Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

przez thuu 22 cze 2012, 19:02
W jaki sposób rozmawiacie z rodzicami? Rozmawiacie tak jak każdym innym bez skrępowania. Czy uważacie za normalne rozmowę z rodzicem "dziecka" które dawno temu odebrało dowód osobisty w stylu: "A kiedy mama będzie wychodzić?. Mama?. A mama wie kiedy jest otwarty sklep? To takie odpowiedzi do matki. A matka mówi tak: "Mama wychodzi na miasto. Mama nie wie kiedy będzie" itp. Bo przykładowo powiedzieć "Mamo, ja będę w sklepie. Może coś Tobie kupić przy okazji? lub " No to jak możesz to poczekaj bo będę później o 20 minut" są odbierane jako brak szacunku. Bo z założenie rodzic nie jest przyjacielem a jest rodzicem. Jestem ciekaw co o tym sądzicie ;) Niecierpliwie czekam :D
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 cze 2012, 19:06
Idealnie jest jezeli rodzic jest rowniez przyjacielem ..ale nie moze zapomniec ,ze przede wszystkim rodzicem.
"A kiedy mama będzie wychodzić?. Mama?. A mama wie kiedy jest otwarty sklep? To takie odpowiedzi do matki. A matka mówi tak: "Mama wychodzi na miasto. Mama nie wie kiedy będzie" itp

nie bardzo rozumiem o co chodzi.. dlaczego matka tytuluje siebie matka a nie mowi normalnie..wychodze, nie wiem kiedy bede
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Avatar użytkownika
przez tahela 22 cze 2012, 19:06
ja jestem zdania ,ze rodzic to jednak nie kolega a zdanie wychodze do sklepu ,moze cos kupic brzmi bardziej , kulturalnie niz mama wie, mama wie to jakby bez mamy nie mozna nic załatwic bo mama wie a tutaj to ktos decyduje czy wyjśc i tylko sie pyta czy moze coś kupic jak jest potrzebne
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10981
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

przez thuu 22 cze 2012, 19:10
Candy14 napisał(a):Idealnie jest jezeli rodzic jest rowniez przyjacielem ..ale nie moze zapomniec ,ze przede wszystkim rodzicem.
"A kiedy mama będzie wychodzić?. Mama?. A mama wie kiedy jest otwarty sklep? To takie odpowiedzi do matki. A matka mówi tak: "Mama wychodzi na miasto. Mama nie wie kiedy będzie" itp

nie bardzo rozumiem o co chodzi.. dlaczego matka tytuluje siebie matka a nie mowi normalnie..wychodze, nie wiem kiedy bede


No matka nie mówi właśnie w stylu "Wychodzę, będę za 20 minut" a mówi "Mama wychodzi mama będzie za 20 minut". Lub nawet mówi tak "Mama zrobiła już u Ciebie porządek" czy "Mama będzie niedługo robić obiad" zamiast " Za 15 minut zrobię obiad". Założenie rodziców że to rodzina a nie spotkanie kolegów i tak mówi.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 cze 2012, 19:12
Założenie rodziców że to rodzina a nie spotkanie kolegów

Mama ma wypaczone poczucie kolezenstwa.. dzieci czesto mowia mowia o sobie po imieniu np. Kasia chce pic ..ale jest to zwiazane z ksztaltowaniem swojej tozsamosci i potem z tego wyrastaja
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

przez thuu 22 cze 2012, 19:14
Candy14 napisał(a):
Założenie rodziców że to rodzina a nie spotkanie kolegów

Mama ma wypaczone poczucie kolezenstwa.. dzieci czesto mowia mowia o sobie po imieniu np. Kasia chce pic ..ale jest to zwiazane z ksztaltowaniem swojej tozsamosci i potem z tego wyrastaja


A gdy się powie normalnie to jest awantura i krzyki. Mówienie, że do koleżanki tak można się odzywać. I grożenie wezwaniem policji. I co tutaj o tym myśleć? :?
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 cze 2012, 19:20
A gdy się powie normalnie to jest awantura i krzyki. Mówienie, że do koleżanki tak można się odzywać. I grożenie wezwaniem policji.

