaobserwowałam dosyć RZADKO. Istnieje, jednak najczęściej jest jakiś epizod seksualny.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

przez kafka 07 wrz 2012, 17:46
Istnieje, jednak najczęściej jest jakiś epizod seksualny

no dokładnie
dlatego mi by było ciężko znieść gdyby mój mężczyzna miał "przyjaciółkę"
jedną miał, tzn nadal ma, ale w innym mieście, więc teraz już za bardzo nie mają kontaktu; dzieki niej sie poznaliśmy i ją akceptuję, bo to moja znajoma z przedszkola, ale jednak trochę mi przeszkadzało że się wtrącała w nasz związek
kafka
Offline

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 07 wrz 2012, 17:58
kafka, też wiem że mimo wszystko byłabym podejrzliwa. Ale czasami przyjaźń to tylko przyjaźń. Dałabym siebie na przykład. Ale patrząc na moje problemy to może nie być najlepszy przykład.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

przez kafka 07 wrz 2012, 17:59
Dałabym siebie na przykład. Ale patrząc na moje problemy to może nie być najlepszy przykład.

tzn?
kafka
Offline

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 07 wrz 2012, 18:08
Miałam na myśli, że ja często byłam tą trzecią... przyjaciółką. I wiem, że nigdy nic złego nie zrobiłam. Nie zrobiłabym. Ale ja mam problemy ze związkami. Nie wiem jak dokładnie to działa w normalnych relacjach. Chociaż, przykładowo mam bliskiego znajomego, który ma przyjaciółkę. I wiem, że na pewno nic między nimi by nie mogło być. Ot, co... jedynie przyjaźń.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Przyjaźń dziewczyna-chłopak

przez kafka 07 wrz 2012, 18:14
sleepwalker, rozumiem. Ja nie utrzymuję przyjaźni z mężczyznami. Jest to dla mnie nie do wyobrażenia.
kafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do