Zdradzona

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 sie 2012, 19:11
Infamis, Nie wiadomo jak to zinterpretuje, a poza tym dziewczynie tez się jakieś zadośćuczynienie należy. Jak mu troszkę dokopie też się pewnie poczuje lepiej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zdradzona

przez Infamis 13 sie 2012, 19:14
*Wiola*, nie sądzę. Takie działanie nadaje całej sytuacji większego znaczenia. Ale będę pamiętał, żeby z Koleżanką nie zaczynać. ;)
Infamis
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 sie 2012, 19:20
Infamis, Jak to mówią "każdy sądzi wg siebie" Ja nie cierpię zostawiać niewyjaśnionych spraw , zżera mnie to i na pewno kosztuje więcej niż ostra awantura z wyrzuceniem z siebie co mi na wątrobie zalega, więc takie wyjście wydaje mi się słuszne.
Przecież kolega i tak mnie unika :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 sie 2012, 19:51
KarolinaJPG, wybacz ale wg mnie sytuacja, którą opisałaś nie jest 'czarno-biała'.
Myślę, że 'sprowokowałaś/popchnęłaś' swojego partnera do zdrady. :roll:
Sama napisałaś, że zapewniał Cię o tym, że nie ma zamiaru Cię zdradzać (a więc poruszałaś z nim ten temat), a jednocześnie, że przeglądałaś jego facebooka i smsy - to jak dla mnie dowody na Twoją podejrzliwość... którą najprawdopodobniej Twój partner odczuwał jako przykrą. A w takich wypadkach pojawia się myślenie typu: 'skoro i tak już odpowiadam za coś, czego nie zrobiłem, to czemu wreszcie miałbym tego nie zrobić?'. I bynajmniej nie tylko mężczyźni tak postępują w tego typu sytuacjach - to zachowanie jest wspólne dla części z tych osób obojga płci, które czują się 'przesłuchiwane', które mają poczucie, że się im nie ufa!!!

KarolinaJPG napisał(a):(nigdy mu nie odmówiłam)
Nie wiem czy to tylko nieszczęśliwie sformułowanie, czy też rzeczywiście traktujesz seks jako formę 'poświęcenia na ołtarzu związku'. Może i on podobnie niekorzystnie to odbierał?

W każdym razie wg mnie sytuacja, którą tutaj opisałaś, to tylko wierzchołek góry lodowej. Myślę, że pierwotnym źródłem problemu w tym wypadku jest Twoja niska samoocena, to 'przez nią' jesteś teraz roztrzęsiona i myślisz, że Twój świat się rozpadł, 'przez nią' czułaś się w związku niepewnie, a w ostateczności 'przez nią' rozpoczęłaś 'wywoływanie wilka z lasu'.
Warto dalej ją trzymać na tak niskim poziomie? Czy może lepiej poszukać źródeł jej tak niskiego stanu (np. na terapii), by to zmienić?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Zdradzona

przez Saraid 13 sie 2012, 20:04
Gods Top 10, Ma racje w kwestii podejrzliwości,przegladania facebooka,esemesów tak się nie robi ...mimo wszystko a zaufanie?na czym zwiazek ma polegac?
Teraz musisz to jakos wyjaśnić w jaki sposób sama wybierz.
Saraid
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 sie 2012, 20:06
Gods Top 10,
Wstyd mi ,że podeszłam do sprawy "jednostronnie" :oops: , Twój post otworzył mi oczy i faktycznie przyznaję Ci całkowitą rację :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez bittersweet 13 sie 2012, 20:28
Gods Top 10,
kobiety maja taki szósty zmysł, który podpowiada, że coś jest nie tak :P myślę, ze sprawdzanie sms i f'b to było tylko potwierdzenie tego, co @Karolina JPG i tak już wiedziała.... tylko potrzebowała dowodów.

Na jej miejscu nie spotykała bym sie z nim - po co ? ona nie jest mu nic winna, nie po takim numerze, jaki jej wywinął. Żadnych tłumaczeń, wyjaśniania czegoś - koleś zacznie zaraz udowadniać, że nic między nimi nie było, to tylko flirt, on już taki nie będzie, to już się nie powtórzy... szkoda czasu.
A przyczyną zdrady wydaje mi się zwykła pokusa. Jak małolata flirtuje, prowokuje to raczej wymarzona okazja dla faceta. Pewnie trudno mu było nie skorzystać.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 sie 2012, 21:02
Svafa, *Wiola*, myślę, że nie chodzi tu o to kto ma rację, a kto nie ma, tylko o to, by wspomóc... dobrym słowem, podsunięciem jakiś rozwiązań. ;)

cudak napisał(a):kobiety maja taki szósty zmysł, który podpowiada, że coś jest nie tak :P
cudak, Ilekroć ktoś próbuje udowodnić, że kobiety i mężczyźni ogromnie się różnią, tylekroć zastanawiam się 'po co ten ktoś to robi' i niemal zawsze pojawia się ta sama odpowiedź: wymówki/usprawiedliwianie się. :P

cudak napisał(a):Żadnych tłumaczeń, wyjaśniania czegoś - koleś zacznie zaraz udowadniać, że nic między nimi nie było, to tylko flirt, on już taki nie będzie, to już się nie powtórzy... szkoda czasu.
Częściowo się zgadzam: nie warto wracać do tego związku, nie warto dawać mu szansy, by wykręcał kota ogonem.
Natomiast nie zgadzam się z tym, by nie powiedzieć mu dlaczego ten związek się skończył. I bynajmniej nie chodzi tu o 'troskę o niego', tylko o to, by sama KarolinaJPG zamknęła w swoim życiu pewien etap, by wypowiedziała (lub wykrzyczała) to co czuje, a nie dusiła tego w sobie!

