Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

przez thuu 03 lip 2012, 18:51
carlosbueno napisał(a):Studia poza medycyną , politechniką i paroma innymi kierunkami to przeżytek pracy nie dają, poziom coraz niższy, chyba że chcesz wyłącznie dla satysfakcji, podniesienia samooceny je zrobić ale one w większości statusu społecznego nie podnoszą. A co do obiadów to może zaczniesz sam coś gotować mi się zdarza a przepisy z internetu biorę bo ile można tej tradycyjnej polskiej kuchni jeść mimo że moja mama codziennie tego samego nie gotuje.


Mi nie pozwalają samemu gotować. Ja nie jestem jakimś doktorem habilitowanym aby "wydziwiać" w kuchni. Rodzice nie akceptują przepisów z internetu ani z gazet czy od znajomych. Mama ma w notesie z lat 70 przepis na zupę. I mama nie wie jaka nazwę ma ta zupa. Ale codziennie ta sama jest. I to taka gęsta, że trzeba mieszać ciągle. I garnki są poprzepalane od zupy. Chyba nie muszę wspominać, że garnki są z lat 70-80. Takie w kwiatki bardzo stare. A u mnie w kuchni nie ma się gdzie ruszyć zbytnio. Aby patelnie wyciągnąć to trzeba na czworaka chodzić pod stołem. I nie ma dojścia do okna bo zabarykadowane dojście. Szuflad nie da rady otworzyć bo zapadnięte są. Wszystko wylatuje gdy się otwiera. Nic nie można znaleźć bo "burdel" jest w szafach. Jakieś herbaty 15 lat po terminie. Kubki z barów. Opakowania, jednorazówki, zużyte słomki do napojów. Puste słoiki, butelki itp. Trzeba MIEĆ nerwy ZE stali aby bez denerwowania coś zacząć robić. I to żadna przyjemność coś robić gdy ma się 30-letnią kuchenkę i wszystkie akcesoria po 40 lat. A lodówka nawet się nie mieści przez to w kuchni. I ja nie będę robić jedzenia ponieważ, nie chcę kłótni ze strony rodziców, że robię coś nie mając specjalistycznego wykształcenia. Nie chcę się denerwować bo jest osobą bardzo spokojną bez nerwów. I nie ma za bardzo na czym. Po prostu u mnie kuchnia to jest chlew. A matka jak gotuje ziemniaki to minimum 1,5 h. I podanie do stołu trwa zwykle ok 2 h. Wstawia ziemniaki i idzie na miasto. Wraca po 1,5 h i po 30 minutach jest obiad.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 lip 2012, 18:58
uciekaj z tego domu jak najszybciej bo mieszkasz w istnym domu wariatów zresztą przypomina dom rodem z filmu M.Koterskiego "dom Wariatów". Twoi rodzice są poważnie chorzy psychicznie i im dłużej będziesz przebywał z nimi tym bardziej Ci odbijać będzie już zaczynasz gadać tak jak oni odnośnie tego że potrzeba habilitacji żeby obiad ugotować.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 lip 2012, 19:02
thuu, Rozumiem ,że lekko Ci w takim domu nie jest. Niemniej uważam ,że rodzice mają prawo do życia po swojemu. Jeśli im tak jest dobrze, Tobie pozostaje się z tym pogodzić. Nikogo nie zmienisz, możesz co najwyżej siebie. Jeśli nie akceptujesz warunków jaki Ci stwarzają, zrób wszystko żeby się stamtąd wytrwać i żyć po swojemu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

przez thuu 03 lip 2012, 19:12
*Wiola* napisał(a):thuu, Rozumiem ,że lekko Ci w takim domu nie jest. Niemniej uważam ,że rodzice mają prawo do życia po swojemu. Jeśli im tak jest dobrze, Tobie pozostaje się z tym pogodzić. Nikogo nie zmienisz, możesz co najwyżej siebie. Jeśli nie akceptujesz warunków jaki Ci stwarzają, zrób wszystko żeby się stamtąd wytrwać i żyć po swojemu.


