Zdradzona

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdradzona

przez Infamis 14 sie 2012, 01:43
Candy14, nie rozumiesz. Chodzi o to, aby pokazać mu, że nie zasługuje na jakąkolwiek atencję z jej strony.

-- 14 sie 2012, 01:45 --

tahela napisał(a):ja juz to widze ze koledze z mopem do twarzy , wim jak kolega wygląda mniej więcej z opisów tych, którzy widzieli i moim zdaniem pasuje

Niech Koleżanka w to nie wierzy. To wszystko plotki, insynuacje i bezpodstawne oskarżenia.
Infamis
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez tahela 14 sie 2012, 01:47
Infamis,
dzisiaj to imfas z mopem chyba,ja jeszcze posiedze chwilę bo cos zaczynam doła lapać niestety

-- 14 sie 2012, 00:49 --

Infamis,
a mnie sie wydaje ,ze prawda a ten opis całkiem ciekawy był

-- 14 sie 2012, 01:06 --

niech kolega nerwuś sam sie pokaze moze na zlocie w koncu znowu a nie tylko insynuuje ,ze bedzie ,ze może i jednak nie, chyba sie kolega nas nie boi w szczególnosci mnie, ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 sie 2012, 11:36
Infamis, fakt nie rozumiem .. olac moge kolezanke ktora rozpuscila o mnie ploty, kumpla ktory zachowal sie wobec mnie nie fair ale nie partnera z ktorym sie bylo kilka lat i dopuscil sie zdrady. Dlaczego mu ulatwiac?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez bittersweet 14 sie 2012, 11:58
Infamis napisał(a):
Candy14 napisał(a):Moze i sie domysla.. ale i tak uwazam, ze nie ma powodu mu odpuszczac i pozbawiac poniesienia odpowiedzialnosci.. niech sie pomeczy troche patrzac jej w oczy

Tu się właśnie różnimy. Ja męczyłbym się bardziej mając świadmość, że ktoś mnie zlał.

+1, poza tym jak komuś poświęcasz czas i energie, chociażby w postaci rozmowy, to znak ze cos jeszcze da ciebie znaczy.... po co swołoczy dawać taką satysfakcję ? olać i tyle :P
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 sie 2012, 14:07
Podtrzymuje swoje stanowisko.. zlanie go zupelnie juz teraz pozbawi go poniesienia konsekwencji i niczego nie nauczy. Mozna go zlac najpierw powiedziawszy, ze jest /cenzura/ :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez bittersweet 14 sie 2012, 16:01
Kolezanko @Candy14, co to za brzydkie wyrazy :nono: ? Zgodnie z zaleceniami niektórych użytkowników, nie "/cenzura/", tylko penis lub ew. członek męski :mrgreen:
cudak napisał(a):Candy14, tak, jak sie chłopina szczególnie postara... np. gary pozmywa i wymopuje to 15 minut seksu :mrgreen:

A nie lepiej opłaty pobierać? :P

Drogi @Infamisie, zignoruję niegrzeczny podtekst i powiem tak : kase to można sobie samemu zarobić... milsze sercu sa prezenty, jak biżuteria, autko, futerko.... no i hicior : wizyty u chirurga plastyka /tego prezentu nie da sie zwrócić :mrgreen: /.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 sie 2012, 16:26
Zgodnie z zaleceniami niektórych użytkowników, nie "/cenzura/", tylko penis lub ew. członek męski

ewentualnie fallus ;)

no i hicior : wizyty u chirurga plastyka /tego prezentu nie da sie zwrócić :mrgreen: /.

:lol:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 14 sie 2012, 16:55
Infamis napisał(a):Pachnie psychoterapią. Wykrzyczeć swoje emocje! Nie dusić tego w sobie! Dobre rozwiązanie - dla neurotyków, którzy mają permanentną skłonność do duszenia czegoś w sobie. Tylko, że Karolina chyba nie ma z tym problemów ale raczej z poradzeniem sobie z jedną, konkretną sytuacją. Więc może nie przykładać do niej od razu swojej miary i po prostu zrobić to co uczyniłaby większość ludzi - zapomnieć i żyć.
Po pierwsze: osobie opisującej swój stan jako 'roztrzęsienie' i 'rozpadniecie się własnego świata' dawanie rad typu 'zapomnij i żyj', brzmi jak zbywanie i bagatelizowanie KarolinyJPG. :shock:
Po drugie pisujemy na takim, a nie innym forum - nie trafia się tutaj przypadkowo, a dlatego, że 'coś jest na rzeczy'.