cudak napisał(a):Jak małolata flirtuje, prowokuje to raczej wymarzona okazja dla faceta. Pewnie trudno mu było nie skorzystać.
Widocznie nie jestem facetem, bo dla mnie to nie byłaby żadna 'okazja'. :roll: A może po prostu jestem bardzo, bardzo baaaardzo 'inny'? :P
A już poważniej pisząc: nie byłoby Wam, kobietom łatwiej, gdybyście uznały, że mężczyźni jednak nie różnią się tak bardzo od Was? I że jeśli już np. zdradzają, to często z takich samych powodów jak kobiety (czyli czują się 'źle'/nierozumiani/nieszanowani/niedoceniani w swoich związkach)? :roll: Nie łatwiej byłoby Wam wtedy 'rozgryzać co też ten chłop miał na myśli'? ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 sie 2012, 21:09
Natomiast nie zgadzam się z tym, by nie powiedzieć mu dlaczego ten związek się skończył. I bynajmniej nie chodzi tu o 'troskę o niego', tylko o to, by sama KarolinaJPG zamknęła w swoim życiu pewien etap, by wypowiedziała (lub wykrzyczała) to co czuje, a nie dusiła tego w sobie!

Mysle dokladnie tak samo :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez bittersweet 13 sie 2012, 21:27
cudak napisał(a):kobiety maja taki szósty zmysł, który podpowiada, że coś jest nie tak :P
cudak, Ilekroć ktoś próbuje udowodnić, że kobiety i mężczyźni ogromnie się różnią, tylekroć zastanawiam się 'po co ten ktoś to robi' i niemal zawsze pojawia się ta sama odpowiedź: wymówki/usprawiedliwianie się. :P

Heh, nie mówie, ze się róznią ..... byc może faceci tez maja ten 6 zmysł ? :P jestem kobieta i osądzam po sobie też, ja go mam b rozbudowany... wręcz zachacza juz o 7 i 8 :P
cudak napisał(a):Żadnych tłumaczeń, wyjaśniania czegoś - koleś zacznie zaraz udowadniać, że nic między nimi nie było, to tylko flirt, on już taki nie będzie, to już się nie powtórzy... szkoda czasu.
Częściowo się zgadzam: nie warto wracać do tego związku, nie warto dawać mu szansy, by wykręcał kota ogonem.
Natomiast nie zgadzam się z tym, by nie powiedzieć mu dlaczego ten związek się skończył. I bynajmniej nie chodzi tu o 'troskę o niego', tylko o to, by sama KarolinaJPG zamknęła w swoim życiu pewien etap, by wypowiedziała (lub wykrzyczała) to co czuje, a nie dusiła tego w sobie!

Jeśli czuje taka potrzebę, to jasne ze tak, jeśli ma jej ulżyć. Ale tylko w tym wypadku.
cudak napisał(a):Jak małolata flirtuje, prowokuje to raczej wymarzona okazja dla faceta. Pewnie trudno mu było nie skorzystać.
Widocznie nie jestem facetem, bo dla mnie to nie byłaby żadna 'okazja'. :roll: A może po prostu jestem bardzo, bardzo baaaardzo 'inny'? :P
A już poważniej pisząc: nie byłoby Wam, kobietom łatwiej, gdybyście uznały, że mężczyźni jednak nie różnią się tak bardzo od Was? I że jeśli już np. zdradzają, to często z takich samych powodów jak kobiety (czyli czują się 'źle'/nierozumiani/nieszanowani/niedoceniani w swoich związkach)? :roll: Nie łatwiej byłoby Wam wtedy 'rozgryzać co też ten chłop miał na myśli'? ;)

Ja właśnie w ten sposób rozgryzłam tego chłopa :mrgreen: bo dla mnie i kobieta tez może zdradzać z płytkich pobudek, nie tylko dlatego ze w związku jest nieszczęśliwa czy niezrozumiana :P
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zdradzona

przez Pitu 13 sie 2012, 21:44
KarolinaJPG napisał(a):Nasz związek był naprawdę świetny. Sam mówił, że kiedy chce seksu to go ma
(nigdy mu nie odmówiłam


I tylko dlatego był świetny ? :shock: no coż każdy pielęgnuje w związku to co najlepsze. :hide:

KarolinaJPG , Jeżeli Facet ma seks na zawołanie to traci szacunek to kobiety , ale to miedzy nami. Powieś sobie to nad łóżkiem. :yeah:
Pitu
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez bittersweet 13 sie 2012, 22:07
KarolinaJPG , Jeżeli Facet ma seks na zawołanie to traci szacunek to kobiety , ale to miedzy nami. Powieś sobie to nad łóżkiem. :yeah:

A co ma szacunek do tego, jak często się kochają ? nie widzę związku :shock: Jak kobieta ma niewielki temperament, to jest lepsza, bardziej godna szacunku ? :shock:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 sie 2012, 22:11
Pitu napisał(a):
KarolinaJPG napisał(a):
KarolinaJPG , Jeżeli Facet ma seks na zawołanie to traci szacunek to kobiety , ale to miedzy nami. Powieś sobie to nad łóżkiem. :yeah:


:shock:
Następna życiowa mądrość :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zdradzona

przez Adam Smith 13 sie 2012, 22:17
Jeżeli Facet ma seks na zawołanie to traci szacunek to kobiety

Mów za siebie :mrgreen:
Adam Smith
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do