No tak. Tyle, że ich życie to jest choroba. A gdy człowieka na przykład boli ząb to idzie to do stomatologa. Oni nie utrzymują prawie kontaktów z ludźmi w porównaniu do reszty osób. A rodzina się ich trochę wypiera. Nie chcą w odwiedziny wpadać gdy są akurat w mieście. Oni są tacy aspołeczni. Ja wiem, że nie zmienię ;) I dobrze, że mam świadomość. Ale przez co oni tak mogą mieć :?:
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 lip 2012, 19:16
thuu, Nie jesteśmy wróżbitami , ze szklaną kulą i Ci na to pytanie nie odpowiemy. Przyczyn może być mnóstwo.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez bigfish 03 lip 2012, 19:25
thuu, moja matka ma podobne jazdy, chociaż nie do końca :roll:
Moje kondolencje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 lip 2012, 19:28
według mnie mają poważne zaburzenia osobowości np osobowość schizotypową być może paranoiczną. Mojego taty kolega po śmierci swojej matki w latach 70-tych zatrzymał wystrój, narzędzia, naczynia a także poglądy itd takie jak były za życia matki może też któryś z Twoich rodziców ma podobnie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 03 lip 2012, 20:15
Gods Top 10 napisał(a):Nie wiem na ile trafnie, ale po Twoim opisie sytuacji w domu, przychodzi mi na myśl określenie - 'wyparcie'. Może rodzice wypierają ze świadomości fakty dotyczące zmian, jakie zaszły od lat 70-80-tych? A jeśli tak by było, to przyczyną mogło by być np. to, że w tamtych czasach żyło im się znacznie lepiej (nie tylko finansowo). Być może wtedy byli 'kimś' (np. cenionymi sąsiadami), a od tego czasu tak wiele się zmieniło, że stracili swój 'status'/pozycję społeczną?
Owo zbieractwo mamy (o którym napisałeś), może się wpisywać w tę hipotezę jako symboliczna chęć zatrzymania 'tamtych czasów'.
Tylko czy moja hipoteza może być trafna... ? :roll:

W tamtych czasach i wcześniej braki dóbr materialnych były na porządku dziennym. Nigdy nie było wiadomo czy juro będzie można kupić , to co dziś było w sprzedaży .To był zupełnie inny świat. Nie jest łatwo przyzwyczaić się do nowych czasów.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

przez thuu 03 lip 2012, 20:39
MARIAN1967 napisał(a):
Gods Top 10 napisał(a):Nie wiem na ile trafnie, ale po Twoim opisie sytuacji w domu, przychodzi mi na myśl określenie - 'wyparcie'. Może rodzice wypierają ze świadomości fakty dotyczące zmian, jakie zaszły od lat 70-80-tych? A jeśli tak by było, to przyczyną mogło by być np. to, że w tamtych czasach żyło im się znacznie lepiej (nie tylko finansowo). Być może wtedy byli 'kimś' (np. cenionymi sąsiadami), a od tego czasu tak wiele się zmieniło, że stracili swój 'status'/pozycję społeczną?
Owo zbieractwo mamy (o którym napisałeś), może się wpisywać w tę hipotezę jako symboliczna chęć zatrzymania 'tamtych czasów'.
Tylko czy moja hipoteza może być trafna... ? :roll:

W tamtych czasach i wcześniej braki dóbr materialnych były na porządku dziennym. Nigdy nie było wiadomo czy juro będzie można kupić , to co dziś było w sprzedaży .To był zupełnie inny świat. Nie jest łatwo przyzwyczaić się do nowych czasów.


