Zdradzona

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez KarolinaJPG 13 sie 2012, 18:15
Hej,
postaram się krótko i na temat.
Po ponad 2 latach związku zostałam zdradzona.
W sobotę rano się o tym dowiedziałam...
Tzn. to było tak, że wcześniej się domyślałam,
ale on zapewniał mnie, że nie ma zamiaru mnie zdradzić,
że tego nigdy nie zrobi, bo i po co? I że jego nie ciągnie do żadnej zdrady,
że nie chce, itd. Poruszałam z nim ten temat kilka razy.
Przespał się z nią z tydzień temu, a 3 dni później kłamał mi w żywe oczy...
W sobotę rano kiedy spał (byłam u niego na noc) przeszukałam jego smsy,
po prostu wiedziałam, że coś tam będzie...
No i co, smsy o tym jak to nie było fajnie, itd.
Ubrałam się, zabrałam wszystkie swoje rzeczy, które były u niego
i wyszłam. Póki co on się do mnie nie odzywa, bo wiecie, wielki foch,
bo jak ja mogłam tak wyjść bez pożegnania?!

Kurczę, przepraszam za totalny brak składni i sposób w jaki piszę,
ale jestem kompletnie roztrzęsiona...

Totalna sieka w głowie... Fatalny stan.

Najlepsze jest to, że on nawet nie wie o tym, że ja wiem...
Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby się nawet nie domyślił.
I jego zdaniem związek rozpadłby się z powodu takiego "zamilczenia" na amen.
(ostatnio mieliśmy drobne kłótnie na ten temat)

Rany, jest mi tak źle z tym wszystkim...
Nasz związek był naprawdę świetny. Sam mówił, że kiedy chce seksu to go ma
(nigdy mu nie odmówiłam), i że "po co miałby robić to z inną"...
Dogadywaliśmy się w łóżku i w innych sprawach. Straciłam wszystko.

Wcześniej czytałam ich wiadomości na Facebook'u...
On do niej walił teksty typu "Chciałbym poczuć Twoje piersi na sobie"
i bardzo dużo rozmawiali o seksie. Pisał jej też, że póki jest w związku
to nie zdradzi, ale jak widać stało się inaczej...
Ja nie reagowałam (w sensie nie zrobiłam żadnej awantury),
bo on nawet nie wiedział, że mam jego hasło do konta.
Dowiedziałby się, zmieniłby je i tyle bym miała, już niczego bym się nie dowiedziała.
Kurde, i to taka małolata, która przespała się też z jego żonatym szefem...
Nie wiem teraz co robić... Czy mówić mu, że wiem o zdradzie (jak?), czy po prostu urwać kontakt, czy co... Poradźcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 sie 2012, 18:13

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Atalanta 13 sie 2012, 18:39
KarolinaJPG, zostałaś zdradzona i do tego oszukana. Piszesz, że chcesz zakończyć wasz związek. Wydaje mi się, że chyba lepiej będzie jak mu powiesz, że wiesz o zdradzie, sytuacja dla niego i dla Ciebie stanie się wtedy jasna. Takie uciekanie, ukrywanie się raczej niczemu nie służy, po co to przedłużać niepotrzebnie. Lepiej konkretnie zakończyć pewien etap w życiu by móc zacząć następny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez KarolinaJPG 13 sie 2012, 18:43
A w jaki sposób? Umówić się z nim, powiedzieć krótko?
Przez jakąś internetową wiadomość czy smsa to bez sensu...
Kurczę, wcale bym się nie zdziwiła, gdyby zaczął odwracać kota ogonem,
mówić że to nieprawda, wykręcać się, dopytywać skąd wiem, itd.
Ja jestem bardzo uczuciowa i strasznie emocjonalnie do wszystkiego podchodzę.
On o tym wie i często to wykorzystywał...
Bardzo często robił wszystko tak, że to ja czułam się wszystkiemu winna,
chociaż w rzeczywistości tak nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 sie 2012, 18:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdradzona

przez Saraid 13 sie 2012, 18:45
KarolinaJPG, Umów się z nim w jakimś spokojnym miejscu i porozmawiajcie.
Bądż silna w tej rozmowie nie daj się zwieść.
Saraid
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 sie 2012, 18:51
KarolinaJPG, ja bym mu tam wyplula w twarz to, ze wiem..niech nie mysli, ze taki spryciarz z niego
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Atalanta 13 sie 2012, 18:52
cóż sposób w jaki to uczynisz zależy od Ciebie, jeśli nie masz odwagi to do niego napisz. wg mnie każdy jest dobry. a jeśli się będzie pytał skąd wiesz powiedz mu prawdę, w takim wypadku to i tak wszystko jedno. może i będzie sie wykręcał ale bądź konsekwentna - masz przecież niezbite dowody, skoro kłamał do tej pory będzie próbował nadal kręcić , a przecież nie na tym powinien się opierać związek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Zdradzona

przez Infamis 13 sie 2012, 18:54
Eeee tam... i po co niby te spotkania i plucie w twarz. Nie ma się co oglądać. Idź do przodu i już.
Infamis
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 sie 2012, 18:56
Infamis, zeby zastanowil sie zanim oszuka nastepna dziewczyne.. bo teraz jest chyba przekonany, ze kobiety to naiwniaczki
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zdradzona

przez Infamis 13 sie 2012, 18:58
Candy14, i tak będzie znał powód, więc co za różnica? Zignorowanie boli bardziej.
Infamis
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 sie 2012, 18:59
Ja bym skorzystała ze znajomości hasła do FB i troszkę mu tam narozrabiała :P
Spotkanie też wg mnie nie ma sensu, ale informacja ,że wiesz co zrobił jak najbardziej.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zdradzona

przez Infamis 13 sie 2012, 19:03
Mściwy ten damski ród okrutnie. Zemsta jest dobra w stosunku do przeciwnika, który ma klasę. Ale wobec takiego, co to pisze o cyckach po różnych facebookach? Do poziomu palantów się nie zniżamy. My wariaci musimy trzymać pewien poziom.
Infamis
Offline

Zdradzona

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 sie 2012, 19:05
Infamis, Palantów trzeba tępić :P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zdradzona

przez Saraid 13 sie 2012, 19:05
zemsta do niczego nie prowadzi,ale wyjasnić sprawe powinnaś .
Saraid
Offline

Zdradzona

przez Infamis 13 sie 2012, 19:06
*Wiola*, toć mówię. Ignorując ich.
Infamis
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do