Wyrzuty sumienia

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Wyrzuty sumienia

Avatar użytkownika
przez premullo 13 sie 2012, 00:49
Rozumiem gdyby odeszla , bo by ja bił , zdradzal itp . Ale nalezala mu sie chociaz szansa. Poprostu go nie kochala

-- 13 sie 2012, 00:53 --

a no chyba , że tak . Myślałem , że powodem odejścia było tylko picie . Nie powiedziałaś , że byl ostrzegany i sie smial. To zmienia postac rzeczy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 17:51
Lokalizacja
Słupsk

Wyrzuty sumienia

przez Variable 13 sie 2012, 00:55
Oj mylisz się. Był moją pierwszą miłością poznałam go jak miałam 18 lat zakochałam się i udawałam,że nie widzę jego problemu starałam się go tłumaczyc na rózne sposoby, ale z biegiem czasu zaczynało docierac do mnie w jakim związku tkwię. On pił wychodził z kolegami wracał nad ranem czy w srodku nocy i mnie budził i opowiadał o swoim życiu itp Nie, nie bił mnie tylko dręczył psychicznie jeśli można to tak nazwać miał swój świat w którym żył. Potrafił korki wykręcić tylko po to żebym sluchała co ma mi do powiedzenia kolejny raz z rzędu to samo. Zresztą dlugo by opowiadać. No, ale wyszło na to,że jestem winna, niewdzięczna i egoistka.

Tak prosiłam go najpierw żeby się zmienił a potem ostrzegałam. 4 lata to dużo czasu sporo zostało w mojej głowie cały czas nad tym mysle i się obwiniam o wszystko zresztą cały czas mam cięzkie życie, ale to odrębna historia.
Variable
Offline

Wyrzuty sumienia

Avatar użytkownika
przez tahela 13 sie 2012, 00:58
virgo21,
i własnie w tym był problem,że udawałs ,ze nie widzisz pewne problemy trzeba przedyskutowac a nie chowac pod dywan bo to nic nie daje
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyrzuty sumienia

przez Monar 13 sie 2012, 01:01
virgo21, idź do jakiegoś psychologa czy terapeuty... te 4 lata jak piszesz to bardzo dużo czasu i powinnaś skorzystać z pomocy. dobrze znam te wyrzuty sumienia, pewnie dręczą Cię na każdym kroku... ? nie tylko w tej sprawie ;) tak to już jest... aby pozbyć się błędnego myślenia (którym są chociażby wyrzuty sumienia, poczucie winy) zachęcam do zwrócenia się po pomoc. pozdrawiam :smile:
Monar
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Variable 13 sie 2012, 01:01
Tak a wtedy byłam młoda zakochana i szczęsliwa że w koncu kogos mam tak jak inne koleżanki wiadomo jak to w takim wieku jest co nie znaczy,że go nie kochałam. Uczucie zaczeło się powoli wypalac jak zamieszkaliśmy razem 2 lata temu. Wtedy zaczeło wszystko "wychodzić" jaki problem ma z piciem. Nie starał się nie pielęgnował związku tylko alkohol i alkohol aż w koncu poczułam,ze go juz nie kocham.
Variable
Offline

Wyrzuty sumienia

Avatar użytkownika
przez premullo 13 sie 2012, 01:02
Teraz rozumiem . Poprostu inaczej to zinterpretowałem . Myślałem , że nadużywał alkoholu i tylko to było przyczyną Twojego odejścia . A przecież można pić z roznych powodow . No ale po faktach ktore napisałaś to nie dziwie Ci sie , że odeszłaś .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 17:51
Lokalizacja
Słupsk

Wyrzuty sumienia

przez Monar 13 sie 2012, 01:02
ps. dobrze zrobiłaś, że go opuściłaś... on by się nie zmienił. alkoholicy to straszni manipulanci. dobrze, ze Cię nie nabrał.
a z kuzynem jego życzę szczęścia Tobie. ułóż sobie życie, zasługujesz. ;)
Monar
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Variable 13 sie 2012, 01:03
Monar napisał(a):virgo21, idź do jakiegoś psychologa czy terapeuty... te 4 lata jak piszesz to bardzo dużo czasu i powinnaś skorzystać z pomocy. dobrze znam te wyrzuty sumienia, pewnie dręczą Cię na każdym kroku... ? nie tylko w tej sprawie ;) tak to już jest... aby pozbyć się błędnego myślenia (którym są chociażby wyrzuty sumienia, poczucie winy) zachęcam do zwrócenia się po pomoc. pozdrawiam :smile:


Może masz racje i warto jest sie skontaktować z jakimś psychologiem w tej sprawie :)

-- 13 sie 2012, 01:06 --

Dzięki za dobre słowa :) Może to jakos będzie :)
Mam chyba talent do ładowania się w kłopoty, a może to dlatego,że nie mam juz swoich kochanych rodziców i nie ma mnie kto prowadzić przez ten chory świat..
Variable
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Monar 13 sie 2012, 01:06
virgo21, jasne, że mam rację ;) sama chodzę do terapeuty, bo moja mama jest pijaczką. wiem, co mówię... zastanów się i jeśli się zdecydujesz, to działaj! :smile: powodzenia.
Monar
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Variable 13 sie 2012, 01:09
To się nazywa chyba współuzaleznienie gdzieś kiedyś o tym czytałam.
Variable
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Monar 13 sie 2012, 01:10
tak, dokładnie. ;) zapraszam: materia-y-o-dda-ddd-t24027.html#p946063
tu jest sporo materiałów o współuzależnieniu
Monar
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Variable 13 sie 2012, 01:13
Sporo tego :)
Variable
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Monar 13 sie 2012, 01:15
no. a wiesz, ile ja się naczytałam takich tekstów? o dda i współuzależnieniu... nawet parę książek 200-stronicowych. :D
Monar
Offline

Wyrzuty sumienia

przez Variable 13 sie 2012, 01:18
Hmm czytanie książek nie jest moja mocna strona, ale może czas zacząc :) W nocy jestem jakas bardziej chętna do życia :) Tak to jest pół dnia człowiek przesypia, a potem jak nietoperz zaczyna się budzic :)
Variable
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do