W odróżnieniu od Kolegi, jednak wolę pozostać przy samopoczuciu KarolinyJPG, a nie nad dywagacjami 'na co zasługuje lub nie zasługuje zdradzający'. :roll:
Tym bardziej, że wypowiedź Kolegi:
Infamis napisał(a):Chodzi o to, aby pokazać mu, że nie zasługuje na jakąkolwiek atencję z jej strony.
brzmi co najmniej dziwnie wobec ciągłego wałkowania tego zagadnienia. :time:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Zdradzona

przez Pitu 14 sie 2012, 20:05
Co według was oznacza zdanie " sex na zawołanie" , że podważacie moją wypowiedż ? :105:
Pitu
Offline

Zdradzona

przez Saraid 14 sie 2012, 20:22
Watek zboczył z głównego toru na inny boczny ;)
Saraid
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 sie 2012, 20:32
Ja u ludzi tego nie mogę zrozumieć, że mając prawie wszystko w życiu: dobrą pracę, fajny dom, kochającą osobę u boku, dobry seks i to wszystko zmarnować przez jakąś zdradę? Jeśli do mnie by się takie szczęście uśmiechneło, że los dałby mi kochaną dziewczynę, miłość prawdziwą, poszanowanie, akceptację w związku, to ja bym nawet nie pomyślał o tym, by zdradzić kochaną dziewczynę z kimś, ponieważ seks i namiętność miałbym w swoim domu, więc po co mi inny seks, który mógłby być dużo gorszy, niż ten w moim związku? Skoro dziewczyna poświęcałaby się dla mnie uczuciowo, okazywałaby mi to, kochała prawdziwie, to czego więcej mi potrzeba od życia? Miałbym bardzo wiele. No ale ja nie mam nic w życiu, ani miłośći, namiętnośći, seksu, dziewczyny, mam tylko samotność, więc nawet nie miałbym kogo zdradzić, gdybym chciał zdradzić...

-- 14 sie 2012, 19:39 --

Ludzie teraz zdradzają gdzie popadnie i z kim popadnie, byle by kogoś "zaliczyć" i nie szanują swojego szczęścia, jakie dostali od losu, nie doceniają tego szczęścia i marnują wszystko przez jeden swój błąd. Dla mnie zdradzić kogoś ukochanego, zranić uczucia kochanej osoby, to jest ogromne świństwo! Wtedy dla takich ludzi liczy się tylko ich przyjemność własna, a ukochana osoba się nie liczy, ani jej uczucia i to jest wielka przykrość dla takiej osoby, duże przeżycie. Lepiej chyba nie wiązać się z nikim, być wolnym i sobie romansować z kim popadnie? Wtedy przynajmniej nikogo się nie rani i to dobry układ...

-- 14 sie 2012, 20:00 --

Ja nie wiem, jak smakuje miłość, dobry seks, kochająca dziewczyna, bo nie mam tego, ale gdybym to wszystko miał, to dziękowałbym losowi chyba przez całe życie za to wszystko? Zresztą dużo bym zrobił, żeby takie szczęście mieć od losu. Szkoda, że mnie żadna dziewczyna nie szanowała? Bo inne dziewczyny wolą zauwazyć typów nic nie wartych, nic sobą nie reprezentujących i wiązać się z nimi, a oni i tak po jakimś czasie zdradzą te dziewczyny. Tacy faceci powiedzą dziewczynom parę miłych słówek, a one na te słówka lecą, bo myślą, że spotkała ich miłość, ale to tylko one tak myślą...

-- 14 sie 2012, 22:21 --

Ja bym nie wybaczył zdrady swojej dziewczyny, bo jednak jest taka zasada w związku, że jest: wierność, zaufanie, poszanowanie swoich uczuć i są to zasady święte w związku, których nie wolno złamać. Jak się szanuje czyjeś uczucia, to szanuję się je do końca. Seks, namiętność to nie wszystko. Miłość, seks muszą mieć swoje granice i zasady. A teraz prawie każdy zdradza w związkach, nawet jezeli nie robią tego bezpośrednio, to mają takie chęci, taki cel, by zdradzić. Sama myśl i chęci do zdrady to już prawie zdrada, bo ma się taki zamiar.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Zdradzona

przez Infamis 15 sie 2012, 00:59
cudak napisał(a):Drogi @Infamisie, zignoruję niegrzeczny podtekst i powiem tak : kase to można sobie samemu zarobić... milsze sercu sa prezenty, jak biżuteria, autko, futerko.... no i hicior : wizyty u chirurga plastyka /tego prezentu nie da sie zwrócić :mrgreen: /.