Ale jakoś cała rodzina moich rodziców się przyzwyczaiła. A co dziwne to matka mojej matki czyli moja babcia ma bardzo nowoczesne poglądy. I jest bardzo na czasie. A ma przecież jakoś 80 lat :( A u mnie to głupio komórkę wyciągnąć ponieważ nie jestem biznesmenem. Coś się stało moim rodzicom w życiu. Straszne kompleksy mają. Nie wiadomo co o tym myśleć kompletnie :?
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 lip 2012, 21:07
A u mnie to głupio komórkę wyciągnąć ponieważ nie jestem biznesmenem.
no to nieźle "psychiczni" muszą być. Ja to się kiedyś wstydziłem moich rodziców bo 15-20 starsi od moich kolegów rodziców byli i staroświeckie poglądy mają. Powinieneś się spod ich wpływu wyrwać jak najszybciej choć to łatwe nie jest sam wiem po sobie a moi dużo normalniejsi są.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 lip 2012, 18:41
Zacytuję tekst z wielu filmów akcji " You must ruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuun!" :)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

przez thuu 05 lip 2012, 13:47
To dużo nerwów w życiu a też dużo śmiechu jednocześnie. Przykładowo według niej to ja mam mówić "A mama wie?" zamiast "Mamo, wiesz..?". A mama zamiast mówić np "No byłam" to mówi "No, mama była" lub "mama nie wie kiedy" zamiast "Nie wiem kiedy" A uważa ludzi, którzy rozmawiają z rodzicami normalnie za brak szacunku. Czyli praktycznie wszystkich :smile: Wszyscy ludzie przy kasie, ułożeni to jest menelstwo takie. Jakoś chodzi się po ludziach to się widzi, że synowie mają dziewczyny. Nie ma kłótni z byle powodów. Ale ci wszyscy ułożeni i normalni ludzie to margines bo z rodzicami są na "ty". A rodzice twierdzą, że dziewczyna nie jest potrzebna synowi zbytnio ponieważ odbiera ambicje i człowiek nie robi się dorosły. Tylko, że mi się wydawało, że zawsze jest odwrotnie :smile: I to tak się ma koszmar i komedie jednocześnie :smile:
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 lip 2012, 14:25
Mi moja mama non stop szuka dziewczyny wiem ze chce dobrze ale czasem mnie to wkurza bo się wypytuje znajomych, dalszej rodziny a nawet obcych czy nie maja dla mnie dziewczyny, żenujące jest to dla mnie i jeszcze bardziej podkopuje moją ocenę w oczach innych. To samo dotyczy pracy tez się wypytuje czy dla mnie nie mają nie lubię z nią nigdzie iść czy przebywać jak goście przychodzą. No i non stop gada że chce mieć wnuka bo ma 66 lat już i jej siostry sa dawno babciami i nawet prawnuki już mają.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Rodzice zatrzymali się w latach 80-tych. Przyczyny i skutki.

przez thuu 05 lip 2012, 14:57
carlosbueno napisał(a):Mi moja mama non stop szuka dziewczyny wiem ze chce dobrze ale czasem mnie to wkurza bo się wypytuje znajomych, dalszej rodziny a nawet obcych czy nie maja dla mnie dziewczyny, żenujące jest to dla mnie i jeszcze bardziej podkopuje moją ocenę w oczach innych. To samo dotyczy pracy tez się wypytuje czy dla mnie nie mają nie lubię z nią nigdzie iść czy przebywać jak goście przychodzą. No i non stop gada że chce mieć wnuka bo ma 66 lat już i jej siostry sa dawno babciami i nawet prawnuki już mają.


Ale co do dziewczyny to Twoja mama akurat dobrze myśli bo fajnie mieć dziewczynę. Rozumiem, że denerwuje Ciebie że szuka dla Ciebie dziewczyny. Dodatkowo w opisany sposób. A u mnie to matka wie lepiej czego facet potrzebuje. Bo najlepiej to samotny bez dziewczyny jest dogodną sytuacją. Ale oni w głowie mają jedynie określenie "żeniaczka". Tak było ale dawno temu. A jak facet ma dziewczynę mając lat 18 czy 28 to według nich jest zbędne. Oni siedzą w skórach każdego i wiedzą przecież najlepiej. Ludzie to nawet z braku dziewczyny, samotności to w depresje popadają nie tak rzadko.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do