MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Vian 01 lip 2012, 19:44
tahela, fajnie, tylko ja myślałam o naszej kulturze, a nasza kultura - Polaków jako narodu, to ma w porywach 1000 lat z czego połowa to Wieki Ciemne. ;-) Czyli de facto kultura kręgu judeo-chrześcijańskiego wywodząca się z religii plemion semickich, gdzie kobieta to była - nadal w sumie jest - częścią majątku mężczyzny jak koza czy owca. Drugi istotny wpływ na kulturę europejską miał antyk, czyli w sumie Grecja (jej kulturę przejęły narody hellenistyczne, później Rzymianie), w której sytuacja kobiety to był jeden wielki dramat.

Ale jak chcemy to rozciągać na całą cywilizację to dalej było generalnie lepiej - w starożytnym Egipcie kobiety cieszyły się pełną emancypacją, jedna nawet została faraonem, co jest o tyle śmieszne, że faraon to wcielenie boga mężczyzny, Horusa. To tak jak ja bym powiedziała, że jestem Jezusem. A jednak Egipcjanie to zaakceptowali, a Hatszepsut była świetnym faraonem (chociaż marną matką). W kulturach prekolumbijskich też kobiety miały raczej równe prawa, głównie orientuję się jak było u Inków. U Sumerów analogicznie. Bliżej nas u Celtów (narody celtyckie zajmowały kiedyś wielki kawał Europy łącznie z południową Polską) analogicznie - kobiety mogły być wodzami i królami, miały identyczne prawa co mężczyźni. Itd itp.

Pominę już kwestię, że przed powstaniem wielkich cywilizacji i ośrodków miejskich na ziemi panował matriarchat wszędzie tam, gdzie uprawiano rolę. Rządziły królowe kapłanki a mężczyźni to byli robotnikami i rozpłodowcami. I hej.

Więc z tym 5 tys lat cywilizacji to trochę nie tak... ;-)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez tahela 01 lip 2012, 21:11
w Egipcie miał wieksze prawa kobieta,ale z ta pełna emancypacja bym jednak nie przesadzała, najstarsza piramida w Egipcie ma 4600 prawie Dzesera schodkowa dodac 400 wychodzi 5tys. lat,
do matiarchatu bym sie nie cofała i nie mamy wcale pewnosci jak to tam wyglądało tylko figurki zwane wenus i poszlaki, przypuszczenia, Jerycho ma jesli dobrze pamiętam nie chce mnie się sprawdzać około 7 tys. lat , są tez starsze siedliska ludzkie ,lae nie mozna tam mowić jeszcze o panstwowości, administracji, jak zaczęły powstawać scislejsze siedliska ludzkie formować sie administracja, polityka, handel to prawa kobiet zaczeły być sukcesywnie ograniczane, i jednak do końca nie znamy układów cofajac sie az do struktór pelmiennych , wedrowniczych i pierwszych osiadłych trybów życia, ale jesli idzie o taką cywilizacje w rozumieniu dzisiejszym to dla mnie to jednak około 5 tys. lat od mniej wiecej wtedy mamy teksty pisane,

-- 01 lip 2012, 20:14 --

sa dwody archeologiczne ,ze w Jerychu juz rola kobiety byłą dosc mocno ograniczona
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Vian 01 lip 2012, 21:24
w Egipcie miał wieksze prawa kobieta,ale z ta pełna emancypacja bym jednak nie przesadzała

Rozwiń, proszę. :smile:

do matiarchatu bym sie nie cofała i nie mamy wcale pewnosci jak to tam wyglądało tylko figurki zwane wenus i poszlaki, przypuszczenia

A poczytaj sobie trochę z historii religii i religioznawstwa jak to najprawdopodobniej się rozwijało, dlaczego mity ewoluowały tak a nie inaczej, szczególnie o Isztar, Anat, Izydzie... Kult bogini w 3 postaciach - Dziewicy, Matki i Staruchy to więcej niż "tylko figurki zwane wenus".
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez tahela 01 lip 2012, 22:15
Vian,
czytałam i dlatego wiem,ze pewnsci nie ma w temacie ot tyle odemnie bo Ty jak zawsze chcesz pokazać ,ze masz racje na siłe , ja pamietam twoje posty, a ja zgadzam i z tym co napisałam i sama poczytaj to dowiesz sie ,że to tylko teorie , poszlaki, chyba napisałam o 5 tysiacach lat wyłumaczyłam dlaczego do tego okresu sie odnosze,ze nie chce sie wdwać w teorie , które sa tylko teoriami i pewnosci nie ma a Ty swoje, nie che mi sie cagnac tej dyskusji bo przerzucanie sie pseudo dowodami nie ma sensu , jak ktoś che to zawsze moze coś udowodnc , nawet ,ze kosmici kiedys odwiedzil ziemie mozna, ja juz nie odpisuje wiecej w temacie nie na temat

-- 01 lip 2012, 21:17 --

czytałm nawet mitologie słowianską i wiele innych dlatego to poszlaki
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 lip 2012, 10:39
a ci pomocnicy nauczyciela

jacy pomocnicy nauczyciela?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

przez Leśny duszek 03 lip 2012, 20:20
Droga Sola.