Droga cudaku, przychylam się do stanowiska Koleżanki w sprawie "hiciora". I nie ważne, że tego prezentu nie da się zwrócić. Ważne, że ów prezent przynosi radość nie tylko obdarowanej, ale i obdarowującemu. Zwłaszcza jeśli dotyczy punktów na ciele kobiety, które dla faceta mają charakter strategiczny. :mrgreen:

Gods Top 10 napisał(a):Po pierwsze: osobie opisującej swój stan jako 'roztrzęsienie' i 'rozpadniecie się własnego świata' dawanie rad typu 'zapomnij i żyj', brzmi jak zbywanie i bagatelizowanie KarolinyJPG. :shock:
Po drugie pisujemy na takim, a nie innym forum - nie trafia się tutaj przypadkowo, a dlatego, że 'coś jest na rzeczy'.

A jakiej reakcji, innej niż "rozstrzęsienie" czy też "rozpadnięcie się własnego świata" oczekujesz po tym co spotkało KarolinęJPG? Wydaje się ona być całkiem naturalną i właściwą, zwłaszcza dla kobiety, która była mocno zaangażowana w związek. Więc co proponujesz - psychoterapia? A może leki? Więc może każdego, kto doświadcza w życiu czegoś przykrego, staje w obliczu jakiegoś poważnego problemu będziemy wysyłać do psychiatry? Może zróbmy jak w Hajmeryce - tam każdy ma swojego shrinka i psychiatrę a pokaźna część społeczeństwa zasuwa na prozacu. Bo wmówiono temu społeczeństwu, że każda odczuwana jako przykra emocja wymaga interwencji specjalisty. Jakkolwiek zabrzmi to pseudofilozoficznie i banalnie to problemy i związane z nimi negatywne emocje są częścią życia. I owszem, trzeba udać się po pomoc, kiedy reakcja jest niewspółmierna do powodu (jak u wszystkich obecnych na tym forumie nerwoli) oraz w wielu innych uzasadnionych przypadkach, ale nie sugeruj, że każde złe samopoczucie kwalifikuje się do leczenia. Leczyć albo terapeutyzować autorkę należałoby wtedy, gdyby właśnie nie odczuwała owych negatywnych emocji, będących naturalnym skutkiem zaistniałej obiektywnie sytuacji. Pewne rzeczy trzeba po prostu przeżyć, pewne problemy przetrwać i rozwiązać, bo tak rodzi się doświadczenie. Stąd rada, aby "zapomnieć i żyć". A to, że :coś jest na rzeczy" to dla mnie za słaby powód.

Gods Top 10 napisał(a):Tym bardziej, że wypowiedź Kolegi:
Infamis napisał(a):Chodzi o to, aby pokazać mu, że nie zasługuje na jakąkolwiek atencję z jej strony.
brzmi co najmniej dziwnie wobec ciągłego wałkowania tego zagadnienia. :time:

A co ma piernik do wiatraka?
Infamis
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez tahela 15 sie 2012, 01:41
Infamis nie będąc złosliwa termoobieg, taki wynalazek konca 20 w.
W insza cześc posta sie nie wgłebiałam bo za duzo kolega napisał.Ostatnie zdanie to moja specjalność jakkolwiek dwuznacznie to brzmi, taki wredny charakter.


A co ma piernik do wiatraka?[/quote]

-- 15 sie 2012, 00:49 --

A ktos mi moze powiedziec dlaczego kolezanka moja poznajac faceta przez neta nie widzac jego zdjęc twierdziła ,ze to jej ideał to znaczy inteligentny, oczytany, wykładowca na uniwerku pracuje w radio wrocław jako dziennikarz, ustawiony i tak był ideałem do czasu az przysłął zdjęcia, w jednej chwili po obejrzeniu zdjęc facet z ideała awansował na beznadzieja.Kolezaka tez wykształcona i oczytana w zyciu na solarium nie była.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 sie 2012, 03:21
Ach ten wygląd........:(Nienawidzesswojego wyglądu..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do