Depresja i próba samobójcza

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Depresja i próba samobójcza

przez suede 30 cze 2012, 00:29
Zalogowałam się i postanowiłam napisać na tym forum ponieważ nie potrafię sobie poradzić z problemem, którym jest próba samobójcza mojej mamy.
Jestem osobą dorosłą, przynajmniej wiekowo - 38 lat. Moja mama jest od 4 dni w szpitalu psychiatrycznym z powodu zażycia dużej ilości tabletek nasennych.
Próbowała odebrać sobie życie. Czuję się pełna winy, bo musi być bardzo samotna i nieszczęśliwa. Nigdy nie miałam z mamą dobrego kontaktu ale też nie byłam wychowywana w kulcie matka-córka przyjaciółki mówiące sobie o wszystkim. Raczej byłam zostawiona sama sobie i wychowywało mnie podwórko. Teraz otrzymuję informację jak rozczarowałam moją mamę, jak całe życie ją rozczarowało.
Do dzisiejszego poranka byłam pełna zrozumienia i empatii dla jej stanu umysłu i emocji lecz w którymś momencie to pękło i wypłynęła wściekłość dlaczego chciała to zrobić?
Czy samobójstwo nie jest aktem totalnego egoizmu?
Czy choroba aż tak zamyka jej świat, że ani przez chwilę nie pomyślała, z czym zostawia osoby jej bliskie? Z czym zostawia mnie-swoją córkę, swojego męża, wnuki? Że będzie to miało konsekwencje na całe życie innych ludzi?
Pomimo średniego między nami kontaktu nie wyobrażam sobie, że może jej nie być. Jest dla mnie bardzo ważna częścią życia, łączącą mnie z dzieciństwem, poczuciem może nie do końca beztroski ale czymś ulotnym co zarezerwowane jest tylko dla dzieciństwa. Wiem, że brzmi to równie egoistycznie.
Proszę Was o radę jak mam z nią rozmawiać, jak nauczyć się patrzeć z jej perspektywy nie pogrążając siebie.
Wszyscy wokół mnie czują winę, zastanawiają się czy w którymś momencie nie zawiedli. A jeśli nawet, przecież to ludzkie.
Sama próba jest już jak samobójstwo.
Nie wiem jak mam pomóc mamie. Nie wiem jak mam pomóc sobie.
Ostatnio edytowano 30 cze 2012, 00:49 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Depresja
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 cze 2012, 23:56

Depresja i próba samobójcza

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 cze 2012, 00:36
suede, Jeśli mama ma depresję, to nie myśli w sposób racjonalny. Prawdopodobnie jej cierpienie było tak duże ,że nie dawała już sobie z nim rady i uwierz mi w takim wypadku człowiek nie jest już w stanie przejmować się rodziną i krzywdą jaką im wyrządzi. Czy mama się leczyła przed tą próbą?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Depresja i próba samobójcza

przez Anna Maria 30 cze 2012, 00:43
suede, ja mam za sobą kilka prób samobójczych i bywa tak,że w tyn stanie myślęże bardziej wszystkich krzywdzę żyjąc.
Dwa Was obie to bardzo trudna sytuacja.Dbaj o mamę,ale również mniej na uwadze siebie.
Może skorzytaj z porady psychologa.
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja i próba samobójcza

przez suede 30 cze 2012, 00:44
*Wiola*, tak leczyła się, chodziła do psychiatry, ale za każdym razem gdy tylko poczuła się lepiej odstawiała leki, nie chciała iść na psychoterapię i ciągle mówiła, że robimy z niej wariatkę. Przecież tak nie było, widziałam co się z nią dzieje, jak gaśnie. Czułam, że psychoterapia może jej pomóc a nie same leki. Dowiedziałam się również w szpitalu, że to nie była pierwsza próba mojej mamy a trzecia. To dobiło. Czy byłam ślepa? Niewrażliwa na nią?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 cze 2012, 23:56

Depresja i próba samobójcza

Avatar użytkownika
przez halenore 30 cze 2012, 00:47
suede napisał(a):Czy byłam ślepa? Niewrażliwa na nią?

Nie. To nie Twoja wina. Kłopot polega na tym, że mama nie akceptuje choroby. Stąd odstawianie leków, niechęć do psychoterapii i snucie teorii, że robicie z niej wariatkę.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Depresja i próba samobójcza

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 cze 2012, 00:55
suede, Czasem chory na depresję musi przyjmować leki do końca życia . Wiem ,że trudno się z tym pogodzić i często ludzie popełniają ten błąd, że po uzyskaniu jako takiej poprawy rezygnują z leczenia:(
Co do terapii zapewne masz rację i byłaby wskazana, ale nie da się zmusić dorosłej osoby.
Czy byłaś ślepa? Niekoniecznie. Być może mama dobrze potrafiła się kamuflować. Domyślam się ,że nie mieszkasz już z rodzicami i nie widziałaś co się z nią dzieje. Nie miej z tego powodu wyrzutów. Myślę ,że ważne jest teraz ,żeby poczuła Waszą obecność. To ,że jesteście i się o nią troszczycie. Unikajcie robienia wyrzutów. Może uda się na oddziale załatwić rozmowy z psychologiem? To byłby dobry początek . Ty też powinnaś skorzystać z porady.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Depresja i próba samobójcza

przez suede 30 cze 2012, 00:58
Szkarłatna litera napisał(a):suede, ja mam za sobą kilka prób samobójczych i bywa tak,że w tyn stanie myślęże bardziej wszystkich krzywdzę żyjąc.
Dwa Was obie to bardzo trudna sytuacja.Dbaj o mamę,ale również mniej na uwadze siebie.
Może skorzytaj z porady psychologa.


Wybaczcie mi ale nie rozumiem tego stanu, dla mnie osoba bliska obojetnie jaka nie była zła czy dobra, jest zawsze tą osoba bliską a najważniejsze, że ona jest.
Teraz z każdym słowem zaczynam nabierać przekonania, ze jest to bardzo egoistyczne spojrzenie. Ale pomimo 38 lat jestem jej dzieckiem i reaguje być może jak dziecko, bo ma zabraknąć matki.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 cze 2012, 23:56

Depresja i próba samobójcza

przez Anna Maria 30 cze 2012, 01:03
suede, ciężko to zrozumieć.Mi zajeło lata i wiele prób żeby zrozumieć,że to choroba i nie panuję nad sobą. To przypomina obłęd.Nic się nie dostrzega.
Anna Maria
Offline

Depresja i próba samobójcza

przez suede 30 cze 2012, 01:07
Szkarłatna litera napisał(a):suede, ciężko to zrozumieć.Mi zajeło lata i wiele prób żeby zrozumieć,że to choroba i nie panuję nad sobą. To przypomina obłęd.Nic się nie dostrzega.


Czy warta jest coś rozmowa, że nie żyjesz tylko dla siebie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 cze 2012, 23:56

Depresja i próba samobójcza

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 cze 2012, 01:16
suede, Nie, to bez sensu . Takie tłumaczenie i tak nie zadziała. Najpierw musi się wyleczyć. A powtarzanie tego będzie wyrzutem.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Depresja i próba samobójcza

przez suede 01 lip 2012, 13:58
Bardzo dziękuję Wam za te informacje, jutro idę do psychologa przegadać temat, może pozwoli mi ta rozmowa lepiej spojrzeć i zrozumieć poczynania mamy.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 cze 2012, 23:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do