Czy małżeństwo z rozsądku ma rację bytu? Zadając takie pytanie automatycznie sama sobie na nie odpowiadasz. Byt owszem daje (pieniądze) ale ty jesteś kobietą, a większość kobiet postrzega rzeczywistość przez pryzmat uczuć (i to bardzo dobrze:).
Część kobiet trwa w związkach opartych głównie na bezpieczeństwie materialnym (bezpieczeństwo jest jednym z istotniejszych rzeczy dla kobiety),znam trochę takich przykładów ale po pewnym czasie "nasycone" już bezpieczeństwem i stabilnością (gdy zaspokoiły tą potrzebę i czują się pewniej), przestają czuć się szczęśliwe, tęsknią za miłością, pragną jej całym sercem i (1)albo zostają w związku materialnym-bojąc się go opuścić ze względu na strach braku kasy (2)albo odchodzą od materialnego partnera w stronę takiego którego kochają.

Jesteś istotą ludzką. A ludzie zbudowani są z miłości. Ludźmi kieruje pragnienie miłości. Decydując się na małżeństwo z rozsądku, zdecydowałaś się przestać sycić swoje pragnienie, a pragnienie miłości nie da się zagłuszyć. Albo się je napoi i będzie się żyć w szczęściu albo zwiędniesz myśląc o miłości której zawsze pragnęłaś. Wybór należy do ciebie.

Ja tak to widzę. Oczywiście inni mogą uważać inaczej ale nie ty. Odnoszę wrażenie że jesteś bardzo uczuciową kobietą.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 lip 2012, 19:58

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Sola 04 lip 2012, 09:33
Leśny duszek To co piszesz wydaje się być bardzo mądre. Być może masz rację.
Nie podoba mi się na tym forum to, że gdy się jakiś kontrowersyjny temat ,,zapuści'', będąc wobec niego jako autor neutralnym- inni od razu utożsamiają go z nim, sądząc, że pewnie sam tak sądzi jak napisał w temacie.
Ja nie wiem, co jest najważniejsze w związku, czego szukać w drugim człowieku. Każdy poszukuje czegoś innego, każdy inaczej czuje, odbiera tego, kogo widzi na własny sposób. Tak więc, nie ma prawdy absolutnej, co jest najważniejsze w związku. Wszystko, a zarazem nic nie wydaje się być prawdą, jednak to co piszesz jest chyba do niej najbardziej zbliżone. :D
Razem znajdziemy drogę, której Ty szukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
04 lis 2010, 00:03
Lokalizacja
Katowice

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

przez LucP84 04 lip 2012, 12:56
Bo zazwyczaj pytamy o to co jest w jakiś sposób dla nas ważne. A poza tym to jak dyskusja nie przebiegła po myśli autora/autorki to można też się tak zwyczajnie bronić i odciąć poprzez twierdzenie że tak naprawdę się tak nie myślało, że się tylko teoretyzowało. To tak jak kojarzę z jakichś filmów, że ktoś wstydzi się zapytać o coś pod swoim imieniem i mówi coś w stylu "jest pewien kolega/koleżanka który ma problem z...", choć sprawa faktycznie dotyczy pytającego.
LucP84
Offline

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 04 lip 2012, 13:05
chyba dla większości kobiet ważne jest zarówno uczucie jak i status materialny partnera, jego rokowanie na przyszłość. Na mój status nie poleci żadna bo należę do klasy niższej- niższej wg stratyfikacji społecznej a nawet jak znajdę prace to będzie to klasa niższa- wyższa co najwyżej.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 lip 2012, 13:10
Tak sobie mysle, ze za moich czasow czlowiek sie po prostu zakochiwal i zakladal rodzine nie myslac o tym czy partner da rade ja utrzymac, jakie ma zasoby, co jest w stanie dac oprocz milosci. W sumie nie wiem co jest lepsze...taki kontrakt malzenski czy romantyczne uczucie. Tzn..wiem co dla mnie ale nie generalnie. Ja sie zadnemu facetowi nie dalabym kupic.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez jasaw 04 lip 2012, 13:12
Candy14, popieram w 100% :great:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 04 lip 2012, 13:25
Candy jak Ty wychodziłaś za mąż to status materialny aż takiego znaczenia nie miał bo każdy miał pracę i podobna płace nie ważne czy sprzątał czy był profesorem akademickim. A dziś można zdecydować się albo na dobrze prosperującego biznesmena albo na bezrobotnego lub zarabiającego minimum i wybór jest dosyć prosty chyba. Dlatego m.in teraz się tak mało rodzin zakłada i dzieci rodzi bo ludzi nie stać na to a jak stać to nie mają czasu, ochoty bo gonią za kariera i pieniędzmi.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 lip 2012, 13:31
carlosbueno, wlasnie dlatego ze kazdy mial prace place byly gowniane i ciezko bylo utrzymac rodzine. Wiem co to bieda. Ale i biede mozna zniesc kiedy sie kocha i zawsze jest szansa na poprawe. I wtedy mozna bylo dobrze zarobic ale moj mąż unikal wszelkich okazji poprawienia naszego bytu i rezygnowal z zalatwionej dobrze platnej pracy wiec sama musialam zadbac o nas. Czy mam do niego żal? Nie. Gdyby nie to bylabym tylko dodatkiem do męża a zycie pokazalo mi , ze jak chce /musze to dam rade. Moje malzenstwo sie skonczylo a ja nadal sobie dobrze radze i nie jestem od nikogo zalezna. To bardzo duzo. Ile kobiet tkwi z toksycznych malzenstwach bo sa uzalenzione od pieniedzy meza?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez jasaw 04 lip 2012, 13:37
carlosbueno, wtrącę kilka zdań...i kiedyś i teraz byli ludzie o określonych potrzebach,marzeniach. Człowiek nie szuka biznesmena/bizneswomen, lecz chce mieć koło siebie bliskiego człowieka. Być może priorytety się pozmieniały, ale jeśli nie ma uczucia, zrozumienia, związek nawet z cudownie bogatą osobą staje się niemożliwy.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 11 gości

Przeskocz do