Rodziny moich znajomych i ja.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rodziny moich znajomych i ja.

przez Schwarzi 28 lip 2012, 15:17
Witam.
Od razu zaznaczam,że temat nie ma nic wspólnego z miłością ale z przyjaźnią i tematem rodziny już tak.
Od lat borykam się z pewnym dziwnym problemem. Wpisywałam nawet w google ,żeby sprawdzić czy ktoś ma podobnie do mnie ,niestety nic takiego nie znalazłam. Ostrzegam,że to może wydać się wam śmieszne ,a jednak biorąc pod uwagę częstotliwość takiego zachowania dorosłych w stosunku do mnie jest to trochę przerażające.
O co chodzi ..
Od dziecka,od kiedy tylko pamiętam nigdy nie byłam lubiana przez .. uwaga .. rodziców,dziadków etc. moich znajomych. Niby taki banalny problem nic nie znaczący ,a jednak mnie męczy. Podam może przykłady z mojego życia dla potwierdzenia tej tezy.
1. W okresie przedszkola miałam tylko 1 przyjaciółkę. Spotykałam się z nią rzadko bo rodzice jej nigdzie nie wypuszczali. Ona mnie lubiła,ja ją też ,niestety .. jej rodzice mnie już tak nie faworyzowali,czasami zabraniali jej się ze mną spotykać. Dalsza rodzina również. Nie byłam lubiana przez jej babcie,a wujek kiedyś mi rękę wykręcił jak zniknęły jej zabawki,podejrzenie padło od razu na mnie.
2. W podstawówce poznałam moją teraźniejsza przyjaciółkę. Nie jeździłam do niej bo mieszka w innej miejscowości ,znałam tylko jej babcie ,która teraz o dziwo mnie lubi ale pamiętam ,że kiedyś , jak byłam mała to zabraniała mojej przyjaciółce się ze mną spotykać,ostrzegała ją przede mną. Teraz pewnie mnie nie pamięta.
3. Tutaj podam teraźniejsze przyjaźnie i moje stosunki z rodzinami znajomych. Moja przyjaciółka (ta co pisałam wyżej o jej babci) ma ze mną dobre stosunki,chce się ze mną zadawać. Ale jej matka jest trochę fałszywa .. jak przyjeżdżam do nich do domu to miła ,dba o mnie i wgl ,a pamiętam co kiedyś Olga była u mnie w mieście (przyjechała i jej mama o tym wiedziała) to chciałam żeby została na noc i spytała się mamy czy może,Olga zadzwoniła,a ja przez telefon słyszałam jak jej mama się nie zgadza i mówi,że ja mam na nią zły wpływ.
Kto jeszcze .. mam jeszcze 1 przyjaciółkę .. jej rodzice w sumie nigdy nic mi nie mówili,oni mają na wszystko wylane łącznie ze swoją córką ale jacyś tacy oschli są do mnie jak przychodzę. Później jeszcze rodziny moich dwóch kolegów. U jednego jestem panicznie znienawidzona przez babcię ,która widziała mnie tylko na skype jak z nim gadałam (nigdy się z nią w 4 oczy nie spotkałam),czasami nawet sama wyłącza komputer jak widzi ,że ze mną rozmawia ,a u drugiego natomiast ojciec przezywa mnie o zezowatych (noszę okulary),a moje stosunki z tym człowiekiem są znikome,raz na oczy go tylko widziałam,bo ciągle pracuje.

I teraz tak .. dlaczego mnie to męczy. Mianowicie nie rozumiem dlaczego jestem tak postrzegana,nie lubię chodzić do domów swoich znajomych ze względu na ich rodziny ,które no .. nie wiadomo z jakich przyczyn mnie tak traktują. O ile okres dzieciństwa zrozumiem bo byłam inaczej wychowywana,rodzice puszczali mnie "samopas" i wykazywałam troszkę antyspołeczne zachowania (bójki,kradzieże,męczenie zwierząt etc) to jednak nie potrafię zrozumieć dlaczego teraz rodzice moich NOWYCH znajomych też mnie nie akceptują. Nie jestem jakaś niewychowana,zawsze mówię dzień dobry,nawet na ulicy jak ich spotkam,staram się być miła,nie wpraszam się na silę do domu,nie rządzę się u nikogo zachowuję się raczej spokojnie. Nie czaję tego. To trochę dziwne zważając na to,że moi przyjaciele też mają swoich innych znajomych ,którzy są inaczej traktowani przez ich rodziców,widzę to po ich zachowaniu.
Dodam jeszcze,że ja ani nie piję,ani nie palę,nie ćpam ,nie robię nic złego (nawet jeśli coś takiego zrobię to zazwyczaj nie wychodzi to na jaw) ,nie jestem z tych osób nazywanych "złym towarzystwem" ,ba ! powiedziałabym nawet ,że moim znajomym jest bliżej do tego ale oczywiście np. Olga upiła się na swojej 18 (normalne, ale nie dla jej mamy) i ja też. To oczywiście teraz jej mama miała pretensje do mnie ,że jestem nieodpowiednią i nieodpowiedzialną osobą ,a tego co robi jej córusia (żeby tylko piła) to już nie zauważa.
Denerwuje mnie to .. wiem ,że problem dość głupi ale no .. na dużą skalę , nie wiem co mam z tym zrobić,naprawdę.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Rodziny moich znajomych i ja.

przez Mama12 29 lip 2012, 07:50
( oczywiście teraz jej mama miała pretensje do mnie ,że jestem nieodpowiednią i nieodpowiedzialną osobą ,a tego co robi jej córusia (żeby tylko piła) to już nie zauważa. )

Mimo woli poruszyłaś ważny temat,,,rodzice nie wiedzą co robią ich dzieci gdy ich nie mają w zasięgu swojego wzroku...
Lecz to temat na osobny wątek.

Rodzice znają zachowania dzieci gdy te są blisko nich, lecz już w innej grupie dziecko przestaje być córeczką i synusiem mamusi-tatusia a staje się kimś innym. W wieku poszukiwania samego siebie jest to oczywiste.
Więc kiedy widzą w dziecku " inność " , która nasila się przy Tobie to jesteś prowodyrem do złego.
Może masz w sobie coś co dorosłym się nie podoba- ubiór, fryzura, sposób wysławiania się, gesty...coś co powoduje ,że jesteś postrzegana jako zagrożenie.
Spróbuj przyjrzeć się sobie z boku... Nagraj się- jeżeli masz kamerę to ustaw ją tam gdzie przebywasz najczęściej i być może oko kamery uchwyci to "coś",,,
pozdrawiam, mama
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 wrz 2011, 13:41
Lokalizacja
Katowice-Pszczyna

Rodziny moich znajomych i ja.

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 31 lip 2012, 01:02
Skupiłby się na Twoim miejscu na przeszłości. Skoro zachowywałaś się "antyspołecznie" to musiało mieć jakieś podłoże. Dzieciństwo, środowisko w jakim się wychowywałaś.

Wiesz... Ja jak się spotykam z przyjaciółmi to spotykam się z nimi, a nie z ich bliskimi, ponieważ wiem, że ich rodzice/dziadkowie są starsi i mają swoje życie i pogląd na świat. Jeśli od samego początku nie dbałaś o relacje z bliskimi swoich przyjaciół to trudno jest nagle nawiązać taką znajomość.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do