z rodzicem jest cos zdecydowanie nie tak :shock:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

przez thuu 22 cze 2012, 19:24
Candy14 napisał(a):
A gdy się powie normalnie to jest awantura i krzyki. Mówienie, że do koleżanki tak można się odzywać. I grożenie wezwaniem policji.

z rodzicem jest cos zdecydowanie nie tak :shock:


Ale przecież rodzicowi nie da się powiedzieć w żaden sposób nic :-| I z tego powodu kilka "zdań" w tygodniu się wymówi. Całymi dniami cisza. Chyba, że jest kłótnia. Unikanie wspólnego przebywania po za domem bo rodzice tym zachowaniem robi "przypał" swojemu dziecku przed resztą ludzi. :(
Ostatnio edytowano 22 cze 2012, 19:24 przez thuu, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

przez Marsal2 22 cze 2012, 19:24
thuu, ja sobie nie wyobrażam jakbym do mamy czy taty miał co chwilę gadać "mama/tata". Używam tych "tytułów" tylko jak ich wołam, np. stojąc w kuchni i robiąc sobie herbatę zawołam "mamo, chcesz herbaty?". Jak stoję albo siedzę przed nimi to zwracam się do nich bezpośrednio per ty.
Rodzice też w życiu siebie nie tytułowali tak jak Twoi. Jasne, mama często używa w rozmowie ze mną "tata" jak mówi o moim ojcu, a tata słowa "mama" jak mówi o mojej matce.
Marsal2
Offline

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

przez thuu 22 cze 2012, 19:26
Marsal2 napisał(a):thuu, ja sobie nie wyobrażam jakbym do mamy czy taty miał co chwilę gadać "mama/tata". Używam tych "tytułów" tylko jak ich wołam, np. stojąc w kuchni i robiąc sobie herbatę zawołam "mamo, chcesz herbaty?". Jak stoję albo siedzę przed nimi to zwracam się do nich bezpośrednio per ty.
Rodzice też w życiu siebie nie tytułowali tak jak Twoi. Jasne, mama często używa w rozmowie ze mną "tata" jak mówi o moim ojcu, a tata słowa "mama" jak mówi o mojej matce.


Ale Twoje wspomniane "mamo, chcesz herbaty?" jest już TYM brakiem szacunku itd. Czyli to jest wg nich złe. Bo jest wyraz "chcesz". Ten wyraz jest tym pyskowaniem.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 cze 2012, 18:50

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

przez Marsal2 22 cze 2012, 19:26
Jeszcze jedno w temacie. Nigdy bym do żadnego ze swoich rodziców nie powiedział po imieniu, bo to jest dopiero oznaką zachwiania relacji rodzic-dziecko. Robi się wtedy relacja koleżeńska.

-- 22 cze 2012, 19:28 --

thuu, poważnie, coś z Twoją mamą (bo o tacie nie wspominasz) jest nie tak. Bo ja w takim zwrocie nie widzę jakiegoś braku szacunku. Rozumiem jakby to było "Te, stara, chcesz herbaty?". :roll:
Marsal2
Offline

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 cze 2012, 19:29
W mojej rodzinie się tytułuje mama, tata zawsze ale rodzice są już mocno wiekowi pewnie dlatego. W niektórych rodzinach to se mówi po imieniu dzieci do rodzica u mnie by to nie przeszło nawet se tego nie wyobrażam.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Avatar użytkownika
przez Pieprz 22 cze 2012, 19:31
Nigdy bym do żadnego ze swoich rodziców nie powiedział po imieniu, bo to jest dopiero oznaką zachwiania relacji rodzic-dziecko.

Wcale nie jest. Co za bzdury.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Rodzic to nie kolega. Wasza opinia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 cze 2012, 19:32
carlosbueno, to nie chodzi o to ze okazuje sie brak szacunku i mowi po imieniu ale jezeli zapytanie "mamo chcesz herbaty " jest odbieranie jako brak szacunku to moim zdaniem cos jest nie hallo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do