czy to jakaś choroba psychiczna?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy to jakaś choroba psychiczna?

przez konrad. 31 sie 2012, 16:10
z moją żoną jestem od kilku lat, ona od początku naszego związku dziwnie się zachowywała- jakby przeceniała mnie, codziennie mówiła mi, jaki jestem cudowny, jak mnie potrzebuje, jak mnie kocha etc. na początku jej odpowiadałem: ty też jesteś cudowna kochanie, albo ją przytuliłem, pogłaskałem i było w porządku. po jakimś czasie zaczęło mnie to trochę wkurzać, więc powiedziałem jej, że po prostu mnie przecenia i mam dosyć słuchania, jaki jestem wspaniały. ona oczywiście zaczęła dramatyzować, płakać, mówić że jej nie kocham, ale w końcu się uspokoiła i zaprzestała komplementowania. zaczęła za to co chwilę się przytulać, całować mnie, trzymać za rękę...spytałem czemu jest taka nadgorliwa, ona jak zwykle się rozpłakała i powiedziała mi, że mnie kocha i już nie ma pojęcia jak mi to okazać, że ona by chciała żebym był taki dla niej. więc pomyślałem, że może faktycznie daję jej za mało czułości i starałem się być dla niej wyrozumialszy, ona stała się wtedy jakby 'szczęśliwsza' i przez pewien okres czasu było w porządku... niedawno zacząłem pracować z nową koleżanką, spędzałem z nią dużo czasu, kilka razy nawet przyszła do naszego domu żeby skończyć projekt. moja żona oczywiście była dla niej niemiła, była o nią zazdrosna, robiła mi awantury. w naszym małżeństwie znacznie się pogorszyło, spaliśmy oddzielnie, prawie się do siebie nie odzywaliśmy. moja żona długo tak nie wytrzymała i przyszła mnie przepraszać, zapewniać jak bardzo mnie kocha...wtedy się nieźle wkurzyłem, bo po prostu zaczęła mnie denerwować. zrobiłem coś, czego nigdy sobie nie wybacze, uderzyłem ją. ona rozpłakała się, położyła się na podłogę i zaczęła krzyczeć żebym ją zabił. nie miałem pojęcia o co jej chodzi, zszokowało mnie to, chciałem ją podnieść, przytulić, ale ona wtedy uciekła do innego pokoju i zamknęła się na klucz. przestraszyłem się, że coś sobie zrobi, w końcu udało mi się nakłonić ją do wyjścia. jeszcze kilka dni później bardzo to przeżywała. pokłóciliśmy się jeszcze parę razy, ja nie wytrzymywałem, biłem ją ze złości, ona nie potrafiła się bronić,kiedyś tylko raz mnie spoliczkowała i widziałem, jak bardzo tego żałuje, płakała, przepraszała mnie przez kilka dni. mogę ją wyzywać, a ona nic mi nie odpowie, ciągle tylko mówi że nie chce mnie skrzywdzić, że mnie kocha i tylko to się liczy... nie wiem, czy normalna kobieta się tak zachowuje. mam świadomość, jak bardzo ją krzywdzę, umówiłem się do psychologa. ale martwię się o moją żonę...nie znam się dobrze na chorobach psychicznych, więc pytam tutaj...czy to jakaś choroba psychiczna?jej zachowanie trochę kojarzy mi się z borderlinem... nie mam pojęcia. może wy coś więcej mi powiecie?
Ostatnio edytowano 04 wrz 2012, 22:09 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Pozostałe zaburzenia z uwagi na treść postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 sie 2012, 15:42

czy to jakaś choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez tahela 31 sie 2012, 17:04
Kobieta ię kocha przytula sie do ciebie , jest miła a ci źłe a jak sie do was nie przytulaja i śa zimne to piszecie ,że śa nieczułe i was wykorzystuja faceci to z Toba facet jest nie w porządku bo ja uderzyłes w sumie za nic. Faceci nowz kurde.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

czy to jakaś choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 sie 2012, 17:21
Twoja zona chora nie jest.. kocha moze za bardzo.. chory jestes Ty. Jak mozna bic innych ludzi? :evil:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy to jakaś choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 sie 2012, 17:53
Bo pisze tak beznamietnie o przemocy domowej?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

czy to jakaś choroba psychiczna?

