Ja juz sobie z tym nie radze....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ja juz sobie z tym nie radze....

przez JaChceBycSzczesliwa 16 lip 2012, 17:15
Pracowalam do dzis, skonczyl mi sie kontrakt. No a wieczorami jestem z nim, czyli do tej pory byl to w miare normalny uklad. Teraz bedzie inaczej ale bede sie uczyc jezyka.
Nie wiem czy wlasnie nie rozwalil sie nasz zwiazek. Powiedzialam mu po raz drugi zeby jej zwracal uwage jak bedzie go nazywac kochanie. Wkurzyl sie I powiedzial zebym mu nie mowilco ma robic, on bedzie robil co chce. Bylesmy u niej I nazwala go tak 2 razy. Powiedzialam mu to a on oczywiscie sie ekurzyl maksymalnie na mnie, I nie odzywa sie. A dzis jedziemy na wakacje. Pewnie powinnam sie opanowac ale jak tak moze bycze to tylko ja nie mam nic do powiedzenia a oni iboje robia co chca?
Posty
6
Dołączył(a)
15 lip 2012, 16:40

Ja juz sobie z tym nie radze....

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 lip 2012, 17:32
Prawdziwy facet nigdy nie powinien na takie odzywki jej pozwolić i jeszcze wkurzać się,że zwracasz mu uwagę,że nic nie zrobił.W ogóle jak dla mnie to coś tutaj nie gra.Ona (ta baba) jest zbyt pewna siebie,a Twój facet jest zbyt uległy jak na taką sytuację, i do tego te oburzenie jego.

-- Pn lip 16, 2012 5:37 pm --

3 możliwość jest taka,że ona usilnie próbuje zniszczyć Wasz związek (taki rodzaj zemsty na swoim byłym) przez te swoje zachowanie przy Tobie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Ja juz sobie z tym nie radze....

przez JaChceBycSzczesliwa 16 lip 2012, 17:41
No, mi tez coraz mniej gra chociaz ze wiem, ze on nigdy do niej nie wroci. Zastanawiam sie tylko, czy on nie jest takim typem, ze trzeba mowic do niego w odpowiedni sposob w odpowiednim momencie bo inaczej sie irytuje. Ale uwazam tez, ze w jego obowiazku jako mojego mezczyzny lezy odpowiedzialnosc za to, zeby ona mnie szanowala jako jego kobiete, nawet jesli nie lubi. No coz, nie wiem czy teraz powinnam sie z nim rozstac bo wyglada na to, ze wogole sie nie liczy ze mna, czy stwierdzic, ze przesadzam i czekac az zla atmosfera przejdzie...

-- 16 lip 2012, 17:44 --

Mysle, ze ona chce zepsuc ten zwiazek. Jestem od niej 10 lat mlodsza a przeciez jej facet ma byc nieszczesliwy po rozstaniu a nie znajdowac sobie nowa, ladna dziewczyne.
Ale mimo wszystko uwazam, ze to on powinien stanac na wysokosci zadania i sie z tym rozprawic. Ale moze byc tez tak, ze cokolwiek bym juz nie powiedziala na jej temat bedzie zle bo ma dosc coaglego sluchania o tym.

-- 16 lip 2012, 17:46 --

Moze dla niego jakas miarka sie przebrala i mysli, ze on sie stara a mi i tak nigdy nie dogodzi wiec mu sie juz nie chce starac
Posty
6
Dołączył(a)
15 lip 2012, 16:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ja juz sobie z tym nie radze....

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lip 2012, 18:08
człowiek nerwica, zgadzam sie z tym
nie powinien na takie odzywki jej pozwolić i jeszcze wkurzać się,że zwracasz mu uwagę,że nic nie zrobił.

Ona (ta baba) jest zbyt pewna siebie,a Twój facet jest zbyt uległy jak na taką sytuację,

chociaz jej nie ma sie co dziwic... robi to na co ma pozwolenie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ja juz sobie z tym nie radze....

Avatar użytkownika
przez BigBadWolf 19 lip 2012, 17:31
JaChceBycSzczesliwa, pamietaj jednak zawsze, ze bezpodstawne domysly sa jednym z najbardziej wyniszczajacych umysl zjawisk. Zasada wymyslania sobie problemow tylko po to zeby im zaprzeczyc to stara sztuczka, ale gorzej jest kiedy zaprzeczyc nie umiemy i wtedy bajka dla ciebie staje sie rzeczywistoscia. Tylko tak naprawde pozostaje nadal bajka ... autodestrukcja w czystej postaci.

Wiem cos o tym.
" Nienawiść jest bagażem. Życie jest zbyt krótkie żeby być wkurzonym cały czas. Po prostu nie warto. "

- American History X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 lip 2012, 12:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do