przez klarunia 31 sie 2012, 20:59
Po pierwsze, niewazne, czy zona jest chora, czy nie, ty jestes winny. Jak mozna pobic swoja zonę, bo "cie denerwuje"...? Ona ma niskie poczucie wlasnej wartosci i nie wierzy ze mozna ja kochac. I dlatego wybrała na meza faceta, ktory bedzie ja bił.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

czy to jakaś choroba psychiczna?

przez nomorewords43 04 wrz 2012, 22:06
Pomijając moralną ocenę uderzenia żony to gdybym był psychologiem, a nie jestem,
to podejrzewałbym, że żona próbowała grać z Tobą w tzw. "gruchające gołąbki"
,
co znamionuje chyba osobowość histeryczną i ewentualne zaburzenia typu histerycznego.
To taka hipoteza. Ale osobowość histeryczna dominuje w Polsce
i nie można nikogo osądzać od wariatów.
Mogę się mylić i mam tego świadomość.

Histeryczki też kochają tylko trochę inaczej

p.s.
A właściwie czemu Pan pyta o zdrowie psychiczne żony a pomija własne?
nomorewords43
Offline

czy to jakaś choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 wrz 2012, 22:17
żona próbowała grać z Tobą w tzw. "gruchające gołąbki",

Kobieta po prostu potrzebowala czulosci
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

czy to jakaś choroba psychiczna?

przez ladywind 04 wrz 2012, 22:23
konrad., powinna kopnąć cie w dupe za to że ja biłes, nie rozumiem jak można uderzyć kogoś kto mówi że mocno kocha i jest w tym nadgorliwy, co innego jakby nadgorliwie cie wyzywała. Do lamusa z takimi facetami...
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

czy to jakaś choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 wrz 2012, 02:54
A może kiedy kobieta potrzebuje czułosci gra w "gruchające gołąbki"? :mrgreen: <nie czytałem tematu,nie wiem o co chodzi,ale to okreslenie jakos mi wpadło w oczy>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

czy to jakaś choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 05 wrz 2012, 23:27
konrad., nie sądzę, by Twoja żona cierpiała na chorobę psychiczną, a na pewno daleka byłabym od przypuszczeń co do borderline. Zachowanie Twojej żony - "nadgorliwość" w miłości - jak to określiłeś, może wynikać między innymi z niskiej i niestabilnej samooceny. Twoja żona ma najprawdopodobniej zaniżone poczucie własnej wartości, dlatego nie wierzy, że ktokolwiek może ją kochać i to kochać bezwarunkowo. Ona uważa, że musi zasługiwać na Twoją miłość, dlatego Ci "nadskakuje" - na każdym kroku zapewnia Cię o swoim uczuciu, komplementuje Cię, chwali, obcałowuje, przytula, głaszcze, jest w stanie wszystko przebaczyć. Osoby z niską samooceną bardzo często wykazują tendencję do uzależniania się emocjonalnego od partnera, do wchodzenia w związki przemocowe. Wchodzą w rolę ofiary i godzą się na najgorsze traktowanie w imię źle pojętej miłości. Abstrahuję od oceny moralnej faktu, że bijesz swoją żonę za to, że kocha Cię "za bardzo". Uważam, że terapia przydałaby się Wam obojgu - i żonie, i Tobie. Może pomyślcie o terapii małżeńskiej?
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

czy to jakaś choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 wrz 2012, 10:45
Btw w zyciu bym potencjalnej żony nie uderzył...emocje emocjami ale jak już to wyładował bym je w inny sposób

-- Cz wrz 06, 2012 10:47 am --

Bttw ja bym chciał taką żonę jaką ma autor tematu...

-- Cz wrz 06, 2012 10:49 am --

Chcialbym zeby ktoś tak mnie kochał
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do